wroobel91
20.04.19, 15:18
Witam.
Mam pytanie jak znaleźć zatrudnienie jeśli 80% ofert nawet nie trafia do publikacji?
Nie mam nikogo kto mógłby mnie polecić. Mam znajomych ale oni pracują w zupełnie innej branży. Poza tym mój kręg znajomych to 4osoby.
Jestem introwertykiem. Nie potrafię nawiązywać relacji. Mam zaburzenia lękowe. Słabą konstrukcję psychiczna i brak odporności na stres. Do tego dochodzi, marna samoocena, brak asertywności i DDA.
Nie potrafię się sprzedać, nigdy tego nie potrafiłem. Nie potrafię kłamać, nakręcać.
Mam 28 lat. Miesięczną praktykę, pół roczny staż z UP i 1,5 miesiąca pracy.
Niestety nikt nawet nie odpowiada na moje CV. Myślę, że nie jest ono źle skonstruowane.
Pokutuje brak doświadczenia.
Mam mgr. z Administracji. Czemu z tego? Bo lubię papiery, pomaganie ludziom - rozwiązywanie ich spraw,pomoc. Studia dzienne.
Przez większość czasu na studiach pracowałem na czarno na budowie. Dobre zarobki, mogłem dostosować czas pracy do potrzeb i mało było kontaktów z innymi ludźmi. Potem był punkt z automatami, potem punkt z zakładami hazardowymi.
Ogólnie jestem po terapiach przez co jest lepiej. Co znaczy lepiej- nie trzęsę się z strachu przy każdym nowym zadaniu. Mogę luźno zamienić kilka zdań z przypadkowo spotkaną osobą. Kiedyś było to nie do pomyślenia dla mnie.
Największym problemem jest to, że nie mogę znaleźć sobie pracy.
Czego szukam? Czegoś najlepiej pokrewnego z wykształceniem.
Wiem że do takich rzeczy jak KFC czy CC mógłbym się dostać z miejsca ale nie chce.
Nie odnajdę się tam. Wiem bo pracowałem. W KFC temperatura z kuchni mnie dobijała. Mam wrodzoną hiper potliwość ogólną. Pocę się nawet gdy temperatura jest na minusie.
Niestety nie ma na to lekarstwa.
W CC przepracowałem 2 tygodnie. Potem mój supervisor stwierdził, że nie mam cech potrzebnych w sprzedaży telefonicznej. No nie mam. Dla mnie "nie" oznacza "nie". Nie potrafię nawijać makaronu na uszy gdy od samego początku słyszę - nie. Nie moja bajka.
Lidl/Biedronka - ostateczność. Wiem, że jak zacznę tam to już pozostanę do końca. Poza tym nawet jakbym chciał kiedyś zmienić prace to doświadczenie "na kasie" przyda mi się tylko do innego hipermarketu.
Co do moich umiejętności. Z racji niskiej samooceny nie potrafię ich przedłożyć. Ale spróbujmy.
Jestem pracowity, dokładny (perfekcjonizm), kumaty i chyba tyle.
Może ktoś kto to przeczyta będzie miał jakieś spostrzeżenia lub rady?
Pozdrawiam.