Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!!

    IP: *.chello.pl 05.04.02, 09:55
    ja oglądam telewizję i snuje się po domu udając że spełniam wielką misje
    ścierajac kurze,już nawet nie chce mi sie wysyłać CV-skutecznie wmówiono mi że
    sie do niczego nie nadaję.
    Obserwuj wątek
      • basza Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! 05.04.02, 10:29
        Słucham radia (muzyka), TV jest beznadziejne!!!!!!!!
        Uwaga: seriale wciągają.
        I uczę sie gotować!
        Ścieranie kurzy nie ma sensu. Im więcej ścierałam tym więcej ich było.
        Sprawdzone.
        Podlewam kwiatki, wiosna, czas na przesadzanie.
        Pozdrawiam
        • Gość: Rybka Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 06.04.02, 04:57
          basza napisał(a):

          > Słucham radia (muzyka), TV jest beznadziejne!!!!!!!!
          > Uwaga: seriale wciągają.
          > I uczę sie gotować!
          > Ścieranie kurzy nie ma sensu. Im więcej ścierałam tym więcej ich było.
          > Sprawdzone.
          > Podlewam kwiatki, wiosna, czas na przesadzanie.
          > Pozdrawiam


          Ja wlonczam mózyke...
          Albo ide na rower coby spalic co nie co...
          Miałem też okres, że nie chciało mi się robic zupełnie nic... przez tydzień
          zarłem żarcie z puszki i po prostu nie robiłem nic... Osiągnęło to taki absurd,
          że po 2 tygodniach sam zauważyłem, że chata przypomina smietnik.. Widocznie się
          nie zdegenerowałem do końca.. Ale za to po takim czasie byle sprzątanie prowadzi
          do super efektów...
          Obecnie jest cieplej więc każdego ranka zacząłem śmigać wzdłuz Wisly na rowerze,
          bo sobie powtarzam, ze w zdrowym ciele zdrowy duch.
          Jem same zdrowe i najtansze rzeczy (to akurat jest prawdziwe) czyli nie pije
          kawy, nie żrę już snickersów bo mi się po nich spać chce, nie piję red bulla
          (kiedyś zasnąłem w gościach po wypiciu red bulla - nie dodał mi żadnej energii),
          nie kupuję ciasteczek, ani żadnych sztucznych, przetworzonych i oczywiscie
          drogich produktów, pijam tylko herbatkę bez cukru albo ziolową typu miętka, jem
          ryz z warzywami, abo ziemniaki z rybką (he he), czarny chlebek z pomidorem, albo
          oliwą z oliwek i czuję, że czuję się trochę lepiej fizycznie... Pewnie od żarcie
          sporo zależy jak się okazuje... No i to może ma wpływ na samopoczucie... nie
          wiem... może sobie wmawiam... w sumie ja już dawno powinienem się pociąć, ale
          jakoś jeszcze żyję... A może jestem rzeczowym optymistą... albo mam inteligencję
          symbiotyczną (bo i coś takiego spece od HR ostatnio wymyślili)..

          Zapewne większość bezrobotnych powinno przeczytać "Głód" - to taka książka Knuta
          Hamsuna... Opisuje sytuację w jakiej obecnie jest sporo ludzi w Polsce.

          A w ogóle to najlepiej zostać witarianinem - czyli czerpać energię życiową prosto
          ze słońca i kosmicznej energii. Podobno jakiś czas temu była nawet w Warszawie
          jakaś światowej sławy witarianka.... i żyła... Inna sprawa czy sobie nie podjada
          jednak po kryjomu...

          Kiedy nie pracuję nie spotykam się często z ludźmi bo jestem monotematyczny,
          mniej czytam ogólnie, więcej o pracy...
          Muzyka to Bach... jest uspokajający... zresztą lubię... ROwerek nad Wisłę a jak
          jest niedziela to na cały dzień do Kampinosu (właśnie jutro chyba pojadę, jak nie
          będzie bardzo zimno).
          Jak się człowiek fizycznie zmęczy to i stresy przechodzą...

          Inne wyjście: medytacja. Ale tego trzeba się nauczyć... A najlepiej uczyć się
          jeszcze wtedy jak się pracę ma, bo łatwiej w to wejść, kiedy robi się to na
          spokojnie, a nie pod przymusem szukania spokoju.
          Albo np... raz na miesiąć trzepnąć po jednym (razy 10) i królewsko rządzić...

          No nic.. przede wszystkim nie można wierzyć w to, że ktoś nas krytykuje. Krytyka,
          która nie pokazuje konkretnie co jest złego i co należy zrobić, aby było lepiej
          nie jest krytyką, tylko zwyczajnym kłamstwem, które ma pogrążyć człowieka. A z
          reguły wypowiadają takie sądy ludzie, którzy sami powinni być skrytykowani. Po
          prostu sądzą wg własnej miary...

          Ale się rozpisałem.... To oznacza, że w wolnym czasie chyba lubie też pisać...
          • Gość: bolo Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.waw.pl 07.04.02, 07:40
            Lepiej ucz się ortografii.
            • Gość: Rybka Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.04.02, 08:13
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > Lepiej ucz się ortografii.

              Lepiej puknij się w czoło...
      • Gość: Wrobel Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 11:10
        Ja pracuje, po 10-12 h dziennie, czasami w weekendy, wiec nie mam czasu na
        wypoczynek. I to jest moj problem, bo jak nadchodzi wolny weekend - nie umiem
        znalezc sobie zajecia, ktore mnie zrelaksuje. Tylko sie stresuje, co bedzie w
        poniedzialek. I tak od paru lat. Nie ciesza mnie nawet rzeczy, ktore kiedys
        mnie interesowaly. Najchetniej bym przespala caly weekend. Ciekawe, co ze mna
        bedzie za 5-10 lat?

        Pozdrawiam.

        Wrobel
        • Gość: Rybka Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.04.02, 05:56
          Gość portalu: Wrobel napisał(a):

          > Ja pracuje, po 10-12 h dziennie, czasami w weekendy, wiec nie mam czasu na
          > wypoczynek. I to jest moj problem, bo jak nadchodzi wolny weekend - nie umiem
          > znalezc sobie zajecia, ktore mnie zrelaksuje. Tylko sie stresuje, co bedzie w
          > poniedzialek. I tak od paru lat. Nie ciesza mnie nawet rzeczy, ktore kiedys
          > mnie interesowaly. Najchetniej bym przespala caly weekend. Ciekawe, co ze mna
          > bedzie za 5-10 lat?
          >
          > Pozdrawiam.
          >
          > Wrobel



          A ja się zastanawiam, czemu jedna osoba pracuje 12 godzin, a druga nie może nawet
          tych 4 godzin, bo ich nie ma...
          Anyway... to fajnie że są ludzie którzy mają pracę... Obyśmy wszyscy do nich
          dołączyli...
          • Gość: he Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 16:13
            ty rybko - cipko pracy nie znajdziesz. Powód? Skrajna ciasnota umysłowa.
            Spierdalaj do akwarium...
          • Gość: knockout Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: 195.94.209.* 08.04.02, 12:02
            heh znow Ty, Rybka..

            Moze nie pracujesz/nie masz pracy, bo z Twoich postow wynika, ze jestes
            strasznym megalomanem, wszystkowiedzacym ktosiem, kto pozjadal wszystkie rozumy
            i to wychodzi na rozmowach kwalifikacyjnych?
            Swoja droga na forum o AIESECu pisales, ze pracowales swego czasu a NGO za
            granica. Moze poszukasz pracy w NGO w Polsce? mysle, ze mimo Twoich rozlicznych
            (moim zdaniem) wad, takiee doswiadczenie pomoze...
            pozdrawiam (z pracy)
            • Gość: Rybka Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 10.04.02, 01:33
              Gość portalu: knockout napisał(a):

              > heh znow Ty, Rybka..
              >
              > Moze nie pracujesz/nie masz pracy, bo z Twoich postow wynika, ze jestes
              > strasznym megalomanem, wszystkowiedzacym ktosiem, kto pozjadal wszystkie rozumy
              >
              > i to wychodzi na rozmowach kwalifikacyjnych?
              > Swoja droga na forum o AIESECu pisales, ze pracowales swego czasu a NGO za
              > granica. Moze poszukasz pracy w NGO w Polsce? mysle, ze mimo Twoich rozlicznych
              >
              > (moim zdaniem) wad, takiee doswiadczenie pomoze...
              > pozdrawiam (z pracy)


              Każdy człowiek ma wady i zalety... Może ty żyjesz w innym świecie, ale ten tu
              jest przyjanmniej prawdziwy...
              Natomiast z postu wynika, że to raczej ty uważasz się za wszystkowiedzącego. Ale
              mnie rozgryzłeś, cholera... Nobla powinieneś dostać z psychologii za pracę:
              rozgryzanie ludzi na podstawie postów do Gazety Wyborczej.

              Rok pracowałem jako wolontariusz, to nie jest taki krótki okres czasu. W końcu
              trzeba na siebie zarabiać... A NGO sobie czasem oglądam... Niestety obecnie muszę
              za coś żyć, chwilowo imam się zatem ponownie wolnego zawodu...
              Pa...
          • Gość: Wrobel Re: do Rybki IP: *.acn.waw.pl 09.04.02, 21:56
            Wysokie koszty pracy (glownie ZUS) powoduja, ze moj pracodawca nie chce
            zatrudnic dodatkowych pracownikow, poza wyjatkami w postaci kolegow szefa z
            jego poprzedniej firmy (przeprowadzajacej teraz redukcje zatrudnienia). Zostali
            przyjeci na wakujace stanowiska managerskie, o ktorych nie bylo slowa ani w GW
            ani u headhunterow.



            Pozdrawiam i powodzenia.

            Wrobel
            • Gość: Rybka Re: do Rybki IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 10.04.02, 01:36
              Gość portalu: Wrobel napisał(a):

              > Wysokie koszty pracy (glownie ZUS) powoduja, ze moj pracodawca nie chce
              > zatrudnic dodatkowych pracownikow, poza wyjatkami w postaci kolegow szefa z
              > jego poprzedniej firmy (przeprowadzajacej teraz redukcje zatrudnienia). Zostali
              >
              > przyjeci na wakujace stanowiska managerskie, o ktorych nie bylo slowa ani w GW
              > ani u headhunterow.
              >
              >
              >
              > Pozdrawiam i powodzenia.
              >
              > Wrobel


              Hmm... właściwie nie wiem co powiedzieć :-)
              Taki sposób zatrudniania to fakt znany, ale po co go komentować po raz kolejny...
              To już jak płyta... zresztą sam też to widziałem w innej firmie...
              Wiadomo jak jest...
      • Gość: Ja. Re: Po japońsku. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 16:17
        Pracuję w przerwach.
      • _ryba2002 Re: kochani jak spędzacie czas jeśli nie pracujecie!!! 10.04.02, 04:09
        Ja się onanizuję jak dzika małpa :-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka