Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 20:27
    U nas jest jeden zasadniczy problem, państwo traktuje swoich obywateli jak wrogów, niszczy ich i doi ile wlezie. W innych krajach człowiek jest ważny i jego kraj jest rządzony przez ludzi którzy to rozumieją i którym zależy

    ---
    www.terazbiznes.pl
    Obserwuj wątek
      • adherent1 Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 30.05.14, 21:04
        To dziwne - na grafice pokazano sposoby wspomagające zmniejszanie bezrobocia.
        Nie pokazano podstawowego, wyliczalnego i w tamtych krajach zastosowanego
        skutecznego sposobu zmniejszenia bezrobocia.
        Ten sposób to skrócenie przeciętnego obowiązkowego czasu pracy - patrz:
        stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS
        W wymienionych krajach UE przeciętny roczny czas pracy wynosi do 1640 h
        w Polsce ten przeciętny czas pracy wynosi 1930 godzin.
        Wniosek - w Polsce siedmiu pracujących zabiera pracę jednemu bezrobotnemu
        płacąc w zamian w podatkach zasiłek dla tego bezrobotnego i jego rodziny.
        Skrócenie przeciętnego czasu pracy w "starej" UE przeprowadziła lub wymusiła
        lewica, w Polsce też to musi nastąpić.
        • Gość: nick Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.05.14, 22:43
          Według danych za kwiecień 2014r, bez prawa do zasiłku pozostawało w podanym miesiącu 1800,2 tys. osób (tj. 86,6% ogółu zarejestrowanych bezrobotnych), wobec 1885,7 tys. osób (86,4%) w marcu 2014 r. i 1872,9 tys. (83,0%) w kwietniu 2013 roku. Chyba jednak nie na zasiłki dla bezrobotnych są przeznaczane podatki pracujących.
          Tak na marginesie, w paru innych krajach, np. w Hiszpanii czy też w Niemczech, zasiłki - zdecydowanie wyższe niż u nas - pobiera ponad 80% bezrobotnych. Oczywiście Polska jest biedniejsza, nas nie stać na takie luksusy. Stać nas jednak na utrzymywanie choćby takiej patologii, jak wyjątkowo bogato rozbudowana armia wszelkiej maści urzędników. Co widać m.in w UP, które zresztą po ostatniej nowelizacji ustawy już występują o zwiększenie ilości etatów.
          Sposobem na zmniejszenie bezrobocia jest skończenie tej gry pozorów, przedstawienie ludziom uczciwych ofert pracy (bez chowania co lepszych pod stół), i organizowanie rzetelnych szkoleń, a nie pseudo kursików typu "jak powiedzieć dzień dobry i żegnam", tylko po to żeby firma szwagra lub innego znajomka mogła wyciągnąć kasę.
          Większość bezrobotnych to już od dawna nie menele, nie margines, lenie i jak tam sobie jeszcze niektórzy wyobrażają. To normalni, porządni ludzie, którzy obijają się o ścianę bylejakości, olewactwa, niechciejstwa i często cwaniactwa panującego w urzędach.
          • Gość: Misiek Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.14, 02:34
            Słusznie, trzeba podkreślać jedną rzecz : nowy urzędnik UP WYGENERUJE dodatkowego bezrobotnego, a nie miejsce pracy.
            Urzędnika trzeba opłacić, co oznacza większe podatki, co oznacza większe koszty pracy, co oznacza jeszcze większy "próg wejścia" bezrobotnego na rynek pracy - im więcej państwo zabiera z pracy w formie podatków, tym trudniej pracodawcy zatrudniać ludzi.
            Najlepsza pomoc, jaką mogą dać bezrobotnym Urzędy Pracy (i nie tylko Urzędy Pracy, wszystkie urzędy) - to zacząć zwalniać swoich pracowników - urzędników.
          • adherent1 Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 31.05.14, 08:57
            Gość portalu: nick napisał(a):
            > Większość bezrobotnych to już od dawna nie menele, nie margines, lenie
            > i jak tam sobie jeszcze niektórzy wyobrażają. To normalni, porządni ludzie,
            > którzy obijają się o ścianę bylejakości, olewactwa, niechciejstwa i często
            > cwaniactwa panującego w urzędach.

            Problemem chyba jest traktowanie urzędów, urzędników, jako aparatu władzy
            a nie jako części systemu usług. To pozostałość jeszcze po PRL-u.
            Gdy my interesanci co = klienci i urzędnicy te miejsca pracy będą traktować
            jako miejsca świadczenia usług będzie lepiej.
          • Gość: zecik Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 16:35
            nieskromnie dorzuce ze forsa idzie od cyrku na wiejskiej[!] za zasilki dla biednych ksiezy bo agentom watykanskim one przysluguja a bezrobotnym mieszkancom katolandu nie ,a slyszlem ze forsa jest dodrukowywana od kilku lat , bo juz nie ma z kogo zdzierac jeszcze raz papa ,solidarnosc. balcerowicz ,zydowa suchocka i cala banda zdrajcow ktorzy podpisali gowno zwane konkordatem. i ci ktorzy tu zostana beda placic zdrowaskami
        • Gość: Khalid Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.14, 13:47
          To nie tak.

          Czas pracy na zachodzie to 7 godzin dziennie, ale w środku dnia masz bezpłatną godzinę na lunch.
          Więc i tak jesteś w pracy 8 godzin.
          W Polsce masz płatne 8 godzin, z czego 30 minut na obiad i ze dwie krótkie przerwy w ciągu dnia w normalnej w miarę firmie.

          Stąd wychodzi taka dziwna statystyka.
          • adherent1 Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 31.05.14, 16:39
            Gość portalu: Khalid napisał(a):
            > To nie tak.
            > Czas pracy na zachodzie to 7 godzin dziennie, ale w środku dnia masz bezpłatną
            > godzinę na lunch.

            Nie ma reguły. W różnych krajach, w różnych przedsiębiorstwach obowiązują
            różne regulaminy pracy. Dane OECD w zasadzie nie kłamią choć są zależne
            od organów statystycznych krajów (nikt nie uwierzy by Grecy pracowali
            więcej i dłużej niż w Polsce). Tu chodzi nie tylko o 7 h czy 7,5 h lub 8 h pracy,
            Przecież w różnych krajach jest różny wymiar urlopu, dni wolnych od pracy itp.
            Przykład racjonalizacji na przykład w krajach anglosaskich ale i innych,
            dni wolne za święta wyznaczane są często w poniedziałki - ostatnio 1 Maja.
            Wolne przeniesione na poniedziałek efekt likwidacja jednego cyklu rozruchu
            i wygaszania produkcji (ale także dojazdu i powrotu z pracy).
            Przed skracaniem czasu pracy nie uciekniemy jeżeli nie możemy równać do
            "starej" UE to równajmy chociaż do średniej OECD.
            Lunch lub sjesta na przykład w Meksyku wydaje się być wliczana do czasu
            pracy (nie mam na razie potwierdzenia).
      • Gość: Marian Propnuję utworzyć dwa miliony nowych etatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 21:39
        na posadach państwowych i po kłopocie a pieniędzy można dodrukować a co tam jak komuna to komuna
        • krakkrakusek1au Re: Propnuję utworzyć dwa miliony nowych etatów 31.05.14, 09:27
          Niema panstwa kapitalistycznego bez bezrobocia. Jedynym skutecznym sposobem na zlikwidowanie bezrobocia jest rewolucja socjalistyczna. W Chinach stworzono 13 milionow miejsc pracy w ciagu jednego roku. Wyszukiwarka komputerowa w ciagu jednej setnej czesci sekundy potrafi znalezc co szukamy i uszeregowac to w kolejnosci spelnienia kryteriow poszukiwania. Podobnie mozna byloby zrobic z poszukiwaniem prac, gdyby one byly.

          Wiara w skutecznosc kapitalistow w zapewnienie wszystkim miejsc pracy jest jak wiara w boga. Jest ona potrzebna do tego aby “duszpasterze’ (kapitalisci) mogli dymac “owieczki”(ludzi pracy) bez mydla.
      • truten.zenobi polski sposób to 31.05.14, 10:33
        utylizacja osób chorych...

        jeszcze kilka lat tak będzie pracować polska służba zdrowia a problem bezrobocia, zus, i polskiej mniejszości w polsce zostanie rozwiązany.
      • snajper55 Węgry 31.05.14, 15:02
        znalazły bardzo prosty sposób. Wprowadziły dla bezrobotnych obowiązek podejmowania pracy przy robotach publicznych, za które płacą grosze no i bezrobocie maleje. Nawet daleka odległość do miejsca pracy nie jest powodem do nieprzyjęcia oferty:

        "Ustawa wprowadza obowiązek podejmowania prac publicznych w odległości do trzech godzin jazdy od miejsca zamieszkania. Bezrobotny może odmówić dopiero, jeśli pracodawca proponuje zajęcie w dalszej odległości, a nie jest w stanie zapewnić zakwaterowania. "

        S.
        • snajper55 Link 31.05.14, 15:03
          www.tvp.info/4877613/roboty-publiczne-dla-wegierskich-bezrobotnych

          S.
        • truten.zenobi Re: Węgry 31.05.14, 18:42
          bezrobocie nie maleje tylko znaleźli zgrabny sposób na poprawę statystyki.
          • snajper55 Re: Węgry 31.05.14, 22:28
            truten.zenobi napisał:

            > bezrobocie nie maleje tylko znaleźli zgrabny sposób na poprawę statystyki.

            Statystyka jest propagandowo bardzo ważna. :)

            S.
            • truten.zenobi Re: Węgry 31.05.14, 22:43
              tylko propagandą michy nie zastąpisz ;)
      • piotr_kolobrzeg Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 31.05.14, 22:04
        Generalnie w zachodniej Europie stara się większą liczbę młodych zachęcic do uczenia się bardziej życiowych rzeczy... wybierając coś na kształt technikum dostaje się za nauke/praktyki pieniądze, które kuszą bardziej niz satysfakcja z dyplomu socjologa. który prace w zawodzie, nie wątpie, znajdzie, ale trudniej niz pani z poczty.
        • adherent1 Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 31.05.14, 23:24
          piotr_kolobrzeg napisał(a):
          > wybierając coś na kształt technikum dostaje się za nauke/praktyki
          > pieniądze, które kuszą bardziej niz satysfakcja z dyplomu socjologa.
          > który prace w zawodzie, nie wątpie, znajdzie, ale trudniej niz pani z poczty.

          No właśnie - jakoś mało wypowiedzi socjologów w sprawie która ich dotyczy
          i co do której powinni mieć dużo do powiedzenia (bezrobocie).
          Wydaje się że problem bezrobocia wśród młodych szczególnie mężczyzn
          nasilił się po zniesieniu (słusznym!) obowiązkowej służby wojskowej.
          Warto się zastanowić nad stworzeniem czegoś w zamian zasadniczej
          służby wojskowej dla młodych ludzi kobiet i mężczyzn. Może to być
          nieobowiązkowe ale dające naukę pracę i zabawę przez jakiś czas po
          wyjściu z domu. Coś przystosowującego do życia w grupie, społeczeństwie.
          • truten.zenobi Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 01.06.14, 07:27
            myslę że nie masz racji

            problemem nie jest to ze młodzi ludzie nie potrafią się przystosować do życia poza domem ale to że nie mają szans na prace która pozwoli im się usamodzielnić.

            a co do modelu niemieckiego to z tego co wiem to tam jest przyjęte że młodzi ludzie szybko wyprowadzają się od rodziców. ale mają ku temu warunki - łatwo jest znaleźć jakieś tanie lokum, można znaleźć pracę która pozwoli się utrzymać.
            tak więc przypuszczam że "pensje" za naukę są niezbędne w takim systemie, i przypuszczam tak naprawdę płacą je zakłady które w ten sposób chcą pozyskać wykwalifikowanych pracowników.
            u nas było podobnie przed '89... z tym że tak a "pensja" to były "drobne na lody"

            tak więc nie sądzę że młodzi ludzie potrzebują wojsko albo "coś" zamiast wojska. potrzebują szkół ktróre dobrze ich przygotują do pracy (kwalifikacje, języki, wiedza ogólna), firmy które będą ich zatrudniać za pensje pozwalające normalnie żyć, i mieszkania które można wynająć za max 30% wynagrodzenia osoby wchodzącej na rynek pracy (czyli na obecne warunki 200-300 zł max)
            • adherent1 Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 01.06.14, 08:11
              truten.zenobi napisał:
              > tak więc nie sądzę że młodzi ludzie potrzebują wojsko albo "coś"
              > zamiast wojska potrzebują szkół które dobrze ich przygotują do pracy

              Nie ma potrzeby i powrotu do "wojska" w rozumieniu zasadniczej służby.
              Faktem jest że w całym świecie opóźnia się wiek wejścia w aktywność
              młodzieży i przesuwa na później wyjście z tej aktywności. W krajach
              niemieckojęzycznych szybko młodzież wychodzi (ła?) z domu i to
              jest sprawa nie tylko kultury ale ich chęci i możliwości państwa.
              Człowiek coraz mniej czasu potrzebuje na pracę celem zapewnienia
              sobie bytu. Jednak na ten temat powinni się wypowiadać raczej
              socjolodzy a tych ponoć w Polsce z wykształcenia zbyt wielu a
              tutaj nikogo.
              • truten.zenobi Re: Jak państwa Unii radzą sobie z bezrobociem? 01.06.14, 10:36
                moim zdaniem z pragmatycznego punktu widzenia to nie jest problem socjologiczny a ekonomiczny.

                oczywiście można dyskutować o takich czy innych aspektach określonych form funkcjonowania grup społecznych ale tak naprawdę pracujemy by żyć a nie żyjemy by pracować...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka