Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy sami się eliminują

    28.01.12, 11:23
    To, że Polacy pracują poniżej swoich kwalifikacji, to wina was - polityków, szanowna Pani. Fakt, że nie wierzą w uczciwość naboru, to także wasza wina. To politycy doprowadzili do tego, że w urzędach podczas rekrutacji stanowiska dostają krewni i znajomi po zaocznych licencjatach a odpadają specjaliści z kierunkowymi doktoratami. To politycy doprowadzili do tego, że ludzie po dwóch kierunkach studiów pracują w sklepie. Polak nie jest głupi. Polak widzi, jak od 1989 roku wygląda sytuacja w kraju i szkoda mu po prostu czasu, nerwów i pieniędzy na szarpanie się z wami.
    Obserwuj wątek
      • kacze_buty chroni pani kolesi pasożytów 28.01.12, 11:46
        Kurski, Ziobro, Migalski, takich nierobów pierwszych na kopach powinno się wywalić ze skorumpowanej Brukseli
        • szczurek.polny Pani Sidonia jest z Platformy 28.01.12, 17:54
          ... a więc pewnie jest pracowita, nie?
          • Gość: Macho Re: Pani Sidonia jest z Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 18:26
            Jak na Pachołka Obamy jest dość rozgarnięta, ale głosowała za ACTA.
        • ambl Re: chroni pani kolesi pasożytów 29.01.12, 07:37
          Lewandowski natomiast to jest to!
        • Gość: fucktheduck Cóż za kartezjański umysł ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 10:48
          Tekst jest o urzednikach, a on/a/ pisze o posłach, wybranych przez podobnych jemu/jej "świadomych obywateli". Nie głosuj na nich i załatwione !
        • jamj Re: chroni pani kolesi pasożytów 29.01.12, 18:31
          Wywiad dotyczy naboru pracowników do instytucji unijnych, a nie europosłów (Kurski, Ziobro, Migalski) , których społeczeństwo wybrało samo. Czytanie ze zrozumieniem nieraz się przydaje.
      • Gość: umiejetnosci sie l Re: Polacy sami się eliminują IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.12, 11:50
        Niewazne co masz napisane w zyciorysie, wazne co potrafisz.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Polacy sami się eliminują IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.12, 19:03
          "Niewazne co masz napisane w zyciorysie, wazne co potrafisz."

          No właśnie, jak się w naszym kraju popatrzy na ludzi na stanowiskach to wynika, że ani życiorów ani umiejętności żaden z nich nie prezentuje.
      • Gość: Epska Polacy są tez eliminowani IP: *.access.telenet.be 28.01.12, 12:44
        Pracuje w KE od kilku lat (nb. jestem z tego naboru z 2003 r. - owszem podczas egzaminu były puste miejsca ale na pewno nie 3/4) i widzę jak to wygląda od środka. Problem leży nie tylko w auto-eliminacji, a nawet wg mnie nie głównie tam.
        Wierchuszka instytucji unijnych (dyrektorzy, kierownicy itd) jest oczywiście obsadzona przez stare kraje i nie chce dopuścić 'nowych' [czytaj: z Europy Wschodniej] do poziomów wyższych, decyzyjnych. Po pierwsze, Polacy i inni z krajów Europy Wschodniej sa zatrudniani na najniższych stanowiskach. Przez kilka lat były głównie konkursy właśnie dal tych nowych, z jednym jedynym wyjątkiem na najniższy stopień merytoryczny tj. A5. P o zakończeniu tego okresu i oglaszaniem konkursów dla wszystkich krajów - jak za dotknięciem magicznej różdżki pojawiły sie tez konkursy na wyższe stanowiska. Ponieważ awanse sa bardzo ograniczone, utrwala to nasza poślednią pozycje. Po drugie, Polacy - i kandydaci z większości innych nowych panstw - maja duże problemy aby przejść przez egzaminy ustne i tzw. Assessment Centre. Podczas których sprawdzają oczywiście osoby na odpowiednio wysokim stanowisku, czytaj: ze starych krajów. Znam Rumuna który przez kilka lat pracował w OECD w Paryżu, potem w NATO i w Parlamencie Europejskim jako tymczasowy. Odrzucono go ze względu na 'niewystarczającą możliwość pracy w międzynarodowym środowisku' [sic!].
        Ponadto praca w Instytucjach nie jest tak atrakcyjna jak się o tym pisze i jak to kiedyś było. 1 maja 2004 r. (tez: zupełnie nieprzypadkowo dokładnie w dniu rozszerzenia) wszedł w zycie nowy regulamin pracowniczy, z dużo gorszymi warunkami płacy (+/- o minus 20%), emerytury (późniejsza, niższa za to za większą składkę), awansów itd. Nałożono za to dodatkowy podatek 6%, a waloryzacja inflacyjna jest taka ze od 2004 r. straciliśmy realnie 5%. Czyli dodatkowo: -11%. Warunki te nie sa już atrakcyjne dla dobrych kandydatów z wielu państw, a nawet z Polski. Znam ludzi który zdali egzamin, zaczęli prace w Buksie i po prostu wrócili do Polski gdzie w prywatnej firmie dobry prawnik/ekonomista może znaleźć lepsza prace (Niektórzy wrócili do Londynu :) ). Sama się zastanawiam, zwłaszcza ze tu pracy dla współmałżonka nie ma.
        Nb Kurski, Migalski, sama Sidonia i inni europosłowie mają tyle wspólnego z eurokratami, ile w Polsce poseł z urzędnikiem. Czyli niewiele . Eurokratami sensu stricte nie są tez zresztą Komisarze (co ciekawe: ich reforma z 2004 r. w żaden sposób nie objęła.)
        • jmb2 Re: Polacy są tez eliminowani 28.01.12, 20:06
          Myślę, że my Polacy musimy jeszcze długo płacić za brak wystarczającego ... powszechnego / codziennego obycia i doświadczenia w międzynarodowym środowisku. Ale ... i to już od kilku lat zmienia się powoli na lepsze. W miarę zdobywania takiego doświadczenia nabierzemy więcej odwagi i pewności siebie i przestaniemy się sami wewnętrznie ogaraniczać.

          Obywatele starych krajów UE to ludzie zaprawieni w bojach o swoje interesy, przez dziesiątki lat. My Polacy przy nich to jakby młodsi praktykańci na dorobku. No, ale po latach posuchy w PRL i obracania się tylko w swoim grajdołku ... od czegoś, po wejściu do UE, trzeba było zacząć.

          Za czasów PRL uczono w szkołach rosyjskiego ale tak naprawdę nikt oprócz dyplomatów i wojskowych nie miał okazji ani szansy z jakiś obcokrajowcem np. Rosjaninem w swoim środowisku praktycznie porozmawiać. To dopiero wejście do UE otwarło szeroko "wrota" dla wszystkich naszych obywateli i dało szansę na bezpośrednie praktyczne / codzienne kontakty z innymi nacjami oraz poznanie ich kultury. Sama znajomość jezyków obcych nie wystarczy.

          By się przebić w międzynarodowym środowisku trzeba mieć spore obycie, doświadczenie oraz niebywałą umiejętności intuicyjnego rozumienia kultury innych narodów. No, ale nie od razu Kraków zbudowali.
        • Gość: M. Re: Polacy są tez eliminowani IP: *.106-92.cust.bluewin.ch 28.01.12, 22:57
          Sam zostałem odrzucony ze względu na niewystarczającą możliwość pracy w środowisku międzynarodowym. Całe szczęście ONZ miał na ten temat inne zdanie :)
          Generalnie KE to trochę ku...dołek. Dostać się na najniższe stanowiska to nie jest wielki proble. Pytanie tylko co potem, bo jak się już raz dasz złapać "w ramki" to niewiele można zdziałać.
          • Gość: Epska do M. IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 01:51
            A możesz napisać czy jesteś zadowolony z ONZ? To inna opcja, którą rozważam.
        • lagaffe Re: Polacy są tez eliminowani 29.01.12, 10:48
          Gość portalu: Epska napisał(a):

          > Znam Rumuna który przez kilka
          > lat pracował w OECD w Paryżu,

          Wątpię w tę historię. Tylko obywatele krajów członkowskich mogą pracować w OECD; Rumunia nie jest krajem członkowskim tej organizacji.
          • Gość: Epska Re: Polacy są tez eliminowani IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 11:03
            Co do zasady masz racje, ale są wyjątki. Jeśli organizacja potrzebuje pracownika ze specyficzna wiedza, a nie maja kandydata ze swoich krajów, może zatrudnić pracownika z kraju nie-członkowskiego. Robi tak tez np. EFTA, ponieważ Skandynawowie nie spieszą się do przeniesienia do zatrudnienia. EFTA zatrudniała , i zatrudnia nb tez obecnie, m.in. Polkę.
            • lagaffe Re: Polacy są tez eliminowani 29.01.12, 11:09
              Gość portalu: Epska napisał(a):

              > Co do zasady masz racje, ale są wyjątki. Jeśli organizacja potrzebuje pracownik
              > a ze specyficzna wiedza, a nie maja kandydata ze swoich krajów, może zatrudnić
              > pracownika z kraju nie-członkowskiego. Robi tak tez np. EFTA, (...)

              OECD tak nie robi.
              • Gość: Epska Re: Polacy są tez eliminowani IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 11:32
                Co w takim razie robi w takiej sytuacji OECD, tak z ciekawości zapytam?
                • lagaffe Re: Polacy są tez eliminowani 29.01.12, 18:18
                  Po prostu nie ma takich sytuacji gdy "nie ma kandydatów". OECD zrzesza 34 kraje i ma wystarczająco kadydatów do pracy z tych krajów.

                  Co do tego mitycznego Rumuna to o ile na serio pracował w OECD, to albo:
                  * ma obywatelstwo jakiegoś kraju oecd,
                  * pracował jako zewnętrzny konsultant,
                  * był wysłany przez rząd Rumunii do pracy przy jakimś konkretnym projekcie na zasadzie współpracy Rumunia-OECD.
                  • Gość: Epska Re: Polacy są tez eliminowani IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 22:30
                    > Co do tego mitycznego Rumuna to o ile na serio pracował w OECD, to albo:
                    > * ma obywatelstwo jakiegoś kraju oecd,
                    > * pracował jako zewnętrzny konsultant,
                    > * był wysłany przez rząd Rumunii do pracy przy jakimś konkretnym projekcie na z
                    > asadzie współpracy Rumunia-OECD.
                    Rumun jet bardzo realny, zapewniam :). I nie wiem dokladnie w jakim charakterze pracowal, bo az tak dokladnie mi sie nie opowiedzial. IMHO nie ma to jednak wplywu na ocene jego mozliwosci pracy w srodowisku multi-kulti.

                    Zegnam
        • jamj Re: Polacy są tez eliminowani 29.01.12, 18:46
          Pani Sidonia Jędrzejewska zanim została eurodeputowaną, jak wynika z danych na jej stronie internetowej, pracowała w strukturach administracyjnych PE i przeszła całą drogę klasyfikacji, więc jej relacja bazuje na solidnej wiedzy.
      • Gość: JanKran Re: Polacy sami się eliminują IP: *.opole.hypnet.pl 28.01.12, 13:27
        Rozgonić to urzędnicze towarzystwo w cholerę. To niedorzeczne, żeby ludzie pracy utrzymywali tych darmozjadów.
      • Gość: Vqrv Polacy sami się eliminują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.12, 14:16
        "Nie wolno dopuścić do sytuacji, w której administracja unijna będzie pierwszą ofiarą kryzysu i oszczędzania." - a niby dlaczego nie wolno? Bo co? Według mnie byłaby to wręcz idealna sytuacja: w razie trudności eliminujemy najpierw to, co zbędne. Czyli administrację.
      • wycofany Re: Polacy sami się eliminują 28.01.12, 14:51
        Widocznie tyle warte sa te wasze doktoraty i drugie kierunki.

        Jesli bronicie prace magisterskie i doktorskie: "nowoczesne w zarzadzaniu personelem na przykladzie firmy ABCD z Pipidowy Malej" to co chcecie po tym robic?

        Wg mnie prawdziwa nauka to np. wynalezienie jakiejs szczepionki.
        Dla was sprzedaz w sklepie to praca powyzej kwalifikacji!
        • Gość: cynik Głupi jesteś jak but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 15:55
          Co powiesz o sytuacji w której facet kończący doktorat z zakresu prawa policyjnego i autor opinii prawnej dla Komendy Głównej Policji odpada w konkursie na najniższe stanowisko urzędnicze (cywilne) na komisariacie Policji? Ja znam taki przypadek. Jego doktorat był warty tyle że proszono go o opinię w sprawie zmiany prawa! Więc czemu go nie przyjęto do pracy? Za słaby był? Facet którego artykuł dotarł nawet do ministerstwa był za słaby by pracować na lokalnym posterunku?

          Naukę dzieli się na humanistyczną i ścisłą. W ścisłej raczej chodzi o patenty (i tym będzie opracowanie szczepionki). Poza tym po co w firmie konsultingowej specjalista od szczepionek? Tam potrzebują specjalisty od prawa albo administracji.
          F.W. Taylor to też według ciebie nie jest nauka? Facet nie opracował szczepionki ale zwiększył wydajność przedsiębiorstwa o 380 procent, jednocześnie skracając czas pracy o 2 godziny i podnosząc pensje robotnikom nawet dwukrotnie!
          • Gość: Macho Re: Głupi jesteś jak but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 18:28
            Bzdury na poziomie Amwaya zostaw dla siebie.
          • wycofany Re: Głupi jesteś jak but 29.01.12, 14:19
            A po co w firmie konsultingowej, w policji doktorat?

            Najlepiej zrob doktorat z gospodarowania odpadami i zostan smieciarzem!!!

            Doktoraty robi sie aby pracowac naukowo. A jak jestescie do tej pracy za glupi to wasz problem.
      • Gość: Macho Głosowała za ACTA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 18:23
        Czego tu jeszcze szuka?
      • Gość: Okuty w powiciu Polacy sami się sprzedają. Za synekury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 18:51
        Żeby dostać "stanowisko" w UE, czyli synekurę, trzeba wcześniej się wykazać. Najlepiej wyprzedażą polskiej własności. Jak L. Lewandowski, czy Buzek.
        • Gość: Olaf z etosem To nie była żadna wprzedaż, IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 20:24
          ale planowa i z namysłem przeprowadzona prywatyzacja, która miała za cel: primo, zasilenie kapitałowe, secundo, dopływ nowych technologii. tertio, możliwość wyjścia z produktami na rynki zagraniczne, quarto, wprowadzenie nowoczesnych form zarządzania, quinto,...

          Co ja piszę, co ja piszę ...
          • Gość: Polak mały Re: To nie była żadna wprzedaż, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 22:56
            Klituś-bajduś. Telekomunikację Polską najpierw kilka lat modernizowano za polskie pieniadze, a potem dopiero sprzedano PAŃSTWOWEJ firmie francuskiej. Gdzie tu dopływ technologii?
            Zrobiły to sprzedawczyki!
          • Gość: Wyborca Re: To nie była żadna wprzedaż, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 23:02
            "Zasilenie kapitałowe" zakonczone 800 mld zł długiem(na razie).
      • Gość: K Sporo to mówi o naszym szkolnictwie IP: 212.180.165.* 28.01.12, 20:22
        Przez wszystkie lata kaze się dzieciakom pisać jakieś bełkoty wyjaśniające "dlaczego Mickiewicz wielkim poetą był", a potem absolwenci nie są w stanie przygotować np. czytelnego, zrozumiałego e-maila.
        • Gość: Igor Połowa obywateli nie rozumie IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 20:26
          tego co czyta, więc dajmy sobie spokój z pisaniem. Chyba że donosów.
      • Gość: aaa Polacy sami się eliminują IP: *.29.241.191.coditel.net 28.01.12, 22:40
        Stałe przedstawicielstwo przy unii Europejskiej dysponuje aktualnymi wakatami w komisji
        • Gość: anbxl Re: Polacy sami się eliminują IP: *.access.telenet.be 28.01.12, 23:23
          i pyta o nie polskich urzednikow :-)). Przedstawicielstwo po zakonczeniu naszej Prezydencji musialo zwolnic wielu mlodych i starych, ktorzy byli oddelegowani lub mieli smieciowe umowy. Wielu tych urzednikow nawet wyzszego stopnia marzy o stalej pracy w instytucjach. Niestety,tu w pierwszej fazie nie licza sie znajomosci,bo preselekcje (coraz trudniejsze) zdawane sa anonimowo.KAZDY z was moze zapisac sie na egzamin EPSO.Jak napisala imienniczka Epska pozniej ostatni etap egzaminu to inna bajka,bo na ustnym "starzy" czesniej "uwalaja nowych".Niestety c'est la vie.... i pewnie za kilkanascie lat to Polacy beda "starymi" tylko no wlasnie czy jak beda tak zmieniac Regulamin (SR, nastepna zmiana w 2013) to czy jeszcze beda chcieli zdawac egzaminy? Tez znam wiele osob,ktore po kilku latach jako mianowani funkcjonariusze powrocili do PL lub wyjechali do innego panstwa.Poczytajcie EPSO strone to moze w koncu zrozumiecie,ze poslow europejskich to wybieramy my wszystkich.Aby zostac urzednikiem (tymczasowym czy mianowanym) trzeba zdac EPSO egzamin.Brawo Violetta,dobry artykul
          • konskipsiinteres Starzy vs. Nowi - obiegowy mit brukselski 28.01.12, 23:57
            Dziwi mnie to, że ludzie, którzy od lat pracują w instytucjach UE powielają mit, jakoby przedstawiciele "starej" UE blokowali dostęp kandydatom z "nowej" UE. Najwyraźniej nawet ludzie światli czasem padają ofiarą myślenia spiskowego. Najzabawniejsza już jest opinia, że w postępowaniu EPSO "starzy" eliminowali "nowych" na egzaminach ustnych. Wymagałoby to świadomości klasowej my-oni :)

            UE jest specyficznym bytem, czy jako system władzy, czy jako środowisko pracy i trudno na kiepskawych polskich studiach, po dwóch semestrach pojąć tę strukturę, by z marszu objąć dyrektorskie stanowisko. Osobiście wprowadziłbym tylko pry rekrutacji do UE wymóg minimum trzech lat doświadczenia w jakiejkolwiek innej pracy. Urzędnik powinien mieć świadomość, że pracuje w wyjątkowo cieplarnianych warunkach i doceniając to, dobrze wypełniać obowiązki.
            • Gość: anbxl Re: Starzy vs. Nowi - obiegowy mit brukselski IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 18:54
              niestety tak jest rowniez na najnizszych stanowiskach AST kontraktowych. Czesto polski szef dzialu obawia sie byc pomowiony o kumoterstwo i preferuje za swoja sekretarke osobe innej narodowosci.Starzy np Wlosi ciagna wszedzie za soba "swoich" i to ci pisze,bo sama doswiadczylam tego na wlasnej skorze
      • Gość: Lolo Polak = nierob + kanciarz IP: *.dclient.hispeed.ch 29.01.12, 01:42
        Takich w Unii nie potrzeba!
      • pawelekok czy czepiasz się właściwej osoby 29.01.12, 02:43
        Akurat ta Pani mówiła z sensem. Ona przyszła na to stanowisko chyba niedawno i nie obciążaj jej osobiście za wszystkie błędy jej poprzedników, a także polityków wogóle.

        Jest dużo racji w tym co ona mówi. Ty np. podajesz przykła dwu fakultetów i pracy w warzywniaku, a ona mówi o umiejętności zaciśnięcia zębów, wytrzymania i adaptacji się do zmieniających się warunków. Z osobistego doświadczenia - to jej przyznaję rację. Co za pożytek z wielofakultetowców, których wiedza jest szeroka, ale za to płytka, a praktyczne umiejętności żadne? Mogą sobie wieszać na ścianie kolejne dyplomy, pożytku z nich nie ma żadnego. Pracodawca płaci za rozwiązywanie konkretnych problemów, nie za dyplomy. Owszem, przyjmuje na ich podstawie, ale coraz bardziej liczą się dla niego referencje, czyli poświadczenie sukcesów w poprzedniej pracy. A gdy przyjmuje nowego pracownika, coraz większą uwagę zwraca na potencjał. Czyli nie tylko wykształcenie, ale również cechy osobowe i motywację. Jeśli przyjmuje go na stanowisko niszowe, i tak będzie musiał go dokształcić, niezaleznie od wykształcenia i referencji, a szkoda marnowac pieniądze na człowieka, który ma niewielkie szanse się sprawdzić. Często woli przyjąc człowieka z pozornie gorszymi kwlifikacjami, ale za to sprawiającym większe nadzieje.
      • Gość: GTPRESS Polacy sami się eliminują IP: *.c3-0.80w-ubr1.nyr-80w.ny.cable.rcn.com 29.01.12, 08:01
        moze ktos wie, czy w tej calej EU mozna kupic ocet?
      • Gość: Polaczek Polacy sami się eliminują IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.12, 10:59
        Ciekawe ile kosztuje unię ta armia urzędników. Czy za te pieniądze nie uratowałoby się Grecji.
        Nie twierdzę że urzędy trzeba skasować ale o 80% zredukować by się opłacało.
        • Gość: Epska Re: Polacy sami się eliminują IP: *.access.telenet.be 29.01.12, 11:30
          Ta "armia" to mniej wiecej 5% liczby urzednikow niemieckich.

          I nie daloby sie uratowac Grecji. Pensje samych urzędnikow to mniej więcej 1% budżetu UE, który z kolei wynosi 1% budżetów krajowych. Zupełnie inna skala wielkości :)
      • Gość: bw Polacy sami się eliminują IP: 82.113.121.* 26.05.12, 10:17
        Ja jestem Polakiem.
        I to co widze co wyprawiaja polaczki to mnie jest wstyd,
        80 % polaczkow to debile ,smierdziele,brudasy,zlodzeje,cwaniaczki,pjiaki,jeden drugiego by tylko wysmial,wyszydzil a sam jest debilem smieciem.
        Zwierzeta w lesie sie zachowuja lepiej, kulturalniej.wiecej nie bede opisywal bo szkoda mi czasu musialbym ksiazke napisac zeby polska cholote opisac.
        GŁUPIE DEBILE WRACAJCIE SKAD PRZYJECHALISCIE NAUCZCIE SIE TROCHE KULTURY.
        Nie przynoscie wstydu POLSCE
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka