ak-69
28.08.13, 20:26
Teraz chyba będzie szczęściem fakt zatrudnienia w szkole. Mówi się w mediach w ostatnich dniach o planowanych zwolnieniach kadry nauczycieli. Zwłaszcza w takich kierunkach jak filologia polska, angielska, nauczyciele W-F.
Współczuję nauczycielom jak słyszę jakieś totalne bzdury o ministerialnych planach PRZEKWALIFIKOWANIA nauczycieli, albo PRZENIESIENIA w regiony, gdzie są braki w kadrze nauczycielskiej. Taki nauczyciel W-F będzie pewnie "przekwalifikowany" na ochroniarza, nauczycielka polskiego na sprzątaczkę. Innym jedynym wyjściem będzie np. przeniesienie z Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Krakowa i innych ważnych miast w jakieś TOTALNE ODLUDZIE do małego miasteczka na Mazurach lub jeszcze dalej na wschód. Praca w swoim zawodzie, nawet specjalizacji będzie ale jedynie za gwarantowaną minimalną pensję 1600-1700zł brutto. Do tego izolacja od rodziny, znajomych z dużego miasta i najlepsze lata życia na odludziu za pół darmo.
Cieszę się, że właśnie skończyłem pierwszy poziom studiów INFORMATYCZNYCH na uniwersytecie. Od października planuję rozpoczęcie drugiego poziomu na politechnice. Na pewno nie będę miał takich problemów.