bambi7
28.11.14, 11:55
Pewne wymienione wcześniej sprawy są (z punktu widzenia przyszłego pracownika) bez sensu. "Dlaczego chce Pan/Pani pracować właśnie u nas"? "Byliście jedyną firmą, która dopowiedziała" - taka jest odpowiedź w myślach wielu z kandydatów, ale tego powiedzieć oczywiście nie można i dlatego właśnie te osoby się zacinają. Szukają dobrej (a nie prawdziwej) odpowiedzi natychmiast w głowie i to zajmuje praktycznie większość czasu, a rekruter uważa, że ktoś go wtedy ignoruje.
Wbrew pozorom nadal nie ma rynku pracownika w Polsce, mimo że bezrobocie (pozornie) spada. Dlatego nawet osoby z jakimkolwiek doświadczeniem wysyłają swoje CV do kilkunastu firm, a w każdej z nich rekruter musi przefiltrować kilkadziesiąt/kilkaset przysłanych "cefałek". Ktoś szukający od wielu miesięcy zatrudnienia nie będzie codziennie "świeży, ogolony i z błyskiem w oku" stawiał się na kolejne spotkania - człowiek to nie maszyna...