Gość: Aneczka
IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl
09.08.02, 16:34
mój szef jak chce omówić z kimś jakieś ważne sprawy, to mówi: "rozbieraj się
i chodź do mnie, muszę cię wykorzystać seksualnie" i uważa że to strasznie
zabawne.
O sekretarce: "Z Kaśką nie sypiam, chociaż jest bardzo atrakcyjna"
Kiedyś była w firmie inspekcja pracy i pani z tej inspekcji zapytała szefa o
jakieś przeszkolenie (mnie przy tym nie było, ale później pani kadrowa
opowiadała), on na to: "wie pani, ja mam już sześdziesiąt jeden lat i jestem
impotentem" pani: "przepraszam, pan mnie chyba nie zrozumiał, czy ma pan
przeszkolenie..." szef: "przecież właśnie mówię, że jestem impotentem".