Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wspolpraca z urzedami pracy

    IP: 212.182.32.* 17.09.04, 08:51
    urzedy pracy powinny sie rozwiazac,chcielismy zatrudnic na staz 2 osoby ,tak
    aby jedna z nich zostawic pozniej na stale lub od razu jedną na
    etat.wyslalismy e-maile do urzedow pracy na lubelszczyznie i zaden nawet nie
    odpisal,mimo ze oglaszaja sie w gazetach,ze maja pieniadze z efs.zapewne
    ogloszenia sa jedynym elementem szukania i pokazania ,ze cos sie
    robi.absolwenci i mlodzi ludzie zapomnijcie ,ze ktos Wam pomoże.Ludzi
    potrzebowalismy i zatrudnilismy po znajomości .popytalismy wsrod znajomych i
    ktos tam mial kogos w dalszej rodzinie.a na kontakt z e strony urzedow pracy
    czekamy dalej mamy jeszcze jedno miejsce
    Obserwuj wątek
      • Gość: sakramento Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: 212.182.102.* 17.09.04, 22:59
        Co to za praca oraz jaka branża ? Może ja bym się załapał?
        Jażeli chodzi o MUP Lublin to rzeczywiście panuje tam bałagan ale my bezrobotni
        nic nie możemy w tym temacie zrobić
        kontakt: sakramento@gazeta.pl
      • thiessa Re: wspolpraca z urzedami pracy 18.09.04, 00:28
        Przede wszystkim na staz sie przyjmuje a nie zatrudnia. Osoba, ktora idzie
        odbywac staz nadal figuruje w ewidencji PUP jako osoba bezrobotna, nie ma wiec
        mowy o zatrudnieniu. Po drugie, nalezaloby zlozyc wniosek o utworzenie miejsca
        stazowego, bez tego ani rusz. Mail nie jest forma zglaszajaca chec przyjecia
        stazysty. Proponowalabym kontakt telefoniczny w celu uzyskania informacji od
        reki skad nalezy pobrac wniosek i gdzie go zlozyc.
        • Gość: tu Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: 212.182.32.* 20.09.04, 15:38
          ty sie chyba z choinki urwalas.zadzwon do urzedu pracy kilka razy beda cie
          przelączc az w koncu dowiesz sie ,ze tej osoby co sie tym zajmuje nie ma,ale
          skoro tak to po co np w anonsach podajecie adres e-mail dla
          pracodawcy.Potwierdzam ,ze nic nie robicie .a te wszystkie kwity co trzeba
          wypelnic i roznym Paniom czapkowac to moga czlowieka zalamac.Zobacz daje
          ogloszenie ,ze chce sprzedac mieszkanie i co dzwonia posrednicy .daje o pracy i
          zaden urzad sie tym nie zajmie a przeciez powinien monitorowac ,pomagac ludziom
          a nie pouczac.I jeszcze jedno na korespondencje sie odpisuje.
          • Gość: Paweł Z. Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.09.04, 16:32
            Z całym szacunkiem, ale to są generalizacje.
            Niektóre urzędy mają strony internetowe, z których można wiele się dowiedzieć
            (w tym także to, jaki jest bezpośredni numer do komórki zajmującej się obsługą
            pracodawców w zakresie staży, refundacji etc.) oraz ściągnąć właściwe druki.
            Inne tego nie mają. Zapewne jedne urzędy mają lepiej zorganizowane odpowiednie
            działy, inne zaś gorzej. Jeśli w Twoim rejonie nie jest z tym najlepiej, to
            rzeczywiście można tylko współczuć.
            Co do adresów e-mail, to jest taka smutna prawda, że są one często tylko pro-
            forma, żeby wyglądało na wizytówce poważniej. Ale przecież dotyczy to również
            niektórych firm, które teoretycznie mają skrzynkę e-mail, ale sprawdzają ją raz
            na kwartał. Realia są takie, że lepiej zadzwonić, żeby się dowiedzieć.
            Porównanie z pośrednikami nieruchomości jest zupełnie nietrafione. Pośredniaki
            to urzędy, które nie biorą prowizji od znalezienia dla kogoś pracy. Na zasadach
            komercyjnych, jak wiesz, działają headhunterzy. Czy kiedyś któryś zadzwonił do
            Ciebie - po ukazaniu się ogłoszenia w prasie - że pomoże Ci znaleźć pracownika?
            Pewnie nie, bo rekrutacja pracownika to proces złożony - jedynie w rzadkich
            przypadkach angażowanie headhuntera opłaca się obu stronom.
            Urzędy pracy i tak mają sporo pracy, a bardzo mało pieniędzy. Nie są
            przygotowane do wykonywania czynności, o których pieszesz, za które do tego
            nikt im przecież nie zapłaci. Rozumiem, że niekiedy można się zirytować, jeśli
            trafisz na mało pomocnego pracownika, ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak się
            pracuje np. dziewczynom, które zarabiają na rękę po 800 złotych i są zmuszone
            znosić ciągły stres, pracując w urzędzie pracy?
          • Gość: thiessa Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.09.04, 00:21
            Z calym szacynkiem, ale wydaje mi sie, ze nie probowales dzwonic tylko sobie w
            tym momencie teoretyzujesz. Co sie zas tyczy ogloszen w gazecie... Nie rozumiem
            dlaczego urzedy pracy mialyby dzwonic do pracodawcy dajacego ogloszenie w
            gazecie. Na jakiej podstawie wybrac pracodawce z anonsu gazetowego z ktorym
            mialyby sie kontaktowac? W UP sa specjalne komorki gdzie zglasza sie
            zapotrzebowanie na pracownika.
      • losiu4 Re: wspolpraca z urzedami pracy 21.09.04, 07:45
        oj, rozwiązać, albo znaczaco zmniejszyc tam zatrudnienie. Co do meritum: jak
        znam życie, to pewnie jakichś kwitów nie wypełniłeś. Ostrzegam, może być ich
        (kwitów znaczy) sporo i czasu bedziesz musiał trochę poświęcic. Zależy jaka
        organizacja pracy panuje w PUPie. Z drugiej strony: skoro pracuje tam tylu
        ludzi, których zadaiem m.in. jest pomoc w szukaniu pracy, to mogliby się troche
        też wysilić i przynajmniej mejle od czasu do czasu poczytać.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: pipina Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 09:44
        a ja tam popieram htr:)
        w lutym tego roku złożyłam kompletną dokumentację do PUP w celu przyjęcia
        stażysty. oto efekt:
        - pieniędzy na stypendium dla stażysty nie było, więc odesłali mnie na koniec
        marca
        - pod koniec marca pieniedzy nadal nie było ale może beda pod koniec kwietnia
        - i tak do maja, aż pojawiła się szansa, że będzie dofinansowanie z unii,
        - szansa była ale pieniędzy nadal nie,
        - wczoraj otrzymałam oficjalne pismo o braku funduszy z przeprosinami
        W tym czsie dokładnie śledziłam napływające CV i okazało się, że 90% osób w
        ostanim czasie było lub jest na stażu w Urzedzie Miasta, Urzedzie Wojewódzkim,
        Komendzie Policji. Czyli chyba pieniedze były. Tylko z pieniedzy przeznaczonych
        na aktywizację pracy wśród abslowentów korzystają przede wszystkim urzedy
        związane z administracją. Czyli wszystko zostaje w rodzinie. W ten sposób daje
        się szanse absolwentom prawie darmowego przerzucania papierków i ma ogromne
        oszczedności na pensjach dla ewentualnych pracowników. a ja nadal czekam, że
        moze w przyszłym roku znajdą się pieniądze dla mnie.
        • Gość: a Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 12:33
          Żeby pozytywnie załatwic sprawę w U.P trzeba się "trochę" za tym nachodzić.
          Nie pamiętam ile razy jeździłam do U.P (Wawa), żeby to załatwić i też mówili że
          nie ma funduszy itp. Ale jeżeli komuś naprawdę zależy i będzie za tym chodził
          to w końcu pieniądze się znajdą. Wiem to z własnego doświadczenia. Pracowałam w
          firmie która non stop przyjmowała jak nie absolwenta, to stażystę.
          • mino260 Re: wspolpraca z urzedami pracy 21.09.04, 12:41
            Urzedy pracy nalezy zreformowac. W inowroclawiu mozna po pietrach latac a i tak
            nic sie nie dowiesz gdyby nie media tobym nie wiedzial nic oEFS. w urzedzie nic
            o tym nie wiedzieli w maju mimo ze media o tm mowily., a teraz jak juz wiedza
            to nic nie moga mi zaproponowac bo nie iedza jak nto dziala i kto moze z tego
            korzystac. oferty nieaktualne, szkolenia tylko dla absolwentow, .
            • Gość: thiessa Re: wspolpraca z urzedami pracy IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.09.04, 23:47
              Szkolenia dla absolwentow? Niemozliwe. Zgodnie z nowa ustawa nie ma juz pojecia
              absolwenta i sila rzeczy nie ma tez dzialan dotyczych absolwentow.
              Co sie zas tyczy ofert pracy, nie wiem czy Wam wiadomo, zle istnieje obowiazek
              zglaszania wolnych miejsc pracy w UP i nie jest wina urzedu, ze pracodawcy tego
              obowiazku nie dopełniaja. Ta sama sytuacja juz w przypadku zatrudnienia osoby
              zarejestrowanej w UP. Pracodawca ma obowiazek zglosic ten fakt w UP w ciagu 5
              dni. Ilu pracodawcow tak robi?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka