Gość: ewa IP: *.waw.prokom.pl 21.08.02, 11:15 Za mało informacji!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tutejszy Re: Jak szukać pracy? IP: *.ny325.east.verizon.net 27.09.02, 23:40 co cie interesuje ? podaj e-mail Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jak szukać pracy? IP: *.coco.pl 01.10.02, 17:47 Ten artykuł nauczył mnie wiele,o ...laniu wody!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Jak nie szukać pracy w Adecco IP: *.acn.waw.pl 01.10.02, 18:48 Pani Elżbieto Jędreas-Szubert, dyrektorze firmy doradztwa personalnego Adecco zanim zaczniesz udzielać rad to najpierw udziel tych rad swoim asystentkom - sekretarkom które a) nie przedstawiają się z imienia i nazwiska podczas rozmowy telefonicznej b) podczas wizyty w siedzibie firmy zamiast zająć się interesantem opowiadają przez telefon swoim znajomym jaki to nowy i rewelacyjny krem do rąk właśnie mają na dłoni c) odpowiadać na wysłaną korespondencję d) uzywac powitań i pożegnań w sposób ogólnie przyjęty jako kulturalny i z szacunkiem Kiedy już przeszkolisz swoich pracowników to może zastanów się czy Twoja firma a) handluje narkotykami b) wspomaga światowy terroryzm c) działa w polskim profesjonalnym stylu d) zajmuje się pedofilią e) właściwe podkreślić Elżbieto Jędreas-Szubert, dyrektorze firmy doradztwa personalnego Adecco nie kompromituj się już więcej. Bez wyrazów szacunków ps. byłem raz klientem przez 3 minuty tej firmy i od tamtej pory wszystkim moim znajomym polecam zdecydowane unikanie tej firmy jako przykładu typowego polskiego profesjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --: Re: Jak nie szukać pracy w Adecco IP: *.kap.citynet.pl / *.kap.citynet.pl 20.12.02, 17:36 Gość portalu: :) napisał(a): > ps. byłem raz klientem przez 3 minuty tej firmy i od tamtej pory wszystkim > moim znajomym polecam zdecydowane unikanie tej firmy jako przykładu typowego > polskiego profesjonalizmu. > z ciekawości: skoro byłeś klientem - to rozumiem że chciałeś zlecić im wyszukanie dla ciebie (twojej firmy) pracownika (ów)? Tak czy nie? Bo wiesz, klientem jest ten, który płaci... Piszę dlatego, bo niektórym dupkom na tym forum którzy są szukającymi pracy wydaje się że są klientami jakiegoś doradztwa - a tymczasem są tylko towarem, którego zresztą pełno dookoła... Odpowiedz Link Zgłoś
jolantaklis Re: Jak nie szukać pracy w Adecco 18.02.03, 14:05 Gość portalu: --: napisał(a): > Gość portalu: :) napisał(a): > > > ps. byłem raz klientem przez 3 minuty tej firmy i od tamtej pory wszystkim > > > moim znajomym polecam zdecydowane unikanie tej firmy jako przykładu typowe > go > > polskiego profesjonalizmu. > > > z ciekawości: skoro byłeś klientem - to rozumiem że chciałeś zlecić im > wyszukanie dla ciebie (twojej firmy) pracownika (ów)? Tak czy nie? Bo wiesz, > klientem jest ten, który płaci... Piszę dlatego, bo niektórym dupkom na tym > forum którzy są szukającymi pracy wydaje się że są klientami jakiegoś > doradztwa - a tymczasem są tylko towarem, którego zresztą pełno dookoła... Chcialabym zaznaczyc, ze z tego co mi wiadomo to uslugi posrednictwa pracy zgodnie z prawem maja byc BEZPLATNE....wiec nie rozumiem twej uwagi, ze trzeba za to placic! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Jak nie szukać pracy w Adecco 18.02.03, 15:11 jolantaklis napisała: > Chcialabym zaznaczyc, ze z tego co mi wiadomo to uslugi > posrednictwa pracy zgodnie z prawem maja byc BEZPLATNE....wiec > nie rozumiem twej uwagi, ze trzeba za to placic! Teoretycznie (w sensie prawa) masz calkowita racje. Tylko dziwnym zrzadzeniem losu wielu szukajacych pracy po agencjach posrednictwa musi placic za info... Witamy w realu Pzdr. Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Jak nie szukać pracy w Adecco IP: *.tera.com.pl 20.02.03, 10:40 jolantaklis napisała: > Chcialabym zaznaczyc, ze z tego co mi wiadomo to uslugi > posrednictwa pracy zgodnie z prawem maja byc BEZPLATNE....wiec > nie rozumiem twej uwagi, ze trzeba za to placic! No, to skoro nie płaci - to kiego ch... pisze że był klientem? Klientem jest ten - który płaci. A tego typu "kandydaci" są towarem, za który agencja ma dostać kasę. Jakby napisał: "przez 3 minuty byłem towarem" - to w porządku. Ale on napisał, że był klientem. Stąd moja uwaga. Apropo - w USA nikogo nie dziwi że za znalezienie pracy się płaci: przecietnie 2-tygodniową pensję (i to przy 5% bezrobociu). A u nas jest 25% - i się nie płaci :-)) I dlatego jest 25%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woo-cash Re: Jak nie szukać pracy w Adecco IP: *.kom / 10.103.2.* 21.02.03, 10:45 > No, to skoro nie płaci - to kiego ch... pisze że był klientem? Klientem jest > ten - który płaci. ============= Klient, osoba fizyczna lub prawna współpracująca z danym podmiotem gospodarczym na zasadzie obopólnej korzyści, najczęściej jako odbiorca produkowanych wyrobów i usług. Klient w gospodarce rynkowej traktowany jest priorytetowo ze względu na dążenie do zaspokojenia jego potrzeb i gustów w warunkach konkurencji między podmiotami gospodarczymi starającymi się pozyskać jego względy. ================ Żródło: wiem.onet.pl/wiem/00d37b.html O płaceniu - ani słowa. Teza zatem dość ryzykowna. > A tego typu "kandydaci" są towarem, za który agencja ma > dostać kasę. Jakby napisał: "przez 3 minuty byłem towarem" - to w porządku. Ale > > on napisał, że był klientem. Stąd moja uwaga. Nawet zgodnie z tym, co piszesz - przyjmijmy, że szukający pracy jest towarem. No ale o towar to też trzeba trochę dbać, poświęcić mu swoją uwagę. A może ten towar to akurat najlepszy dla kogoś towar? Pośrednictwo pracy to taka dziwna dziedzina, gdzie obie strony są klientami. Nie próbujmy podchodzić do tego w taki sposób, że tylko jedna strona odnosi z tego korzyść, więc powinna się płaszczyć i być traktowana jak towar. Fakt - bezrobotnych jest dużo, ale mogą oni skorzystać z tej lub innej agencji pośrednictwa. Jeśli agencja będzie miała złą opinię wśród szukających pracę, to szybko przełoży się to również na małą jej atrakcyjność wśród pracodawców. > Apropo - w USA nikogo nie dziwi że za znalezienie pracy się płaci: przecietnie > 2-tygodniową pensję (i to przy 5% bezrobociu). A u nas jest 25% - i się nie > płaci :-)) I dlatego jest 25%... A z tym się w dużej mierze zgadzam. Jestem skłonny zapłacić, jeśli ktoś zagwarantuje mi, że znajdzie dla mnie pracę taką, jaka mnie będzie satysfakcjonować. Jestem jak najbardziej za. Pozdrawiam :-) Woo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: batty Re: Jak szukać pracy? IP: *.chello.pl 02.10.02, 10:33 Poco szukać czegoś, czego w Polsce nie ma???? Choćbyśmy byli najlepiej wykształceni, najbardziej elokwentni, czy wreszcie najbardziej doświadczeni spośród wszystkich kandydatów do wakatu i tak "wygra" ktoś spośród "krewnych i znajomych królika" Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady pani w artukule mowi co wie 02.10.02, 20:36 czyli ogolniki. od tego oraz wystawiania faktur sa konsultanci. poza tym jakaz wspaniala autoreklama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Workless Re: jak znaleźć pracę IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 13:44 ja znalazlem prace przez kolege, powiedzial ze u nich jest wolne miejsce. pracowalem jakis czas. niby 40h tygodniowo, w rzeczywistosci 60 i wiecej. ktoregos dnia przyszedlem do pracy i okazalo sie ze juz nie pracuje. nie podano mi przyczyny zwolnienia. na swiadectwo czekalem miesiac, pensje dostalem okrojona i to o okolo 30%. a na moje miejsce przyszedl krewny pracownika, ktory dzieki doskonalym ukladom z szefem mnie wygryzl. WIEC OSTRZEGAM. NIGDY nie godzcie sie na podpisywanie umowy i jednoczesne podpisanie jej rozwiazana. NIGDY nie pracujcie tam, gdzie praca wyglada dziwnie, a szefostwo z centrali w mailach wyzywa pracownikow od "baranow" i "zlodziei". i tak na marginesie: uwazajcie na pewne firmy, ktore oglaszaja sie jako te, z najnizszymi cenami, bo te niskie ceny uzyskiwane sa kosztem pracownikow. a firma w ktorej pracowalem, coz, dochodze do wniosku, ze to po prostu kolejna pralnia i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafson Re: Jak szukać pracy? IP: *.wshe.lodz.pl 14.11.02, 18:25 Trzeba napierać na maxa i mieć nadzieję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Jak szukać pracy? 14.11.02, 20:02 Po wysłaniu było nie było kilkudziesięciu cevałek elektronicznie i tradycyjną pocztą byłem na słownie JEDNEJ rozmowie kwalifikacyjnej. Znajomości to podstawa nawet do tego, żeby dojść do etapu rozmowy kwalifikacyjnej. Amen. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishAM Re: Jak szukać pracy? IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 17.11.02, 06:16 Mowie z wlasnego doswiadczenia. Nigdy w zyciu nie wyslalem zadnego resume. Trzeba chodzic osobiscie. Pracodawca lubi widziec kogo bedzie zatrudnial. I wiem, ze tu zdania podzielone ale ja zgadzalem sie na kazda stawke i pozniej decydowalem co dalej. I kiedy bylo ciezko bralem wszystko co mi oferowano. Uwazam, ze kazda nawet najgorsza praca wzbogacila mnie i tak to traktowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
hibou Re: Jak szukać pracy? 02.12.02, 17:25 Gość portalu: polishAM napisał(a): > Mowie z wlasnego doswiadczenia. Nigdy w zyciu nie wyslalem zadnego resume. > Trzeba chodzic osobiscie. Pracodawca lubi widziec kogo bedzie zatrudnial. Pod warunkiem, że nie utkniesz przy wejściu na zaporze pt sekretarka / recepcjonistka. Gdyby pracodawca rozmawiał tak z kazdym kto się osobiście zjawi to niektórzy by nic innego nie robili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piternet Trudno sie dziwic pracodawcom IP: *.upc.es 02.12.02, 15:34 Ktos napisal, ze ten artykul to lanie wody, ze nie ma konkretow. Ale porady dla szukajacych byly, sa i beda zawsze takie same - nieco niekonkretne. Jak poradzic jednoczesnie wszystkim ludziom, z ktorych kazdy szuka zupelnie innej pracy. Nie oczekujcie cudownych porad. Taki artykul pomoze napewno tym, ktorzy wiedza czego chca i sa wystarczajaco elastyczni. A jesli komus brakuje inteligencji i wlasnej inwencji, jak wykorzystac takie porady, to raczej nie zainteresuje soba potencjalnego pracodawcy. Taki ktos dolaczy tylko do grona narzekajacych na caly swiat ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
siekiera`79 Re: Trudno sie dziwic tobie... 19.12.02, 21:29 Gość portalu: piternet napisała: > Ktos napisal, ze ten artykul to lanie wody, ze nie ma konkretow. > Ale porady dla szukajacych byly, sa i beda zawsze takie same - > nieco niekonkretne. Jak poradzic jednoczesnie wszystkim ludziom, > z ktorych kazdy szuka zupelnie innej pracy. Nie oczekujcie > cudownych porad. Taki artykul pomoze napewno tym, ktorzy wiedza > czego chca i sa wystarczajaco elastyczni. A jesli komus brakuje > inteligencji i wlasnej inwencji, jak wykorzystac takie porady, > to raczej nie zainteresuje soba potencjalnego pracodawcy. Taki > ktos dolaczy tylko do grona narzekajacych na caly swiat ludzi. Bardzo ładnie asystentko sekretarki zastępcy działu firmy Adecco. Teraz tylko obciągnij zastępcy wice-kierownika ds nicnieznacząco-nieważnych, to może popchnie sprawę dalej i szefowa przeczyta twojego maila. Kto wie, może nawet zapłaci ci jakieś pieniądze za pobieranie nauki i staż. Pozdrowienia głupia cipo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wanszo Re: Jak szukać pracy? 03.12.02, 14:40 Dla młodych zaczęły się trudne czasy, przychylam się do opinii, że najlepiej napisane CV i najlepszy list nie pomogą, jeżeli nie ma się "dojść" i znajomości. Tylko polecenie przez znajomych znajomym może odnieść jakiś skutek choć niekonieczne. Rynek właściwie zamknął się dla młodych bez doświadczenia.Przykre ale prawdziwe. Zdesperowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KArol K Re: Jak szukać pracy? IP: *.hnet.pl / 172.20.6.* 04.12.02, 13:54 No cóż, jak szukac czegoś, czego nie ma? Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy, którzy tu zajrzeli i polecam mój autorski tekst www.karolkaz.art.pl/selekcja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Korczyński Re: Jak szukać pracy? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 18:45 W obliczu dostępnych mi faktów i posiadanych doświadczeń nie mogę się zgodzić z opinią Pani Elżbiety Jędreas-Szubert.Tytułem wyjaśnienia nadmienię,iż również jestem specjalistą ds. rekrutacji - doświadczonym psychologiem ze spec. menedżerską.Teza,iż absolwenci są nieudolni, niedoinformowani w zakresie reguł rekrutacji, a także,że nie potrafią się "sprzedać" jest mitem.Z moich obserwacji wynika coś diametralnie innego.Młodzi ludzie poszukujący obecnie pracy są zazwyczaj ciężko doświadczeni przez rynek pracy, na którym dominuje niestety arogancja, a niekiedy brak elementarnych reguł kultury osobistej wśród przedstawicieli pracodawców.To sprawia, że młoda osoba z tytułem magistra, nierzadko doktora, w pierwszym, najbardziej raptownym odruchu po uprzednich niepowodzeniach, stara się pozyskać jak najwięcej rzetelnych informacji o zasadach, jakimi kierują się rekrutujący, a także usiłuje nabyć szereg umiejętności interpersonalnych niezbędnych dla znalezienia zatrudnienia.To jednak zazwyczaj nie przesądza o sukcesie.Myślę zatem, iż w obszarze wiedzy i umiejętności poszukiwania pracy większość dzisiejszych absolwentów szkół wyższych prezentuje relatywnie wysoki poziom.W tym kontekście zasadniczą przeszkodą, jaką napotykają młodzi, wykształceni, ambitni ludzie na drodze do zatrudnienia jest obiektywny "opór materii" na rynku pracy.Sądzę, że częstokroć niepotrzebnie karmi się absolwentów quasimotywacyjną sieczką w postaci liberalistycznych haseł typu:"trzeba chcieć","głowa do góry","próbuj dalej, nie poddawaj się", "szkol się", etc.To są błędne komunikaty, gdyż w końcu każdy ma swój kres kompetencji czy dobrych chęci.Polskie oblicze bezrobocia jest takie, że niejednokrotnie nawet znane i nobliwe firmy międzynarodowe mają upokarzający i zdawkowy stosunek do ubiegających się o pracę absolwentów. W ostatnich latach doprawdy nie zetknąłem się jeszcze z pracodawcą, który realizowałby program rekrutacyjny w taki sposób, aby przynajmniej w rudymentarnym stopniu przystawał on do założeń jedynego cywilizowanego modelu polityki personalnej - modelu kapitału ludzkiego.Tymczasem wszechobecnie rozpropagowano model sita, w którym pracownik będący przecież isotą ludzką jest równoważny z narzędziem czy maszyną i ma do póty jakiekolwiek znaczenie dla pracodawcy, dopóki generuje dlań zakładany poziom rentowności.Taka sytuacja wymaga zmiany sposobu myślenia, w przeciwnym razie jedyną perspektywą dla absolwentów (i nie tylko dla nich) na polskim rynku pracy będzie transgeneracyjne bezrobocie i poszerzająca się sfera skrajnego ubóstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
siekiera`79 Re: Jak szukać pracy? 19.12.02, 21:31 MILIARD % RACJI!!! SZACUNEK DLA SZEFA!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: Jak szukać pracy? IP: 80.51.243.* 20.02.03, 16:13 Zgadzam się z Panem Korczyńskim, z małą poprawką, dzisiaj człowiek nie jest nawet przedmiotem a dodatkiem do przedmiotu jak, począwszy od łopaty do skomplikowanej maszyny. I tyle znaczy ile może dać z siły swoich rąk lub intelektu. Gdy tego zabraknie to jest bezużytecznym elementem i kapitalista się pozbywa takiego śmiecia. Z drugiej zaś strony tyle się szafuje przy każdej okazji jak to dawniej za komuny człowiek był przedmiotem a teraz jest upodmiotowiony. To jest właśnie hipokryzja. Pracę zaś znaleźć nie mając znajomości, poparcia, łapówki jest nieosiągalne. Dlatego uważam, że dzisiejszy system jest patologiczny bo produkuje bezrobotnych, którzy niekiedy wkraczają na drogę przestępstwa. Zadam pytanie: czy lepiej być bezrobotnym z wyższym wykształceniem z którego różne niedokształcone biurwy sobie kpią, czy lepiej zostać więźniem tego systemu (trzeba się zasłużyć poprzez złamanie prawa, oczywiście), bo tam utrzymanie jest na poziomie, obsługa medyczna bez kolejek i za darmo, dużo ciekawych znajomości, tylko nuda bo też nie ma pracy. Ale jeżeli nie ma się wyższego wykształcenia to można wyjść z magisterium. Wyrok zaś się przyda w przyszłości jako dowód, że się było prześladowanym przez System i Reżim co będzie skutkowało przyszłym kombatanctwem. Natomiast kto wie czy Twórców tej patologii nie będzie można oddać pod osąd trybunału międzynarodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abslowent Re: Jak szukać pracy? IP: *.tera.com.pl 20.02.03, 17:42 Gość portalu: Filip Korczyński napisał(a): ja Panie jezdem absolwentem i za hója nic nie moge zrozómieć z Pana pisania... To jak, bedzie dla mnie robota, czy nie? Ja co prawda hója ómiem, ale sie szybko óczę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: Jak szukać pracy? IP: 80.51.243.* 20.02.03, 21:56 Otwórz własny biznes: "Wytwórnia Knotów, spółka bez odpowiedzialności". Jak się dorobisz to rozszerzysz produkcję całych świec i zniczy. Na knoty jak sama nazwa wskazuje nie ma gwarancji i odpowiedzialności cywilnej, a przy produkcji nie potrzeba wysławiać się i używa się minimum mowy. Masz przyszłość przed sobą, działaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abolwent Re: Jak szukać pracy? IP: *.tera.com.pl 21.02.03, 10:04 Gość portalu: eryk napisał(a): > Otwórz własny biznes: "Wytwórnia Knotów, spółka bez > odpowiedzialności". Jak się dorobisz to rozszerzysz produkcję > całych świec i zniczy. Na knoty jak sama nazwa wskazuje nie ma > gwarancji i odpowiedzialności cywilnej, a przy produkcji nie > potrzeba wysławiać się i używa się minimum mowy. Masz przyszłość > przed sobą, działaj.... Dzięki. Tak se myśle, rze jak uróhomie jórz tą prodókcje, to zatródnie parę osub z tego foróm. Jakby co, to mmorzecie pżesłać rzyciorysy... abolwent (ktury hója ómie - ale się szybko óczy...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Internautka Re: Jak szukać pracy? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 14:08 Szukamy pracy po to, żeby mieć pieniadze i zapewnić byt sobie i w przyszłości rodzinie. Jak można oderwać się od szukania i wyjechać? A gdzie mamy wyjechać bez pieniedzy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: firap Pięknie! IP: *.com / 192.168.1.* 03.02.03, 15:33 Piękna rozmowa - z której bardzo mało wynika! Przeczytałem kolejny tekst, w którym pięknie sie opisuje TEORETYCZNE poszukiwanie prace. A praktyka to wciąż ina rzeczywistość. Najbradziej podobał mi się tekst z 'błedem pracodawcy przy wyborze pracownika'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuwider Pan Korczyński IP: 81.15.237.* 18.02.03, 15:12 ...chociaż raz ktoś z HRowców przmówił rozsądnie, szczerze i uczciwie. Nie wierzę, aby Pani z Adecco wierzyła w to co mówi. Podobnie jak reszta towarzystwa "klepie" modnymi banałami amerykańskiego pochodzenia, bo ktoś w tzw "środowisku" uważa, że inaczej nie wypada, bo jakby nazwać prawdę po imieniu,dojdzie do publicznej świadomości, iż istnienie 2/3 agencji jest zagrożone z powodu sytuacji ekonomicznej. Dlatego wyrazy uznania dla Pana Korczyńskiego, że miał na tyle odwagi, aby zabierając głos nie powtarzać zgranych banialuków, tylko szczerze nazwać sprawę po imieniu. To jak jest, to nie wina HRowców, ich grzechem jest natomiast, iż udają, że problem jest w ludziach a nie w sytuacji ogólnej - przeciwnie - bezczelnie krzyczą w głos różne bzdury typu: "rynek kandydatów jest kiepski, ludzie piszą podania a nie listy motywacyjne" - bojąc się utraty renomy po przyznaniu, iż agencje muszą się godzić na haniebne nieraz postępowania ich zleceniodawców wobec kandydatów, gdyż po prostu nie mogą sobie pozwolić na odrzucenie jakiejkolwiek ofert z tej "kałuży" która im się ostała z dawnego oceanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SMOX za malo dla mlodych!!! IP: *.chello.pl 14.05.03, 15:11 ...Jestem niesamowicie sfrustrowany minimalnymi mozliwosciami pracy dla mlodych!jestem jeszcze w szkole średniej...ale potrzebuje wspomoc finansowo swoich rodzicow!...co mam zrobic jesli nie ma przystepnych dla mnie ofert?!to jednoczesnie skandal zeby w stolicy nie bylo pracy dla szkolniakow! >>>BEDE WDZIECZNY JESLI KTOS BEDZIE NA TYLE UPRZEJMY I PRZESLE MI JAKĄS OFERTE.SZUKALEM W WIELU MIEJSCACH...ALE NIC...WIEC MOZE KTOS Z WAS MI POMOZE! Z GORY DZIEKUJE Bartek->SMOX Odpowiedz Link Zgłoś
aqwert Re: za malo dla mlodych!!! 25.05.04, 09:33 Napewno masz szanse znaleźć prace przy rozdawaniu ulotek ;). Pozdrawiam i życze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jak szukać pracy? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 12:22 mówi się, że młodym się nie chce szukać pracy. To nie prawda... Próbowałem już nie raz lecz za każdym razem odsyłano mnie z "kwitkiem" ponieważ: "nie ma pan doświadczenia w tym zawodzie". Tak. To jest prawda, lecz jak zdobyć doświadczenie jeżeli za każdym razem słyszy się te słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Jak szukać pracy? IP: 195.205.101.* 03.06.03, 12:51 nie ma co sie załamywać. Nie wiem gdzie i kiedy zdobędę pracę. nie pracuję już rok po skończeniu studiów . Ale sie nie martwię. Kiedyś nadejdą moję dni. Oby tylko nie za późno. Nie można się poddawać. To wszystko jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
rchodnicki Dobre! bezrobotny powinien wyjechać? Może Hawaje! 21.07.03, 18:45 Albo lepiej Seszele! Ja bym tej pani nie zatrudnił! Powinna wyjechać! Zrobi tymsamym dobry uczynek - przybedzie jedno miejsce pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Jak szukać pracy? IP: *.chelmnet.pl 28.07.03, 17:09 " oderwac sie od poszukiwania pracy i gdzies wyjechac" - ciekawe za co??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Re: Jak szukać pracy? IP: *.uci.uni.torun.pl 16.09.03, 13:47 Po pierwsze, to trzeba uważać na różnych naciągaczy. Ja dałem się nabrać. Oferta była bardzo kusząca: Praca w młodym, energicznym zespole, nienormowany czas, praca z ludzmi jako ankieter... Okazało się to zwykłą mżonką! Nie byłem ankieterem, tylko zwykłym akwizytorem, mającym pod pretekstem przeprowadzenia ankiety wcisnąć ludziom jakiś chłam. W tej chwili znów szukam pracy... Powodzenia wszystkimm bezrobotnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: czy można znaleźć pracę? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 20:16 szukam pracy jako asystent projektanta, gdzie tylko nie pójdę to zaraz na początku rozmowy mowią mi, że nie o takiego pracownika im chodziło. Potrzebny jest ktoś z kilkuletnim doświadczeniem, bo na początkujących nikt nie ma pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwaniak inny sposób, w trakcie realizacji IP: brama2:* / 192.168.4.* 21.09.03, 12:07 Porozsyłałem oferty pracy do firm produkcyjnych. Moja oferta brzmiała: posiadam wszystkie niezbędne narzędzia do pracy, 10- letnie doświadzczenie zawodowe jako handlowiec, podejmę współpracę jako partner sprzedaży, jestem płatnikiem VAT. Nadmieniam, iż wcześniej zajmowałem się usługami. Myślicie, że są szanse? Pozdrawiam, dam znać w przypadku powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwaniak inny sposób, w trakcie realizacji IP: brama2:* / 192.168.4.* 21.09.03, 12:12 Porozsyłałem oferty pracy do firm produkcyjnych. Moja oferta brzmiała: posiadam wszystkie niezbędne narzędzia do pracy, 10- letnie doświadzczenie zawodowe jako handlowiec, podejmę współpracę jako partner sprzedaży, jestem płatnikiem VAT. Nadmieniam, iż wcześniej zajmowałem się usługami. Myślicie, że są szanse? Pozdrawiam, dam znać w przypadku powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
halina44 Re: Jak szukać pracy? 13.10.03, 08:48 Kolejne frazesy i bzdury. Najłatwiej zwalić winę na absolwenta, który niczego nie potrafi, źle zabiera się za poszukiwanie pracy, nie wie czego chce itp. Ja wiem czego chcę. Już podejmując studia wiedziałam. Chciałam być analitykiem, brać udział w przygotowaniu ekspertyz, raportów dla administracji państwowej, "przetwarzać" informacje ze świata. Żyłam nadzieją, że jeśli skończę odpowiednie studia, będzie dobrze. I skończyłam dwa fakultety na UW. Teraz okazuje się, że to za mało. W ogłoszeniach proponują mi pracę telemarketerki, przedstawiciela handlowego, recepcjonistki. A jak ludzie dostają prace w ośrodkach naukowych takich jak PISM, CSM, OSW, ministerstwach lub redakcjach takich gazet jak chociażby GW, Rzeczpospolita, itp.? O tym zainteresowanych absolwentów nie informuje się. Nawet nie wiadomo, do kogo się zwrócić. Natomiast znajomy ze studiów, który nawet nie zdołał ukończyć jednego kierunku już pracuje w jednym z ministerstw i jest z tego dumny. Wytłumaczenie jest proste on ma inną rodzinę niż ja. A potem dziwimy się, dlaczego urzędy państwowe tak pracują, jak pracują. Przecież w ulotce Urzędu Służby Cywilnej jest napisane, że służba cywilna to prawdziwi profesjonaliści w służbie obywatelom. Kto tu z kogo kpi, po co to mydlenie oczu? Mam wrażenie, że zbudowano mi sufit nisko nad głową, żebym wyżej nie podskoczyła. Takie uczucie pewnie ma wielu młodych absolwentów i takie rady jak opisane w artykule są im potrzebne, jak psu na budę, niewiele pomogą, tylko irytują. Poza tym, rzeczywiście "wyśmienity" pomysł - nie możesz znaleźć pracy, oderwij się od szarej rzeczywistości i wyjedź, ciekawe tylko za co i co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś