hipokrytus2
12.12.16, 17:30
Dzień dobry,
Potrzebuję rady. Staram się o pozycję kasjera w piekarni. Okazało się, że zamiast standardowych kas fiskalnych, używa się tam monitorów dotykowych.
Problem polega na tym, że mam zespół suchych oczu, który powoduje, że patrzenie na monitory (komputera, telewizora) wywołuje u mnie "palenie" w oczach, czasem po 10 minutach wpatrywania się w ekran, a czasem wytrzymuję nawet godzinę.
W tej pracy patrzenie na ekran stanowi nie aż tak wielką część pracy, może 20-30 procent - wklepywanie towarów jak na kasie, więc WYDAJE mi się, że dałbym radę (praca 3/4 etatu).
Jutro idę do lekarza medycyny pracy i chyba w tym samym dniu podpisuję umowę o pracę.
Na razie o moim problemie lekko napomknąłem podczas rozmowy kwalifikacyjnej, ale pracodawca już chyba o tym nie pamięta. Nie wiem, czy w ogóle mnie zrozumiał - to nie jest zwykły dyskomfort, czy przemęczenie oczu, lecz normalny ból, choć nie starsznie silny.
Pytanie: czy przyznawać się do problemu przed podpisaniem umowy? Co jeśli się nie przyznam, a okaże się, że jednak nie daję rady?
Dodam, że zależy mi na tej pracy.