Gość: Gość
IP: 101.170.127.*
04.09.12, 03:38
Co za bzdury! W Australii pracy od lat nie ma. Prawdziwa stopa bezrobocia wynosi ponad 10%, a o prace nawet w supermakecie przy kasie czy przy ukladaniu towarow na polkach jest trudniej niz w Polsce. Gornicy, owszem, sporo zarabiaja, ale tylko w kopalniach polozonych setki kilometrow od najblizszego miasta, gdzie ceny wszystkiego sa do 10 razy wyzsze niz w Polsce, w kopalniach polozonych w regionach polpustynnych z goracym klimatem, nie do wytrzymania dla Europejczyka. Poza tym, to pracy tam tez jest coraz mniej, a potrzebni sa glownie niskowykfalifikowani robotnicy, ktorych sprowadza sie glownie z biednych krajow III swiata.
Wiecej tu:
www.pigswillfly.com.au/2011/02/are-our-australian-universities-racist/