dziubek 06.07.15, 17:46 Martyrologia, w tym kobiety są dużo, dużo lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
perkel Płacowa nierównowaga 06.07.15, 17:51 "Dyskryminacja", a kobieta jasno i zwięźle odpowiedziała, że faceci poprostu więcej tyrają od pań + rodzina. Tak więc nie ma mowy o dyskryminacji ! Kto i jak się układa z ich drugą połówką to ich własna sprawa. Jeśli chcecie mówić o dyskryminacji pokarzcie dane na temat pań pracujących bez rodziny i z kontekstem czasu spędzonego w pracy i doświadczenia nabytego. Wtedy możemy mówić o dyskryminacji jeśli dane pokarzą że kobieta z takim samym stażem wykonująca taką samą pracę z takim samym wysiłkiem zarabia mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 01:50 Nie jest to prawdą. Zawody żeńskie są gorzej płatne właśnie dlatego, że są kobiece. Widać to na przykładzie zawodów, które kiedyś były męskie, a teraz są żeńskie, np. nauczyciel zmienił się w nauczycielkę. Zawód stracił prestiż i zarobki. Kobieta, która stara się więcej wynegocjować, po prostu nie zostanie przyjęta do pracy, bo jest uznana za bezczelną. Cechy męskie u kobiet są bardzo źle widziane. Kobiety męskie są mocno krytykowane. Natomiast kobiety kobiece są uznawane za zbyt miękkie i nienadające się na szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku Re: Płacowa nierównowaga 09.07.15, 10:47 "Cechy męskie u kobiet są bardzo źle widziane." bo są męskie co w tym dziwnego że to źle widziane - babo0chłop albo chłopobaba? Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 dzieci o tej porze powinny spać 10.07.15, 01:22 a nie pisać co im się w główkach roi. Jesteś żywym dowodem niższości intelektualnej kobiet. Nawet nie widzisz, że to udowadniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:02 Z grafiki wyraznie widac ze kobiety mierza nizej od mezczyzn. Przynajmniej pod wzgledem placy. Moim zdaniem to psuje rynek placy. Bowiem skoro kobiety zadaja nizszych zarobkow to podkopuja tym samym mozliwosci negocjacyjne mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
2801gorski Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:12 >Są branże, w których nierówność ekonomiczna praktycznie nie występuje (np. w administracji i pracach biurowych), oraz takie, w których przepaść jest tak duża, że trudno w nią uwierzyć (w finansach i ubezpieczeniach panie zarabiają 63 proc. tego, co mężczyźni). To zdanie oddaje sedno sprawy. Administracja i prace biurowe nie wymagają kreatywności, ani podejmowania ryzyka. Za to dobry pośrednik finansowy/ubezpieczeniowy musi wykazywać się tymi cechami, które niestety (?) są powszechniejsze u mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
dopierala1988 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:22 wszytskiemu ejst winny kk ,to on ustanowil ze kobeita jest gorsza ,choc am 4 etaty. kobiety przestana rodzic ,a szczegolnie chlopcow ,to dopiero sie w panstwie polskim zrodzi strach i przerazenie. Winni sa mezczyzni ,bo zagarniaja dla siebie pieniedze i sami pod soba dolki kopi. Nie bedzie synow ,nie bedzie panstwa polskiego , kobiety polskie juz trzezwieja i uciekaja od tego jazma katolicko-szowinistyczno-meskio-polskiego ! Odpowiedz Link Zgłoś
bzychnur Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:35 kk nie ma z tym nic wspolnego. jest wiele krajow, gdzie kk nigdy nie mial nic do powiedzenia, a sytuacja kobiet jest znacznie gorsza. przyklady? prosze bardzo iran, somalia, czy arabia saudyjsaka... kk nobilitowal kobiety. w krajach w ktorych kk ma cos do powiedzenia kobiety graja role znacznie wazniejsze niz wynikaloby to z ich predyspozycji. rozejrzyj sie po mieszkaniu. co z tego co sie w nim znajduje wymyslimy albo zrobily kobiety? zaloze sie ze stolarz zrobil meble, hydraulik zamontowal srac, elektryk pociagnal kable, malarz pomalowal sciany... kobieca reka moze zostala wyhaftowana serwetka pod wazonem z zwiatami... gdyby nie mezczyzni to kobiety zylyby w epoce kamienia lupanego i zajmowaly przez caly bozy dzien zbieraniem zarcia... Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:39 A mężczyźni przestaną płodzić dziewczynki. Wtedy nic nie będzie. Ani KK, ani Ani. Odpowiedz Link Zgłoś
bzychnur Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:23 Nierownosci sa czyms naturalnym. Mamy wszyscy rowne prawa, ale to nie znaczy ze jestesmy tyle samo warci. Zacznijmy od tego, ze rynek pracy mozna podzielic na 2 typy zawodow. Prace fizyczne i prace intelektualne. Mezczyzni, jak sie czyms zajmuja na serio to sa w obu tych sprawach statystycznie lepsi od kobiet. Po prostu maja lepsze predyspozycje. Aktualny mistrz swiata w sprincie jest najszybszym czlowiekiem na naszej planecie. Aktualna mistrzyni tylko najszybsza kobieta. Wyprzedza ja dziesiatki facetow ktorzy na podium sie nia lapia, ale gdyby startowali razem z kobietami, to by je wszystkie powyprzedzali, bo maja lepsze czasy. To samo dotyczy chyba wszystkich rodzajow sportow. Niestety lacznie z szachami. Malo kto wie, ze istnieje kobieca liga szachowa i ogolna (wcale nie meska) gdzie moze grac kazdy, nawet kobiety. Ale kobiety w tej ogolnej nie graja. Bo faceci zwyczajnie by je lali na szachownicach! Trudno powiedziec z czego to wynika. Moze z wychowania. Moze z zainteresowan innymi soprawami. Ale tak niestety jest. W sporcie wprowadzono sztuczne podzialy na plec, zeby rowniez kobietom dostarczac pozytywnych emocji zwizanych ze zwyciezaniem (innych podrzednych przeciwnikow czyli kobiet). Ale ekonomia to nie sport. W ekonomii nie ma podzialu na plec. Albo jest sie w czyms dobry albo nie. A jak mozna statystycznie zarabiac tyle samo, jest sie jest statystycznie powolniejszym, slabszy, mniej wytrzymalym i mniej przewidujacym osobnikiem niz meski odpowiednik? No nie ma bata, pozostaje tylko seksapil... Na szczescie molestowanie seksualne jest przestepstwem. Ale przez to panie traca jedyna swoja przewage nad meskimi konkurentami... Tak wiec statystycznie lepsze zarobki mezczyzny sa sprawa najbadziej natura pod sloncem. A nie poruszylem jeszcze takich spraw jak opieka nad dziecmi czy menstruowanie. W liceum kolezanki z klasy przez 25% miesiaca nie braly udzialu w zakeciach z WF, bo byly "niedysponowane". Myslicie ze w prawdziwym zyciu jest inaczej? Myslicie, ze pracodawcy nie zdaja sobie sprawy ze wasze humory czy niedyspozycje regularnie rozladaja im atmosfere w zespole i podzial obowiazkow w zespole? Ja mysle, ze pracodawcy znaja temat od podszewki... A do tego dochodza takie sprawy jak zagrozone ciaze, czy kobiece choroby... Zapytajcie facetow na ulicy ilu z nich bylu juz u androloga. A potem kobiety. Ktory byla u ginekologa. Jestem na 100% przekonany ze u ginekologa byla kazda u androloga na 100 przepytanych facetow moze 2-3. Czyli chyba jednakplec wplywa na czestotliwosc chorowania i dlugosc nieobecnosci w pracy. Ale o tym nikt nie wspomina! Teza jest taka, ze zarabiac maja wszyscy rowno! Niezaleznie od tego, ze statystyczna kobieta od 6 miesiaca ciazy nie pojawia sie w pracy i statytycznie ma przynajmniej jedno dziecko a jak jest w pracy to raz na mioesiac przez caly bozy tydzien trudno sie z nia dogadac. A nawet jak wszystko jest ok to, nie przeniesie tylu palet z owocami czy workow z cementem co jaj kolega. Zarabiac ma tyle samo... To chyba nie ma nic wspolnego ze sprawiedliwoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:35 ...żadna kobieta nigdy w życiu nie wymyśliłaby czegoś równie durnego, także nie wpisujesz się kolego w swój model niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
bzychnur Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:39 Na twoim miejscu skonczylbym wypowiedz na: "zadna kobieta nie wymyslilaby w zyciu nic". byloby zwiezle, prawdziwie, na temat, i madrze. stracilas niepowtarzalna szanse... jesli uwazasz, ze ktorys z punktow mojego wywodu nie jest logiczny, to chetnie podyskutuje czekam na argumenty... Odpowiedz Link Zgłoś
amazonka2050 Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 19:18 na takie bzdety nie ma argumentów; z wariatem nie ma co dyskutować :-) Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:56 Świetny tekst. Oczywiście nie do strawienia przez "niezależne kobiety", dla których własna niższość to podstawa frustracji. Wiele kobiet dziś poświęca więcej czasu pieniądzom i ich zdobywaniu tracąc mężczyzn, zamiast zdobywaniu mężczyzn, zyskując tym samymi jedno i drugie. Najlepsze co w życiu może zrobić kobieta dla siebie i swych dzieci, to skupić się na dbaniu o męża. Niestety rzadkością jest kobieta, która wie , jak to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 20:42 A po latach ów zadbany mąż kopnie ją w tyłek, bo zamarzy mu się, żeby teraz dbała o niego młodsza. I tak pani zostanie i bez męża i bez pieniędzy. Dziękuję, postoję. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 23:30 I tak by z Tobą właśnie było, bo zamiast czynić dobrze, kierowałabyś się własnym pragnieniem porażki, a kiedy by nastąpiła, mogłabyś oddać się temu, co lubisz najbardziej i po co żyjesz. Wiesz co to takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Płacowa nierównowaga 07.07.15, 18:12 Jasne, bo żyjemy w dziczy, żadnego prawa nie ma a pojecia takie jak "podział majątku" i "alimenty" to abstrakcja? Odpowiedz Link Zgłoś
szczurcia77 Re: Płacowa nierównowaga 07.07.15, 20:12 "Zapytajcie facetow na ulicy ilu z nich bylu juz u androloga. A potem kobiety. Ktory byla u ginekologa." Bo do ginekologa chodzi się tylko w czasie choroby. Na taki debilizm mógł wpaść tylko facet. Rozumiem, że w twoim świecie tabletki antykoncepcyjne kupuje się w aptece bez recepty? Spytaj jakiegokolwiek faceta i kobietę kiedy ostatnio byli u lekarza. Kobiety bywają częściej, ale nie dlatego, ze chorują, tylko dlatego, że dbają o zdrowie, żeby mogły wydajnie pracować i zajmować się rodziną. Ale na taką rzecz ciasnomyślący osobnik nie wpadnie, bo dla niego lekarz=choroba. Całe szczęście selekcja naturalna robi swoje i pada on zwykle na jakiś zawał. Kiedy nie można dogadać się z facetem to on "ma gorszy dzień", a kiedy z kobietą to jej wina bo jest gorsza i ma okres. Brawo, logika godna prawdziwego mizogina. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 07.07.15, 23:34 Oprócz nienawiści nie pokazałaś nic. Właśnie takie jak ty powinni omijać mężczyźni i pewnie to robią. Umrzesz zanim dojrzejesz. Może pomoże ci pewien fakt: wszystko dookoła, czego dotykasz, co widzisz stworzyli mężczyźni swą pracą i intelektem. A ty, mała plugawa istotko nazywasz ich swym imieniem. Nie masz prawa NIKOGO potępiać. No, może Hitlera, Pol Pota i Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
amazonka2050 Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 19:20 kompleksy, kompleksy, kompleksy... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 01:58 A co mają wspólnego praca zawodowa i zarobki z naturą? Nic. Kobiety chodzą do ginekologa profilaktycznie, a nie z powodu choroby. Męzczyźni więcej przebywają na chorobowym niż kobiety na chorobowym i macierzyńskim razem wziętych. Noszenie worków czy palet to nie jest praca wymagająca jakichkolwiek kwalifikacji, każdy debil potrafi to zrobić (nawet ty), nikt nie zarobił nigdy fortuny na noszeniu worków. Czy do noszenia worków są potrzebne wyższe kwalifikacje niż do sprzątania? Nie. To czemu nawet na najniższym poziomie facet zarabia więcej? A propos charakteru, to dużo bardziej niszczący jakiekolwiek relacje są agresywni meżczyźni. Zresztą stereotypowo to kobiety dbają o relacje, a nie mężczyźni. No ale nie wiem, czy praca zespołu cie aż tak bardzo interesuje, bo tutaj mówimy raczej o zarobkach osobistych, a nie zarobkach całego zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
amazonka2050 Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 19:17 Idź leczyć swoje kompleksy na terapii kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:29 Czy dane na których opiera się artykuł są rzetelne, prawdziwe i nie wycinkowe. Czy dane uwzględniają fakt, że mężczyźni pracują po 12 godzin na dobę by wyżywić rodzinę i dzięki temu zarabiają więcej? Dlaczego mężczyzna na równorzędnym stanowisku z kobietą wykonuje cięższe prace fizyczne dodatkowo, a ona w tym czasie robi cokolwiek? Dlaczego w takiej sytuacji on nie zarabia więcej od niej? Co z tak ciężko zarobionymi pieniędzmi robią kobiety? Dlaczego przygniatająca większość witryn sklepowych zawalona jest towarami dla kobiet - czy pieniądze wydawane są głównie na dobra kobiece? Czy to kobiety decydują na co są wydawane pieniądze? Czy kobiety wydają je głównie na swoje potrzeby dalszego rzędu ważności zubażając zaspokojenie wyższych potrzeb pozostałych członków rodziny? Czy rodzina to kobieta? Dlaczego w reklamach są towary dla kobiet, wyjazdy wakacyjne tylko dla kobiet i córek? Czy kobiety pomagają mężom w ich trudnej roli? Czy potrzeby mężczyzn i kobiet są zaspokajane w równym stopniu na tym samym poziomie ważności? Czy czas życia kobiet jest równy czasowi życia mężczyzn i kobiety podejmują wysiłki by to zrównać, czy tylko wyszukują powody usprawiedliwiające nierówność, czego nigdy nie robią, gdy same mają w jakimś aspekcie życia gorzej. Czy kobiety na podstawie jednego wycinka z życia generalizują i głoszą fałsz? Czy w takim przypadku przedstawiają obie płcie jako dyskryminowane, czy tylko swoją? Czy kobiety powinny wypowiadać się na szerokie tematy wymagające syntezy wielu faktów, zwłaszcza w kontekście podziału na żeńskie i męskie? Czy publikowanie takich artykułów w gazetach i poświęcanie czasu czytelników nie jest szkodą dla cywilizacji - i jest dowodem na negatywny wpływ "niezależnych" kobiet na świat? Czy "zafixowane" na jednym redaktorki powinny być zatrudniane w gazetach, a ich płaca nie powinna wspierać rzetelnego dziennikarza, który napisze artykuł satysfakcjonujący dla intelektu większości zamiast przyjemny tylko dla neurotycznych kobiet? Kiedy przeczytam o dyskryminacji mężczyzn? Kiedy przeczytam, że szefowe firm płacą grosze pracownikom a ci nie mają czasu dla dzieci i żony? Kiedy przeczytam, że szef firmy kupił futro czy brylanty żonie czy kochance zamiast zamontować wentylację czy zmniejszyć ilość wypadków przy pracy? Kiedy przeczytam, że kobiety za kierownicą jeżdżą wpatrzone w jeden punkt przed siebie i nie widzą nic spoza wąskiego pasa tuż przed maską auta? Kiedy przeczytam o protestach ojców, których była żona izoluje od dzieci? O wysokich alimentach dla byłych żon, które zamiast dokładać drugie tyle do utrzymania dziecka same te pieniądze konsumują. Ile kobiet pracuje w klimatyzowanych biurach narzekając na byle co, a za oknem na budowie w kurzu i hałasie, zagrożeni wypadkami pracują mężczyźni od 6 rano do 18, albo i dłużej (vide: za moim oknem teraz !) Jaki jest odsetek kobiet i mężczyzn na studiach? Czy podejmowane są działania, aby wyrównać pogłębiającą się dysproporcję? Dlaczego programy nauczania i metodyka nauczania od podstawówki dyskryminuje chłopców? Czy inwestycja rodziców w córkę jest tak samo satysfakcjonująca jak w syna? Czy synowie i córki są traktowane tak samo w rodzinach? Ile samobójców przypada na jedną samobójczynię? Czy bezdomność i bieda tak samo dotykają kobiety i mężczyzn? Czy kobiety nie mają obowiązku troszczyć się o mężczyzn? Dlaczego kobiety, które czerpią korzyści z męskiej pracy, męskiej cywilizacji bezpośrednio ale i pośrednio, nie działają w ich, mężczyzn, interesie i na ich rzecz? Do czego to prowadzi? Czy taki układ może istnieć dłużej niż 100 czy 200 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:01 Statystycznie kobiety wydają najwięcej pieniędzy na utrzymanie rodziny, w tym dzieci. Natomiast mężczyźni wydają na siebie, na swoje zachcianki, alkohol i papierosy. No i na inne kobiety. Dlatego np. w Anglii zasiłek na dzieci wypłaca się głównie kobietom, bo wiadomo, że te pieniądze rzeczywiście do dzieci trafią. Jeśli nie przeczytałeś tekstów na te tematy, o których piszesz, to znaczy, że nie czytasz w ogóle. Bo każdy z tych tematów był wielokrotnie poruszany na stronie gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 muszę cierpieć na omamy wzrokowe 10.07.15, 01:37 bo codziennie widzę w sklepach głównie towary dla kobiet, reklamy dla kobiet, i generalnie świat dla kobiet. Na ulicach też płeć żeńska a mężczyźni w pracy. A na dzieci wydajecie ale nie swoje pieniądze, mamuśki. Krokodyle łzawe.. Odpowiedz Link Zgłoś
haskell111 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:29 Gó... prawda i manipulacja danymi. Więcej Kobiet pracuje na zmiejszonych etatach podczas gdy więcej mężczyzn tłucze nadgodziny. Kolejna sprawa dotycząca grup osób młodych. Otóż w zawodach technicznych/budowlanych/fizycznych i studiów/zawodówek z nimi związanych dominującą większością są mężczyźni. Kobiety wybierają mniej płatną drogę zawodową lub nawet takie, które nie gwarantują żadnego zatrudnienia w zakresie swojej edukacji. Wszystkie te niezwykle interesujące grafiki wykorzystują zbiór danych nieodpowiedni do wyciągnięcia jakikolwiek wniosków. No chyba, że wnioskiem jest, że budowlaniec siłujący się materiałami budowlanymi ma zarabiać tyle samo co pani na kasie na 3/4 etatu. Ludzie puknijcie się w głowę i stop manipulacji! Nikt paniom nie broni również wybrać kierunków technicznych, niekoniecznie wymagających fizycznej krzepy a dobrze płatnych. Sam w takiej dziedzinie pracuje i coś mało pań jest zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 20:38 > Więcej Kobiet pracuje na zmiejszonych etatac > h podczas gdy więcej mężczyzn tłucze nadgodziny. Kolejna sprawa dotycząca grup > osób młodych. Otóż w zawodach technicznych/budowlanych/fizycznych i studiów/zaw > odówek z nimi związanych dominującą większością są mężczyźni. Kobiety wybierają > mniej płatną drogę zawodową lub nawet takie, które nie gwarantują żadnego zatr > udnienia w zakresie swojej edukacji. Problem w tym, że dysproporcje występują również w obrębie tych samych zawodów i stanowisk. Nie brakuje też sytuacji, gdy mężczyźni, którzy mają gorsze wykształcenie i wykonują mniej odpowiedzialną pracę od swoich żon czy partnerek, zarabiają lepiej od nich. Niektórzy wciąż żyją mitem mężczyzn-inżynierów i kobiet-humanistek, które odbębniając 1/8 etatu w klimatyzowanym biurze jęczą, jak to im źle. W moim otoczeniu jakoś nie widać tych pań na ułamkowych etatach i mężczyzn, zapracowujących się na śmierć przez 14 h albo i więcej godzin dziennie. Różnice w pensjach jednak są... Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 23:02 Typowy text młodej kobiety, która pisze, aby potwierdzić swoje przypuszczenia, dyktowane przez zafixowany umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:03 A czy budowlaniec ma lepsze kwalifikacje niz kasjerka? Panie w biedronce pracowały na 3/4 etatu tylko w teorii, a w ramach pracy ciągały towary, które wazyły tonę. Czy łatwo bugowlańca zastąpić? Bardzo łatwo. Dziesiątki na jego miejsce. a jednak zarabia więcej. Czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 bo nie ma dżemu.. 10.07.15, 01:31 bo dobrą kasjerką może być każdy a dobrym budowlańcem żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrodis Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:34 Kobiety sa rowne mezczyznom jezeli chodzi o wiek emerytalny!!! Ta rownosc nam zalatwili. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 19:48 Nie ma tu równości. Dopiero gdy na emeryturę zaczną przechodzić kobiety urodzone po 30.09.1973 w 67. roku życia tj. po 2040 roku, będziesz mogła mówić o równości w tym względzie. Nierówności w systemie jest więcej - ochrona zdrowia kobiet pochłania więcej pieniędzy niż mężczyzn (może kobiety na stanowiskach o tym decydują, ale to by znaczyło, że są szowinistkami a tak nie jest ;) ) Więcej pieniędzy przeznaczane jest na rozwój zawodowy i biznes dla kobiet , zgodnie z polityką "dyskryminacji pozytywnej" Odpowiedz Link Zgłoś
wiesss Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 20:53 Nas załatwili? Nie! Kobiety nas okradły. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:05 Męzczyźni przechodzą szybciej na emeryturę niż kobiety. Praktycznie wszyscy mundurowi to mezczyźni, przechodzą na emeryturę po 15 latach pracy. także to polskie kobiety utrzymują najzdrowszych, 30-letnich emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.fils Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:42 Nie wiem jak to jest przy lotach w kosmos, ale mogę powiedzieć jak to jest w mojej firmie. Otóż działam w IT. Zatrudniam wszystkich jak leci, byle spełniali wymagania - ludzie z branży wiedzą jakie są tu realia. Efekt tego jest taki, że mężczyźni sumarycznie zarabiają u mnie 10x więcej niż kobiety. Ta sytuacja jest efektem tego, że mam 10x więcej mężczyzn niż kobiet. Na razie chyba nie napisałem niczego kontrowersyjnego. I teraz idźmy dalej. Dlaczego zatem mam 10x więcej mężczyzn niż kobiet? I to pytanie już jest mocno ideologiczne... Ja znam odpowiedź, ale czy mogę ją napisać nie narażając się na potępienie? Ok, załóżmy hipotetycznie, że mógłbym obniżyć wymagania, aby zatrudnić tyle kobiet, aby mieć parytet. Wtedy logiczne jest, abym te kobiety zarabiały mniej niż mężczyźni na tym samym stanowisku (jest to prosty wniosek logiczny, skoro obniżam wymagania, to mniej płacę prawda?). I co teraz? Lament, że kobiety zarabiają mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:08 A na jakiej podstawie piszesz, że dla kobiet obniżysz wymagania? Przecież to się kupy nie trzyma. Kobiety w IT są zwykle lepsze niż mężczyźni, bo muszą się przebić przez mur uprzedzenia. Te uprzedzenia powodują, że większość odpuszcza, zostają tylko te najbardziej zdeterminowane i najlepsze. Jest masa marnych programistów mężczyzn, wiem coś o tym. Pocieszają się tylko tym, co mają między nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
mis_zakneblowany Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 05:37 Pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają programistki, zaryzykowalbym nawet stwierdzenie że w przypadku faceta i kobiety o porównywalnych kompetencjach większość rekruterow postawilaby na kobietę. Pracodawcy mają prawie samych facetów w IT, a z różnych względów zazwyczaj woleliby w prowadzonych projektach mieć zespoły mieszane, albo mieć choć z parę kobiet. Dziewczyny są naprawdę bardzo mile widziane w tym zawodzie, tylko jest jeden problem, dokładnie taki jak napisał Flis - brakuje odpowiednich kandydatek. Zanim następnym razem napiszesz jakąś głupotę byleby tylko bronić swojej tezy, zastanów się czy nie wychodzisz na durnia. Odpowiedz Link Zgłoś
stoolejek3 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 18:53 "Fakty są następujące, a dostarczają ich m.in. statystyki GUS - w Polsce kobiety zarabiają średnio o ok. 20 proc. mniej niż mężczyźni." A tutaj dla odmiany dane z Eurostatu: en.wikipedia.org/wiki/Gender_pay_gap#/media/File:EU_27_Gender_Pay_Gap.001.png wg których różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn w Polsce to 9,8% a nie 20% - jedna z najniższych w całej UE (dla porównania Niemcy 23,2%). Dwa źródła i dwie zupełnie odmienne statystyki - ciekawe, prawda? A swoją drogą, prywatni przedsiębiorcy to muszą być idioci. Mając możliwość płacenia kobiecie 20% mniej za tę samą pracę powinni masowo zwalniać mężczyzn i na ich miejsce zatrudniać kobiety a 20% zostałoby im w kieszeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:11 Po prostu niektórzy nie potrafią liczyć procentów. Procent od niższej czy wyższej liczby to nie jest to samo. Jeśli na każdego dolara zarobionego przez mężczyznę przypada 70 centów zarobionych przez kobietę, to kobieta zarabia o 30% mniej niż mężczyzna. Jednocześnie meżczyzna zarabia prawie o 50% więcej niż kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
edo1404 a ja umiem? 10.07.15, 01:51 Sprawdźmy: naukowcy twierdzą, że mężczyzna ma o 30 % większy mózg od kobiety, czyli kobieta ma tylko połowę mózgu mężczyzny? Nie wierzyłem ale zacząłem przyglądać się profilowi kobiecych czaszek. I faktycznie - największy u kobiet jest aparat gębowy - mocno wystaje poza obrys głowy. U mężczyzn dominuje czoło. Wszak tam zlokalizowane są ośrodki odpowiadające za człowieczeństwo, instynkt społeczny, wyższe uczucia. U kobiet te okolice są zatrważająco małe. Jednak to kobiety utrzymują rodzinne więzi. Albo świetnie to naśladują. Na pewno uczyć się na pamięć potraficie. Odpowiedz Link Zgłoś
az555 zdumiewające---kapitalista-człowiek o jednym 06.07.15, 19:46 kryterium -zysk,preferuje lenia bez kwalifikacji,niewydajnego przygłupa MĘŻCZYZNĘ ,dając mu znacznie wiąkszą kasę i ogólnie ZATRUDNIENIE.tekst stworzyła zapewne inteligentna :) i pracowita:) kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_pot Płacowa nierównowaga 06.07.15, 19:50 W takim razie racjonalnie myślący pracodawca powinien wywalić wszystkich facetów i zatrudnić kobiety za 20% mniej. Dlaczego tak nie robi? Może jest jakaś różnica? Zakładanie, że wszyscy pracodawcy są głupi i nie wpadli na ten genialny pomysł płacenia za tą samą pracę 20% mniej jest raczej nieobronienia. Czymś te prace jednak muszą się różnić, że są inaczej cenione. Tu jest klucz do nierówności a nie w feministycznym bełkocie i żonglowaniu statystyką Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 02:18 To, że ludziom WYDAJE się, że postępują racjonalnie, nie oznacza, że naprawdę postępują racjonalnie. Dobrym przykładem są bańki na giełdach, wszystkim nagle się wydaje, że złoto (czy inny towar) to znakomity interes i nie można stracić. A potem bańka pęka i ludzie jednak tracą. Błąd w analizach ekonomicznych polega właśnie na tym, że zakłada się racjonalne myślenie i zachowanie. Ludzie nie są racjonalni. Gdyby byli, nie popełnialiby przestępstw (bo sie to nie opłaca w większosci przypadków), nie byłoby mezaliansów, alkoholizmu i całej masy problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 09:10 jest sporo firm zatrudniających tylko (lub głównie) kobiety właśnie ze względu na niższe koszty zatrudnienia. o dziwo wielu pracodawców preferuje matki, bo te trzymają się kurczowo stanowiska i pozwalają sobą pomiatać za psi grosz ze strachu, że stracą nawet i to, a wtedy ich dziecko będzie głodne. mężczyźni pracują głównie tam, gdzie: potrzebna jest siła fizyczna lub płacenie wyższej pensji nie jest problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
smiki48 Re: Płacowa nierównowaga 06.07.15, 20:37 a dlaczego szefowie kobiety nie zatrudniają kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
ala_major Czy ja wiem... 06.07.15, 21:22 Za bardzo tutaj wszystkich wrzucono do jednego worka. No moze kilku wielkich :-) Nie ma sensu moim zdaniem porównywać pensji dyrektorskich, bo stanowisko dyrektora regionalnego w wielkiej korporacji a stanowisko dyrektora HR w małej firmie to są dwa zupełnie różne stanowiska. Podobnie z kierownikami etc. Do tego trzeba wziąć pod uwagę, że są zawody w których jedna płeć jednak dominuje. Na przykład wydaje mi się, ze w nieźle płatnych zawodach inżynierskich kobiet jest mniejszość, a w takich jak pilęgniarka, nauczyciel (słabo płatne) dominują kobiety. Więc jeśli już robić takie porównania to powinny być znacznie dokładniejsze-np. stanowiska wymagające podobnych kompetencji i z podobnym zakresem obowiązków w poszczególnych branżach. I w zależności od firm. Wtedy mam wrażenie miało by to sens. Natomiast jako, że od lat kieruję zespołami i przyjmuję ludzi do pracy muszę przyznać, że częściej kobiety mają mniejsze oczekiwania płacowe. Zdarza się to coraz rzadziej, ale jednak znacznie częściej to faceci się "nie szczypią". A jaką pensję wynegocjujesz taka już będzie. Podwyżki stanowią % obecnej pensji. Więc inaczej wygląda 5% podwyżka pensji 20 tys. a inaczej to samo 5% przy powiedzmy 15 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czy ja wiem... 08.07.15, 02:14 W Anglii śmieciarze zarabiają 50 000 funtów (zatrudnieni przez samorząd). Tymczasem kobiety na stanowiskach wymagających wyższego wykształcenia zarabiają pensję minimalną (pracodawca ten sam, samorząd). Sprzątaczki również mają pensję minimalną. Jaka jest różnica miedzy kwalifikacjami śmieciarza i sprzątaczki? Żadna, a jednak sprzątaczka, a nawet kobieta z wymaganym wyższym wykształceniem, zarabia 4 razy mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Czy ja wiem... 08.07.15, 09:12 wiesz, może być tak że brakuje chętnych na tych śmieciarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
zz1026 i sie zaczyna propaganda 07.07.15, 23:35 "Zwykle wykonują oni prace proste, niewymagające specjalistycznego wykształcenia, specjalnych umiejętności czy wieloletniego doświadczenia. W tej sytuacji czynniki zwykle decydujące o wysokości wynagrodzenia tracą niejako na znaczeniu. W takim razie dlaczego mimo wszystko kobiety zarabiają mniej?" czemu zarabiaja mniej? to jest bardzo proste kobieta bez wyksztalcenia zostaje z reguly sprzataczka kasjerka ekspedientka facet bez wyksztalcenia pracuje na budowie jest smieciarzem szambiarzem kopie rowy teraz wyobrazmy sobie mamy do wyboru siedziec na kasie w tesco czy nosic cegly (pensja ta sama) sprzatac biura czy jezdzic w smrodzie smieciarka i pchac ciezkie kubly (pensja ta sama) co wybierzecie? Odpowiedz Link Zgłoś
wujekgrga Płacowa nierównowaga 08.07.15, 09:10 Większość to bzdury. Jak można wrzucić do worka różne rzeczy do jednego worka "usługi" i na tej zasadzie porównywać. Usługi są np. hydraulika, układacza płytek, elektryka itp. które to zawody były zawsze nieźle płatne oraz sprzątaczki która dobrze płatna nigdy nie była. Na tysiąc sprzątaczy widziałem może 10 mężczyzn. Kobiety hydraulika, elektryka, kierowcy tira nie widziałem nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek490 Re: Płacowa nierównowaga 08.07.15, 10:42 Największe dysproporcje są w płacach górników i górniczek dołowych. Feministki! Czas zrobić z tym porządek! Odpowiedz Link Zgłoś