Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zalety sponsoringu

    IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.15, 19:41
    Ja widzę ich kilka. Od razu napiszę, że nie byłam nigdy sponsorowana, nie uprawiałam seksu za pieniądze, ale jestem obecnie w trudnej sytuacji i rozważam taką drogę. Zapraszam do dyskusji, by poznać Wasz punkt widzenia.
    -Domorośli psychologowie mówią, że sponsoring pozostawia ślad w psychice. A ja myślę, że małżeństwo też pozostawia ślad w psychice i to nie zawsze pozytywny, czasem potrafi tę psychikę zrujnować.
    -Argument jak można sobie spojrzeć w oczy po seksie za pieniądze- moje pytanie: a jak można sobie spojrzeć w oczy będąc wyd**anym przez system, pracując od świtu do nocy, oddając prawie każdy cenny dzień z życia na tyrkę za kilka marnych groszy? Jak można czuć się szczęśliwą i docenianą nie mogąc nawet kupić sobie głupiej szminki czy ciuszka (tak! właśnie takie próżne potrzeby też się w życiu liczą!)? Jak można spojrzeć sobie w oczy, gdy pracodawca pomiata Tobą jako zwykłym cieciem, tanią siłą roboczą? Jak można czuć się spełnioną i szczęśliwą w życiu, gdy nienawidzisz kazdego dnia spędzonego w pracy, gdy wiesz, że tyrasz tylko za opłaty i minimum jedzenia, że nigdy nie będzie Cię stać na głupie, ale jednak ważne w życiu przyjemności?
    -Czym różni sie od utrzymanki żona będąca na utrzymaniu męża, żyjąca z nim pod jednym dachem, mimo, że nie jest w nim zakochana, ale trwająca w tym związku, bo dom, bo kredyt, bo dzieci...?
    -Niektórzy twierdzą, że sprzedając się za pieniądze jest straszne, bo związane jest z intymnością, głębszymi uczuciami. Ciekawe czy ci, co tak mowią wiedzą jakie to "głębokie" uczucie być zamkniętym przez cały dzień w znienawidzonym miejscu, wykonywać w stresie i pod presją zninawidzone czynności, widząc, że ucieka im kolejny dzień z życia i nikt już tego im nie wróci i tak do starości... Do głodowej emerytury. Ciekawa jestem które z tych uczuc są bardziej intymne.
    -Inni mówią, że kobieta jest pomiatana, traktowana jak rzecz przez sponsora. A jak jest traktowana pracownica byle hotelu/restauracji/sklepu w Polce? Przy takiej sytuacji w Polce, przy tym bezrobociu, gdzie jest 10 osób na jedno miejsce pracy, taki pracodawca może sobie fikać i poniżać pracownika, nadużywa swojej władzy, dysponuje niemal całym dniem pracownika mówiąc mu nawet kiedy może się za przeproszeniem wysr*ć (jedna 15 minutowa przerwa na 8 godzin w robocie...). Czy taka pracownica może czuć się podmiotem a nie przedmiotem?

    Jeśli ktoś myśli podobnie- napiszcie. Jeśli zupełnie przeciwnie- napiszcie tym bardziej:) Jestem ciekawa Waszych opinii.
    Obserwuj wątek
      • viking2 Re: Zalety sponsoringu 08.04.15, 04:47
        Manuella, poruszasz - albo moze raczej mieszasz ze soba - kilka calkowicie roznych aspektow. Z jednej strony, sprawa beznadziejnosci perspektyw pracy najemnej (dla kogos, a nie dla siebie), braku szacunku od pracodawcy, pomiatania pracownikiem, wykorzystywania sytuacji wysokiego bezrobocia dla tworzenia sytuacji, kiedy pracodawca jest "panem" swoich pracownikow ( a moze raczej "poddanych", jak jakis sredniowieczny feudalny wladca). To, w wiekszosci przypadkow, prawda. To takze droga do zgorzknienia, poczucia rezygnacji i utraty poczucia wlasnej wartosci, pomijajac juz i to, ze jest to tez droga do niedostatku, obciazenia na cale zycie kredytem, ktory bedzie trudno splacic, a takze i niezbyt dobra pozycja wyjsciowa do przyszlej "malej stabilizacji" i zalozenia rodziny - bo co to za zakladanie rodziny, kiedy nie masz gdzie mieszkac i nie masz za co kupic jedzenia dzieciakom.
        A zupelnie innym watkiem, o ktorym piszesz, jest ten caly psychologiczny bagaz "spogladania sobie w oczy", "sladow w psychice", poczucie niedocenienia, niespelnienia i braku szczesliwosci. Tutaj akurat rzecz jest ogromnie indywidualna: to, co jednemu wydaje sie nieslychanym ponizeniem, bezczelna zniewaga i traktowaniem ponizej godnosci ludzkiej, drugiemu wyda sie malo znaczacym incydentem nie pozstawiajacym zadnych trwalych sladow.
        Decydujesz sie na sponsoring? Nie szukaj ani zachety, ani potepienia u innych - tylko Ty decydujesz. Pamietaj, ze nie masz kontroli nad tym, co inni mysla i mowia o Tobie: zyczliwi, ktorzy Cie znaja, wiedza kim jestes, znaja Twoja wartosc i odczuwaja do Ciebie sympatei - wlasnie dlatego sa zyczliwi. A niezyczliwi - chocbys im dupe miodem smarowala - zawsze Cie obgadaja i zawsze znajda cos, co beda mieli Ci za zle. Wiec jaki sens przejmowac sie nimi?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka