Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszne!

    IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 14.06.05, 20:06
    Właśnie. Mam rozmowę w sprawie pracy za kilka dni. Zapowiada się piękna,
    ciepła pogoda. Potem lato... proszę, powiedźcie mi, czy nawet w czasie upałów
    powinnam iść w kostiumie z długim rękawem (tylko taki mam, niestety)? Czy nie
    wystarczy biała, elegancka bluzka? No i co z.. rajstopami? Obowiązkowe?

    Pozdrawiam mocno i czekam na sugestie:)
    Ewa
    Obserwuj wątek
      • Gość: anne Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.acn.waw.pl 14.06.05, 20:14
        To zależy od firmy - czy jest mniej, czy bardziej sformalizowana.
        Rajstopy i obuwie z nieodkrytymi palcami to jednak norma, ale przecież możesz
        założyć spodnie "garniturowe"i tę białą bluzkę (chociaż prosty grzeczny czarny
        T-shirt tez powinien byc OK)... a marynarka pod pachę - pewnie mają klimę, więc
        dla efektu założysz ją w środku :-)
        powodzenia!
      • Gość: eagleeye Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 07:44
        Hehe, Ja mysle tak :
        - kryte buty
        - spodnie "garniturowe"
        - i ladna elegancka bluzka
        - minimalny makijaż
        - lekka marynarka ale tylko do zawieszenia na ręke
        - uśmiech i dobry humor.
        - skoro ma być upał - to na dzieńdobry poproś o cos do picia - to naturalne.

        W koncu jest pani kobietą :-) Bedzie dobrze
      • Gość: iiii Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: 217.17.32.* 15.06.05, 16:10
        Wszystko zależy od firmy. Jeśli to agencja relkamowa możesz iść w dzinsach. Ja
        raz poszłam w swetrze tylko żeby umówić się z szefem, zeby wogóle spytać czy
        jest możliwość spotakania szefa - okazało się że była od razu!No i dostałam
        wtedy tę pracę. On był wtedy w garniaku i czułam się głupio więc na pdpisanie
        umowy wystroiłam się w kostium, a on z kolei przyszedł w tshircie... więc
        byliśmy kwita;-).Zależy na kogo trafisz.
      • Gość: Ewa Dziękuję! IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 15.06.05, 21:58
        No to problem z głowy:)

        I jeszcze raz pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: olga Re: Dziękuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:35
          Ewentualnie proponuję pończochy samonośne i spódnicę. Wydaje mi się, że kobieta
          w spósnicy zawsze nieco lepiej się prezentuje niż w spodniach. Do spódnicy
          ładna bluzeczka, delikatny makijaż. I zadbane ręce - ale bez szaleństw, wzorki
          na paznokciach nie są wskazane ;) Powodzenia!
      • Gość: lojeja Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.interraw.net.pl 16.06.05, 11:54
        A moge zalozyc mini spodniczke i do tego marnarke dluzsza rowna ze spodniczka
        bo nie lubie dluzszych spodnic jak to bedzie wygladalo.
        • Gość: mała Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:57
          Ja jestem umówiona na rozmowę i tego dnia ma być 31'C!!! Chyba wybiorę się na
          zakupy i kupię jakieś cienkie, jasne spodenki i może jakąś marynarkę którą się
          w środku nakryję.
          • Gość: Parfe Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.123-200-80.adsl.skynet.be 16.06.05, 12:30
            Ja mam sliczny bialy cienki kostium ale zawsze sie boje ze po drodze sie gdzies
            pobrudze:))
            My kobietki to jeszcze cos mozemy powymyslac a facetto musi w koszuli,
            krawacie i garniturze:((
            • kominiara Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn 16.06.05, 15:07
              Ale ale...jak facet potrafi sie ubrac, to mzoe zalozyc koszule z krotkim
              rekawem, spodnie moga byc lniane, marynarki w sumie nie trzeba jak taki gorac, a
              jak trzeba to tez moze byc z lekkiego i oddychajacego materialu...nie ma wiec
              tragedii :)
              • raks5 Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn 16.06.05, 22:04
                no to rzeczywiscie ELEGANCJA! krotki rekaw i krawat.
                To moze jeszcze kolnierzyk na guziki i krawat na rzepy. No i koniecznie brak
                marynarki, "bo gorac". Super, jesli kandydujesz na stanowisko sprzedawcy lodowek

                Jak jest to rozmowa o prace, gdzie czujesz, ze nalezy sie ubrac z klasa, to w
                przypadku facetow nie ma przebacz. A kobiety chyba maja latwiej.

                Patrzac ze strony przesluchujacego musze przyznac, ze nie bedec pedalem, nie
                pamietam, jak byly ubrane przesluchiwane dziewczyny, pamietam, oprocz spraw
                merytorycznych, czy byly usmiechniete, pewne siebie i ladne.
                A facet ubrany bez "klasy" nastraja negatywnie. Moze to moje odczucie, bo
                wydaje mi sie, ze wiem, jak facet powinien na rozmowe byc ubrany.

                Jedno w upal jest wg mnie dopuszczalne, choc niezgodne z kindersztuba- wejscie
                w marynarce, po przywitaniu, blabla pytanie, czy nie ma nikt przeciwko temu, ze
                zdejmie marynarke.
            • camel_3d nie przesadzaj.... 16.06.05, 15:12
              tylko raz w zyciu na rozmowie bylem w garniturze... prace dostalem..ale z
              ubiorem nie mialo to wiele wspolnego. Ale top oczywiscie nie byla praca w Banku
              tylko w agencji reklamowej.. a to roznica..
      • camel_3d a to zalezy jak praca:) 16.06.05, 15:02
        u nas wczoraj byla na rozmowie dziewczyna.. prawie naga..w krociutenkich
        spodenkach i bardzo malutkej bluzeczce, siegajacej tuz za piersi... Chyba nie
        dostala tej posady, ale dlatego ze byla kiepska:)
      • Gość: Ania Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.chello.pl 16.06.05, 15:27
        Wystarczy zwyczajna bluzka koszulowa z rekawem 3/4; nie musi byc biala. Kto cie
        zmusza do rajstop ?? juz pare lat temu pojawily sie w sklepach cieliste lub
        lekko opalone kabaretki o gestych oczkach (nie mylic z takimi czarnymi
        przypominajacymi siec rybacka).Sa tez takie ponczochy samonosne - taka siatka
        nie razi, moje kolezanki pracuja w BOK w banku i tez takie nosza bo w nylonach
        to cholery mozna dostac....Moga byc buty bez piety ale z palcami np takie
        allegro.pl/show_item.php?item=54231741
        Sadze ze najbardziej liczy si schludny i niewyzywajacyc wyglad - nie trzeba
        odstawiac sie jak na mature.....
      • Gość: nutka Re: Rozmowa o pracę w czasie upałów - nie śmieszn IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 16.06.05, 18:47
        Znam ten ból :( Ja dzis miałam obronę i byłam w czarnych butach z zakrytymi
        palcami ale bez pięt i mimo tego odparzyłam sobie stopę i mnie teraz piecze :(
        Polecam jakieś lekkie buty jasne, nie ma sensu się katować.
      • Gość: Ewa Ludzie, a do pracy potem jak bedziecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 19:29
        ...chodzic? Powyzej 25 stopni tez bedziecie sie zaraz rozbierac? Ja na pewno
        nie odrzucilabym kandydatki tylko z powodu stroju, ale zawsze sie zastanawiam,
        czy tylko jej sie tak trafilo, ze jest w rekawku ledwie za ramie, czy zawsze
        tak ma (w poniedzialek taka mialam). Odkryte palce u nog to by bylo naprawde
        przegiecie. No i ponczochy sa konieczne (rajstopy w taka pogode??? masochizm
        czy lekki niedobor kobiecosci?). Letnia garsonka, ale rekaw do lokcia. I
        zacznijcie sie przyzwyczajac, bo to codziennosc.
        • Gość: nie znam sie Re: Ludzie, a do pracy potem jak bedziecie... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 07.07.05, 20:17
          o co chodzi z rajstopami/ponczochami??? dlaczego sa takie konieczne?
          • Gość: Ewa Oczywiscie chodzi o sytuacje, kiedy... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 08.07.05, 11:29
            jestes w spódnicy, która sięga wyżej kostek. Wtedy zakłada się rajstopy lub
            pończochy, żeby nie pokazywać gołych nóg. W wypadku długiej spódnicy lub spodni
            wystarczają oczywiście podkolanówki.
            • Gość: monik a co z osoba przeprowadzajaca rozmowe??! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:17
              bylam w 30 stop. upale na takiej rozmowei. wbita w garnitur ze spodniami , buty
              z zakrytymi palcami, koszula itp. po prostu ksiazkowo!!!
              przywitala mnie pani DORADCA PERSONALNY w lnianych workowatych spodniach i
              identycznej bluzie... sandaleczki skladajace sie z paseczkow....wygladala
              jakby przyszla prosto z majowki... z ląki.!!!!czula sie komfortowo, ja cala
              zagotowana od temperatury(plus emocje).
              czy ich nie obowiazuje te same zasady co kandydatow ?
              • Gość: Ewa Bardzo brzydko z jej strony. IP: 44,1.* / 193.193.181.* 08.07.05, 13:41
                Jakie wnioski co do jej agencji? Oferta była chociaż poważna?
        • Gość: ida Re: Ludzie, a do pracy potem jak bedziecie... IP: *.csk.pl 08.07.05, 13:32
          ale zawsze sie zastanawiam,
          > czy tylko jej sie tak trafilo, ze jest w rekawku ledwie za ramie, czy zawsze
          > tak ma (w poniedzialek taka mialam). Odkryte palce u nog to by bylo naprawde
          > przegiecie. No i ponczochy sa konieczne (rajstopy w taka pogode??? masochizm
          > czy lekki niedobor kobiecosci?). Letnia garsonka, ale rekaw do lokcia. I
          > zacznijcie sie przyzwyczajac, bo to codziennosc.

          Bzdura, to wcale nie codziennosc, tylko zalezy od firmy.
          Jezeli przyjdzie sie na rozmowe np do mojej firmy (duza miedzynarodowa korporacja) to nikt bynajmniej nie padnie trupem ze zbulwersowania na widok kandydatki w rekawku ledwo za ramie i odkrytymi palcami u nog (ale oczywiscie z pewna doza elegancji jak to zwlaszcza na rozmowe wstepna przystalo), bo kandydatka bedzie wygladala wypisz wymaluj jak normalny pracownik firmy...
          • Gość: nie znam sie Re: Ludzie, a do pracy potem jak bedziecie... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 08.07.05, 17:55
            "Oczywiscie chodzi o sytuacje, kiedy...
            jestes w spódnicy, która sięga wyżej kostek. Wtedy zakłada się rajstopy lub
            pończochy, żeby nie pokazywać gołych nóg. W wypadku długiej spódnicy lub spodni
            wystarczają oczywiście podkolanówki."

            ok,dzieki,zalozmy ze ta spodnica jest nawet dluga,tak ze widac tylko niewielka
            czesc nogi,zreszta nie wazne jak jest dluga - chodzi mi po prostu o odpowiedz na
            pytanie:dlaczego nogi nie moga byc gołe?dlaczego musza byc w
            cos(podkolanowki,rajstopy/ponczochy)"odziane"?
            i prosze o konkretna odpowiedz,a nie "bo muszą,bo takie sa zasady itp."prosze o
            sensowne wytlumaczenie dlaczego tak musi byc? z czego sie te zasady wywodzą?
            skad sie wziely?
            • Gość: Gogo Re: Ludzie, a do pracy potem jak bedziecie... IP: *.nwn.pl / 80.48.9.* 13.07.05, 16:47
              Bo jak sie ubiera całe buty to poprostu nie wyobrażam sobie w nich gołych nóg, a
              juz tym bardziej w taki upał. Stopa przykleja Ci sie do buta, but do stopy.
              Stopa się odparza, piecze, ociera. Blee. Mnie osobiście az ciarki przechodza jak
              widze kogos w butach bez skarpetek .
            • Gość: Ewa Rzeczywiscie takie sa po prostu... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 13.07.05, 17:21
              ...zasady. Nie jestem w stanie przytoczyc ich pochodzenia/przyczyny, nie liczac
              tego, ze noga w ponczosze wyglada po prostu ladniej niz gola - wiesz, gladko,
              jednolicie, ma lekki polysk. Na wielkie wyjscie przeciez tez nie idzie sie z
              golymi nogami, niezaleznie od pogody.
              • lidia.popiel Re: Rzeczywiscie takie sa po prostu... 18.07.05, 18:32
                Wlasnie, a ja mam jutro rozmowe kwalifikacyjna (pierwsza) po angielsku, facet
                jest chyba z Holandii, wiec na pewno bedzie w garniaku. Pani z firmy
                rekrutujacej, ktora mnie umawiala na to spotkanie, przypomniala o "business
                look". Czy to oznacza, ze powinnam sie odstroic w garniak, ktorego nie mam, czy
                moge w spodnie, jakas bluzke i buty na plaskim obcasi, z zakrytymi palcami i
                odkryta pieta? Spodnie bnylyby jasnobezowe, a bluzka niebieska.
                • Gość: Uzo Re: Rzeczywiscie takie sa po prostu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 18:43
                  wszystko ok, ale jasny beż do niebieskiego?
                  to jakieś dziwne zestawienie i raczej nie będzie się lookało binesowo,
                  ale co ja mogę wiedzieć?
                  • Gość: lidzia Re: Rzeczywiscie takie sa po prostu... IP: *.toya.net.pl 18.07.05, 21:05
                    No tak, lepiej biala albo czarna bluzke. Dzieki
                    • Gość: Uzo Re: Rzeczywiscie takie sa po prostu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:24
                      :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka