kajsa1990
17.02.18, 16:34
Sytuacja z nowej pracy, pracuję w zespole 9 osób w moim pokoju jest nas 5 - wszystkie to kobiety w różnym wieku. Ja jestem na umowie zastępstwie. Jednocześnie ze mną do pracy została przyjeta dziewczyna na takie samo stanowisko jak ja ale na umowę o pracę i o po 3 miesiącach na czas nieokreślony. Zaczęła mi się skarżyc ze do tej pory wszyscy byli mili ale jak dostala umowę o pracą na stale to koleżanki zaczęły ją ignorować, nie odpowiadają na dzień dobry, cześć, udają że nie słyszą i zlośliwie dogryzają. Ja siedzę z nimi ona w pokoju obok ale takim bez drzwi - przedzieli jestesmy ścianką. Zaczełam sie tej sytuacji przyglądać. Prym wiedzie najstarsza i faktycznie ciagle dogaduje tej nowej. Probowalam cos z tym zrobic to skonczyło sie na tym , że teraz nie zapraszają mnie na kawę, tylko wychodza same. Stalam się również dla nich ta zła. I też zaczely ignorować moje pozdrowienia, albo szeptają po kontach itp. Atmosfera jest okropna. Szefostwo nie interesuje się tami sytuacjami, ma wazniejsze sprawy na glowie. Widzę że moja koleżanka nie daje rady - i tez mnie to boli staram się z nią trzymać ale wesolo nie jest. Bardzo jej dokuczają, takie złośliwe uwagi dot. pracy ubioru, jak na takie coś reagoać. Z jakiegoś powodu uważały że nie powinna u nas pracować nie rozumiem tego.