jepat
11.05.05, 21:52
Witam.
Czy są jakieś instrumenty prawne aby sprawdzić skąd biorą się ogromne
braki po inwentaryzacji w sklepie?
Jest to spory problem bo co pół roku brakuję od 6 tys. do 12 tys.
W sklepie pracuje 10 dziewczyn jak robią inwentaryzację dla siebie, bez
wiedzy "biura" to jest ok , a na inwentaryzacji z komisją wychodzą o braki.
Prosiły o przeniesienia do innych sklepów ,proponowały zrzucenie się na
monitoring ale prezes nie zezwala na żadne zmiany,tak więc dziewczyny płacą.
Żadna się nie zwolni bo ma remanent do spłacenia no i ogólnie z pracą
ciężko.
Jest to największy sklep PSS SPOŁEM w mieście ,dziewczyny mają stałą
pensję + jakiś procent od utargu ,teoretycznie nie jest źle w praktyce
zarabiają po niecałe 400 zł.
Jeśli ktoś ma jakieś sugestię chętnie się z nimi zapoznam
Pozdrawiam