Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:58
    Chciałbym się podzielić swoją opinią na temat firmy Atlantic. Pracowałam dla
    tej firmy jakiś czas, ale na szczęście koszmar się już skończył. Mam inną
    pracę, dużo lepszą.
    Dzięki forumowiczom nie trafiłam do firmy takiej jak Atlantic. W związku z
    tym chciałbym się odwdzięczyć i ostrzec wszystkich. Kochani nie dajcie się
    nabrać na piękną otoczkę, która roztacza firma Atlantic dzięki ładnej stronie
    internetowej, przesłodzonych komplementach w artykułach umieszczonych w
    poważnych czasopismach biznesowych, czy pięknej ofercie.
    Firma tak naprawdę nie ma się najlepiej. W związku z tym co ambitniejsi
    pracownicy, chcący wykazać się przed szefem zaczynają zachowywać się jak psy
    gończe. Jako pracownik na samym dole czujesz, jakbyś był na polowaniu, ale
    nie myśliwym lecz zwierzyną łowną. Na plecach czujesz ich przerażony oddech,
    bo wiedzą że na nich wkrótce również przyjdzie pora. Ale póki co zwolnią
    Ciebie, tłumacząc szefowi, że słabe efekty to wina nieudolnego pracownika.
    Nierozgarnięci kierownicy (oczywiście nie wszyscy) sądzą, że żeby sprzedać
    towar, którego de facto brakuje, wystarczy maltretować psychicznie i „po
    kieszeni” pracowników szeregowych. Nie wiedzą matołki, że są inne formy
    motywowania. Zastraszanie to objaw niskiej inteligencji, której brakowało
    również współpracownikom Stalina. To mocne słowa, ale niestety prawdziwe.
    Obserwuj wątek
      • xgreg Re: ATLANTIC 16.09.04, 19:15
        > Chciałbym się podzielić swoją opinią na temat firmy Atlantic. Pracowałam dla
        > tej firmy jakiś czas...

        > Dzięki forumowiczom nie trafiłam do firmy takiej jak Atlantic.

        To pracowalas czy nie, bo juz sie pogubilem :)
        • Gość: Anka Re: ATLANTIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 08:33
          Pracowałam. Może rzeczywiście namieszałam... :-) Chodzi o to, że dzięki takim
          ostrzeżeniom jak powyższe można ustrzec się podjęcia pracy w tak koszmarnej
          firmie jak Atlantic. Szukając nowej pracy skorzystałam z wielu takich opinii,
          aż w końcu trafiłam na całkiem niezłą firmę, gdzie nie muszę mieć do czynienia
          z nieudolnym i półinteligentnym szefem, który pała nienawiścią do wszystkich
          dookoła i upaja się doprowadzaniem każdego ranka do łez kogo tylko się da,
          grożąc zwolnieniami i rzucając mięsem. To jest jego tzw. system motywacyjny.
          No i przede wszystkim nie brakuje towaru. W związku z tym wyrobienie premii nie
          stanowi abstrakcji tak jak w firmie Atlantic, gdzie do prawidłowości należy
          system - im mniej towaru jest na magazynie tym większy dowalany jest limit
          sprzedaży.
      • Gość: kasia Re: ATLANTIC IP: 62.29.138.* 17.09.04, 09:55
        racja racja ta firma to totalne dno. zarobki sa smieszne, stosunek do
        pracownika...bez komentarza.absolutnie nie mozna ich polecic jako dobrego
        pracowdawcy a wrecz odwrotnie - trzeba przed nimi ostrzegac!!!
        • Gość: kasia Re: ATLANTIC IP: 62.29.138.* 17.09.04, 10:52
          a zapomnialam dodac ze szantaz i zastraszanie to chyba standard zachowania
          szefow w stosunku do pracownikow nizszego szczebla!!! trzeba dodac ze
          zabieranie naleznej pracownikowi premii przed kilka miesiecy to tez chyba nie
          fair, prawda???
      • Gość: aga Re: ATLANTIC IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 13:43
        W firmie Atlantic miałam rozmowę kwalifikacyjną, po której jakieś dwa dni
        dochodziłam do siebie. Dodam, że mam już spore doświadczenie w zawodzie, wiele
        rekrutacji za sobą, ale pierwszy raz spotkałam się z takimi objawami
        niekompetencji i prostawctwa po prostu. Człowiek, który ze mną rozmawiał
        (potencjalny przełożony)mówiąc w przenośni starał się "mieszać mnie z błotem",
        wyśmiewał moje zainteresowania :"X?, hmm..pasjonujące, ja bym chyba zwymiotował
        z nudów" , pytał czy przyjechałam z X do Warszawy "szukać wrażeń"? Sprawiał
        wrażenie frustrata, który ma potrzebę poniżania kogoś, żeby poczuć się lepiej.
        Cieszyłam się, że do mnie nie zadzwonili, bo w życiu nie chciałabym, żeby ktoś
        taki był moim przełożonym.
        Pozdrawiam,
        Aga
      • Gość: up Re: ATLANTIC IP: *.net 23.10.04, 16:14
        up

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka