Gość: Mwaruwari
IP: 193.239.37.*
29.10.12, 14:13
Inżynierskie mity o psychologach: niepotrzebna, bzdurna wiedza, którą bez studiów ma prawie każdy. Profesja po której można podawać kawę i herbatę, albo w knajpie, albo szefowi z pozycji sekretarki.
Gdyby zas tak myslący inżynier jeden z drugim, mieli dla przykładu poprowadzić taką sesję terapii rodzin, wialiby po jednej gdzie pieprz rosnie, dziękując Bogu, że wybrali tak prostą w porównaniu do psychologii, dziedzinę wiedzy :)