Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Rower nie skręca :(

    IP: *.chello.pl 15.05.08, 22:02
    Mój rower nie skręca. Muszę go przechylać by jako tako raczył wziąć zakręt.
    Boję się z kolei przechylać, bo zdarzyło mi się parę razy wywalić przy tym:/
    Na zakrętach zwalniam daleko za granice przyzwoitości. Tak dalej być nie może!
    Co robić?
    Nie znam niestety geometrii ramy, nie wiem jak zmierzyć kąty. Ale chętnie się
    dowiem jeśli to pomoże mi pogodzić się z tym, że mój rower nigdy nie będzie
    skręcał :(
      • Gość: Sławek Rz. Re: Rower nie skręca :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:47


        Napisz to jeszcze raz, ale tym razem po polsku.
        Nie wiem jak inni, ale ja nie zrozumiałem o co Ci chodzi...
      • nakole Re: Rower nie skręca :) 15.05.08, 23:40
        No, niezłe:))))
        Są rowery prawo- i lewo skrętne, ten najwyraźniej jest wyłącznie
        prostojezdny, ale co tam, niech się specjaliści wypowiedzą.
      • Gość: Jacu Re: Rower nie skręca :( IP: *.icpnet.pl 15.05.08, 23:40
        Spróbuj podczas pokonywania zakrętu przekręcić kierownicę - u mnie pomaga ;)
      • Gość: kondor Re: Rower nie skręca :( IP: *.interq.pl 16.05.08, 06:34
        Widocznie za małą prędkość osiągasz na swoim rowerze.Gdy troszkę
        przyśpieszysz to balansując w prawo lub w lewo bez problemu będziesz
        pokonywał zakręty.Pooglądaj jak to robią motocykliści na torach.
        Gdyby to nie poskutkowało to pooglądaj dokładnie rower,może jakiś
        sąsiad z zazdrości przyspawał Ci stery do ramy.
      • Gość: quchnia Re: Rower nie skręca :( IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 16.05.08, 08:28
        Może to nie jest rower? Może to deskorolka????
      • dobiasz Re: Rower nie skręca :( 16.05.08, 10:27
        U mnie na podwórku stał kiedyś na stojaku rowerowym taki rower, w którym rdza
        przeżarła wszystko i on też nie skręcał. Jak tylko zauważyłem, że nie jest
        przypięty, to wystawiłem go na ulicę. Pewnie ktoś Ci go sprzedał jako "nówka z
        Niemiec, nie bity" ;-)))
      • Gość: jantor Re: Rower nie skręca :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 10:37
        NIE KARMIC TROLLA!
      • Gość: powolny Re: Rower nie skręca :( IP: *.chello.pl 17.05.08, 10:47
        Mój rower nie skręca na dużych prędkościach. Tzn. lekki ruch kierownicą nie
        wystarcza żeby skręcił, trzeba się aż przechylać. Niestety przy przechylaniu lub
        mocniejszym skręcaniu kierownicą zdarzyło mi się wyłożyć. I to zarówno na
        asfalcie jak i szrutach, czy ziemi. Generalnie muszę zwolnić i wtedy skręcam.

        Słyszałem coś kiedyś o nadsterowności i podsterowności, o geometrii ramy (kącie
        główki ramy), o długości mostka jako czynnikach wpływających na prowadzenie roweru.

        Miałem nadzieję że ktoś tu może zna się na rzeczy i przybliży sprawę ale jak
        widać gdy brak pojęcia to trzeba od troli i pisania nie po polsku zwyzywać.
        • marek.dumle Re: Rower nie skręca :( 17.05.08, 11:35
          Mojej córce się kiedyś rozpieprzyły stery (zdaje się) i też nie
          skręcał. Na kierownicę nie reagował tylko na przechylanie roweru. Po
          naprawie w serwisie problem znikł. :)
        • Gość: jantor Re: Rower nie skręca :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:06
          Skoro tak to przepraszam,ale napisales w stylu "walnąłem sie
          młotkiem,uuuu jak boli!"
          Do rzeczy-to,ze rower usztywnia sie proporcjonalnie do predkosci
          to normalne zjawisko,koło jest zyroskopem i wlasnie jego rotacja
          pozwala utrzymac równowage.
          Kat glowki ramy w polaczeniu z danym wyprzedzeniem widelca tez ma
          zasadniczy wplyw na podatnosc w skretach-bardziej pionowa głowka
          (blizsza kątowi prostemu)to bardziej skretny i "nerwowy"
          rower,szczególnie w polaczeniu z widelcem o malym wyprzedzeniu.
          Z kolei-tak jak w starych kozach lub holendrach-głowka mocno
          wyłozona z widelcem o duzym wyprzedzeniu daje w efekcie rower bardzo
          stabilny i powolny w reakcji,skreca po wiekszych łukach.
          Teraz pytanie:
          co to za rower(jakiego typu) i czy łozyskowanie steru jest sprawne?
          Czy na postoju jak podniesiesz przod roweru to kierownica obraca sie
          lekko,czy stawia jakikolwiek opór?
          • nie_biker Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 09:58
            > Kat glowki ramy w polaczeniu z danym wyprzedzeniem widelca tez ma
            > zasadniczy wplyw na podatnosc w skretach-bardziej pionowa głowka
            > (blizsza kątowi prostemu)to bardziej skretny i "nerwowy"
            > rower,szczególnie w polaczeniu z widelcem o malym wyprzedzeniu.


            jest dokładnie odwrotnie niż Pan napisał, bo zgodnie z tym co Pan napisał rower
            szosowy powinien być bardziej skrętny i nerwowy niż MTB, a tak przecież nie jest
            i być nie powinno.
            • Gość: q Re: Rower nie skręca :( IP: *.chello.pl 20.05.08, 12:45
              szosowy ma wieksze kola niz mtb, dlatego jest mniej skretny
        • Gość: Sławek Rz. Re: Rower nie skręca :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:37
          Wybacz, ale albo trollujesz, albo nie potrafisz wyjaśnić o co Ci chodzi.


          > Mój rower nie skręca na dużych prędkościach. Tzn. lekki ruch
          > kierownicą nie wystarcza żeby skręcił, trzeba się aż przechylać.

          I to jest normalne, że przy skręcaniu (zwłaszcza przy dużych szybkościach) trzeba się "złożyć" przy wchodzeniu w zakręt. Inaczej będzie wywrotka na stronę przeciwną do kierunku skręcania. Im prędkość większa, tym bardziej trzeba się przechylić.

          Dobrym przykładem może tu być wyścig motocyklowy. Zwróć uwagę, że kierujący wchodząc w zakręty z bardzo dużymi prędkościami prawie się kładą na asfalcie.

          Oczywiście jeśli przedobrzymy, to koła stracą przyczepność i też będzie gleba (tym razem na stronę w którą skręcaliśmy).



          Czytając kilka razy to co napisałeś odnoszę wrażenia, że masz po prostu problem ze zgraniem 2 rzeczy - prędkości przy wchodzeniu w zakręt i stopniem pochylenia się.
          Albo jedziesz zbyt szybko i za mało się "kładziesz", albo odwrotnie.
          • Gość: jantor Re: Rower nie skręca :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:54
            Ja mysle,ze gosc ma po prostu za ciasno skrecony ster i kiedy
            naturalna sila rzeczy powinien wylozyc sie w zakrecie,to ciasny ster
            nie podaza "za cialem",stad wywrotki.
          • nie_biker Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 10:20
            > Dobrym przykładem może tu być wyścig motocyklowy. Zwróć uwagę, że kierujący wch
            > odząc w zakręty z bardzo dużymi prędkościami prawie się kładą na asfalcie.

            Nie kładą się. Wystawiają tylko kolano będące po tej stronie w którą sie skręca,
            a ciało przesuwają wyżej i bardziej na zewnątrz skrętu ( w przeciwną stronę niż
            kierunek skrętu) - czynią to po to aby "skontrowac" ciałem siłę odśrodkową
            odśrodkową. Podobną technikę skrętu stosują zresztą kolarze z wysuniętym jednym
            kolanem i przesunieciem ciała na zewnątrz skrętu

            Oczywiście cały układ przechyla się ( to chyba o to ci chodziło pisząc o
            "kładzeniu się") w przeciwną strone niz działa siła od środkowa obniżając środek
            cięzkości, zeby pokonać zakręt przy jak największej predkości jednocześnie nie
            wypadając z toru.

            A o to ilustracje tego co żem napisał:
            Valentino rossi
            www.youtube.com/watch?v=HPz1gi37HNQ
            tinyurl.com/6ymlj3
            i zdjęcie kolarzy wchodzących w zakręt wyraźnie widać że ciało kolarza nie
            składa sie z rowerem ale odchyla sie trochę na zewnątrz skrętu.


            • Gość: Sławek Rz. Re: Rower nie skręca :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 11:47


              Wybacz, ale sam sobie zaprzeczasz.

              Najpierw piszesz:
              > Nie kładą się. Wystawiają tylko kolano będące po tej stronie w
              > którą sie skręca a ciało przesuwają wyżej i bardziej na zewnątrz
              > skrętu (w przeciwną stronę niż kierunek skrętu) - czynią to po
              > to aby "skontrowac" ciałem siłę odśrodkową"...

              a potem:
              > Oczywiście cały układ przechyla się (to chyba o to ci chodziło
              > pisząc o "kładzeniu się") w przeciwną strone niz działa siła
              > odśrodkowa obniżając środek cięzkości, zeby pokonać zakręt przy
              > jak największej predkości jednocześnie nie wypadając z toru.


              No to w końcu w którą stronę należy się pochylić by przeciwdziałać sile odśrodkowej? :-)


              A tutaj kadr z filmu, który sam podałeś:
              img187.imageshack.us/img187/720/zakretdj6.jpg
              Widać wyraźnie różnicę między czerwoną linią (pion), a zieloną (kąt pochylenia zawodnika).

              A kolarze podczas takiego głębokiego skrętu podnoszą do góry nogę będącą po tej stronie w którą sie skręca po to, aby nie zawadzić pedałem o podłoże (czyli po to by nie zrobić tzw. "cyrkla") :-)
              • nie_biker Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 12:34
                > No to w końcu w którą stronę należy się pochylić by przeciwdziałać sile odśrodk
                > owej? :-)

                Może nie dość precyzyjnie napisałem, bo należy rozróżnić dwie sprawy.
                1 to pochylenie całego układu czyli motocykla/roweru z kierującym, a 2 to
                ułożenie ciała kierującego wobec samego motocykla/roweru.

                Ad. 1 to masz rację, że kierujący się pochyla się w tym samym kierunku razem z
                pojazdem (to jest oczywiste).
                Ad. 2 to kierujący podczas skrętu nie przechyla się tak samo jak pojazd, tylko
                trochę mniej. Czyli wobec tej ukośnej linii na zdjęciu które podlinkowałeś ,
                kierujący mniej lub bardziej instynktownie odchyla sie trochę na zewnątrz,
                starając sie jakby wrócić do pionu.
                Reasumując cały układ sie pochyla (kładzie), aby przeciwdziałać sile
                odśrodkowej, ale kierujący w pewnym momencie kontruje to pochylenie, w tym
                momencie przeciwdziałając sile przyciągnia ziemskiego, żeby z kolei nie pochylić
                sie za bardzo.

                Niektórzy stosują technikę odwrotną, bardziej pochylają swoje ciało niż sam
                rower (bo w przypadku motocykli to juz raczej nie, gdyz w tam środek ciężkości
                jest o wiele niżej niż w rowerze ,( no i wieksze predkości), więc technika
                skręcania też nie jest dokładnie taka sama).

                Oczywiście jest tez mozliwe, że rowerzysta pochyla sie równo z rowerem, ale
                wymaga to idealnej koordynacji, poczucia równowagi i pewnego podłoża.

                > A kolarze podczas takiego głębokiego skrętu podnoszą do góry nogę będącą po tej
                > stronie w którą sie skręca po to, aby nie zawadzić pedałem o podłoże (czyli po
                > to by nie zrobić tzw. "cyrkla") :-)

                Zapewne przy głębokim skręcie lepiej mieć pedał znajdujący się po wewnętrznej
                stronie skrętu na górze, ale takie zachowanie też ma znaczenie dla balansowania
                ciałem. (nie tylko podniesienie kolana, ale odchylenie go na zewnątrz), choć
                niektórzy piszą, ze jest to tylko instynktowne, a nie wynikające z wyuczonej
                techniki.

                W zasadzie to w 100% się z Tobą zgadzam, ale chodziło mi tylko o doprecyzowanie
                paru szczegółów (szczególnie ten fragment twojego postu "Zwróć uwagę, że
                kierujący wchodząc w zakręty z bardzo dużymi prędkościami prawie się kładą na
                asfalcie"), ale to może niepotrzebne dzielenie włosa na czworo..., w końcu nie
                trzeba mieć zielonego pojęcia o fizyce itp, żeby skręcić rowerem.
                • Gość: Jacu Re: Rower nie skręca :( IP: *.icpnet.pl 18.05.08, 19:16
                  To czy bardziej czy mniej kładziemy rower zależy (przynajmniej powinno) od
                  bieżnika opony.

                  Jeśli masz agresywny bieżnik po bokach a szybki w centralnej części (niektóre
                  szybkie opony terenowe albo zużyta terenowa opona) to mocno kładziesz rower w
                  zakrętach żeby boki wgryzały się w podłoże.

                  Jeśli po bokach nie ma solidnego bieżnika to w zakrętach rower pochyla się mniej
                  a ciało bardziej, tak by opony nie puściły nawierzchni.

                  Zbyt małe pochylenie roweru w pierwszym przypadku i zbyt duże w drugim kończy
                  się nieprzyjemnym uślizgiem, jeśli się często zmienia opony w zależności od
                  terenu to trzeba dość świadomie składać się w zakręty (oczywiście jeśli pokonuje
                  się je agresywnie).
      • Gość: powolny Re: Rower nie skręca :( IP: *.chello.pl 17.05.08, 13:08
        >Czytając kilka razy to co napisałeś odnoszę wrażenia, że masz po >prostu
        problem ze zgraniem 2 rzeczy - prędkości przy wchodzeniu w >zakręt i stopniem
        pochylenia się.
        >Albo jedziesz zbyt szybko i za mało się "kładziesz", albo odwrotnie.

        No właśnie sam się zastanawiam co się dzieje. Kiedyś tego problemu nie
        zauważałem. Może po prostu się starzeję i boję "składać do zakrętu"? A może
        dlatego się boję, że rąbnąłem przy składaniu się (i to na semislickach i nawet
        na asfalcie -szkoda gadać). Pewnie gdybym nie wywalił się parę razy to bym się
        składał, a tak to się boję. A wcale tak mocno się też nie składałem - jakieś
        wyczucie mam bo w końcu parę lat już rowerem jeżdżę.

        >Kat glowki ramy w polaczeniu z danym wyprzedzeniem widelca
        Jak można ten kąt i wyprzedzenie widelca zmierzyć samemu?

        >co to za rower(jakiego typu) i czy łozyskowanie steru jest sprawne?
        Rower to Giant Granite Sport Series z 97r. 19,5cala. Niestety nie wiem gdzie
        posiałem stary katalog z tamtego rocznika, a nie mogę znaleźć w necie kątów tej
        ramy. Z chęcią bym je pomierzył, by wiedzieć na czym jeżdżę. Z tego co pamiętam,
        to ta rama bardzo wyczynowa nie jest - taka pomiędzy MTB a trekkingiem.

        Dodam, że rok temu wymieniłem widelec (sztywny) i przy okazji stery na Longusa.
        Robiono to w warsztacie więc raczej dobrze. Nie zauważam żadnych luzów ani
        problemów z obracaniem się kierownicy. Wymieniłem też mostek na dłuższy (teraz
        to 13,5cm mierząc od środka kapsla do środka kierownicy)i o mniejszym kącie
        (bodajże 5 stopni ale nie wiem napewno - generalnie jest niżej niż kiedyś).
      • Gość: bikerek Re: Rower nie skręca :( IP: *.chello.pl 17.05.08, 15:05
        Przeczytaj to:
        www.bikeboard.pl/index.php?d=porady&art=372&g=35&str=1
        Wydaje się, że przyczyną Twoich problemów może być dłuższy mostek.
      • Gość: janus Re: Rower nie skręca :( IP: 74.86.158.* 18.05.08, 09:11
        W tym artykule www.staff.amu.edu.pl/~phil/porady/ramy_activ.html
        przeczytaj podpunkt 'kierowanie'.
        Zwiększyłeś długość mostka, to raz.
        Zwróć uwagę czy ten nowy widelec nie ma czasem większego wyprzedzenia niż stary,
        to dwa.
        A trzy, to że może wymieniłeś kierownicę na krótszą lub założyłeś rogi - przy
        węższym trzymaniu potrzebny jest większy ruch, jeśli przywykłeś do minimalnego
        ruchu trzymając szeroko kierownicę to teraz masz problem zanim się nie
        przyzwyczaisz.
        • Gość: powolny Re: Rower nie skręca :( IP: *.chello.pl 18.05.08, 12:26
          Starego widelca nie mam, bo się skrzywił i nie brałem go już z warsztatu. Jak
          tak patrzę na obecny to faktycznie jakiś taki wygięty do przodu (poprzedni był
          chyba prostszy) ale sprzedawca zaręczał, że to dobry do MTB widelec CroMO.

          Jak zmierzyć to wyprzedzenie?

          Jak zmierzyć kąt główki - raczej to nie jest tu problemem, bo przecież kiedyś
          też była ta rama (no chyba, że nowy widelec podniósł wszystko lub opuścił i
          pozmieniały się kąty). Łopatologicznie mierzyć cyrklem do jakiejś wyimaginowanej
          linii poziomu nie ma przecież sensu skoro tu jeden stopień robi wielką różnicę -
          jest jakiś sposób sprawdzony na mierzenie kątów?

          Mostek jest dłuższy fakt - może to to, spróbuję pożyczyć krótszy i sprawdzić.

          Kierownicy nie zmieniałem ani szerokości między gripami.

          Dziś za to przeżyłem szok - na asfaltowych alejkach ludzie na pierwszy rzut oka
          niedzielni rowerzyści na makrokeszach biorą zakręty w pełnym pędzie, na których
          ja zwalniam. Rozwalił mnie jeden tatuś, ,który z paroletnim dzieckiem na
          foteliku ścinał zakręt ok 100st bez zwolnienia, z górki ok 35km/h - aż mi się
          gorąco zrobiło, gdy pomyślałem co stałoby się z chłopczykiem gdyby brawurowy
          tata się wywalił.
          Ja oczywiście musiałem zwolnić. Obserwowałem rower i siebie - tylko przechylając
          rower skręcam. Ruch kierownicą nie wystarcza, a na mocniejszy ruch nie mam
          odwagi, bo doświadczenie mnie nauczyło, że się wywalę.

          A tak na marginesie, jak myślicie, gdy napiszę do Gianta z prośbą o podanie
          parametrów ramy z tak starego roweru, to jest szansa, że ją spełnią?
          Swoją drogą, to po przeczytaniu tych wszystkich artykułów zastanawiam się, czy
          jeśli krótszy mostek nie pomoże, nie będę musiał zmieniać widelca - i znowu,
          jaki wybrać, czym się kierować?
          • nie_biker Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 13:12
            ja myślę że problem nie tkwi w rowerze tylko w Tobie; może to być:
            1) uraz psychiczny po wyłożeniu się na rowerze i lęk przed pochyleniem się
            (oczywiście bez pochylenia siebie i roweru nie kręcisz)
            Ja to widzę tak:
            a) chcesz skręcić, więc skręcasz kierownicą.
            b) Rower reaguje na skręcenie kierownicy pochyleniem w kierunku skrętu (co jest
            normalnym zjawiskiem i do skrętu koniecznym).
            c) Ty jednak boisz się pochylić bo myślisz, że zaraz wpadniesz w poślizg, albo
            się wywrócisz, więc instynktownie odchylasz ciało w przeciwną stronę (prostujesz
            się lub wychylasz w przeciwna strone niz pochyla sie rower).
            d) Jednak przechylając ciało na zewnątrz skrętu podążasz za siłą odśrodkową i
            zaczynasz się przechylać z kolei w drugą stronę (czyli w przeciwną strona niż
            chciałeś pierwotnie skręcić, więc instynktownie prostujesz kierownicę i siebie i
            ze skrętu nici... dalej jedziesz prosto.

            Moze dobrym treningiem było by wchodzenie w zakręt trochę podobnie jak to robią
            żużlowcy, asekurując sie nogą. Na pustym parkingu (albo na trawce, żeby było
            miękko), jadąc z umiarkowana prędkością, spróbuj np. skręcić w prawo najpierw
            zdejmujac prawą nogę z pedału i wystawiając ja na zewnątrz. Następnie skręć
            kierownica w prawo i pozwól żeby ciało podążyło za ruchem roweru, cały czas
            asekurujac sie wystawiona nogą, jesli miałbyś sie za bardzo przechylić w prawo
            to od razu podeprzyj sie nogą i tyle.

            2) Albo masz zaburzenia równowagi(koordynacji ruchowej), ale to chyba nie to,
            skoro jadąc wolno nie masz problemów z równowagą (spróbuj stanąć z zamkniętymi
            oczami na jednej nodze, rozkładając ramiona i zobacz czy sie nie przewrócisz,
            oraz też zamkniętymi oczami dotknąc palcem wskazującym czubka nosa, a potem
            czubka kolana).

            Moze dobrym treningiem było by wchodzenie w zakręt trochę podobnie jak to robią
            żużlowcy, asekurując sie nogą. Na pustym parkingu (albo na trawce, żeby było
            miękko), jadąc z umiarkowana prędkością, spróbuj np. skręcić w prawo najpierw
            zdejmujac prawą nogę z pedału i wystawiając ja na zewnątrz. Następnie skręć
            kierownica w prawo i pozwól żeby ciało podążyło za ruchem roweru, cały czas
            asekurujac sie wystawiona nogą, jesli miałbyś sie za bardzo przechylić w prawo
            to od razu podeprzyj sie nogą.
          • nie_biker Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 13:26
            no i z rozwaga używaj hamulca, hamowanie podczas skrętu to najczęstsza przyczyna
            wpadania w poślizg (jesli musisz hamować podczas skretu to hamuj używając obu
            hamulcy z wyczuciem tak żeby nie zablokować kół)

            poza tym z tego co piszesz to twój rower przeszedł trochę zmian, więc weź też
            poprawkę na czas potrzebny do przystosowania sie do zmienionej pozycji na rowerze.

            I na prawdę nie przejmuj sie geometrią ramy, wyprzedzeniem widelca i innymi
            takimi rzeczami, ja jeździłem na hulajnogach, bmx'ach, trakkingach, składakach,
            crosowych, mtb, szosówkach, miejskich, plazowych cruiserach i naprawdę w żadnym
            z nich nie miałem większych problemów ze skręcaniem.
          • Gość: Jacu Re: Rower nie skręca :( IP: *.icpnet.pl 18.05.08, 19:39
            To wygląda na problem z psychiką a nie rowerem.

            Najprościej byłoby się przełamać i zaliczyć pare gleb zrywając przyczepność
            tylnego koła na szerokiej miękkiej trawce (przy 20km/h w przechyle blokujesz
            tylne koło na 1s i próbujesz się wyratować). Najlepiej uślizgi trenuje się na
            lodzie, ale skąd teraz lód...

            Troche to drastyczne, ale nie przekraczając granicy nigdy nie dowiesz się gdzie
            rzeczywiście ona przebiega, a tu wychodzi że twoja wyimaginowania granica
            bezpieczeństwa jest kompletnie błędnie umiejscowiona.
            • wcyrku1 Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 20:46

              >
              >
              >
              > a tu wychodzi że twoja wyimaginowania granica
              > bezpieczeństwa jest kompletnie błędnie umiejscowiona.



              Wg mnie rower po modernizacji wymusza inną pozycję, - bardziej wychyloną do przodu
              W czasie wyk zakrętu przednie koło jest bardziej obciążone stąd odczucie że
              rower nie skręca przy dużej prędkości a minimalny błąd w balansie na dociązonym
              kole powoduje wywrotkę

              Taka pozycja jest własciwa dla skrętów z użyciem tylnego hamulca i skrętów z
              tzw. uślizgami

              Technika pokonywania szybkich zakrętów polega na jak najmniejszym możliwym
              odchyleniu jednośladu od pionu bo tak najlepiej trzyma opona, a siłę odśrodkową
              oraz zwiększamy docisk -balansem ciała do srodka zakrętu.
              Motocyklista zsuwa się z siodełka, wystawia kolano by jeszcze bardziej
              przesunąć środek ciężkości do środka zakrętu
      • spector1 Re: Rower nie skręca :( 18.05.08, 17:32
        Gość portalu: powolny napisał(a):

        > Mój rower nie skręca. Muszę go przechylać by jako tako raczył
        wziąć zakręt.
        > Boję się z kolei przechylać, bo zdarzyło mi się parę razy wywalić
        przy tym:/
        > Na zakrętach zwalniam daleko za granice przyzwoitości. Tak dalej
        być nie może!
        > Co robić?
        > Nie znam niestety geometrii ramy, nie wiem jak zmierzyć kąty. Ale
        chętnie się
        > dowiem jeśli to pomoże mi pogodzić się z tym, że mój rower nigdy
        nie będzie
        > skręcał :(

        Chyba problem jest w technice pokonywania zakrętu a nie w sprzęcie.

        Aby wejść pewnie i szybko w zakręt np w lewo należy wcześniej odbić
        kierownicą w prawo(countersteering).


        Technika szybkiego pokonywania zakrętu np w lewo przy wykorzystaniu
        countersteering

        *Przed wejściem w zakręt zewnęrzna stopa(prawa) oparta jest mocno na
        pedale w dolnym położeniu.
        Przenosimy ciężar ciała na prawy pedał mocno naciskając na niego
        jakbyśmy chcieli go złamać.
        Obniży to nasz środek ciężkości przez co jazda będzie stabilniejsza.

        *Jeżeli jest to rower szosowy to należy trzymać kierownicę w dolnym
        chwycie

        * Przesunąć tyłek na siodle do tyłu.

        *Pochylić tułów nad górną rurą ramy.Ułatwi to balansowanie ciałem.

        *Podczas wchodzenia w zakręt docisnąć lewe kolano do poziomej rury
        ramy( nie odchylaj lewego kolana na zewnątrz).
        Dociskając lewe kolano spowodujemy przesunięcie miednicy w prawo.
        Pozwoli to na b.szybkie wejście w zakręt z pełną kontrolą.

        *Dociśnij do siodełka wewnętrzną stronę prawej nogi pchając nią
        rower do dołu )prawa stopa cały czas mocno
        oparta na pedale w dolnym położeniu).

        * W tym samym czasie pociągnij delikatnie kierownicę w prawo.


        Mniej doświadczeni mogą zacząć składać się do zakrętu wcześniej , na
        ok 2 długości roweru przed zakrętem .


        Na czym polega countersteering wyjaśnisa poniższe video
        myshavedlegs.blogspot.com/2008/04/everything-you-need-to-know-about.html

        en.wikipedia.org/wiki/Countersteering
        Spector
      • Gość: powolny znowu SKRECA!!! ;) IP: *.chello.pl 23.05.08, 20:38
        Rower znowu skręca! Mimochodem to uzyskałem zmieniając opony z semislicków
        26x2,30 na stare x1,95.
        Rewelacja - skręca jak marzenie.
        I na mokrej nawierzchni prowadzi się jak należy.
        Semislicki to tylko na asfalt (a i to nie, bo i tak świszczą jak diabli). Nie
        wiem komu one po co i po co takie grubasy opony.
        • wcyrku1 Re: znowu SKRECA!!! ;) 24.05.08, 18:16
          Gość portalu: powolny napisał(a):

          > Rower znowu skręca! Mimochodem to uzyskałem zmieniając opony z semislicków
          > 26x2,30 na stare x1,95.



          że zmieniałeś opony na grubsze to w swoich wcześniejszych zeznaniach nie podałeś :(
          Ja w swoich trzech rowerach jak zmieniałem opony na grubsze to zawsze
          wymieniałem również kierownicę na szerszą

          > Nie wiem komu one po co i po co takie grubasy opony.
          >

          Dla wygody i bezpieczeństwa !!!
          - w góralu do jazdy po laskach i piaskach
          - po mieście - bo szyny,dziury, krawężniki i kostka

          < Semislicki to tylko na asfalt ...
          >
          tu się zgadzam, to moda przenoszona przez kolarzy na emeryturze, a zimą to w
          ogóle nie przydatne do jazdy.

          • Gość: jozinek_z_bazinek Re: znowu SKRECA!!! ;) IP: *.chello.pl 24.05.08, 22:24
            > a zimą to w
            > ogóle nie przydatne do jazdy.

            w żadną porę roku nie przydatne gdy jest mokro - w terenie tańczą jak chcą.
          • Gość: powolny Re: znowu SKRECA!!! ;) IP: *.chello.pl 25.05.08, 14:12
            > że zmieniałeś opony na grubsze to w swoich wcześniejszych zeznaniach nie podałe
            > ś :(

            W najśmielszych analizach teoretycznych nie podejrzewałem, że opony mogą mieć
            taki wpływ. W dodatku to semislicki były, więc powinny się lepiej trzymać na
            zakrętach. Paradoksalnie moje obecne stare opony to takie samoróbki semislicki,
            bo środek mają juz wytarty, a za to po bokach agresywny bieżnik - i o dziwo na
            zakrętach, nawet twardej nawierzchni lepiej trzymają niż tamte semi (że o
            prowadzeniu po wilgotnym podłożu, błotku nie wspomnę)>
            • wcyrku1 Re: znowu SKRECA!!! ;) 25.05.08, 18:33
              Gość portalu: powolny napisał(a):

              > > że zmieniałeś opony na grubsze to w swoich wcześniejszych zeznaniach nie
              > podałe
              > > ś :(
              >
              > W najśmielszych analizach teoretycznych nie podejrzewałem, że opony mogą mieć
              > taki wpływ.

              - Większa masa wirującej opony, pisano tutaj o efekcie żyroskopu - wymaga
              większej siły by skręcić lub dłuższej "dzwigni" tzn szerszej kierownicy


              > W dodatku to semislicki były, więc powinny się lepiej trzymać na
              > zakrętach.

              Slicki lepiej trzymają w bajce o Robercie Kubicy - w naszej rzeczywistości
              jazdy rekreacyjno/turystycznej to nieporozumienie


    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja