Gość: Karla
IP: *.dynamic.chello.pl
26.09.11, 19:17
z dnia na dzień, z nienacka. Jeszcze mnie zwodzono, ze prace bede miec. Ale w koncu złudzenia się rozwiały. Byłam wkurzona, rozgoryczona, ze mna sie bawiono jak marionetką. A za co ja mam zyc, słowem "przepraszam" zołądka nie zapelnie ani nie oplace rachunków. A mimo to nie poddałam się, uruchomiłam swoją "kreatywność" i przy odrobinie szczescia ... zarobek bede miala. I jak na osobe bezrobotną jeszcze 3 tygodnie temu zarobek na koniec miesiaca w postaci 2000 - 3000 zł, uwazam, ze to całkiem niezle. i to legalnie :). Wystarczy uruchomić własne umiejętności, działać na "dzieło/zlecenie" oraz poinformowac znajomych natychmiastowo z prosba, czy u nich nie ma wakatu. Da rade? Da. łatwo nie jest, bo to harówka, zwłaszcza jak sie ma 3 prace na raz, ale jak sie chce to wszystko jest mozliwe.Miedzy czasie szukam czegos konkretnego.