Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ABC poboru do wojska

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 00:35
    Jak czytam te artykuły o poborze i korzyściach jakie niesie pójście do wojska
    zaczynam mieć wątpliwości czy dobrze zrobiłem dając w łapę lekarzowi przy
    powtórnej komisji. Zamiast teraz siedzieć po godzinach przy bilansie i innych
    sprawozdaniach mógłbym pobawić się zabawkami dla prawdziwych mucho czyt.
    dzwigiem tudzież może nawet koparką... IMHO teksty są jak najbardziej
    tendencyjne i nijak nie oddają tego jak jest w rzeczywistości. A może się
    mylę?
    Obserwuj wątek
      • Gość: fsol Re: ABC poboru do wojska IP: 62.233.152.* 08.02.05, 03:58
        Nie mylisz się, po za paroma wyjątkami wszystkie jednostki w wojsku dla
        zwykłych poborowych to po prostu syf i mogiła - trepy walą ostro w kocioł i nie
        mają czasu zająć się żołnierzami - żołnierze sami się sobą zajmują - czyli
        kłania się fala do tego narkotyki i ogólny brak pieniędzy na wszystko.

        Po wojsku będziesz miał skrzywioną psychikę i stracony czas, do wojska idą
        tylko biedaki którzy nie mają na chleb (w końcu ich tam karmią), nierozgarnięte
        łamagi które nie umiały się wymigać oraz słabo wykształceni - po zawodówkach,
        tylko niewielka część to "pasjonaci" którzy żeczywiście się wojskiem interesują
        i chcą tam iść.

        Pomyśl sobie, co byś robił w towarzystwie takich prostaków ?
        • Gość: nienormalny Jak naprawde wygląda pobór (przeczytaj)!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:14
          Krótki opis moich własnych doświadczeń: Mam wezwanie na komisje na 10.00 więc
          jadę. Na początku wpisuję się na jakąś liste i czekam... godzina... dwie...
          trzy... cztery... wreszcie!!!... idę do lekarza!!! Na początku daję im moje
          papiery (żółte jakby ktoś nie zajarzył ;)). Idę na "szczegółowy" przegląd, a
          oni udają, że znają się na tym co pisze w moich papierach. Udają, bo siedzi tam
          chirurg, kardiolog i dwóch ogólnych (co oni wiedzą o psycholach ;) ). Po
          wszystkim idę z powrotem na tą salę, gdzie spędziłem "miłe" 4 godziny, gdzie
          większość osób , to niedoszli absolwenci podstawówek, ew. zawodówek (jeden miał
          2 klasy podstawówki!!!). I znowu czekam... tym razem "tylko" 3 godziny i idę na
          rozmowę z takim gościem ubranym jak leśniczy (w międzyczasie dostałem decyzję z
          komisji => kategoria E (więc sobie pomyślałem: "Huraaa, teraz będę mógł jeździć
          TIRem" :D ). Idę więc dumnym krokiem do leśniczego. Siadam oko w oko... a on mi
          wyjeżdża z pytaniem "od kiedy się leczę?". no i tu mnie zagiął... :/ "aaaaaaa,
          będą już ze dwa lata..."-odpowiadam, (chyba trafiłem, bo pytał dalej): "a u
          kogo się Pan leczy" i tu go zaskoczyłem, bo wiedziałem od razu! (wujka bym nie
          znał? hehe (żeby nie było: lekarz kazał mi do siebie mówić "wujku" :D)).
          Starałem się wyglądać na prawdziwego psychola i chyba mi się udało, bo dał mi
          cukierka i kazał wyjść... żartowałem!!!. Powiedział, że dziękuję i do widzania
          (hmmm...za co on mógł mi dziękować?). Za dwa tygodnie odebrałem swoją
          książeczkę i do dziś jest wszystko ok tzn. dalej jestem świrem... :D Na
          zakończenie chciałbym pozdrowić wszystkich "świrów" i przekonać wszystkich,
          których dopiero czeka pobór, że to Wasze życie i nikt, poza Wami nie powinien
          decydować o tym, co będziecie robić!!! A więc jak śpiewa Kazik "Jeśli nie
          chcesz wojska, wtedy tam nie idź...". Trzymajcie się i jak mawia Notch
          Johnson: "na fali" ;)
        • stary.tyfus Re: ABC poboru do wojska 08.02.05, 12:00
          W większości tezy moich przedmówców są słuszne. Ale nie zgodzę się z jednym.
          Wojsko wcale nie musi zryć psychiki. To wszystko zależy od człowieka - czy jest
          odporny, a wiemy, że dzisiejsza młodzież jest raczej marnej kondycji i to
          zarówno psychicznej jak i fizycznej. Ja służyłem w wojskach desantowo-
          szturmowych w roku 1999 i uwierzcie mi, to było coś naprawdę cholernie trudnego
          i dużo bardziej wymagającego niż dzisiejsze wojsko. Wyszedłem, skonczyłem dwa
          kierunki studiów z wyróżnieniem i jestem całkiem normalnym człowiekiem. Dużo
          bardziej niszczy ludzką psychikę patrzenie na to, co wyprawiają na scenie
          politycznej nasze "elity"...
        • stary.tyfus Re: ABC poboru do wojska 08.02.05, 12:04
          Zapomniałem udzielić odpowiedzi Sin. Oczywiście, że kobiety mogą służyć w
          wojsku. Nie wiem dokładnie jak wygląda cała ścieżka postępowania w przypadku
          kobiet, ale w Wojsku Polskim służą one na stanowiskach dowódczych. Najlepiej
          jeśli zasięgniesz informacji w WKU, ale uważaj, bo często można tam spotkać
          ludzi niekompetentnych. Powodzenia!
          • Gość: fisch Re: ABC poboru do wojska IP: *.energis.pl 08.02.05, 16:07
            Wg mnie bezsensem jest utrzymywanie armii poborowych. Lepiej dofinansować
            wojskowe uczelnie wyższe i szkolić prawdziwe wojsko. Co natomiast z ludźmi,
            którzy podczas studiów pracują i budują swoją karierę, a tu nagle po studiach
            trach i zapraszamy Pana na 3 miesięczne szkolenie. Masakra i bezsensowność
                • Gość: tloj Re: ABC poboru do wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:09
                  A jak przyjdą nocą. i kolbami w drzwi załomiocą to co?KUPA?Pokazesz zdjęcia jak
                  ratowałeś delfiny,czy jak obroniłeś krokusa?Cały czas są wojny,jeżeli nie
                  wierzysz weż ksiązke historii powszechnej, potem statystyki,a może za 20 minut
                  polecisz kupic sobie karabin maszynowy.Chcesz pokoju?Musisz byc
                  silny ,przygotowany ,jednym słowem odstraszającym.Rząd ucieknie do Rumunii albo
                  do Londynu, a ty sie dowiesz o tym z bbc.Ostatnia agresja która nam zagrażała
                  to 1981 rok, a wiesz dlaczego do niej nie doszło?BO SIE ROJANIE BALI.Czechy tak,
                  • Gość: tloj Re: ABC poboru do wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:35
                    Węgry też, a tu nie.Jeżeli to mało argumentów to zaczynam cie rozumiec.Narazie
                    jest spokój,ale popatrz na Jugosławie ,Czeczenie,Afganistan i sprawy rosyjsko-
                    gruzińską,rosyjsko-ukraińską.Do dziś są w naszej ziemi nazistowskie
                    bomby.Izrael to wie i zbroi sie na potege.Stany też.My nie musimy rozętywac
                    wojen ,ale musimy byc w stanie sie obronic.No jak chłopcy nie chcą to może
                    dziewczęta?Jestem wrogiem wojen ale armia to jest właśnie to co chłodzi
                    potencjalnych agresorów.I NIECH MI NIKT NIE MÓWI ,ŻE MA BIZNES I MU SIE LEPIEJ
                    OPŁACA .Amerykanie też mają biznesy ,i właśnie dlatego mają taką armie żeby je
                    utrzymac iutrzymac swa pozycje ,jak wszystko zawiedzie to pozostaje siła.
        • dublin24 Re: Ważne pytanie 02.08.07, 12:28
          Przed wyjazdem koniecznie sie wymelduj. Urzad miasta powiadamia wtedy WKU ze nie
          mieszkasz juz w PL i wtedy nie zostaniesz uznany za "uchylajacego sie od
          zaszczytnej sluzby najjasniejszej IV RP"

          Pozdrawiam
      • joho Re: ABC poboru do wojska 16.02.05, 18:30
        co ty pleciesz ze biora na szkolenie teraz po studiach, jestem rocznik 1980, z katagorią A, ukonczylem dziennie studia piecioletnie w terminie, zaniosłem dyplom do wku i przepisali mnie od razu do rezerwy bez zadnych szkolen, wiec nie plec bzdur o jakis szkoleniach, moze kiedys tak bylo!!!
      • Gość: patryka Re: ABC poboru do wojska IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl 18.02.05, 16:46
        Czesc wam wszykim uciekajacym przed wojskiem . Ja jestem za wojskiem zawodowym
        i ono powinno byc bo nie mozna nikogo zmusic zeby szedl do wojska a jak nie to
        straszyc policja lub grzywna ja tego nie rozumiem. J to jest moje zdanie a wy
        jak chcecie to tak zróbcie . Wale wasze polskie wojska bo nawet chore osoby
        bierzecie mam nawet taki przypadek... narka Patryk z Częstochowy
          • Gość: Adam Re: ABC poboru do wojska IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 05.03.05, 01:07
            Hmm... problem wzroku to inna sprawa: ja mam -1,5 i -0.75, ale są to szkła
            astygmatyczne. Dodatkowo mam niedowidzenie oka lewego spowodowane złym
            leczeniem w przeszłości (szczególnie w okresie dzieciństwa). Poza tym
            przypisano mi otyłośc (mam 30 kg. nadwagi) ale... nie upośledzajaca sprawności
            ustroju. Nie musze chyba dodawać, że w zwiazku z dużą waga mam problemy
            kondycyjne (szybko się mecze itp.) oraz nadciśnienie tętnicze (przeważnie
            160/100). Moje nadcisnienie zakwalifikowane zostało jako 'nadciśnienie tętnicze
            I stopnia'. Oczywiście dostałem kategorię A. Badanie trwało może ze 3 minuty i
            nie mogłem pokazać nawet dokumentów o chorobach- w końcu nie było czasu. Nie
            wiem dlaczego dostałem akurat A, ale w moim wypadku nie mogę się przemęczać. Z
            moim wuefistą ustalone mam, ze jesli nie mogę wykonac czynności to moge
            odpocząc, w wojsku tak nie ma. Dlaczego tylko ci debile z WKU nie chca brac
            chętnych i dawac im A- sa tacy ludzie i jesli dla nich wojsko to frajda, to
            niech odsłuża swoje. Dla mnie wojsko może być (obym sie dostał na studia i
            jakoś przez nie przebrnął) koszmarem. Przez miesiąc przed komisja wojskową
            miałem problemy nerwowe, ponieważ uważam, że nie poradziłbym sobie w
            tej 'organizacji'. Szkoda tylko, ze pobór prowadzony jest w roku maturalnym-
            jakbysmy nie mieli wystarczajacej ilości stresu.
            • Gość: Oborowy Re: ABC poboru do wojska IP: *.hsd1.ut.comcast.net 22.07.05, 11:09
              Ja się dowiedziałem od pani Doktor, że krótkowzroczność jest następstwem zeza, a
              żebym się nie wymądrzał, dostałem A. I tak się jednak od trepów opędziłem,
              dopiero po studiach wezwali mnie ponownie. Spytali, czy bym się na ochotnika nie
              zgłosił. :) Podziękowanie potraktowali, jakbym im babcię zabił. Jeszcze
              próbowali przekonywać, że gdybym się zgłosił na ochotnika, to mógłbym jeździć na
              misje pokojowe. Udało mi się nie obśmiać, ale chyba się zorientowali, bo bez
              dalszego gadania wstemplowali "przeniesiony do rezerwy", i tak się moja przygoda
              z wojskiem skończyła. W Stanach kupiłem sobie karabin na pocieszenie. :)
      • Gość: nienormalny Jak naprawdę wygląda pobór (przeczytaj) !!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:16
        Krótki opis moich własnych doświadczeń: Mam wezwanie na komisje na 10.00 więc
        jadę. Na początku wpisuję się na jakąś liste i czekam... godzina... dwie...
        trzy... cztery... wreszcie!!!... idę do lekarza!!! Na początku daję im moje
        papiery (żółte jakby ktoś nie zajarzył ;)). Idę na "szczegółowy" przegląd, a
        oni udają, że znają się na tym co pisze w moich papierach. Udają, bo siedzi tam
        chirurg, kardiolog i dwóch ogólnych (co oni wiedzą o psycholach ;) ). Po
        wszystkim idę z powrotem na tą salę, gdzie spędziłem "miłe" 4 godziny, gdzie
        większość osób , to niedoszli absolwenci podstawówek, ew. zawodówek (jeden miał
        2 klasy podstawówki!!!). I znowu czekam... tym razem "tylko" 3 godziny i idę na
        rozmowę z takim gościem ubranym jak leśniczy (w międzyczasie dostałem decyzję z
        komisji => kategoria E (więc sobie pomyślałem: "Huraaa, teraz będę mógł jeździć
        TIRem" :D ). Idę więc dumnym krokiem do leśniczego. Siadam oko w oko... a on mi
        wyjeżdża z pytaniem "od kiedy się leczę?". no i tu mnie zagiął... :/ "aaaaaaa,
        będą już ze dwa lata..."-odpowiadam, (chyba trafiłem, bo pytał dalej): "a u
        kogo się Pan leczy" i tu go zaskoczyłem, bo wiedziałem od razu! (wujka bym nie
        znał? hehe (żeby nie było: lekarz kazał mi do siebie mówić "wujku" :D)).
        Starałem się wyglądać na prawdziwego psychola i chyba mi się udało, bo dał mi
        cukierka i kazał wyjść... żartowałem!!!. Powiedział, że dziękuję i do widzania
        (hmmm...za co on mógł mi dziękować?). Za dwa tygodnie odebrałem swoją
        książeczkę i do dziś jest wszystko ok tzn. dalej jestem świrem... :D Na
        zakończenie chciałbym pozdrowić wszystkich "świrów" i przekonać wszystkich,
        których dopiero czeka pobór, że to Wasze życie i nikt, poza Wami nie powinien
        decydować o tym, co będziecie robić!!! A więc jak śpiewa Kazik "Jeśli nie
        chcesz wojska, wtedy tam nie idź...". Trzymajcie się i jak mawia Notch
        Johnson: "na fali" ;)
      • Gość: poborowy79 Re: ABC poboru do wojska IP: *.krasnystaw.net 25.03.05, 01:28
        Ludzie który my mamy teraz wiek? XVII? XIX? to jakies sredniowiecze jest, zeby
        człowiek w XXI wieku nie mógł decydować sam o tym co chce robić, a co nie, to
        jest nie ludzkie nawet!!! Ustawa o powszechnym obowiązku... jest z 1968r!!! Czy
        to nie lekka przesada??? skonczyłem technikum, aktualnie pracuje i prowadze
        własny interes -takie czasy nastały ze człowiek za pieniądzem leci, no i co ja
        mam teraz do wojska isc? a po co? niech idzie ten co chce i czuje powołanie! W
        budżecie dziura wielka jak wszechswiat to po co pchac ludzi do tego wojska?
        Sprzęt tam ma ze 40 lat wszystko sie sypie kupa złomu i śmietnisko - to jest
        wojsko? Juz nic nie wspomne o tym ze w NATO jestesmy tylko nie wiem z czym...
        Panowie rządzący wezcie sie w koncu za aktualizacje i dostosowanie prawa do
        obecnych czasów bo u nas nie wojsko tylko śmiech jest. Pozdrawiam "Migających się"
      • Gość: lukkasz Re: ABC poboru do wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:45
        Witam
        w lutym skończe 17 lat. nie wiem czy dobrze zrozumiałem artykuł, ale w tym wieku
        (mając 17 lat) dostaje się czy można dostać wezwanie na stawienie się przed
        komisją ? A do wojska mogą wziąć dopiero po 18 roku życia i tylko wtedy, gdy
        człowiek się NIE uczy, czy tak ?
        mój ojciec poszedł do woja mając 17 lat, ale to był 1977 rok ;-)
        Pozdrawiam
        • Gość: kolol Re: ABC poboru do wojska IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.05, 08:34
          w miescie w ktorym mieszkam inaczej mowiac na zadupiu gdzie bociany nawet nie
          dolatuja przez rok czasu nie moglem znalezc pracy, az tu nagle los stal sie dla
          mnie laskawy, znalazlem prace w dobrej firmie zaczynam ukladac sobie zycie,
          planuje na poczatku roku zamieszkac z moja dziewczyna, mamy juz zalatwione
          mieszkanie, no i los oczywiscie postaral sie zeby za pieknie nie bylo i wojsko
          wita mnei z otwartymi ramionami, kurdwa to jest chore zeby po 40 latach
          procedura pojscia do wojska nie zmieniala sie, ludzie 21 wieku nie moga sami o
          sobie decydowac, bo jak nie glowy panstwa ktore robia co chca, sa przy tym
          bezkarne, to wku ktore siedzi polskiej mlodziezy na ogonie i tylko czai sie zeby
          komus zycie spier...lic.
      • Gość: kyniu Re: ABC poboru do wojska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 04:31
        niewiem po co brać ludzi do wojska powinna być armia zawodowa bo to bez sensu
        wydawać pieniadze na zolnierza ktory nie uczy sie w wojsku to jest banalny
        wymysl i daleko rozrzucaja osoby nie patrza na odleglosc w jakiej sie znajduje
        jednostka od miejsca zamieszkania sam jestm w wojsku w SLUPSKU i co mi sie
        podoba to tylko beret bo jest niebeiski.powinien ktos te reforme zmienic
      • Gość: shado Re: ABC poboru do wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:39
        No ja bym szedł chętnie do wojska ale pewnie mnie nie wezmą. A przeszkoda są
        moje oczy, cylindry + 4,5 ale bez nich tez nieźle widzę. W reszcie ciała jestem
        w pełni sprawny nie mam żadnych innych chorób i nie biorę żadnych leków. Czy
        wzięli by mnie do wojska? Bariera to cylindry 3. A chciałbym tam być.
      • Gość: Kpr. P. Re: ABC poboru do wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:45
        Jak sie zglaszasz na ochotnika - masz prawo wyboru - przynajmniej w dobrych WKU
        z zasadami, no oczywiscie jeszcze jest warunek - warunki fizyczne.
        Ja jeszcze w ostatniej klasie szkoly sredniej przed matura staralem sie o
        przydzial do dobrej jednostki bo wiedzilalem ze chce isc, a jak juz isc to do
        dobrej tak by cos z tego miec i nie zmarnowac czasu - tak uwazalem wtedy.
        • przplus Re: Jest sposob 26.05.06, 10:33
          Mozna sie wymeldowac tymczasowo za granice tylko podajac kraj przebywania i ma
          sie spokoj.
          W urzedzie prosza ksiazeczke ale przy tymczasowym wymeldowaniu nie potrzeba
          info od koomendata WKU;)
      • Gość: kamil Re: ABC poboru do wojska IP: *.ostnet.pl 28.05.06, 14:45
        Witam !
        W sierpniu skoncze 20 lat, w pazdzierniku ubieglego roku zrezygnowalem ze
        szkoly, w lutym tego roku dostalem wezwanie na wku. Dali mi odroczenie ze
        wzgeldu na matury, ktore mialem poprawic, teraz tj, maj dostalem wezwanie na
        czerwioec. Moja sytuacja wyglada tak ze jestem winien pewnej firmie
        ubezpoieczeniowej 3800 zl +1000 zl mandat za spowodowanie wypadku bez prawka.
        Mam pytanie czy majac takie dlugi finansowe wobec firmy ubezpoieczeniowej wezma
        mnie do wojska czy moge liczyc na odroczenie? od wrzesnia chce isc do skzoly
        czy dostane odroczenie ??
        z gory dziekuje za odpowiedz;]

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka