Gość: Marta
IP: *.mlyniec.gda.pl
23.08.14, 22:49
Pracuję w pewnej prywatnej firmie ponad 2 lata. Z racji tego, że moja firma zajmuje się szeroko pojętymi usługami, na samym początku (czyli kiedy przyszłam) organizowane były konkursy odsprzedażowe. Było to motywujące, można było się w jakiś sposób wykazać. Trwało to niestety bardzo krótko. Po zadaniu pytania dlaczego teraz takie konkursy nie są organizowane otrzymałam odpowiedź, że to jest bez sensu, bo moi współpracownicy nie będą się starać, ponieważ wiedzą, że ja i tak wygram, a ja też nie będę się starać, bo będę chciała, żeby oni też kiedyś wygrali. Teraz jeśli są jakieś nagrody, to są one przyznawane "pod stołem" innym osobom, a ja jestem pomijana. Jak rozmawiać z moim bezpośrednim przełożonym (jednocześnie właścicielem firmy)? Dodam, że próbowałam rozmawiać (może nie do końca wprost) na temat mojej pracy, zawsze otrzymuję odpowiedź, że jestem jednym z najlepszych pracowników. Nigdy nie przekłada się to jednak na żadne nagrody. Bardzo rzadko mam też możliwość uczestniczenia w szkoleniach (jestem o tym fakcie informowana dopiero wtedy kiedy inni nie chcą iść) . Czuję się w pewnym stopniu oszukiwana i zdemotywowana do pracy, bo staram się i przykładam do pracy....