Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Byłam na rozmowie w Makro

    IP: 62.244.148.* 31.01.05, 09:06
    i nie wiem po co mnie właściwie tam poproszono.Po przeszło roku
    beznadziejnego szukania pracy(kobiet po 40-tce już się nie zatrudnia),jestem
    zdecydowana na wszystko.Szukali kasjerek.Młodzieniec przeprowadzający
    rekrutację poinformował mnie-pilnie studiując moje CV, że on widziałby mnie
    raczej na jakimś stanowisku w biurze lub księgowości, a on jest od kas-jakbym
    nie wiedziała, co pisałam.Dodał, że jeśli będzie taki etat, to on przekaże
    moje dokumenty odpowiedniej osobie!Po trzech dniach otrzymałam je pocztą!
    I jeszcze jedno-ja swoją komórkę przed rozmową wyłączyłam, mojemu rozmówcy
    dzwoniła na okrągło! Wszystkich informował, że właśnie nie ma czasu, bo
    przeprowadza rekrutację.Powiedzcie mi, bo chyba jestem za ciemna-jaki cel
    miało to spotkanie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: zjadacz rozumów Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:28
        To spotkanie miało charakter edykacyjny.

        Dla niego: może dotrze do niego, kogo nie warto zapraszać na rozmowę. A może
        jest kiepsko opłacany i tak tępy, że dalej będzie wszystkich zapraszał
        (koncerny lubią takich pracowników i taką organizację pracy).

        Dla Ciebie: może dotrze do Ciebie, że jak aplikujesz na kasjerkę, to w cv
        wpisujesz, że siedziałaś na kasie, nigdy nie miałaś braków, ani nadwyżki i
        bardzo lubisz pracować z klientami oraz przeszłaś szkolenie "Jak radzić sobie z
        niezadowolonym klientem". Nie wpisujesz natomiast, że byłaś księgową, ani
        szefem rozliczającym kasjerów, ani, że wiesz, co to jest cash flow i broń Boże
        nie użyj terminów "manko", albo "superata".
      • Gość: rych Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.cstnet.pl 31.01.05, 12:28
        Rowniez byłem na kilku rozmowach kwalifikacyjnych. Nawet sprawnosciowo-
        kwalifikacyjnych .....- do policji. Nie przyjeli mnie dlatego ze zabrakło mi
        2 cm do 180cm wzrostu, oczywiscie wyzsze wykształcenie sie nie liczy haha/ .
        Wiem jedno - nalezy zachowywac sie podobnie jak "zbity pies" tzn nie wyskakiwac
        zanatto intelektem, oczy w podłoge i przytakiwac.
        powodzenia
      • Gość: szukająca pracy Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:17
        tego się nie da zrozumieć!!!
        każdemu o co innego chodzi i często jest tak,że wnioski wyciągnięte z
        poprzedniej rozmowy nie procentują na następnej.
        Ja złożyłam CV i LM za pośrednictwem poczty (pracodawca zastrzegł, że
        skontaktuje się tylko z wybranymi osobami). Po tygodniu zadzwonił z informacją,
        że pomyślnie przeszłam 1 etep i zaprosił mnie na rozmowę. Kilka dni po
        spotkaniu poinformowano mnie, że mam się zgłosić na ostatni już etap - wyłonili
        kilka osób ale jeszcze się nie zdecydowali kogo zatrudnią. Pełna nadziei
        pojechałam, przez kilka dni dosłownie wisiałam na telefonie - i co?
        zdecydowali sie na osobę mającą dzieci w wieku szkolnym. A przecież wyraźnie ,
        czarno na białym napisałam "panna" dwie rozmowy telefoniczne, dwa spotkania,
        mnóstwo pytań - czy oni myśleli, że ja przez te tygodnie zdążę założyć rodzinę
        i dzieci wysłać do podstawówki?
        • Gość: świetny Jerzy Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.torun.mm.pl 31.01.05, 18:42
          dobre :)
      • Gość: Anka Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: 62.244.148.* 31.01.05, 22:10
        Wszędzie wygląda tak samo.A w Makro jest jak w innych dużych sieciach.Wyzysk i
        ponożenie!
        • Gość: Kata Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.com.pl 01.02.05, 01:05
          Też byłam w Makro. I tez sympatyczny młody człowiek poinformował mnie, że nie
          potrzebują w tej chwili wykształconych ludzi. I co najdziwniejsze do 2 etapu
          przeszły kobiety najgorzej ubrane i te, które dawno nie odwiedzały fryzjera.Już
          sama nie wiem o co im chodziło?
          • egon.olsen Re: Byłam na rozmowie w Makro 01.02.05, 09:38
            Bo jak zatrudnią kogoś z ambicjami to ten ktoś będzie się chciał rozwijać. A
            jak zatrudnią BMW (bierny, mierny ale wierny) to jest szansa, że ta kobiecina
            będzie siedziała przy tej kasie do uśmiechniętej śmierci. I o.
      • Gość: Paweł Z. Re: Byłam na rozmowie w Makro IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.02.05, 11:07
        Może mieli już kandydatów, a rozmowy były po to, by napisać, że się odbyły, ale
        tylko te osoby, które zostały przyjęte, miały odpowiednie cechy?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka