nigera
10.12.07, 19:35
Witaj, może się najpierw przedstawie trochę na tym forum : mam 25
lat, kończę studia...i walczę od ok 8 lat z koszmarnym owłosieniem.
Nie wiem, czy to hirsutyzm czy po prostu mocne, męskie homony które
odziedziczyłam po ojcu.
Wąs mi nie rośnie, owłosienie na nogach i bikini jest w normie :
depilacja woskiem załatwia sprawę na 2-3 tygodnie. Mój problem to
twarz: broda, szyja, dekolt i tzw "Scieżka Adama". Na twarzy
jasny "puszek" z pojedynczymi czarnymi włoskami, to samo na szyji i
dekolcie. A brzuszek to już w ogóle... on chyba najbardziej odstaje
od normalności. Włosy na twarzy usuwam woskiem , pensetą, czasami
chodzę na elektrolizę. Pomoga...powoli, powoli ale pomaga... ale mam
już dość. to boli. koszmarnie boli.
Dlatego szukam lekarza, do którego mogłabym się zwrócic z tym
problemem. Najlepiej pewnie endokrynologa.
Ginekolga mam dosc dobrego ( dr Łątkowski), ale on raczej tego
problemu nie rozwiąże. Tu potrzebny pewnie ktoś, kto po prostu
potrafi to schorzenie leczyć.
Z góry dziękuję za pomoc!