Gość: regunaa
IP: *.adsl.inetia.pl
16.10.12, 11:40
Mam pewien problem. Jestem młodocianym pracownikiem w salonie fryzjerskim. Ostatnio strasznie źle się czułam i zadzwoniłam do szefa ze nie przyjde i ze mam wizyte u doktora.
Następnie zadzwoniłam do przychodni rejestrując się na godzinę ok.16 ponieważ nie było wcześniej miejsc(pracuję do godz.18).
Po pojsciu do lekarza zadzwonilam do pracodawcy ze dostałam zwolnienie do konca tygodnia i nie pojawię się w pracy. Następnie poszłam na przystanek i pojechałam do apteki wykupić receptę. Zaskoczył mnie telefon mojej mamy że pod domem stoi jakaś kobieta i żąda mojego L4 bo przyjechała na kontrolę(ponoć jego partnerka).
Po pierwsze mam pytanie, czy powinnam pokazać L4 obcej osobie ? Bo wydaje mi się że nie ma takiego prawa.
A po drugie czy będę objęta jakąś karą z powodu tego że pojechałam do apteki wykupić receptę ? Bo szef dzwonił do mnie z pretensjami że poinformuje szkołę i ZUS. Tutaj już nie chodzi o zwykłą wyrozumiałość człowieka którą powinien chociaż ukazać ale o prawo które obejmuje mnie jak i jego. Chcę dodać że jestem na pierwszym roku i to moje pierwsze nie pojawienie się w pracy.