Gość: maus
IP: *.nettelinwestycje.pl / 195.136.109.*
11.02.05, 19:33
Mam sąsiadkę naucicielkę stosuje mobbing wobiec mnie i rodziny.Robi to razem
z mężem i curkami bo ma dwie curki,jedna z curek studiuje psichologie.Stosóją
mobbing ukryty wyśmiewaję się z mowy mojej curki ktura ma dopiero 2 latka,ze
mnie bo mam akcent jestem polką rossyjskiego pochodzenia a mąż dla nich nie
za przestojny.To przypomina choror.Trwa to już więcy niz 1rok.Mobbing jest
nie tylko w prace,szkolie no i po sąsiedcku też i zajmują się tym ludzi do
których ludzi mają zaufanie publiczne naucielka i niedoszedszy psicholog.To
jest chore.Co się dzie się z ludżmi -jeżeli mozno ich tak nazwać?