Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    AKWIZYCJA...

    19.02.05, 23:33
    słuchajcie...przejrzałam wasze posty bo s zukam czegoś o firmie COSA...
    chodzi o to,że znalazłam ogłosznei w gratce..napisane było że szukają do
    hurtowni do biura i działu sprzedaży 5osób...pomyślałam ok...biuro może
    byc...poszłam na rozmowę..miła oczywiście a jakże...zaznaczyłam że do
    biura...najchętniej...chodziło im o sekretarkę a właściwie dwa etaty na to
    miejsce..zaproszono mnie za 2 dni na szkolenie...zanim wsiedliśmy do auta
    dowiedziałam się tlko tyle,żew dwójka pasażerów będzie promowała produkt a my
    mamy się temu cały dzień przyglądać(ze mną była jeszcze jedna osoba
    nowa)..okazało się,że chodzą po domach i próbują sprzadać towar...potem po
    całym dniu w terenie będzie test,który jeśli zdamy to przejdziemy rozmowę
    kwalifikacyjną od razu...na rozmowie dowiedziałam się,że oczywiście z opinii
    wystawionej przez opiekuna po całym dniu w terenie oraz po rozmowie i
    teście..oni by mnie chcieli zatrudnić na stanowisku sekretarki ale na
    początku jest dwutygodniowy oke\res próbny,który w ich firmie wygląda tak
    samo dla wszystkich stanowisk czyli owa promocja...oczywiście dostaliśmy
    umowę o dzieło...czyli jeśli sprzedam to zarabiam...
    Po tym okresie trafiam na obiecane stanowisko...dla mnie cos jest nie
    tak ...znaczy się śmierdzi....przez 12 godz biegałam po ludziach...
    nabawiłam się zapalenia oskrzeli...
    Jedyne co wiem o tej firmie to to że wcześniej kilka lat temu miała siedzibę
    w moim mieście...potem przeniosła sie spowrotem do Białej Podlaskiej skąd się
    wywodziła..i teraz znów rusza do boju w kilku miastach...
    ci\o do ludzi tam pracujących wszyscy są młodzi(chodzi mi o
    przedstawicieli),tworzą miłą grupę i jak Cię przyjmują od razu otaczają
    opieką...ale od kiedy kandydatka na takie stanowisko o które ja się ubiegam
    biega jako akwizytorka...???tzn obni nie nazywaja tego akwizycja tylko
    juce'owaniem czyli łapaniem okazji...co robić??
    Obserwuj wątek
      • Gość: ferein Re: AKWIZYCJA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:05
        nie chcę Cię rozczarowywać, ale o pracy sekretarki możesz zapomnieć, po okresie
        próbnym powiedzą Ci "bla bla bla wspaniale się spisałaś, bla bla bla możesz
        zostać i pracować bla bla bla jako .... (tutaj ichniejsza nazwa akwizycji)".
        Jako akwizytor NIKT nie nie chce pracować więc takie firmy kompinują jak mogą
        byle złapać jakiegoś naiwnego.
        Sam kiedyś przypadkowo trafiłem do takiej firmy (ogłoszenie tak napisane, że nie
        można się było domyślić że chodzi o akwizycję, rozmowa telefoniczna tak samo),
        wielki szef przez 15 minut opowiadał mi jaka to wspaniała praca, jakie
        perspektywy, jakie zarobki choć już na początku powiedziałem, że akwizycja mnie
        nie interesuje. Zapytałem tylko "Skoro to taka wspaniała praca to powinniście
        się oganiać od kandydatów a nie ich prosić i przekonywać, więc o co chodzi"
        wielki sze nie miał przygotowanej standardowej i wyuczonej odpowiedzi na to
        pytanie więc powiękowałem i wyszedłem.
        Akwizycji ci nie polecam, był ostatnio wątek na ten temat.
        • kapuhy_a Re: AKWIZYCJA... 20.02.05, 17:26
          hehe..no właśnie ponieważ się rozchorowałam przez to bieganie...idę jutro do
          lekarza i poproszę o zwolnienie żeby mieć dla nich
          czyli do końca okresu próbnego...i zobaczymy jeśłi mi powiedzą że chcą żebym
          pobiegała po mieście niec się cmokną...i tak już zaczęłam szukać następnej...za
          różowo było...
          • Gość: Michal Re: AKWIZYCJA... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:15
            mialem podobna sytuacje... zglosilem sie do firmy i tez to miala byc praca w
            sekretariacie itp. mowie tobie - to sa bajki, zwykla akwizycja

            kiedy pierwszego dnia przyszedlem do firmy i powiedzieli mi, ze jedziemy na
            miasto i mam podpatrywac prace ich przedstawiciela handlowiego wiedzialem juz
            ze nic dobrego z tego nie bedzie...po prostu kiedy mieli jechac na jakas
            dzielnice chodzic po domach, ja wrocilem do swojego domu i na tym skonczyla sie
            nasza wspolpraca. wiecej juz sie nie dam nabrac na takie kiepskie sztuczki
            zwabienia frajerow do akwizycji i tobie tez tak radze :)
            • Gość: mirag Re: AKWIZYCJA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:34
              Tak tak...Też byłam-praca w "charakterze przedstawiciela handlowego"-cv,rozmowa-
              paniusia zachwycona moją osobą, zaprasza na jutro na szkolenie z panem, który
              ma się mną opiekować...Rano w samochód i wio na wygwizdów,gdzie psy tyłkami
              szczekają...i puk,puk od drzwi do drzwi:"kto tam?"..."To my- TELE 2,mamy dla
              pani świetną usługę,nic pani nie płaci..."ech-oszuści...
              • kapuhy_a Re: AKWIZYCJA... 21.02.05, 08:28
                Ale ja się nie zgłosiłam na przedstawiciela..od razu powiedziałam że tylko
                praca w biurze...i to samo mi powiedział szef jak ze mną rozmawiał..tylko
                tłumaczył się tym że każdy ma takie szkolenie...jak już napisałam dalej oni
                dziś do mnie dzwnili i ja to zwolnienie mam im dostarczyć jak przyjdę do
                pracy...
      • mic_27 Re: AKWIZYCJA... 20.02.05, 23:48
        prawdopodobnie chodzi ci o firmę COSA POLSKA prawda?? miałem kiedys styczność z
        taką firmą wiem o niej dość sporo:)nie musisz załatwiac żadnego zwolnienia nikt
        nie bedzie wnikał czemu nie przyszłaś:) jeżeli chcesz wiedziec trosszke wiecej
        napisz na priv pamietasz moze imię bądź imiona menagerów?? bo prawdopodobnie nie
        jest jeden szef tylko kilku. Dużo osób mówi banda oszustów ale ja nie do końca
        się z tym zgadzam. pozdro dla juicemanów:)
      • mic_27 Re: AKWIZYCJA... 20.02.05, 23:50
        aha zapomniałem jeżeli firma nazywa sie : cos tam ACTION np. GOLD ACTION, SPEED
        ACTION to wcale sie nie zdziwie:)))
        • kapuhy_a Re: AKWIZYCJA... 21.02.05, 08:24
          Napisalma Ci priv...będę wdzięczna bo oni już do mnie dizś dzwonili z pytaniem
          co się dzieje...i że zwolnienie mam przynieśc jak wrócę do pracy..(zapytałam
          czy mam im przefaksować)Będę wdzięczna za odpowiedź...
          • kapuhy_a Re: AKWIZYCJA... 22.02.05, 04:56
            Mic_27 proszę o kontakt na priv...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka