Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, że ...

    28.11.14, 11:55
    Pewne wymienione wcześniej sprawy są (z punktu widzenia przyszłego pracownika) bez sensu. "Dlaczego chce Pan/Pani pracować właśnie u nas"? "Byliście jedyną firmą, która dopowiedziała" - taka jest odpowiedź w myślach wielu z kandydatów, ale tego powiedzieć oczywiście nie można i dlatego właśnie te osoby się zacinają. Szukają dobrej (a nie prawdziwej) odpowiedzi natychmiast w głowie i to zajmuje praktycznie większość czasu, a rekruter uważa, że ktoś go wtedy ignoruje.

    Wbrew pozorom nadal nie ma rynku pracownika w Polsce, mimo że bezrobocie (pozornie) spada. Dlatego nawet osoby z jakimkolwiek doświadczeniem wysyłają swoje CV do kilkunastu firm, a w każdej z nich rekruter musi przefiltrować kilkadziesiąt/kilkaset przysłanych "cefałek". Ktoś szukający od wielu miesięcy zatrudnienia nie będzie codziennie "świeży, ogolony i z błyskiem w oku" stawiał się na kolejne spotkania - człowiek to nie maszyna...
    Obserwuj wątek
      • agulenka34 Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 28.11.14, 19:24
        Częściwo się z Tobą zgodzę, ale z tym, że osoba szukająca pracy nie będzie codziennie z błyskiem w oku to nie zgadzam się. Na codzień możesz mieć dosyć szukania, chodzić z językiem do pasa bo nie wychodzi i jest się zrezygnowanym - rozumiem to. Jednak jak już ktoś się odezwie i zaprosi na rozmowę to właśnie trzeba się po prostu zrobić na błysk, umyc włosy, umalować, ubrać elegancko :) To jest podstawa.
      • kaczusbb Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, że ... 01.12.14, 07:54
        O ile kwestia umiejętności jest prosta do przewidzenia - w ogłoszeniu dokładnie wypunktowano, co powinna umieć osoba ubiegająca się o dane stanowisko

        Ta.... bajać to _MY_ a nie _NAS_... Ogłoszenia, w których wypunktowano umiejętności rzeczywiście pożądane na danym stanowisku to jest rzadkość, szczególnie jeśli chodzi o szeroko pojętą branżę IT... Zazwyczaj ogłoszenie jest skonstruowane tak, jakby szukano pracownika na 3 rożne stanowiska... Tak jak do rzadkości należy podanie wymagań, tak i gratyfikacje też nie są uwzględnione... Nie wiem czemu tak niewiele firm podaje widełki płacowe. Przecież wiedzą ile mogą wydać na danego pracownika.
        • tomeczek_44 Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 01.12.14, 15:09
          kaczusbb napisał:

          > Zazwyczaj ogłoszenie jest skonstruowane
          > tak, jakby szukano pracownika na 3 rożne stanowiska...

          Bo szukają kogoś, kto będzie robił za trzy osoby a za jedną pensję.
          • kaczusbb Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 01.12.14, 15:41
            Czasami jest tak jak piszesz, ale nie zawsze, spotkałem się z takimi, co po prostu w dziale w którym potrzebowali osoby zgłaszali działowi odpowiedzialnemu za ogłoszenia ect, a tam niestety szlo według sztancy, czyli nie wnikając kogo potrzebują - stanowisko związane z informatyka, to wymagamy wszystkiego co nam się przypomni...
      • blackmanifold @bambi 01.12.14, 10:04
        > Pewne wymienione wcześniej sprawy są (z punktu widzenia przyszłego pracownika)
        > bez sensu. "Dlaczego chce Pan/Pani pracować właśnie u nas"?
        Jak ktoś się zacina słysząc to pytanie na rozmowie, to chyba tylko dlatego, że jest to jego pierwsza rozmowa i nie miał pojęcia jak się prygotować...

        Co do drugiego akapitu, osoby bez żadnych odpowiedzi (coś mocno jest nie tak) jak i osoby ze zbyt wieloma odpowiedziami (coś mocno jest nie tak, ale w drugą stronę), to statystycznie margines. Większość osób na kilkadziesiąt wysłanych cv ma tych kilka odpowiedzi. Jaki problem wtedy się nastawić entuzjastycznie do rozmowy? Nie trzeba być noblistą żeby wiedzieć, że mruk, który dopiero co wstał lewą nogą, ma mniejsze szanse na zatrudnienie. Przede wszystkim dlatego, że od razu wygląda na takiego, co wcale nie chce tu pracować, a jest to jedna z niewielu firm, która się odezwała, więc o czym Ty piszesz?
      • zielona-galazka Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 02.12.14, 13:51
        bambi7 napisał:

        > Pewne wymienione wcześniej sprawy są (z punktu widzenia przyszłego pracownika)
        > bez sensu. "Dlaczego chce Pan/Pani pracować właśnie u nas"?

        Na tkie pyutanie odpowiadalem. Bo musze zarabiac pieniadze aby utrzymac rodzine. I to jest najlepsza motywacja. Nie uznaje belkotu o rozwoju, realizacji pasji, nowych wyzwaniach czy tym podobne pierdoly.
        A jak potencjalnemu pracodawcy to nie pasuje to widocznie nie zasluguje na to abym u niego pracowal i zebym dla niego zarabial pieniadze. Proste?
        • agulenka34 Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 02.12.14, 16:09
          Masz rację "bo muszę zarabiać żeby utrzymać siebie i rodzinę" ale niestety przyszły pracodawca oczekuje, że powiesz coś więcej, bo on o tym wie, że musisz się utrzymać. Oprócz zarabiania pieniędzy dobrze jest lubić swoją pracę i to powiedzieć. "lubię to robić, mam doświadczenie i chcę nauczyć się więcej w tej dziedzinie". Często jest tak, że ludzie idą na rozmowę byle gdzie, mówią, że muszą pracować na utrzymanie, ale potem często kończy się umowa i nie dostaje nowej albo ledwo kryzys jakiś i jest zwalniany. A dlaczego? A bo pech, a bo źle mu się pracuje, nie lubi tych ludzi, ludzie nie lubią jego. Jak się nie lubi tego co robi to praca nie idzie i nie chce się wcale tego robi. Idzie się do roboty z obrzydzeniem, patrzy na tych ludzi z obrzydzeniem. To już lepiej przeczekać złą passę, douczyć się chociaż samodzielnie jak człowieka nie stać, zwłaszcza, że jak długo się szuka to zapomina się wielu rzeczy nawet jak pracowało się wiele lat w jakiejś dziedzinie. Lepiej poszukać dalej niż tak się męczyć i strsować.
          • kaczusbb Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 03.12.14, 07:54
            Praca nie jest od tego by ją lubić, tylko od tego, by nie przeszkadzając zbytnio pozwoliła zarobić pieniądze.

            "lubię to robić, mam doświadczenie i chcę nauczyć się więcej w tej dziedzinie".

            Jakbym był studentem, może bym poszedł na lep tak okrągłych słów, ale teraz szanuję siebie i chcę, by pracodawca też mnie szanował, jeśli tego nie robi i oczekuje, że będę z siebie robił durnia i wygadywał okrągłe słówka, bo HR tego oczekuje, to szukam innego pracodawcy.

            Idiotyzmy o lubieniu tego co się robi można miedzy bajki włożyć - bo o ile lubię to co robię, to właśnie - jeśli bym nie musiał robić tego dla pieniędzy - robiłbym to inaczej. Tyle, że wtedy nie zarobiłbym - więc pisanie bredni o lubieniu tego co się robi, to może dotyczyć ułamka procenta pracowników, którzy mieli szczęście i rzeczywiście lubią wykonywać w ten sposób swoją pracę, niestety - w sposób w jaki ja chciałbym wykonywać - byłby nieefektywny i nie przyniósłby zysku. I to nie jest zaraz męka, po prostu - tak jest - że do pracy idzie się zarobić pieniądze, ważne by to co się wykonuje nie przeszkadzało Tobie.

            • agulenka34 Re: Rozmowa kwalifikacyjna - co decyduje o tym, ż 04.12.14, 14:52
              nie zgadzam się z Tobą, ale już nie będę tego tłumaczyć poraz kolejny. tyle w temacie.
      • truten.zenobi dobre rady babuni... 02.12.14, 19:15
        prawda jest taka że zwykle to proces bardzo złożony decydują zarówno czynniki ekonomiczne, merytoryczne, ale też czysto ludzkie... w efekcie trudno ex ante określić co będzie decydujące.
        prawda też jest taka że stan gospodarki powoduje że w większości przypadków trzeba konkurować z dziesiątkami jak nie setkami chętnych w efekcie nie ma możliwości by decydowały obiektywne czynniki.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka