Gość: zły autor
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
04.07.11, 06:07
u mojego pracodawcy pracuje się na 2zmiany(8-16,11-19), kierownik lubi sobie zrobić zebranie 1-2 w tyg na godzine albo 7,30albo 19( w zależności od tego na która sam przychodzi) i ok jak nasze zmiany się zgrają, niestety często jest tak ze ja mam do pracy na 11 a muszę byc w niej z samego rana czy też czekać kilka h po pracy, mieszkam spory kawałek drogi wiec nie mogę sobie po pójść do domu i wrócić na to zebranie. Dodam że zebrania te polegają na kilku sprawach organizacyjnych( nie wiem czemu nie moze mailem ich wysyłać bo czesto tez tak robi) oczywiście ten czas który poświęcam na zebranie(juz nie wspomnę o oczekiwaniu na owe) nie jest mi w żaden sposób wynagradzany czy oddawany:/
czy to zgodne z prawem?
mam małe dziecko z którym w dnie zebrań praktycznie sie nie widzie a organizacja niani której za te godziny musze przecież normalnie zapłacić sprawia ze z mojej pensji nie zostaje prawie nic.
masakra.