Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 12:35 . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mzb Dobre, wręcz świetne, nieźle się uśmiałem :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 21.12.10, 16:03 Fajnie pisze się artykuły z dupy wzięte :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Dobre, wręcz świetne, nieźle się uśmiałem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:15 Widocznie dopalacze ciągle są łatwe do dostania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf a świstak siedzi..... IP: 195.82.180.* 21.12.10, 22:29 Z tego co ja widzę to zdecydowana większość szuka pracowników z 2-3 letnim doświadczeniem (na podobnym stanowisku oczywiście i w podobnej branży). Młodych i niedoświadczonych ma się głęboko w doooopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokemontazo Re: a świstak siedzi..... IP: *.137.broadband2.iol.cz 22.12.10, 00:37 Ale tutaj autor wyraznie napisal. I doswiadczenie i konczacy studia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: a świstak siedzi..... IP: 195.82.180.* 22.12.10, 02:59 Gość portalu: pokemontazo napisał(a): > Ale tutaj autor wyraznie napisal. > I doswiadczenie i konczacy studia.. Ah, rzeczywiście nie doczytałem! Przecież to takie na czasie teraz kończyć studia i od razu mieć 5 lat doświadczenia. Szkoda tylko, że o to doświadczenie na studiach trudniej niż po. Raz, że na normalnych kierunkach zajęcia trwają przez większość tygodnia przez 5 lat. Dwa, że znalezienie firmy chętnej do takiej współpracy też nie jest łatwo. Oczywiście dla tych co są na garnuszku rodziców i nie muszą martwić się pracą zarobkową są jeszcze praktyki wakacyjne.... Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Kuszenie młodego 21.12.10, 16:06 myślę, że do takiej sytuacji, jak opisana w artykule, jeszcze nam daleko. w Polsce nie stawia się na pracownika i jego rozwój, tylko na efekt wykonanej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Kuszenie młodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:16 A po co się wysilać skoro można trafić na domorosły talent w którego przygotowanie firma nie włożyła absolutnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokemontazo Podsumowanie "pierwszej" czesci artykulu... IP: *.137.broadband2.iol.cz 21.12.10, 16:34 Dalej nie czytalem - nie warto Odpowiadajac na komentarze ktore sie do tego faktu odniosa: Jak odkryjesz oznaki zepsucia w jedzeniu wywalasz calosc, czy jesz dalej bo moza trafi sie dobre? A tutaj cos co wzbudzilo moj niesmak: "Ilu jest takich młodych? Niewielu. Tak naprawdę dla firmowych poławiaczy talentów liczy się wąska grupa najlepszych - takich, którzy zaczęli pracować jeszcze na studiach i mogą wnieść coś do firmy. " Tlumnaczenie: Nieoferujemy ZADNYCH perspektyw rozwoju - szukamy po prostu kogos do wydojenia (dlatego bardzo wazne zeby "swiezak" mial juz jakies doswiadczenie i szkoly) a oferowane przez nas warunki razaco odstaja (w dol...) od tego co jest obecnie standardem rynku pracy na rozwazanym stanowisku (dlatego "masowo" szukamy na uczelniach ludzi ze stosunkowo niewielka znajomoscia rynku pracy ktorych wymagania uksztaltowane zostaly przez lokalna sytuacje: 1. Studiujesz dziennie = pracujesz/zyjesz gdzies w poblizu 2. Placa w okolicach miast uniwersyteckich jest nizsza gdyz: podaz >> popyt ...) Jesli kogos ciekawi dlaczego sie wypowiadam - to niech sobie poszuka jak dziala i czym jest propaganda, bo propaganda "jest swietnie" oznacza ze nigdy nie bedzie lepiej. Czyli, w wypadku polski - normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokemontazo errata IP: *.137.broadband2.iol.cz 21.12.10, 16:38 >>dlatego bardzo wazne zeby "swiezak" mial juz jakies doswiadczenie i szkoly) a oferowane przez nas warunki razaco odstaja (w dol...) od tego co jest obecnie standardem rynku pracy na rozwazanym stanowisku << Zapomnialbym uzasadnic: Ludzie nie pracujacy podczas studiow tez laduja na rynku pracy i po jakims czasie maja korespondujace doswiadczenie (moze nawet wieksze - bo mieli mozliwosc sie przylozyc), tyle ze im trzeba zaproponowac uczciwe pieniadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Podsumowanie "pierwszej" czesci artykulu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 22:14 > 2. Placa w okolicach miast uniwersyteckich jest nizsza gdyz: podaz >> p > opyt ...) Błąd rozumowania. Otóż płace w dużych miastach są wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokemontazo Re: Podsumowanie "pierwszej" czesci artykulu... IP: *.137.broadband2.iol.cz 22.12.10, 00:36 > > 2. Placa w okolicach miast uniwersyteckich jest nizsza gdyz: podaz >& > #62; p > > opyt ...) > > Błąd rozumowania. Otóż płace w dużych miastach są wyższe. Blad rozumowania 1: Miasta akademickie to niekoniecznie duze miasta. Blad rozumowania 2: W tzw. "psiej wolce" fizyka kwantowego niezatrudnisz - wiec takie porownanie nie ma wiekszego znaczenia. Co ma znaczenie - to mobilnosc, wieksza mobilnosc = wieksze zarobki Poniewaz mozna wybierac w wiekszej ilosci ofert pracy no i negocjuje sie wieksze stawki w zwiazku z relokacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokemontazo A teraz najlepsze (^_^) IP: *.137.broadband2.iol.cz 21.12.10, 16:51 Po pobieznym przejrzeniu: Problem: "Pozyskany tak dużym nakładem sił i środków młody to prawdziwe wyzwanie dla działu HR. ... problemem młodego pokolenia jest mała stabilność zatrudnienia. ... wynika, że w najmłodszej grupie pracowników średnia odejść z pracy przekroczona jest dwukrotnie. Dlaczego? Ponieważ ich oczekiwania nie są zgodne z tym, co może zaproponować pracodawca." Rozwiniecie/komentarz: "Młody, przebadany przez Saint-Gobain, oczekuje, że jego wynagrodzenie będzie spore," To dziennikarstwo czy rozmowa z menelem o litrazu butelek? Co oznacza "spore" i w jaki sposob takie slowo znalazlo sie w "profesjonalnym" artykule??? " a premie adekwatne do osiąganych wyników. " No to juz jest bezczelnosc z jego strony ;p "Szybko się uczy, ale równie szybko się nudzi. Do rozwoju potrzebuje komfortowego środowiska pracy i przyjaznej atmosfery." To tak apropo ciagle nierozwiazanego problemu z mobbingiem & molestowaniem w polsce, podejzewam ze juz planuje sie jakies arrtykuly - probujace dojsc gdzie w koncu lezy zrodlo tego problemu... "Kładzie nacisk na równowagę między życiem prywatnym i zawodowym," Pracownik ma zycie prywatne?!? No cham po prostu... Wlasnie zdalem sobie sprawe ze tego tupu artykuly to moze byc swietnie zakamuflowana krytyka spoleczna ze strony piszacego (zakladajac ze kazdy dojdzie to tych samych wnioskow co ja) z tym ze watpie zeby to zdalo egzamin w przypadku kiedy 50%+ spoleczenstwa nie jest wstanie zrozumiec instrukcji na opakowaniu chinskiej zupki... Nie mowiac juz o celu takiej krytyki, o tym ze "jest zle" juz chyba wszyscy wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
indiced.spaces.live.com Młody hehe 21.12.10, 17:38 Ja studiuję i pracuje, zdobyłem duże doświadczenie w zakresie nowoczesnych technologii, rynku IT oraz telekomunikacyjnego, oraz w zakresie marketingu dla sektora IT. Na początku pracowałem w miejscach które nie były idealne, zdobywałem doświadczenie, jednocześnie studiując, ale zdecydowałem się zmienić pracodawcę, najważniejsza dla mnie jest elastyczność, bo studiuję informatykę inżynierską, i musze to pogodzić ze sobą, teraz jestem zatrudniony na dobrych warunkach, jestem w stanie się rezalizować i coś odłożyć. Ale w mojej obecnej firmie brakuje mi właśnie tego, że nie ma kontaktów zagranicznych, nie jest to potrzebne szefostwu. A mi bardzo by się podobały kontakty z firmami zagranicznymi, wyjazdy, ustalenia etc. nie można mieć wszystkiego. Coraz bardziej zastanawiam się nad znalezieniem firmy o podobnym profilu ale bardziej umiędzynarodowionej. Odpowiedz Link Zgłoś
ruby.blue Kuszenie młodego 21.12.10, 18:14 Ten artykuł... jest po prostu śmieszny:D W kraju gdzie 55% absolwentów to bezrobotni - LOL... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Kuszenie młodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:18 To jest płatna reklama firmy Mars. Tej od gó...anych podróbek batonów Lion. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Kuszenie młodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:38 Może tobie się wydaje śmieszny, gdyż dotyczy bardzo wąskiej grupy osób, ale wbrew pozorom jest prawdziwy. Pracuje w jednej w tych kilku firm, gdzie za praktyki letnie płacono mi więcej niż średnia krajowa, i gdzie dostaje się 1 osoba na 1000, w momencie zatrudnienia jeszcze lepsze warunki+ wszystkie benefity. Czy jestem wykorzystywana przez moją korporacje? Tak, jestem- pracuję do późnych godzin, dojeżdżam spory kawałek, duża odpowiedzialność powoduje nieustanny stres. Ale tez taka szansa trafia się raz- te firmy zatrudniają tytułowych "młodych", nie można "wbić się" na wyższe stanowisko niż juniorskie, przeznaczone dla studentów/świeżych absolwentów. Opanujcie więc zawiść i ogólne rozżalenie panujące na tym portalu. 55%absolwentów wcale nie jest bezrobotnych, max 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dx Re: Kuszenie młodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 19:50 poszukaj w domu mlotka, tak max 400 g i walni sie nim tak porzadnie w leb. pozniej znajdz troche wiekszy i popros o pomoc kogos kogo nie lubisz, zeby powtorzyl jeszcze kilka razy. Ty chyba zyjesz w INNEJ polsce. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ruby.blue Re: Kuszenie młodego 21.12.10, 19:54 ok, racja, nie 55: "Według danych Głównego Urzędu Statystycznego wśród absolwentów rośnie w dramatycznym tempie. W połowie ubiegłego roku na 100 osób przypadało 42 po uczelni wyższej i bez pracy. Obecnie wskaźnik wynosi 73,7 i jest sporo lepszy niż styczniowy - 89,6 bezrobotnych absolwentów. Bezrobocie wśród osób tuż po studiach przez ostatni rok urosło o 44 procent. To dużo większy wzrost niż w całej populacji Polaków, gdzie grono bezrobotnych powiększyło się o 17 proc" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze mlody Re: Kuszenie młodego IP: 94.75.123.* 21.12.10, 21:03 qrwa, jak pragne zdrowia, dawno nie czytalem (nie do konca oczywiscie...) tak z du py wyssanego artykulu ps. sam pracuje w gigantycznej korpo, zreszta ostatnio wybranej przez studentow jako b porzadana, hehe, mam znajomych ktorzy tez pracuja w korpo, wiem co mowie. media oglupiaja i tak juz durne i wymeczone spoleczenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Kuszenie młodego IP: 178.73.49.* 21.12.10, 23:04 Jesli myslales ze zostanie jednym z dziesięciu tysięcy księgowych w którejś z fabryk "wielkiej 4" to złapanie pana boga za nogi to sam sobie pogratuluj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: Kuszenie młodego IP: 212.180.165.* 22.12.10, 00:36 Najbardziej mnie zawsze śmieszył tekst o "wielkiej 4" ! W czym wielkiej ?? Wielka firma to jak dla mnie np. IBM, Toyota, Samsung albo Exxon, a nie jakiś tam audytor... Oni muszą młodym robić wodę z mózgu, bo inaczej kto o zdrowych zmysłach wybrałby "karierę" księgowego grzebiącego w cudzych fakturach ?? A tak jakoś się kręci, lemingi bez żadnej wiedzy co i raz wybierają te firmy na pracodawców roku :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Kuszenie młodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 16:19 To nie jest wskaźnik bezrobocia wśród absolwentów tylko wskaźnik absolwentów wśród bezrobotnych. Jeżeli nie dostrzegasz takich różnic to nic dziwnego, ze nie widzisz przed sobą możliwości zarobków w wysokości choćby tej średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
drugilukasz2983 Re: Kuszenie młodego 21.12.10, 21:05 Wątpię w to co napisałaś. Kobiety zwyczajnie nie są na tyle efektywne w pracy aby tak o nie zabiegać. W mojej firmie w działach gdzie są mężczyźni wszystko działa, tam gdzie są kobiety - trzeba po nich poprawiać. Kobiety nieźle dają radę w czynnościach rutynowych, wyuczonych. W tym są lepsze od mężczyzn, ale zmień im jedną ikonkę na pulpicie albo zmuś to odrobiny myślenia i już porażka na całej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
przezioom Re: Kuszenie młodego 22.12.10, 00:41 W znacznej mierze ludzi, którzy wybrali ciekawy kierunek studiów, ale bez perspektyw. Najlepsi znajdą dobrą pracę, dobrzy jakąś, a reszta wcale, lub poniżej ich ambicji. Z resztą - często zbyt wygórowanych. Nie wiem skąd się wzięło przeświadczenie, że lepiej być bezrobotnym (lub parszywie opłacanym) magistrem np. pedagogiki niż dobrze zarabiającym dobrze wykwalifikowanym pracownikiem fizycznym. Szczęśliwie kończy się, jeśli zakładają własny (najczęściej niezwiązany z kierunkiem studiów) biznes, a mniej przedsiębiorczy frustrują się siedząc w domu i czytając o "młodych" w korpo. A takich będących materiałem na "młodych" (trio - talent, zaangażowanie, komunikatywność) to może było 10% na moim obleganym (jak na studia techniczne) dziennym kierunku na jednej z najlepszych politechnik w kraju, po którym lepszą czy gorszą robotę w zawodzie 99% znajdzie. Odpowiadając na Twój post ruby.blue, mnie śmieszy doszukiwanie się jakiejkolwiek zależności pomiędzy świetnym absolwentem SGH, który nawet na stażu dostał dobrą kasę, a bezrobotnym absolwentem nieżyciowego kierunku prywatnej uczelni drukującej dyplomy. O pierwszym jest w tym artykule, o drugim (w znacznej mierze oczywiśce) piszesz Ty podając procent bezrobotnych absolwentów. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Odpowiedz Link Zgłoś
drugilukasz2983 Kuszenie młodego 21.12.10, 21:18 Tłumy bezrobotnych po studiach to efekt: - oszukańczej propagandy rządów po 89 roku, które perfidnie okłamywały (i nadal okłamują) młodzież, iż skończyć studia = dobrze zarabiać; - podobnej propagandy mediów, które bzdurnymi artykułami (m.in. takimi jak ten) stworzyły etos wykształciucha, któremu się należy a zdegradowały ludzi po "zawodówce", mających konkretny zawód i pracujących fizycznie. - porażki reformy edukacji - wyeliminowanie szkół zawodowych; - niskiej industrializacji polskiej gospodarki; Więcej nie wymyślę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efektywny yuppie mistrzu lopaty - przeciez mozesz pokazac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 22:32 swoja klase z mlotem albo szpadlem w proletariackich recach daj dobry przyklad jak asy po zawodowkach moga wejsc na liste 100 najbogatszych polakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: możesz gó... robić Re: mistrzu lopaty - przeciez mozesz pokazac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 00:25 Nie chodzi o listę stu najbogatszych (tam się tylko 100 osób dostanie), geniuszu statystyczny. Chodzi o to, że przeciętny absolwent studiów wyższysch zarabia w Polsce poniżej średniej krajowej, a wielu nawet poniżej 1500 PLN netto... Znajdź "fachowca" - nie menela, który potrzebuje na piwo, ale prawdziwego specjalistę (po zawodówce) - od układania kafelków na przykład, który zgodziłby się pracować za takie grosze... powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bg Re: mistrzu lopaty - przeciez mozesz pokazac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 10:20 Ano właśnie. Dokładnie tak jest. Ja teraz muszę zapłacić takiemu właśnie człowiekowi po zawodówce pięciocyfrową sumę za miesiąc remontu. Czy tyle zarobi taki socjolog, pedagog, politolog czy inżynier, który wymagał zajęć wyrównujących z matematyki? Zwłaszcza ci po szkółkach a nie uczelniach? Wątpię. BTW Jest na liście 100 najbogatszych parę osób, które nie skończyły studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Lubie takie artykuly. Fajnie sie czyta. 22.12.10, 00:03 Gazeta to nie nekrolog. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko Zaklinanie rzeczywistosci 22.12.10, 00:10 Ten artykul to bajka. W tym kraju przy tym bezrobociu nawet student z b. dobrymi ocenami prace zdobedzie jak bedzie mail farta. kusic? Chuchac? Ten pismak co to pisal to chyba zyje w swiecie fantazji. Szkoda czasu na wypociny z legend rodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Zaklinanie rzeczywistosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 16:22 Akurat oceny nie mają żadnego wpływu np. na zatrudnienie w Marsie. Choć wydaje sie to bajkowe te kilkanascie osób co rok się dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kharper ktory zachodni artykol tu przetlumaczon? 22.12.10, 04:35 puki w GW phiiierdolita, mrzonki takie i SCIFI to se pupem wsadzta, Polandia to kraj ziomkow, rodzinek, nepotyzmu i korupcji...peeehdole wole Shanghai, za.....10 razy tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: Kuszenie młodego IP: 188.33.102.* 22.12.10, 05:16 proponuje mlody pisac wielka litera... skutki sa potem takie, ze przez ten rozdmuchany do granic mozliwosci kult mlodosci, rosnie populacja dwudziestoparoletnich chamskich narcyzow, niewiele jeszcze umiejacych, malo rozumiejacych, ale za to zakochanych sobie do granic mozliwosci lekcewazacych wszystko i wszystkich dookola.. Odpowiedz Link Zgłoś