Gość: buntowniczka
IP: *.gdynia.mm.pl
23.06.04, 18:58
czy nikt z przełożonych dywizyjnej, pod którą podlegała Katarzyna Świdzińska
i także pozostałe zwolnione panie nie interesował się praktykami stosowanymi
przez DKS? A moze miały one przyzwolenie bądź nawet zalecenie "z góry" (np.
od regionalnych dyrektorek sprzedaży), by właśnie w ten sposób postępować i
takie techniki stosować? Dlaczego wszyscy milczą? Dlaczego nikt z Zarządu
Avonu nie ma odwagi wystąpić publicznie i powiedzieć kilka słów? Może panie
Aldona Sobierajewicz i Beata Trybus miałyby coś do powiedzenia? Może
chciałyby zaistnieć na krajowej scenie? W końcu tak lubią błyszczeć i być na
świeczniku? Może to szansa na ich pięć minut?
Zawiedziona Firmą dla Kobiet była OKS - obecnie Koordynatorka