Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ratunku! Idę na rozmowę

    IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 23.09.05, 16:40
    Po 3,5 letniej przerwie w pracy idę na rozmowę kwalifikacyjną (stanowisko w
    dziale administracyjno-finansowym). Poszukiwali studentki lub absolwentki
    rachunkowości. Ja skończyłam rachunkowosć zaocznie w zeszłym roku i nie jestem
    już zbyt młoda- mam 30lat :)

    Mam problem - co powiedzieć jak zapytają co robiłam przez te 3,5 roku?
    Szczerze - wychowawałam dziecko jako bezrobotna, bo w moim zakładzie pracy
    były zwolnienia grupowe i po macierzynskim zwolniono i mnie.
    Nie robiłam nic specjalnego, oprócz dorabiania na sprzedaży przez Allegro.
    Nie szukałam też pracy, bo nie mialam z kim zostawić synka, a mąz nieżle
    zarabiał. Teraz Mały poszedł do przedszkola,a ja chciałbym wreszcie zaczać
    pracować. Tak to wygląda naprawdę.

    Ale co powiedzieć, żeby nie wyjsć na leniwą :) ??
    Bardzo obawiam się konkurencji ze strony młodych ,świeżo upieczonych studentek.

    Za rady będę bardzo wdzieczna.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bez_mapy Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.05, 16:50
        Powiedz, że prowadziłaś własną działalność gospodarczą, co nauczyło cię
        operatywności, przedsiębiorczości i odpowiedzialności. Dodaj, że w międzyczasie
        uczyłaś się języków i dużo czytałaś. Powodzenia.
        • Gość: blu Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:53
          Mamusiu...to wychowywanie dziecka uwłacza?

          • pocominik Re: ratunku! Idę na rozmowę 24.09.05, 15:00
            Absolutnie nie uwłacza, ale wqarto wspomnieć, że robiło się coś jeszcze, i że
            wychowywanie dziecka nie przeszkadzało w pracy. Pracodawca może się bać, że nie
            będzie mogła poświęcić pracy wystarczająco dużo czasu.
      • Gość: ppp Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.05, 19:59
        naturalnosc i pewnosc siebie zawsze wygrywa ...
      • Gość: Max Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.09.05, 20:02
        Ja proponuje powiedzić prawde, przecież nie zrobiłaś nic złego. Twój wiek jest
        atutem, bo masz doświadczenie. To, ze masz dziecko, też jest na plus dla Ciebie,
        ponieważ pracodawca nie będzie się martwił, ze w najblizszym czasie nie
        pójdziesz na urlop macierzyński.
        Powodzenia!
        • Gość: Karola Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.futuro.pl 23.09.05, 20:33
          Zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia. Wg pracodawcy masz ustabilizowana sytuacje
          rodzinna. Poza tym zajmowanie sie domem i wychowywanie dziecka to nie jest
          zadne lenistwo
          • omango Re: ratunku! Idę na rozmowę 23.09.05, 20:58
            ja powiedziałabym, że dziecko to wręcz świetne wytłumaczenie - masz odchowane
            dziecko, następnego na razie nie planujesz, wyrywasz się z domu do pracy,
            energia cię rozpiera! - wg mnie taki pracownik to dla pracodawcy wymarzony
            pracownik :-)
            • Gość: ewa Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 24.09.05, 15:33
              A jesli na wstępie rozmowy usłyszę: "proszę opowiedzieć o sobie.." czy właśnie o
              tym powinnam mówić, a może raczej o np. wykształceniu?

              Dodam jeszcze ,że doświadczenie nie było wymagane. Ja nie posiadam doświadcznia
              w rachunkowości, tylko w obłudze klienta i pracy w sekretariacie.
              Podejrzewam,że praca będzie polegać na wprowadzaniu do komputera, nic
              skomplikowanego. Napiszcie jaka jest teraz najniższa placa, bo raczej tak bedę
              musiała określic swoje wymagania finansowe, bo inaczej mnie nie przyjmą.
              Czy dobrze myślę,że to 800zł netto?
              • morelka4 Re: ratunku! Idę na rozmowę 24.09.05, 15:52
                Nie mam co prawda duzego doswiadczenia jesli chodzi o rozmowy rekrutacyjne, a
                na tych na ktorych bylam zawsze padaly konkretne pytania. Jesli natomiast
                mialabym opowiedziec cos o sobie zaczelabym od wyksztalcenia, a nastepnie
                powiedzialabym jakie mam doswiadczenie
              • Gość: Richelieu* Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 24.09.05, 23:01
                849 brutto, pełna rozpusta ;)
      • Gość: anonimka Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.05, 21:03
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > Po 3,5 letniej przerwie w pracy idę na rozmowę kwalifikacyjną (stanowisko w
        > dziale administracyjno-finansowym). Poszukiwali studentki lub absolwentki
        > rachunkowości. Ja skończyłam rachunkowosć zaocznie w zeszłym roku i nie jestem
        > już zbyt młoda- mam 30lat :)

        I jak poszło na rozmowie - juz po?
        Szczerze mówiąc, widzę marne szanse. Szukali studentki lub absolwentki ze
        wzgledu na ZUS, a nie rodzaj ukończonej szkoły. Ja już na tego typu ogłoszenia
        nie odpowiadam, szkoda czasu. A może się mylę? Jak to jest z tym statusem
        absolwenta - czy chodzi o ukończenie szkoły czy też jest jakieś ograniczenie
        wiekowe? czy osoba 50-letnia, jeżeli ukończy studia, to ma status absolwenta?
        • Gość: ewa Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 25.09.05, 17:58
          Gość portalu: anonimka napisał(a):
          Szczerze mówiąc, widzę marne szanse. Szukali studentki lub absolwentki ze
          > wzgledu na ZUS, a nie rodzaj ukończonej szkoły.

          To w takim razie dlaczego zapraszają mnie na rozmowę?

          Tez pomyslałam o ZUS-ie, ale postanowiłam wysłać do nich dokumenty (przez email
          to nic nie kosztuje).
          Na rozmowę ide jutro.
      • Gość: pink75 Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 22:17
        Ewa,
        Po prostu powiedź prawdę - studiowałaś i wychowywałaś dziecko, które teraz
        poszło do przedszkola, więc chcesz wrócić do pracy. I tyle.
        Nie wyjdziesz na leniwą. Pamiętaj - pracodawcy to zazwyczaj normalni ludzie i
        zazwyczaj szukają normalnych ludzi do normalnej (często rutynowej) pracy. Super
        ambitne cyborgi odpadają. Jeśli zaczniesz kłamać, a rekrutujący pociągnie temat
        na pewno to wyjdzie - a kłamczuchy na pewno nie zatrudnią.
        • Gość: ewas Re: ratunku! Idę na rozmowę IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 26.09.05, 17:30
          Byłam dziś na tej rozmowie. Trwała prawie godzinę.

          Wypytali mnie o wszystko, łacznie z zawodem moich rodziców,czy mam rodzeństwo,
          czy wynajmuję mieszkanie, albo mam własnościowe. Jak daleko mieszkają moi
          rodzice, ile chce zarabiać itd itd. Potem test trwajacy prawie godzinę i ... mam
          czekac na telefon. Jesli przejdę do nastepnego etapu, będę poproszona o pracę w
          firmie przez kilka godzin ok. 3dni, zeby mogli zobaczyć jak się zachowuję w
          pracy...

          No cóż, poczekamy , zobaczymy...
          • omango Re: ratunku! Idę na rozmowę 26.09.05, 17:50
            no cóż... rozumiem, ze BARDZO Ci zależy, ale ja na Twoim miejscu nie wzięłabym
            tej roboty - nie wiem, czy masz świadomość ale Twój ewentualny pracodawca nie
            miał prawa pytać Cię o większość (praktycznie wszystkie) z tych rzeczy które
            wymieniłaś - a to myślę, niestety nie wróży dobrze na przyszłość.
            A czy zapłacą Ci za te trzy ewentualne dni próbne?
      • Gość: Ewa Twoim zdaniem siedzenie z dzieckiem przez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 18:34
        ...3,5 roku to lenistwo?????? Jakby wszystkie były takie "leniwe", to by sie w
        tym kraju lepiej działo... Bądź dumna ze swoich wyborów, mów o nich z
        entuzjazmem - to powinno wystarczyc.
        • kol.3 Re: Twoim zdaniem siedzenie z dzieckiem przez... 26.09.05, 19:49
          Jakiś czas temu w identyczny sposób wróciłam do pracy. Jeśli Ci zaproponują
          małe pieniądze i tak weź tę pracę, po prostu gdyby Ci się tu zupełnie nie
          ułożyło będziesz miała lepszą pozycje startową do szukania lepiej płatnej pracy.
          Zorganizuj sobie opiekę nad dzieckiem żebyś nie chodzila na okrągło na
          zwolnienia, bo to jednak bardzo szkodzi w pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka