Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    L4 a wizyta w aptece

    IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 11:40
    Mam pewien problem. Jestem młodocianym pracownikiem w salonie fryzjerskim. Ostatnio strasznie źle się czułam i zadzwoniłam do szefa ze nie przyjde i ze mam wizyte u doktora.
    Następnie zadzwoniłam do przychodni rejestrując się na godzinę ok.16 ponieważ nie było wcześniej miejsc(pracuję do godz.18).
    Po pojsciu do lekarza zadzwonilam do pracodawcy ze dostałam zwolnienie do konca tygodnia i nie pojawię się w pracy. Następnie poszłam na przystanek i pojechałam do apteki wykupić receptę. Zaskoczył mnie telefon mojej mamy że pod domem stoi jakaś kobieta i żąda mojego L4 bo przyjechała na kontrolę(ponoć jego partnerka).
    Po pierwsze mam pytanie, czy powinnam pokazać L4 obcej osobie ? Bo wydaje mi się że nie ma takiego prawa.
    A po drugie czy będę objęta jakąś karą z powodu tego że pojechałam do apteki wykupić receptę ? Bo szef dzwonił do mnie z pretensjami że poinformuje szkołę i ZUS. Tutaj już nie chodzi o zwykłą wyrozumiałość człowieka którą powinien chociaż ukazać ale o prawo które obejmuje mnie jak i jego. Chcę dodać że jestem na pierwszym roku i to moje pierwsze nie pojawienie się w pracy.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: L4 a wizyta w aptece 16.10.12, 11:43
        Masz prawo isc do apteki, do spozywczaka po chleb, nawet na spacer (tu juz zalezy od schorzenia). No i do lekarza. Natomiast nawet jesli byloby to zwolnienie w ciazy z adnotacja "moze chodzic", nie wolno by Ci bylo wyjechac na urlop ;).
        • snajper55 Re: L4 a wizyta w aptece 16.10.12, 13:08
          annajustyna napisała:

          > Masz prawo isc do apteki, do spozywczaka po chleb, nawet na spacer (tu juz zale
          > zy od schorzenia). No i do lekarza. Natomiast nawet jesli byloby to zwolnienie
          > w ciazy z adnotacja "moze chodzic", nie wolno by Ci bylo wyjechac na urlop ;).

          Co to znaczy "wyjechać na urlop"? W czasie zwolnienia jak najbardziej można wyjechać. W czasie zwolnienia nie można pracować.

          S.
          • annajustyna Re: L4 a wizyta w aptece 16.10.12, 18:06
            Wyjechac i lezec np. na plazy tez? Poprzez urlop rozumiem wlasnie takie formy rekreacji, nie np. przenosiny do rodzicow, bo jest tam cisza i ma nas kto obsluzyc...
            • snajper55 Re: L4 a wizyta w aptece 17.10.12, 04:39
              annajustyna napisała:

              > Wyjechac i lezec np. na plazy tez? Poprzez urlop rozumiem wlasnie takie formy r
              > ekreacji, nie np. przenosiny do rodzicow, bo jest tam cisza i ma nas kto obsluzyc...

              W czasie zwolnienia lekarskiego nie bierze się urlopu bo i po co. Nie da się więc w czasie zwolnienia lekarskiego wyjechać na urlop.

              S.
      • snajper55 Re: L4 a wizyta w aptece 16.10.12, 13:15
        Gość portalu: regunaa napisał(a):

        > Zaskoczył mnie telefon mojej mamy że pod domem stoi jakaś kobieta i żąda mojego L4 bo
        > przyjechała na kontrolę(ponoć jego partnerka).
        > Po pierwsze mam pytanie, czy powinnam pokazać L4 obcej osobie ? Bo wydaje mi si
        > ę że nie ma takiego prawa.

        Ani obcej, ani znajomej nie masz obowiązku pokazywać zwolnienia. Masz obowiązek dostarczyć zwolnienie pracodawcy w ciągu 7 dni od jego otrzymania.

        > A po drugie czy będę objęta jakąś karą z powodu tego że pojechałam do apteki wy
        > kupić receptę ? Bo szef dzwonił do mnie z pretensjami że poinformuje szkołę i ZUS.

        Nie, żadna kara Ci się nie należy. Niech pracodawca zawiadamia ZUS, szkołę, UOP oraz Papieża. O czym? Pracodawca nie ma prawa do takiego kontrolowania pracownika. Może co najwyżej zgłosić swoje podejrzenia do ZUS, który to ZUS dopiero może skontrolować sposób wykorzystania zwolnienia przez pracownika. Nie daj się zastraszyć.

        S.
        • agulha Re: L4 a wizyta w aptece 17.10.12, 02:05
          Snajper ma na pewno rację, bo zawsze ma rację :-).
          Nawet jeżeli lekarz napisał Ci w zwolnieniu "musi leżeć", a nie "może chodzić" (jest kod na to), to masz absolutnie prawo pójść do apteki albo na zakupy spożywcze. Oczywiście, jeżeli pracodawca w drugi dzień tygodniowego zwolnienia wypatrzy Cię w galerii handlowej przymierzającą ciuchy, nie wpłynie to dobrze na Wasze wzajemne stosunki. Aczkolwiek (to na przyszłość) są i takie zwolnienia, gdzie to wolno (np. złamana prawa ręka).
          Zachowaj na wszelki wypadek kwitek z apteki i, no cóż, ucz się życia. Lekcja pierwsza: nie daj się zastraszyć, jak pisze snajper.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka