Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    otwieranie korespondencji w pracy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 17:09
    Mój kierownik otwiera całą korespondencje która przychodzi do poszczególnych
    osób działu (na ich imiona i nazwiska). Czy to jest zgodne z prawem ? Co
    prawda adresem korespondencji jest adres firmy ale również na kopertach jest
    imię i nazwisko. A jeśli trafi się list prywatny wysłany na adres firmy ?
    Jesteśmy tym oburzone ? Pomijając fakt że takie zachowanie uważamy za
    chamskie i mało kulturalne - czy ktoś wie może czy jest to działanie zgodne z
    prawem ? Czy u was w pracy jest podobnie ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ciekawski Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.05, 17:34
        czy korespondencja do kierownika tez jest otwierana?
        • odek Re: otwieranie korespondencji w pracy 18.05.05, 17:41
          Korespondencja adresowana na biuro moze byc otwierana
          przez kazdego. Powinna dotyczyc pracy. Takie jest domniemanie.
          Jezeli macie cos prywatnego radze wynajac skrzynke pocztowa.
        • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 18:17
          Gość portalu: Ciekawski napisał(a):

          > czy korespondencja do kierownika tez jest otwierana?

          On jest najwyższym kierownikiem w firmie ;)
      • Gość: Damian Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 17:59
        Moim zadaniem powinno być tak jak majej firmie:

        adres na firmę: otwiera każdy
        adres na firmę+imiennie do danej osoby: otwiera tylko osoba wyszczególniona (a
        nie ktoś inny nawet jeżeli ma wyższe stanowisko!!!)

        Przecież byłoby to wogóle chamskie i niegrzeczne!!!

        Damian
        • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 18:19
          Damian, ja tez tak sądzę, ze tak powinno być. Ale interesuje mnie czy to nie
          jest jednak naruszenie tajemnicy korespondencji (otwieranie listów imiennie
          zaadreowanych do kogoś)
          • Gość: Damian Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 02:00
            Beato,

            Proponuję prowokację takiego typu:

            1/ Ty napisz list w imieniu firmy konkurencyjnej do swojej firmy, ale zadbaj o
            szczegółu typu: Logo konkurenta na papierze itp. przy obecnych ogólnodostępnych
            możliwościach jest to do zrobienia(skanery itp). W liście napisz, że są
            zainteresowani tobą jako pracownikiem.

            2/ Porozmawiaj z szefem o podwyżce.

            Pozdrawiam,
            Damian

      • Gość: Ciekawski Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.05, 18:26
        Proponuje wysyłać na adres firmowy korespondencje ze najwyzszy kierownik to
        jest impotent i niech wszyscy otwierają i czytaja moze zmieni zdanie ;-)
        • Gość: Dobra Rada Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.05, 18:29
          jezeli korespondencja bylaby kontrolowana bez wiedzy pracownika to wtedy byloby
          to niezgodne z kodeksem pracy, pracownik musi wiedziec ze jego praca a w tym
          korespondencja jest kontrolowana.
          Jezeli wie to kierownik moze kontrolowac korespondencje.
          • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 18:33
            Ciekawski - to dobre ale niestety niepraktyczne ;). Ja najgłosniej pyskuje,
            więc kierownik mógłby mnie własnie podejrzewać :(
            Dobra Rada - co to znaczy za moja wiedzą czy bez mojej wiedzy ?. Po prostu
            kierownik otwiera nam listy a potem nam je daje (otwarte) - czasem nawet
            złosliwie komentując (dostałam raz list prywatny na adres pracy).
            Wiem w tym sensie, że kierownik to robi. W moim mniemaniu nie ma jednak do tego
            prawa, bo adresatem jestem JA a nie FIRMA albo dział.
            • Gość: realista Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:01
              Rada Ciekawskiego jest najlepsza w tej sytuacji. Pytanie tylko czy dotrze praktyka właściwych zachowań do tego prostaka. A że bedzie podejrzewał? Niech sobie podejrzewa. Ja bym w takiej sytuacji zaadresował list do siebie i w środku zdjęcie miłej panienki i dopisek "dlaczego czytasz cudze listy ty ch..u?". Tylko nie każdego stać na taką "podpowiedź" ;-))) Można namówić jakiegoś kolegę również tym oburzonego aby służył za adresata :-))).

              A za złośliwy komentarz dotyczący prywatnych spraw trzeba było chlasnąć gościa w mordę.
              • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:43
                Realisto nie jesteś realista ;) - za chlaśniecie szefa w mordę juz bym pewnie
                nie pracowała :(...
                Ale dalej nikt nie odpowiedział mi na pytanie - jak ma sie do tego PRAWO (a nie
                zwykła ludzka kultura !). Najchętniej potraktowałabym mojego szefa odpowiednim
                paragrafem :)))
                • Gość: strefa Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:50
                  więc zamiast siedzieć tu i chrzanić poszukaj w portalach prawniczych..

                  any problem?

                  tam dostaniech fachową poradę, a oto Ci chyba chodzi
                  • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:57
                    Gość portalu: strefa napisał(a):

                    > więc zamiast siedzieć tu i chrzanić poszukaj w portalach prawniczych..
                    >
                    > any problem?
                    >
                    > tam dostaniech fachową poradę, a oto Ci chyba chodzi

                    Jasne, że chodzi mi o fachową poradę. Niekoniecznie to musi byc na portalu
                    prawniczym. Czy sądzisz że na tym forum są sami bezrobotni i przygłupi ??
                    Z pewnością natomiast jest co najmniej jedna złośliwa i nieżyczliwa :p


                • Gość: Jola Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 08:30
                  Wybierz ten dziekujacy za prace.
      • Gość: Boss Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.aster.pl 18.05.05, 21:06
        To jest praca, więc jest oczywistą sprawą, że szef a w większej firmie
        kancelaria otwiera wszystkie listy bo z załozenia są to listy służbowe. U mnie
        w pracy jest taka zasada, ze nie otwiera się listów z zamieszczona klauzulą "do
        rak własnych" a dostarcza bezposrednio do adresata. Oczywiście, jeżeli okaże
        się, że jest to list prywatny, to ten kto go otworzył nie powinien go czytać
        dalej i zachować to co przeczytał w tajemnicy - przeciwne działanie było by
        niezgodne z prawem.
        Ja nikomu nie podaję adresu firmowego do korespondencji prywatnej i wszystkim
        wyraźnie zastrzegam by do firmy tego typu listów nie pisali.
      • Gość: Margo Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 21:24
        Tak, to jest zgodne z prawem. Tajemnica korespondencji nie dotyczy
        korespondencji służbowej, a za taką uważa sie to, co przychodzi na adres firmy
        (także wówczas jeśli bezpośrednim adresatem jest konkretny pracownik).

        Nie ma sie co buntować, bo to normalne praktyki. Co więcej pracodawca ma także
        prawo czytać Twoje maile i monitorować Cię, aczkolwiek w tym przypadku powinien
        Cię o tym uprzedzić (co do czytania listów nie musi Cię uprzedzać).

        U mnie w firmie jest tak samo. Wszystkie listy papierowe dostajemy otwarte.
        Nikt się nie buntuje, bo to jest naprawdę normalne. U nas każdy taki list musi
        nawet trafić do rejestru korespondencji.

        Jeżeli masz taką potrzebę, aby Twoje prywatne listy przychodziły na Twój
        służbowy adres, to po prostu pogadaj z szefem (bo w końcu grzecznościowo
        korzystasz z adresu firmy) i uprzedź osobę, która do Ciebie pisze by w sposób
        jasny zaznaczała na kopercie, że jest to korespondencja prywatna. Na pewno nie
        będzie wówczas problemów.

        Ponadto, gdyby taka uwaga na kopercie sie znalazła, to sądzę, że także w
        świetle prawa, taki list byłby objęty tajemnicą korespondencji. Nie można by
        wówczas domyślnie przyjmować, że jest to korespondencja służbowa.
        • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:35
          OK Dzięki boss dzięki Margo. Nie sposób się nie zgodzić z tym co napisaliście.
          Mimo wszystko jest pewna kategoria listów, które są służbowe ale nie jest mi
          miło, że szef je czyta. Np. dość osobiste podziękowania (od faceta) za sprawne
          załatwienie umowy. Ale rozumiem - praca to praca :( chociaż to prawo mnie po
          prostu wqu..a...

          Pozdrawiam
        • skupionyedi Re: otwieranie korespondencji w pracy 18.05.05, 23:07
          Gość portalu: Margo napisał(a):

          > Tak, to jest zgodne z prawem. Tajemnica korespondencji nie dotyczy
          > korespondencji służbowej, a za taką uważa sie to, co przychodzi na adres
          firmy
          > (także wówczas jeśli bezpośrednim adresatem jest konkretny pracownik).

          Mój prawnik twierdzi, że ponieważ w przypadku listu (adresowanego imiennie) lub
          maila, pracodawca nie może być pewnym, że przesyłka nie jest prywatną
          korespondencją, to nie ma prawa do czytania korepsondencji imiennie adresowej.
          Jedyne odstępstwo od tego, to podpisanie przez pracownika kaluzuli, że nie
          będzi ekorzystał z poczty, czy poczty elektronicznej w celach prywatnych. Tylko
          w takim przypadku, pracodawca może domiemywać, że korespondecja jest służbowa i
          co za tym idzie czytać ją.
      • Gość: kachna Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.kalisz.mm.pl 18.05.05, 22:36
        Korespondencja nawet imienna na adres firmy nie jest korespondencja prywatna. U
        mnie w firmie wszystko jest otwierane w sekretariacie i dopiero po wpisaniu do
        dziennika kierowane do odpowiednich osob. Nawet korespondencja imienna do
        zarzadu. Uwazam to za normalne-jak chcesz miec cos prywatnie to podaj adres do
        domciu a nie do pracy.
        • Gość: hehehe Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.net-serwis.pl 18.05.05, 22:48
          Stąd sie biorą plotki w pracy Przetrzepują listy a potem mają o czym gadać
          Nie podawajcie telefonu do pracy w banku bo będą dzwonić do was w sprawie np. zaległego kredytu a potem plotki ...plotki ...plotki :D Wogóle praca powinna być anonimowa a te banki wszystko muszą wiedzieć ? Nawet kto ile zarabia ? ;)
        • Gość: Małgoś Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.kv.net.pl 22.05.05, 09:28
          U mnie też cała korespondencja przechodzi przez sekretariat i dziennik ale
          dziwnym zbiegiem okoliczności listy służbowe adresowane do mnie imiennie
          (choćby nawet głupie oferty szkoleń, co jasno widać) nie są nigdy otwierane.
      • skupionyedi Re: otwieranie korespondencji w pracy 18.05.05, 22:47
        Gość portalu: Beata80 napisał(a):

        > Mój kierownik otwiera całą korespondencje która przychodzi do poszczególnych
        > osób działu (na ich imiona i nazwiska). Czy to jest zgodne z prawem ? Co
        > prawda adresem korespondencji jest adres firmy ale również na kopertach jest
        > imię i nazwisko. A jeśli trafi się list prywatny wysłany na adres firmy ?
        > Jesteśmy tym oburzone ? Pomijając fakt że takie zachowanie uważamy za
        > chamskie i mało kulturalne - czy ktoś wie może czy jest to działanie zgodne z
        > prawem ? Czy u was w pracy jest podobnie ?

        Moim zdaniem jeśli korespondencja jest zaadresowane imiennie (nie zaleznie czy
        w adrsie znajduje się nazwa firmy, czy nie), nie powinna być otwierana.
        • Gość: Dilbert Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.chello.pl 18.05.05, 23:08
          była taka głosna sprawa dotycząca maili pracowniczych ...
          i firma wygrała bo ma prawo kontrolować co się dziej na jej terenie.
          Tu pewnie jest podobnie.
          Natomiast że on jest chamem to nie ulega dyskusji.
      • mickey.mouse Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 02:03
        Jak najbardziej jest zgodne z prawem i co wiecej, kierownik nie narusza zadnych
        norm etycznych. To korespondencja adresowana do firmy, a kierownik jako osoba
        odpowiedzialna za caloksztalt jej spraw ma prawo znac calaos firmowej
        korespondencji.

        Jesli to rzeczywiscie prywatna korespondencja, to raczej Ty naruszasz dobre
        obyczaje, wykorzystujac sluzbowy adres dla prywatnych spraw.
      • Gość: Justi Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.05.05, 03:15
        Ogolna zasada np w Holandii to:
        Imie i nazwisko, nazwa firmy i adres - otwiera tylko adresat;
        Nazwa firmy, imie i nazwisko i adres - moze otworzyc ktos inny, bo ktos moze byc
        chory itp, a sprawa moze byc pilna i wymagac zastepstwa.

      • lk10 Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 07:54
        Mam sporo doświadczeń w tym zakresie i uważam , że wszystkie dywagacje na
        forum , które jakoś tam tłumaczą otwieranie cudzej korespondencji są pozbawione
        podstaw. Naczelną zasadą obowiązującą w cywilizowanym świecie jest aby nie
        czytać korespondencji , która nie jest do mnie adresowana wobec czego
        otwieranie listów z nazwiskiem adresata adresowanych nawet na firmę jest
        ewidentnym brakiem kultury , żeby nie nazwać tego procederu bardziej dosadnie.
        Niestety w wielu firmach w imię trudnego do zaakceptowania poczucia
        bezpieczeństwa zarządów takie procedery są praktykowane nawet przez
        sekretariaty czy inne komórki firmy. Obrzydliwy zwyczaj. Należy z tym walczyć.
        A czy jest to zgodne z prawem - nie wiem.
        • Gość: Dilbert Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.chello.pl 21.05.05, 01:14
          Masz doświadczenie bo otwierasz cudze ?????
      • Gość: jaga Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 08:17
        otwieranie korespondencji przez kierowników jest często praktykowane. Ja od
        znajomej dostałam bilety na koncert. Mój szef otworzył list zaadresowany
        imiennie na mnie i bilety rozdał. Oczywiście nie informując mnie o tym. Ja sie
        nie załapałam. Gdy zwróciłam mu uwage - może trochę się unosząc - dowiedziałam
        się, że ma do tego prawo. Efekt koncowy wydarzenia - od tej pory non stop
        informował mnie (oczywiście bez świadków), że jestem głupia, nic nie umiem
        robić, nigdy niczego się nauczę. Musze zaznaczyć, że ja w tej firmie pracowałam
        6 lat i stale awansowałam, on trzy lata po studia. Efekt końcowy - już tam nie
        pracuje.
        • Gość: JankoMuzykant Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 08:45
          Dla mnie sprawa jest jasna – jeśli list jest adresowany do Pana „Jana
          Kowalskiego” to zamierzeniem nadawcy było aby list trafił do tej osoby !.
          Jeśli osoba inna (nawet szef) otwiera ten list to narusza w ten sposób intencje
          nadawcy ! . Otwieranie listów świadczy o chorobliwej podejrzliwości i własnych
          kompleksach – coś na zasadzie: muszę wiedzieć wszystko. Uważam że szef ma prawo
          otwierać listy ale szef z klasą nie powinien tego robić.
          • lk10 Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 09:07
            Nic dodać nic ująć czyli święte słowa. Nie otwieraj tego co nie do ciebie.
          • Gość: tomekk Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: 62.89.110.* 19.05.05, 09:24
            narusza intencje nadawcy? A cóź to za naciągane pojęcie??? Nadawca pisze do
            FIRMY, na adres FIRMY, z założenia w sprawie dotyczącej firmy. Adres prywatny
            jest do korespondencji prywatnej; służbowy do służbowej i doprawdy nie rozumiem
            o co to halo
            • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 09:39
              Gość portalu: tomekk napisał(a):

              > narusza intencje nadawcy? A cóź to za naciągane pojęcie??? Nadawca pisze do
              > FIRMY, na adres FIRMY, z założenia w sprawie dotyczącej firmy. Adres prywatny
              > jest do korespondencji prywatnej; służbowy do służbowej i doprawdy nie rozumiem
              > o co to halo

              Wg mnie cala sprawa dotyczy wylacznie kultury osob otwierajacych korespondencje i zwyczajow w firmie.
              Jeden otworzy i opier....i pracownika za korespondencje prywatna, inny po otworzeniu i rzuceniu okiem na naglowek odda list osobiscie i przeprosi, ze nie domyslil sie, ze scisle prywatny nie powiazany ze sprawami sluzbowymi, jeszcze ktos inny otworzy, przeczyta i bedzie nastepnie plotkowal po calej firmie na tematy zwiazane z listem.
              Najlepsza rada - zadnej prywatnej korespondencji na adres firmowy.
              Jesli ktos koniecznie chce wyslac list na firme do znajomego, to najlepiej wewnatrz koperty umiescic druga, na ktorej jest juz tylko imie i nazwisko adresata z dopiskiem "do rak wlasnych". Taka koperta bywa juz rzadko otwierana i trafia raczej nienaruszona do odbiorcy.
              • Gość: realista Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:01
                Jak ktoś otwiera kopertę z imieniem i nazwiskiem przysłaną na firmę to istnieje duże prawdopobieństwo że również drugą wewnetrzną kopertę.Kwestia kultury osobistej.I poziomu "ciekawskości".

                Problem chyba istnieje z powodu słabych zabezpieczeń skrzynek prywatnych które są okradane. Tu się kłania specyfika kraju. Natomiast zabawne jest wprowadzenie koniecznie pod pozorem "normalności" amerykańskiej zasady segregowania poczty i niekiedy otwierania kopert na sekretariacie.Ciekawi mnie natomiast jak dana firma powinna postąpić z przesyłką kurierską. Zdarza się często że ludzie dużo pracujący podają adres firmowy aby odebrać prywatną przesyłkę. W myśl tej zasady ktorą podają niektórzy to sekretariat powinien otworzyć przesyłkę. Ciekawe jakie byłyby plotki gdyby np wewnątrz był wibrator dla pani czy viagra dla pana ;-)))
                • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:12
                  Gość portalu: realista napisał(a):

                  > Jak ktoś otwiera kopertę z imieniem i nazwiskiem przysłaną na firmę to istnieje
                  > duże prawdopobieństwo że również drugą wewnetrzną kopertę.Kwestia kultury osob
                  > istej.I poziomu "ciekawskości".

                  Zalezy. Jest to normalna praktyka np. przy przesylaniu do kierownictwa firmy dokumentow poufnych.
                  Natomiast jesli chodzi o zwyklych pionkow - masz racje, tu juz wylacznie sprawa kultury osobistej.
                  > Problem chyba istnieje z powodu słabych zabezpieczeń skrzynek prywatnych które
                  > są okradane. Tu się kłania specyfika kraju. Natomiast zabawne jest wprowadzeni
                  > e koniecznie pod pozorem "normalności" amerykańskiej zasady segregowania poczty
                  > i niekiedy otwierania kopert na sekretariacie.

                  Gdy pracownik jest chory, w delgacji itp, to sprawy maja czekac na jego powrot?
                  Dostarczanie pism a nie zamknietych kopert pomaga w funkcjonowaniu firmy.

                  >Ciekawi mnie natomiast jak dana
                  > firma powinna postąpić z przesyłką kurierską. Zdarza się często że ludzie dużo
                  > pracujący podają adres firmowy aby odebrać prywatną przesyłkę. W myśl tej zasad
                  > y ktorą podają niektórzy to sekretariat powinien otworzyć przesyłkę. Ciekawe ja
                  > kie byłyby plotki gdyby np wewnątrz był wibrator dla pani czy viagra dla pana ;
                  > -)))

                  No coz..... Jesli to ma im pomoc w spelnianiu obowiazkow sluzbowych....;)

                  Dalej uwazam, ze praca to praca i jesli ktos podaje adres sluzbowy to moze sie liczyc z konsekwencjami.
                  Natomiast faktycznie wspolczuje osobom, ktore przypadkowo otrzymaly taka korespondencje, np po ogolnofirmowej imprezie integracyjnej, ktora zaowocowala romansem miedzyoddzialowym, lub nawet wylacznie wzmozonym zainteresowaniem innego pracownika z odleglego miasta. dlatego korespondencja powinna byc w przypadku otwierania segregowana przez naprawde zaufana i kompetentna osobe. Wg mnie jest to lepsze niz dorywcze otwieranie przez szefow dzialow i innych przelozonych , w drodze listu na biurko adresata.
                  • Gość: realista Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:25
                    > Gdy pracownik jest chory, w delgacji itp, to sprawy maja czekac na jego powrot?
                    > Dostarczanie pism a nie zamknietych kopert pomaga w funkcjonowaniu firmy.

                    Oczywiste że wtedy przed wyjazdem ustala sposób postepowania z taką korespondencją (na półkę czy przejmuje osoba zastępcza). W sytuacji choroby to mozna zadzwonić na komórkę ( witaj XXI wieku)a w przypadku chory do nieprzytomności ;-))) po prostu otwiera się korespondencję i w przypadku gdy nie dotyczy spraw firmowych "zapomina się" o treści listu.
            • Gość: xxxxx Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 19.05.05, 10:38
              żeby to rozumieć trzeba być przyzwoicie wychowanym. z zasady to wystarcza
      • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 09:14
        Adres firmowy jest adresem firmowym.
        Jesli podajesz ten adres do korespondencji prywatnej, to powinnas uzyskac zgode kierownika - i nie bedzie otwieral listow od tego nadawcy.
        Znam firme, w ktorej cala korespondencja przychodzaca jest otwierana, wciagana do dziennika, kserowana i oryginal idzie do akt a ksero do adresata.
      • agatom1 Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:04
        Jestem przerażona tym, ze tak wiele tu głosów w którch stwierdzenia typu,
        ze "jest to normalne", tak wiele firm- w moim przekonaniu łamie prawo i wszyscy
        się na to zgadzają, bo tak już jest to przyjęte. Istnieje paragraf o tajemnicy
        korespondencji, a kto otwiera i czyta pism nieadresowane do niego ( nie mylić
        z mailami służbowymi) łamie prawo. Adres firmowy + konkretne imię i nazwisko =
        list jest adresowany do tej konkrestnej osoby. Jestem nauczycielem i na adres
        szkoły, ale na moje imię i nazwisko przychodzą do mnie różne pisma z
        wydawnictw, Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, róznych uczelni oferujacych
        studia podypolomowe, informacje o konkursach itp. Niedopuszczalna jest
        sytauacja, zeby list skierowany na adres szkoły na mnie imiennie został
        otworzony przez sekretarkę lub dyr.To byłoby nie tylko sprzeczne z prawem,
        nieetyczne ale najzwyczajniej w świecie chamskie! Jesli jest to jakaś sytuacja
        awaryjna- konkretnej osoby nie ma, w liście moze być ważna informacja dla
        firmy, można to jakos inaczej złatwić.Boże- gdzie my żyjemy?Nie zgadzajcie się
        na to. Radzę skontakotwać się z prawnikiem, poszukać sojuszników w pracy i coś
        zrobić z taką sytuacją!
        • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:16
          Cale zycie pracowales w budzetowce?
          Nie spotkales sie nigdy z sytuacja, ze od szybkosci decysji zaleza zywotne interesy firmy?
        • pinia1a Re: Cudzej korespondencji się nie otwiera... 19.05.05, 10:22
          Jeśli list jest adresowany do konkretnej osoby imiennie, obowiązuje tajemnica
          korespondencji. Także w pracy. Korespondencja dostarczana jest do działów lub
          do osób imiennie.
          Nawet prywatna korespondencja wśród domowników w rodzinie też powinna być
          otwierana przez osoby do których jest skierowana. A już napewno ta,która dotyczy
          spraw urzędowych. Np. matka nie powinna otwierać korespondencji do syna i
          odwrotnie. Jedyną jawną korespondencją jest kartka pocztowa, wtedy nie można
          mieć pretensji do tego,że ktoś niepowołany ją czyta. Sprawę jawności
          korespondencji regulują przepisy prawne. Ale jak zawsze wielu lubi łamać zasady.
          Do przestrzegania tych przepisów obliguje nas choćby zwykła kultura osobista
          człowieka.
      • rezurekcja Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:21
        A u mnie w biurze korespondencji adresowana imiennie choc wyslana na adres
        biura nie otwiera nikt postronny , jedynie adresat. Nawet, jesli wszyscy wiedza,
        ze w srodku jest korespondencja sluzbowa, to otwieram to ja, bo na moje
        nazwisko list jest zaadresowany.
        Myslalam, ze wszedzie tak jest...
        • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:37
          rezurekcja napisała:

          > A u mnie w biurze korespondencji adresowana imiennie choc wyslana na adres
          > biura nie otwiera nikt postronny , jedynie adresat. Nawet, jesli wszyscy wiedza
          > ,
          > ze w srodku jest korespondencja sluzbowa, to otwieram to ja, bo na moje
          > nazwisko list jest zaadresowany.
          > Myslalam, ze wszedzie tak jest...

          Jest roznie.
          pracowalem w kilku firmach i praktycznie w kazdej bylo inne podejscie do korespondencji imiennej.
          bardzo duzo zalezy od typowej kultury i pracownikow i kierownictwa firmy.
          Natomiast jesli sa jakies restrykcje korespondencji imiennej - no coz, w takiej firmie przyszlo pracowac.
          W jednej szefowi smierdzi z ust, w innej drze sie kierowniczka a w kolejnej kazda korespondencja traktowana jest jako firmowa. jesli komus to nie odpowiada, moze poszukac innej firmy lub sie dostosowac. jakos nikt nie podal konkretnego paragrafu dotyczacego korespondencji prywatnej w firmie.
          • Gość: JankoMuzykant Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:43
            krzysztofsf napisał:

            >... jakos nikt nie podal konkretnego
            > paragrafu dotyczacego korespondencji prywatnej w firmie.
            >


            No własnie ! Ja to wygląda od strony prawnej. Czy cos jest na ten temat w
            Kodeksie Pracy ? Może jakiś prawnik się wypowie !
            • skupionyedi Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 10:47
              Gość portalu: JankoMuzykant napisał(a):

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > >... jakos nikt nie podal konkretnego
              > > paragrafu dotyczacego korespondencji prywatnej w firmie.
              > >
              >
              >
              > No własnie ! Ja to wygląda od strony prawnej. Czy cos jest na ten temat w
              > Kodeksie Pracy ? Może jakiś prawnik się wypowie !

              A co ma do tego kodeks pracy?
              W tym poscie umieściłem wykładnię, jaką zaprezentował mi radaca prawny:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=24086831&a=24102345
              • Gość: JankoMuzykant Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:17
                skupionyedi napisał:

                > A co ma do tego kodeks pracy?
                > W tym poscie umieściłem wykładnię, jaką zaprezentował mi radaca prawny:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=24086831&a=24102345

                Nie obraź się ale gdzie dwu prawników tam trzy opinie - patrz przykłady z
                życia ;) i Komisji śledczych. Dlatego lepiej znaleźć jednak paragraf :)
                • skupionyedi Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 11:31
                  Gość portalu: JankoMuzykant napisał(a):

                  > skupionyedi napisał:
                  >
                  > > A co ma do tego kodeks pracy?
                  > > W tym poscie umieściłem wykładnię, jaką zaprezentował mi radaca prawny:
                  > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=24086831&a=24102345
                  >
                  > Nie obraź się ale gdzie dwu prawników tam trzy opinie - patrz przykłady z
                  > życia ;) i Komisji śledczych. Dlatego lepiej znaleźć jednak paragraf :)

                  Paragraf to tajemnica korespondencji. Nie chce mi się szukać konkretnego
                  artykułu... Ale chyba wszyscy jesteśmy zgodni, że prywatna korespondencja jest
                  chroniona tajemnicą...
                  • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 19.05.05, 11:57
                    > Paragraf to tajemnica korespondencji. Nie chce mi się szukać konkretnego
                    > artykułu... Ale chyba wszyscy jesteśmy zgodni, że prywatna korespondencja jest
                    > chroniona tajemnicą...

                    jako wieloletni pracownik najemny, uwazam, ze lezy to w gestii wewnetrznych uregulowan firmy.
                    Osobiscie w wiekszosci firm w ktorych pracowalem, korespondencja niezaleznie czy na dzial, czy imienna zawsze trafiala na biurko w zamknietych kopertach i paczkach, a jedyne otwarte listy byly korespondencja przekazana od osob, ktore po otwarciu uznaly, ze dana sprawa nalezy raczej do mnie.
                    Jednoczesnie akceptuje mozliwosc rozmaitych rozwiazan w roznych firmach, zwiazanych z przesylaniem korespondencji na firme. Poniewaz wg mnie wszystko i tak zalezy od kultury osobistej i kierownictwa i osob mogacych ewentualnie otworzyc po drodze korespondencje, najlepiej nie miec korespondencji prywatnej.
                    Wg mnie o ile korespondencja imienna nie jest wysylana z urzedu czy instytucji panstwowej, to pracownik nie ma zadnej prawnej mozliwosci przyczepienia sie do jej otwarcia, poniewaz nikt nie ma obowiazku przed otwarciem korespondencji firmowej zastanawiac sie, czy aby jest prywatna czy na firme - w domniemaniu wszystkie listy sa na firme. Nawet jesli zostanie otwarte imienne pismo urzedowe, to rowniez nie sadze, zeby byly podstawy zaskarzenia takeigo mniej czy bardziej pomylkowego otwarcia koperty.
                    Dlatego przychodzac do danej firmy nalezy zorientowac sie w panujacych ukladach i dostosowac, a nie narzekac po fakcie, ze brzydki przelozony otworzyl list prywatny.
      • Gość: sekretarka Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:15
        A w mojej pracy to ja otwieram korespondencję :). Jeśli chodzi o korespondencję
        imienną, to bardzo ważne jest tutaj wyczucie i intuicja. Często w sprawach
        służbowych podawane jest nazwisko osoby, która prowadzi daną sprawę - takie
        listy muszę otwierać - powinny zostać ostemplowane pieczątką "wpłynęło" z datą
        oraz wpisane do rejestru korespondencji, a następnie są przekazywane do
        właściwej osoby. Czasem tej osoby nie ma, jest to sprawa pilna i wtedy kto inny
        przejmuje pałeczkę. Zdarzają się też listy, których nie otwieram, choć rzadko.
        Np. kartki świąteczne w kopercie zaadresowane na konkretnego pracownika -
        najczęściej można się domyslić, że to taka kartka. A temu pracownikowi będzie
        przyjemnie, jak sam będzie mógł tę kopertę otworzyć. Na szczęście u nas raczej
        nie wykorzystuje się adresu firmowego w zastępstwie prywatnego. Jeśli chodzi o
        przesyłki kurierskie/paczki, to jestem uprzedzana, jeśli ktoś spodziewa się
        takiej prywatnej przesyłki i wtedy oczywistym jest, że nie będę jej otwierać,
        tylko przekażę nienaruszoną adresatowi. A także wtedy, gdy przesyłka jest
        służbowa, ale jest objęta tajemnicą. Zdarza się.
        Dla mnie za to czymś trudno strawialnym było, kiedy szef postanowił, że cała
        korespondencja przychodząca do firmy będzie przechodziła przez jego ręce. Na
        szczęście jest jej na ogół bardzo dużo i szybko mu się to znudziło. Chciał
        czytać każdy list! W dodatku przez to wszyscy dostawali je z dużym opóźnieniem.
        Uważam, że jest to dowód braku zaufania do pracowników. I gruba przesada.
        Pozdrawiam
        • Gość: realista Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:32
          >Jeśli chodzi o korespondencję imienną, to bardzo ważne jest tutaj wyczucie i intuicja.

          A czy czasem ten przedział nie przebiega w linii: jak do imienny do szefa to nie otwierać ( wiadomo może nas zwolnić) a jak imienny do zwykłego pracownika to otworzyć( bo nam może naskoczyć) a nuż coś ciekawego. ??? ;-)))
          • Gość: sekretarka Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:47
            nie. imienne do szefa też otwieram. jak wiem, że służbowe. a jak domyślam się,
            że nie, to nie otwieram. i tyle. pozdrawiam.
            • Gość: Beata80 Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:29
              Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za wypowiedzi :). Nie wiedziałam, że mój
              problem wywoła tyle emocji. Uważam, ze nawet jak prawo jest nie do końca
              jednoznaczne wystarczy posłuzyć się tzw. kulturą osobistą i taktem (jeśli
              takimi atrybutami dysponuje szef...)

              Chcę jednak przytoczyć odpowiedź na moje pytanie, które równolegle otrzymałam
              na profesjonalnym forum prawnym:

              -----------------------------------------------------------------------------
              MA PANI RACJE PANI SZEF LAMIE NIE TYLKO PRAWO ALE ELEMENTARNE ZASADY DOBREGO
              WYCHOWANIA( CO ZRESZTA CZESTE OSTATNIO). JESLI KORESPODENCJA ADRESOWANA BYLA NA
              ADRES FIRMY--TO MOGL BY JAKO JEJ PRZEDSTAWICIEL OTWIERAC I PRZEGLADAC. ALE
              IMIENNYCH LISTOW NIGDY JEST TO ZAGROZONE SPRAWA KARNA -ZA NARUSZENIE TAJEMNICY
              KORESPONDENCJI
              -----------------------------------------------------------------------------



              • Gość: Renata Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:34
                Dzięki za te informacje. Podesłałam swojemu dyrektorowi link do tej strony -
                zobaczymy czy to coś zmieni ;)
              • krzysztofsf Re: otwieranie korespondencji w pracy 20.05.05, 09:11
                Gość portalu: Beata80 napisał(a):

                > Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za wypowiedzi :). Nie wiedziałam, że mój
                > problem wywoła tyle emocji. Uważam, ze nawet jak prawo jest nie do końca
                > jednoznaczne wystarczy posłuzyć się tzw. kulturą osobistą i taktem (jeśli
                > takimi atrybutami dysponuje szef...)
                >
                > Chcę jednak przytoczyć odpowiedź na moje pytanie, które równolegle otrzymałam
                > na profesjonalnym forum prawnym:
                >
                > -----------------------------------------------------------------------------
                > MA PANI RACJE PANI SZEF LAMIE NIE TYLKO PRAWO ALE ELEMENTARNE ZASADY DOBREGO
                > WYCHOWANIA( CO ZRESZTA CZESTE OSTATNIO). JESLI KORESPODENCJA ADRESOWANA BYLA NA
                >
                > ADRES FIRMY--TO MOGL BY JAKO JEJ PRZEDSTAWICIEL OTWIERAC I PRZEGLADAC. ALE
                > IMIENNYCH LISTOW NIGDY JEST TO ZAGROZONE SPRAWA KARNA -ZA NARUSZENIE TAJEMNICY
                > KORESPONDENCJI
                > -----------------------------------------------------------------------------
                >


                Z odpowiedzi wynika, ze prawnik rozroznil dwa rodzaje listow.

                1, Jan Kowalski, firma xxxx, ulica Polna1 syfowo dolne
                2. Jan Kowalski,ulica Polna1 syfowo dolne

                W przypadku pierwszym potwierdzil prawo do otwierania tak zaadresowanych listow
                W przypadku drugim pracownik moze zlozyc zgloszenie przestepstwa i czekac na umorzenie z racji niskiej szkodliwosci czynu (otwarto omylkowo), raczej na bezrobociu.
      • Gość: Ania Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:42
        Listy adresowane na firmę, otwierac może każda uprawniona do tego obsługa
        (przeważnie to sekretarka). Jeżeli list czy przesyłka jest adresowana imiennie
        dla danej osoby w firme - wtedy tą przesyłkę otwiera tylko ta osoba, chyba, że
        kogos do tego upoważni. A prywatnej korespondencji - no cóż, nie powinno sie
        przesyłac na adres firmowy...
      • Gość: Thea Re: otwieranie korespondencji w pracy IP: *.arcor-ip.net 22.05.05, 18:15
        szczyt beszczelnosci kierownika jednoczesnie jawne lamanie prawa o danych
        osobistych pracowniköw. Gdzie sa odpowiedzialni ludzie za ochrone tych praw?
        Moze ma bardzo nieczyste sumienie i w ten sposöb chce uniknac donosöw na niego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka