Gość: Miszczu
IP: *.mentorg.com
21.06.05, 07:26
Cze mgrinz.
Czytam twoje posty juz chyba od 1.5 roku i troche sie chlopie powtarzasz. Nie
jestem psychologiem, ale gdybym mial zrobic profil najbardziej nieporzadanego
pracownika/kolegi z pracy to bylbys blisko idealu.
Jestem od ciebie mlodszy (5 lat po studiach), ale jakos udalo mi sie znalezc
prace (juz druga i to nie po znajomosci). Z kasy jestem zadowolony a
pracodawca (2 kolejny) tez nie jest wampirem z twoich opowiesci.
Jesli nie mozesz znalezc pracy za taka kase jak chcesz, to znaczy, ze nie
jest ona tyle warta, albo nie potrafisz sie sprzedac (wychodzenie w trakcie
rozmowy rekrutacyjnej czy komentowanie metod rekrutacji kobiety z HR to nie
jest najlepsza metoda na zdobycie pracy). Ja mam taka kase jak chce i pracuje
w zawodzie i jakos nie dosiegnal mnie ten slynny wyz demograficzny. Ale ja
potrafilem zmienic miejsce zamieszkania z Krakowa na Poznan a teraz na
Katowice. Zrobilbys to?
Nie chcialo sie robic praktyk na studiach to nie narzekaj, ze nie nie chca
przyjmowac bez doswiadczenia. Kazdy ma zapieprz na studiach a jednak ludzie
staraja sie robic praktyki, chociazby po to zeby pokazac potencjalnemu
pracodawcy ze sie bylo aktywnym i a nie tylko ogolny olew i postawa w
stylu "bede mgr to maja mnie szanowac i dac prace za 3000 netto".
Wez sie w garsc... acha... gdyby moja zona uslyszala, ze mowie do niej
per "dziewucha" to mialbym przekopane. Jak widac mgr nie gwarantuje kultury i
oglady
Miszczu