Gość: Asia
IP: 81.15.254.*
07.09.04, 16:02
Chciałabym się podzielić swoimi refleksjami na temat pracy w banku. Dla wielu
osób taka praca jest szczytem marzeń ale nie dla mnie. Spędziłam w jednym z
największych polskich banków 8 lat a teraz odchodzę choć nie mam innej pracy.
Wykańczają mnie plany sprzedaży produktów i usług, których jedynym celem
istnienia jest nabić kieszeń zagranicznym właścicielom. Praca po 10 godz.
dziennie i nieustanny stres spowodowały u mnie szereg objawów z nerwicą
włącznie. Tygodniowe pogadanki u dyrekcji, podczas których dowaiadujesz się
że jesteś do niczego. Cierpi na tym moja rodzina, której nie mam (od 5 lat
próbuję zajść w ciążę - bez rezultatów). Ze strachu że rozpadnie się moje
małżeństwo rezygnuję z tej pracy. Ale co dalej? Proszę odpiszcie bankowcy !!!!