Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dzwonie do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie..

    IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 13:50
    witam,

    tak z czystej ciekawosci chwycilem GW i pomyslalem, ze moze gdzies
    zadzwonie,
    moze sie uda i dostane prace.....oto jak wygladala jedna z rozmow
    telefonicznych
    pozdrovki,
    millo

    Ja: dzien dobry, dzwonie w sprawie ogloszenia zamieszczonego w gazecie
    wyborczej...
    Kobieta1: dzien dobry, slycham
    J: poszukujecie panstwo osoby do dzialu handlowego zgadza sie ?
    K1: tak, a o co chodzi ?
    J: to ja pania pytam
    K1: ile ma pan lat?
    J: 24
    K1: to zapraszamy z cv na rozmowe...
    J: moze jednak najpierw poda pani jakies szczegoly...
    K1: szukamy osoby do obslugi klienta
    J: a czy to nie jest przypadkiem akwizycja, bo takie odnnosze wrazenie...
    K1: to znaczy ?
    J: mam na mysli np. bieganie z kartonem po ulicy i wciskanie ludziom rzeczy,
    ktorych nie potrzebuja
    K1: nie (wachanie w glosie)
    J: to prosze mi powiedziec, bo czegos nie rozumiem, oglaszaja sie panstwo od
    ponad mc i szukaja pracownika do dzialu sprzedazy, czy tak trudno znalesc
    czy po prostu tak duzo ludzi zatrudniacie
    K1: zatrudniamy tak duzo osob (niepewnosci w glosie) jest pan zainteresowany
    ?
    J: jestem, tylko nie wiem czy odpowiadaja panstwu moje kwalifikacje, wiec
    moze najpierw przesle moje cv, moge prosic o adres e-mail
    K1: (gluchy trzask w sluchawce jaki wydaje dlon zaslaniajaca mikrofon)
    prosze przyjechac do {gdynia_orlowo ul.....} i prozmawiamy, jest pan z
    gdanska ?
    K1: jestem
    K1: wiec w czym problem?
    J: nie stac mnie na to zeby tracic czas i jechac na drugi koniec gdyni, a
    poza tym mam inne alternatywne sposoby spedzania wolnego czasu, to moze poda
    mi pani nr faxu ?
    K1: (kolejne trzaski, lekka panika) ale...
    J: chyba nie chce mi pani powiedziec, ze nie macie panstwo faxu w firmie ?
    K1: (calkowita panika w glosie) to ja podam kolezanke...
    K2: dzien dobry, {imie i nazwisko}, jest pan zainteresowany ta praca ? (glos
    rasowego akwizytora)
    J: dzien dobry, jestem...
    K2: ile ma pan lat ?
    J: 24
    K2: to zapraszam na rozmowe
    J: ale moze najpierw przesle panstwu moje cv faxem
    K2: albo jest pan zainterswowany albo nie, w dziesiejszych czasach takie
    sprawy zalatwia sie osobiscie
    J: nie wydaje mi sie, w dzisiejszych czasach sa inne sposoby
    K2: to do widzenia...(trzask w sluchawce)
    Obserwuj wątek
      • Gość: bateman Re: dzwonie do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie.. IP: 134.106.135.* 13.05.02, 17:31
        Nic dziwnego w tej rozmowie.Po pierwsze ty sie po
        chamsku odzywales , a po drugie stary na akwizytora to
        naprawde nikogo twoje cv nie obchodzi.

        I co uwazasz,ze jestes biedny i skrzywdzony?
        • Gość: Polly Re: dzwonie do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie.. IP: *.ken.stores.easyeverything.com 13.05.02, 18:33
          Chyba nie mowisz serio, Bateman?
          Uwazasz, ze te babki zachowaly sie profesjonalnie?

          • blower spoko, bateman tylko prowokuje 13.05.02, 19:15
            no bo przeciez nikt rozsadny nie napisalby takiej bzdury
            • Gość: Snake Re: IP: 217.153.10.* 15.05.02, 11:53
              Uwazam, ze chlopak slusznie probowal dowiedziec sie czegos
              wiecej i przeslac cv by uniknac zbednej fatygi. To swiadczy
              tylko o tym, ze w administracji wielu urzedow, biur i firm siedza
              glupie pipy, blokujace miejsce ludziom bystrym, inteligentnym i
              majce ich gdzies. Najwazniejsze, ze przyszedl akwizytor z
              damskimi pantoflami - cos sie w pracy dzialo.
            • Gość: millo Re: spoko, bateman tylko prowokuje IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 23:29
              blower napisał(a):

              > no bo przeciez nikt rozsadny nie napisalby takiej bzdury

              tak myslisz... hmm interesujace ;-)
              uwazam, ze jestem rozsadny, ale kazdy moze miec inne zdanie
              wiec sie nie bede z toba spieral w tej kwestii, bo domyslam
              sie jak i w ktorym momencie to sie skonczy.... ;-p

              ach, chwalic tez sie nie bede bo po co... nie mam potrzeby
              dowartosciowywac sie w ten sposob ;-)
              mimo wszystko pozdrovki,
              millo

        • Gość: millo Re: dzwonie do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie.. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 23:33
          Gość portalu: bateman napisał(a):

          > Nic dziwnego w tej rozmowie.Po pierwsze ty sie po
          > chamsku odzywales , a po drugie stary na akwizytora to
          > naprawde nikogo twoje cv nie obchodzi.
          >
          > I co uwazasz,ze jestes biedny i skrzywdzony?

          pochopne wnioski wyciagasz ;-)
          a co do chamstwa to bym polemizowal...
          pozdrovki,
          millo


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka