Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odchodzę z pracy znlazłem inną

    IP: 213.17.208.* 11.03.05, 13:13
    Cześć Wam,

    odchodzę z pracy bo zaproponowano mi lepszą.
    Niestety szef jest zły bo wg niego w dwa tygodnie ciężko będzie znaleźć
    następcę [ trzeba dać ogłoszenie itd..] oraz przekazać mu obowiązki.
    Dlatego atmosfera zrobiła się fatalna i to ja jestem ten najgorszy.
    Podkreslam że to praca znalazła mnie a nie ja pracę.

    A jak u Was to wyglądało przejście z jednej pracy do innej ?

    pozdrawiam

      • Gość: xx4 Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.man.ats.pl 11.03.05, 13:18
        SZCZESCIARZ, nic tylko pozazdroscić, a ta atmosferą to się nic nie przejmuj.
        powodzenia w nowej pracy
      • losiu4 Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 11.03.05, 13:39
        Gość portalu: none napisał(a):

        > A jak u Was to wyglądało przejście z jednej pracy do innej ?

        a różnie. Zdarzało mi sie pożegnać niezbyt pokojowo (różnice zdań z szefostwem
        nt. warunków pracy i płacy) i zdarzyło mi się pozegnać w całkiem dobrej
        atmosferze (szefostwo zrozumiało że nie ma nic dziwnego w tym, iż ktoś odchodzi
        do lepszej roboty).

        Pozdrawiam

        Losiu

        > pozdrawiam
      • Gość: pracownik Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.sigsimonazzi.com / 212.17.206.* 11.03.05, 13:43
        Zazwyczaj bezproblemowo. Wlasnie po raz piaty od czasu ukonczenia studiow
        zmieniam prace i szef nie chce sie zgodzic na skrocenie okresu wypowiedzenia do
        1 miesiaca. Nie bedzie mial jednak wyjscia, bo ja 1 kwietnia zaczynam juz gdzie
        indziej. Zycze nam obojgu sukcesow w nowej pracy. Oby rzeczywiscie okazala sie
        lepsza od poprzedniej.
        • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 11.03.05, 13:52
          Hej,

          to moja pierwsza w karierze zmiana i chciałbym aby wszystko zostawić w
          najlepszym porządku i nie zrywać mostów.

          Ale czasami to nie jest łatwe.

          pozdrawiam

      • bella_ragazza Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 11.03.05, 14:21
        Mnie jeden szef, pomimo że wcześniej trochę darliśmy koty, dał dodatkową kasę
        na pożegnanie.
        Wiadomo, że dla pracodawcy to problem, kiedy pracownik odchodzi.
        Szkoda, że tak samo nie liczą się z pracownikami, kiedy ich zwalniają, jakby
        chcieli, abyśmy liczyli się z nimi...
        Jedno jest pewne - nie pal mostów. Życie robi nam czasem niespodzianki, nie
        wiadomo, czy kiedyś nie będziesz jeszcze w jakiś sposób kontaktować się z byłym
        szefem.
      • tamara_t Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 11.03.05, 14:35
        Jestem w takiej samej sytuacji (tyle tylko że to ja znalazłam nową) -
        najważniejsze to na koniec połechtać ego szefa - żeby nie wiem jak było źle
        dotąd dawaj mu do zrozumienia jak wwiele się nauczyłeś, jak cenna była to
        współpraca, jak dobrze Ci się pracowało. Będzie mu najprościej w świecie głupio
        utruniać Ci życie. Nie rób głupich zagrywek w stylu zwolnienie lekarskie,
        pracuj normalnie a tym czy on zdąży kogoś zatrudnić nie przejmuj się - to nie
        Twój problem - gdyby to on zwalniał Ciebie nie myślałby o tym czy Ty zdążysz
        znaleźć nową pracę. Oczywiście tego nie pokazuj - uwagi tego typu kwituj
        niewinnymi spojrzeniami, mówiącymi że bardzo Ci przykro ale wierzysz że biorąc
        pod uwagę syt na rynku pracy szybko znajdzie odpowiedniego człowieka :)))
        Powodzenia :)
      • Gość: pak Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 57.66.193.* 11.03.05, 15:57
        Szef w poprzedniej pracy, zaprosil mnie na rozmowe w dniu, w ktorym konczyl sie
        moj okres probny.
        Na tymze spotkaniu zakomunikowalem, ze odchodze bo znalazlem sobie inna,
        lepsza, lepiej platna, ciekawsza prace.
        Zgodzilem sie jednak zostac kilka dni, zeby zrobic to, czego nikt tam dla mnie
        nie zrobil - "podszkolic" mojego nastepce.

        Przy okazji wyszlo, ze szefowa HR nie ma zbyt wielu komorek mozgowych, gdyz
        chciala mi zmienic umowe (na te kilka dni) na umowe o dzielo - zeby sie
        zabezpieczyc, ze zrobie co do mnie nalezy.
      • Gość: j_cage Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 17:03
        Gratuluję! :)
        W ciągu ostatniego roku zmieniałem pracę trzykrotnie.
        1 - koniec okresu próbnego i już naprawdę miałem dość tamtego miejsca... Raczej
        bezproblemowo, chociaż kadrowa powiedziała mi "i co ja mam zrobić? ja
        ostatniego człowieka zwolniłam ze 3 lata temu i nie pamiętam jak to się
        robi!" :) Dla wyjaśnienia - to była praca w ZUSie :)
        2 - porozumienie stron, bezproblemowo, chociaż szefostwo obiecywało złote góry
        w zamian za pozostanie... oczywiście obiecywali to każdemu, kto chciał odejść,
        a potem wyglądało to zupełnie inaczej :)
        3 - porozumienie stron z dnia na dzien; wysluchalem jaki to zawod sprawiam, ale
        ze rozumieja itd...

        Ogolnie to sytuacja, w ktorej jestes stawia Cie na wygranej pozycji, wiec olej
        humory szefostwa :)
        Pozdrawiam!
      • Gość: realista ;-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:30
        Gość portalu: none napisał(a):

        > Cześć Wam,
        > odchodzę z pracy bo zaproponowano mi lepszą.

        Jak śmiałeś?????

        > Niestety szef jest zły bo wg niego w dwa tygodnie ciężko będzie znaleźć
        > następcę [ trzeba dać ogłoszenie itd..] oraz przekazać mu obowiązki.

        No cóż... lajf is brutal.To standardowe zachowanie szefów.

        > Dlatego atmosfera zrobiła się fatalna i to ja jestem ten najgorszy.

        Luzik.W sumie zrobiłeś dobrze bo firma pozbyła się najgorszego pracownika ;-)))

        > Podkreslam że to praca znalazła mnie a nie ja pracę.

        To ci cud dopiero. Przecież nie ma pracownikow niezastąpionych i na Twoje miejsce pewno czeka tysiąc innych osob ;-))) Podejrzewam że kłamiesz w żywe oczy :-))))

        > A jak u Was to wyglądało przejście z jednej pracy do innej ?
        > pozdrawiam

        Zawsze było zabawnie. Szefostwo obrażone i zawsze płaszczące się bo nagle firma zaczęła odczuwać brak jednego pracownika.A jakie argumenty o lojalności i wspominanie wielkoduszności ;-))) szefostwa.
        Co do niepalenia mostów to olej tą radę. Jak ktoś jest chamem to nie warto płaszczyć się i zostawiać dobrego wrażenia. Ciekawe jest to że dający takie rady nigdy nie pamiętają o tym że to TY włąśnie możesz wkrótce zbudować firmę która spowoduje bankructwo firmy w której kiedyś pracowałeś.. albo zostaniesz jakąś ważną szychą od ktorej ta firma będzie musiała kupować towar ( no i można wtedy decydować o cenach dla klientów :-)))))))))) ). To tak jakby bić jakiegoś "malucha" a po latach może się okazać że został mistrzem boksu wagi cięzkiej. Można wtedy zebrać niezłe manto :-)))))
      • Gość: ja Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.ima.pl / *.ima.pl 12.03.05, 18:50
        A ja właśnie od 3 tygodni pracuję w firmie, w której przepracowałam swego czasu
        dwa lata i przy zwalnianiu się nie spaliłam mostów:-)
        • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 14.03.05, 10:57
          Witam Was,

          dziękuję bardzo za wypowiedzi. Dodały mi trochę pewności że jestem ok.

          W ramach pomocy zaproponuję aby skrócić czas szukania dać ogłoszenie w
          Internecie a także przedstawię znaną mi osobę która szuka pracy i powinna się
          nadać na moje stanowisko.

          pzdr.
      • Gość: Malgotka Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 15.03.05, 11:11
        W moim przypadku jak opuszczalam pierwsza prace bo znalazlam lepsza atmosfera
        tez bardzo sie pogorszyla, widzialam wrecz wrogosc u szefow, ale w koncu bylo
        mi juz wszystko jedno :)
        • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 16.03.05, 08:06
          Hej,

          żaden pomysła nie przypadł do gustu.
          Teraz w planach mam zamknąć wszystko jak najlepiej; na wszelki wypadek
          udokumentować moje obowiązki i liczyć dni do końca.

          szkoda.

          pozdr
          • Gość: kika Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 217.153.210.* 16.03.05, 09:39
            Nie przejmuj się None, i tak bardzo dobrze podszedłeś do sprawy.
            Zmiana pracy, to rzecz naturalna, ale wiem, że jeśli to pracownik opuszcza
            pracodawce to zazwyczaj pracodawca ma pretensje o to do niego.
            Też to przechodziłam, ale teraz jestem znowu na bardzo dobrej stopie z byłym
            pracodawcom, przemyślał to i przeszło mu, chociaz dużo czasu mu to zajęło.
            Ale też starałam się postępować w porządku, bo załatwiłam sobie następce ,
            wyjaśniłam co i jak, ale to sa jednak emocje i na poczatku nie chciał ze mną
            gadać, ale z czasem wszystko wróciło do ładu.

            Pozdrawiam i życzę powodzenia w nowej pracy ;)
            • asicca Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 16.03.05, 12:42
              nie przejmuj sie!
              u mnie bylo tak samo!
              najpierw w czerwcu powiedzialam co mi sie nie podoba i nie bylo o kasie!tylko o
              organizacji w malej firmie!
              powiedzialam, ze jesli pewne rzeczy sie nie zmienia to odejde!
              szef dal 50%podwyzki (nieoficjalnie) i nic sie nie zmienilo!pojechalam na
              wakacje (tez szef dal extra kase)i po powrocie rozeslalam cv.
              od wrzesnia do konca pazdziernika bylam rekrutowana do duzego koncernu i
              przedostatniego dnia listopada poinformowali mnie ze mnie przyjmuja i wreczyli
              list intencyjny!
              30 listopada zlozylam wypowiedzenie i ...no wlasnie..szok. zaskoczenia, ale jak
              to?dlaczego? ile chce podwyzki?ze on nikogo nie znjadzie tak szybko itd.
              a co mnie to obchodzi???
              nie przejmuj sie!!!olej to!
              niech sie procodawcy martwia o swoj interes a pracownicy o swoj!!!
              powodzenia w nowej pracy!mam nadzieje, ze bedziesz tak zadowolonyy jak ja
              jestem!!!!!
              pozdro
              • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 16.03.05, 13:53
                Hello,

                dzięki za odpowiedzi i słowa otuchy.

                Swoją drogą to trochę wina pracodawcy który umieścił w umowie zbyt krótki
                termin wypowiedzenia.

                pzdr

      • wireless_developer Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 16.03.05, 13:56
        wyjechalem na urlop i nie wrocilem :P. juz w tym czasie mialem nowa prace. nie
        mialem umowy podpisanej z poprzednio firma, wiec nic mnie z nia nie wiazalo. nie
        moglem doprosic sie o umowe, wiec mysle ze moj byly pracodawca w koncu nauczyl
        sie by je podpisywac na poczatku.

        pozdr.
        • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 16.03.05, 15:52
          Hej,

          ale jeżeli w przyszłości będę zmieniał znowu pracę to na pewno inaczej to
          rozegram i pozostanę na tyle długo abym pożegnać się z pracodawcą w zgodzie.

          pzdr
          • asicca Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 17.03.05, 09:37
            hi, nie chce Cie zniechecac od razu, ale ja mialam normalny okres wymowienia
            zgodny z kodeksem pracy czyli miesiac( do 3 lat pracy jest miesiac)a i tak
            pracodawca mi wypominal, jak on teraz znajdzie kogos w miesiac!(troche mnie to
            dziwi, bo bezrobocie koszmarne, ludzi wyksztalconych z jezykami ful),...
            teraz pracuje w wielkiej korporacji i wiem jak jest ze skladaniam wypowiedzen-
            jesli wiedza od tzn.kolegow gdzie odchodzisz i jest to konkurencja to skladasz
            wypowiedzenie i ochrona odporowadza cie do biurka, pakujesz sie i przez 1
            miesiac albo 3 w zaleznosci ile pracowales masz normalnie placone.(troche sa
            naiwini, bo wiem, ze niektorzy kopiowali wszystko co sie dalo przez dwa
            miesiace jak wiedzieli gdzie sie staraja o prace)
            jesli wiedza ze nie odchodzisz do konkurencji to normalnie kaza ci pracowac do
            konca!...

      • Gość: naxalite Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 212.33.92.* 20.03.05, 18:03
        Hej,
        Jestem w podobnej sytuacji, znalazłam prace, ktora bardziej mi odpowiada.
        Telefon od przyszlego pracodawcy dostalam w piatek po poludniu, zastanawialam
        sie przez sobotę, czy mi to odpowiada, a dzis rano zawiadomilam mojego obecnego
        szefa; na razie spytal tylko, od kiedy chcę zaczac, ale obawiam sie, ze dluższa
        rozmowa jeszcze przed nami. Tez chciałabym wynieśc się stad w ciągu 2 tygodni,
        zrestza w umowie o prace mam 2 tyg. okres wypowiedzenia; mam nadzieje, ze jakoś
        to pokojowo przebiegnie
        Pozdrawiam
        • Gość: ojeoje Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: *.artnet.com.pl 21.03.05, 12:18
          a ja z kolei mam tak...kończy mi sie 2 umowa o prace 30.04. od dzis jestem na
          zwolnieniu lekarskim, do pracy juz nie wroce bo dali mi popalic strasznie. Od
          ponad 1.5 roku jetem moobingowany w pracy przez kierowniczka, doszło do tego ze
          jak szedłem rano do pracy to bolały mnie nawet włosy.Podobno mam silna
          osobowość, ale nie tak silna zeby przez tak długi okres czasu doznawac ciagłych
          upokorzeń. W lutym zapytałem grzecznie jak bedzie z moja umową oczywiscie
          dostałem taka odpowiedz po której mozna sobie tylko w łeb palnąć czyli : na
          dzień dzisiejszy nie jestem w stanie nic powiedziec.Kurcze a cały ciezki rok
          pracy w plecy, moja motywacja, siła determinacja w tym dniu zmarła.Poza tym na
          ocenie rocznej ( choć wyniki miałem najlepsze z całej grupy pracowników)
          zostałem oceniony jako osoba, która ma "pewne obszary do poprawy" Oceniony
          zostałem własnie przez tego kierowniczka , który parę dni temu na spotkaniu
          pracowników zaproponował " chachmęt finansowY"-pracuje w Banku. Wałek polega na
          oszukaniu systemu premiowego "fikcyjnym " kredytem , który brakuje do uzyskania
          premi przez oddzial. W piatek opisałem sprawe do członka zarzadu i to był
          ostatni dzień w tej cholernej pracy. Nigdy tam nie wróce, i nidy tez nie
          pozwole na takie traktowanie.
          • Gość: naxalite Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 212.33.92.* 21.03.05, 13:55
            Wspólczuje. Ja z kolei usiłuje zmusić dyrektora, zeby podjał decyzje odnosnie
            porozumienia stron PRZED swiętami... moj bezpośredni przełozony, poinformowany w
            niedziele, ze spadam, stwierdzil, ze musimy o tym porozmawiac, po czym sie
            zmył... no cóż, badźmy dobrej myśli ;)
            • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 21.03.05, 14:07
              Hej,


              jeżeli możesz to nie pal mostów. Nigdy nic nie wiadomo co będzie w przyszłości.

              Mi zostało już kilka dni i nie mogę się doczekać bo nie dość że kilka dni
              wolnego to zacznę nową pracę i skończy się dziwna, udawana atmosfera.

              A tak na marginesie - czy pracowanik który odchodzi musi wykonać jakieś
              czynności, dać jakieś dokumenty i to wszystko czy skłąda jedynie wypowiedzenie
              i odlicza czas do końca ?

              pzdr
              • Gość: naxalite Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 212.33.92.* 21.03.05, 14:30
                > A tak na marginesie - czy pracowanik który odchodzi musi wykonać jakieś
                > czynności, dać jakieś dokumenty i to wszystko czy skłąda jedynie wypowiedzenie
                > i odlicza czas do końca ?

                W moim miejscu pracy na poczatku podpisywało sie tzw. obiegówke, ktora trzeba
                oddac przy rozwiazaniu umowy, to w zasadzie formalnosc, stwierdzajaca, ze oddalo
                sie wypozyczony z zakladu sprzet, ksiazki itd. Inne sprawy trzeba uzgodnic, temu
                wlasnnie sluzy porozumienie stron; mogą wymagac, zebys przeszkolil osobe, ktra
                przejmie Twoje obowiazki, a przynajmniej zapoznal ja z układem i trescia
                dokumentow, baz danych, ktore zostawiasz, itp; jezeli np. zaczales jakas prace,
                to nalezy ja doprowadzic do konca i rozliczyc, to w sumie oczywiste sprawy
                pozdr
                • Gość: none Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 213.17.208.* 21.03.05, 15:57
                  Hej,

                  piszę instrukcję z moich dotychczasowych obowiązków, a to czego nie skończę to
                  będę przekazywał innym pracownikom bo raczej nie ujrzę swojego następcy.
                  Rekrutacja jakoś idzie ślamazarnie mimo że podobno była wielka tragedia jak
                  zakomunikowałem odejście.

                  W każdym razie wszystko mam zamiar napisać lub przekazać

                  pzdr
                  • Gość: guciołek Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną IP: 212.160.138.* 21.03.05, 16:39
                    człowieku, co Ty się tak przejmujesz.
                    mój obecny pracodawca: 1) kiepsko mi płacił i nie chciał dawać podwyżek; 2)
                    przeniósł mnie na gorsze stanowisko i nie dawał często nic do roboty; 3) nie
                    szkolił mnie; 4) poza tym musiałam dojeżdzać ponad 100 km...

                    jak dostałam pracę w korporacji (w moim mieście, lepszą pod każdym względem) i
                    zakomunikowałam o tym szefowi to się wściekł.

                    Jedyne co mógł mi zrobić na złość to nie skrócić terminu wypowiedzenia -
                    powiedziałam mu o swoich zamiarach jak tylko podjęłam decyzję - na początku
                    miesiąca - licząc, że będąc człowiekiem puści mnie z końcem marca. nagle
                    okazało się, że niby jestem tu strasznie potrzebna.!

                    ale olałam to - zmieniłam trochę plany urlopowe (wyjdzie nawet lepiej), zadań
                    dla mnie nadal nie ma, więc spokojnie buszuje po necie - w sumie laba, gdyby
                    nie dojazdy

                    szefy - nazywam go Uszatym straszył, że w nowej pracy to w tym roku na pewno
                    nie dostanę urlopu, że tam panuje kultura korporacyjna, a te szkolenia co ich
                    chciałam to zasadniczo nikomu niepotrzebne. potem pprzytomniał i proponował mi
                    lepszą kasę i lepsze stanowisko. ale powiedziałam mu NIE!!! sygnalizowałam mu
                    co myślę o tym wszystkim od roku i musiałam dopiero rzucic papierami, żeby
                    powiedział coś więcej niż "Dzięki za sygnał"!!!

                    to duża firma, ale schodzi na psy. jestem pewna, że tam nigdy nie wrócę. jakbym
                    miała być tam klientem to chyba bym zniosła jajko na twardo.!!

                    a w ogóle to żałośni są ludzie, którzy najpierw miesiącami opowiadają
                    współpracownikom, że szef ich mobbinguje i krzyczą, że niajczętniej nie
                    oglądaliby już tej parszywej mordy, a potem na pogawędce departamentowej na
                    odchodne włażą mu w dupę bez wazeliny! żałosne!!!!

                    i właściwie jak już tu siedzę i nic nie robię to pozgrywam sobie trochę danych:)
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: Odchodzę z pracy znlazłem inną 21.03.05, 18:14
        rok temu, pracujac dla operatora telefonii dostałem robotę w wielkim koncernie [
        odpowiedziałem na ogłoszenie na zasadzie "zrobię to, żeby nie było, że nie
        próbowałem"], za kilkukrotnie większą kasę. Chcieli mnie wziąć "od zaraz" [ mały
        pożar był ] na co odpowiedziałem, że nie mogę, bo muszę być fair wobec swojego
        aktualnego pracodawcy, etc. Zrobiło to bardzo duże wrażenie na moim wówczas
        przyszłym, a obecnie aktualnym szefie - dało mu to do zroumienia, ze tak, jak
        nie zachowałem się po świńsku wobec ówczesnego szefa, tak nie zachowam się w
        przyszłości wobec niego [ i słusznie myśli - bo w prządku jest chłop ].
        wiem, że w pewnym sensie, za to mnie szanuje - a szacunek ze strony szefa to
        nie byłe co :)
    Pełna wersja