Gość: Inzynier
IP: 83.16.144.*
14.10.05, 11:46
Witam
Jestm sobie mgr.inż 3 lata po studiach, zonaty, podwojnie dzieciaty ...i pracuję.
ALE
1.Zarabiam na reke 1300-1600 oplacam wszystkie rachunki na kwote ok 1000-1200 wiec wiele mi nie zostaje. WSZELKIE proby wyproszenia wyzszej kasy koncza sie albo znalezieniem bledu w ostatnim projekcie albo tekstem ze "i tak mam duzo". Smiesznie to zabrzmi ale Mi brakuje na Zycie!(zona nie pracuje-2 dziecko nie ma jeszcze roku).
W tej sytuacji rozgladam sie za inna pracą...bywam zapraszany na rozmowy ale jesli mowie ze chcialbym zarabiac na wstepie wiecej niz srednia krajowa (mowie 2,5-3,0brutto) to na tym konczy sie rozmowa ..tzn wiecej nie dzwonią.
CZY JA ZADAM ZA WIELE?
ZNAM 2 jezyki(1 dobrze, 2 podstawowo), 6lat doswiadzczen w pracy inzynierskiej, AutoCAD, biegla obsluga kompa, uprawnienia SEP, SIMP, itp...
Musze pracowac i nie stac mnie na ryzyko (rodzina). Jestem skłonny juz podjąć KAZDA dobrze płatną pracę (nawet w innej branzy). Tylko ze jakos nie znalazlem firmy chetnej na moje uslugi.
Co robić?
Gdzie szukac konkretnej pracy?
Moze macie dokladne namiary na konkretne stanowiska?
inzyniergg@wp.pl