Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    świąteczne bony

      • Gość: asdaa Re: świąteczne bony IP: *.bsk.vectranet.pl 08.12.06, 09:24
        U mnie bony są z ZFŚS w wysokości zależnej od dochodu na członka rodziny. Nie
        biorą pod uwagę sytuacji rodzinnej i osobistej pracownika, a powinni
        • Gość: zyczliwa Re: świąteczne bony IP: *.dsk.uw.edu.pl 08.12.06, 11:03
          A mnie dobija jak czytam te Wasze watki. Jak to sie Polaczki kloca, kto dostal
          wiecej, a kto mniej bonow. Ludzie, czy Wy naprawde nie widzicie, ze jestescie
          juz niewolnikami supermarketow? Ze dostajac bony jestescie niejako zmuszeni tam
          isc? A co z wyborem? A moze jedzenie od polskiego rolnika jest lepsze (choc
          drozsze o 2 zl, a mieso ze sklepu miesnego nie jest juz piec razy umyte
          (spytajcie kogos kto pracowal na miesnym w supermarkecie). Czy tak trudno to
          zauwazyc, ze to co sie dzieje (bony,promocje (?), ciecie cen), to etap
          niszczenia naszej gospodarki? Nie rozumiem, dlaczego wiekszosc z Was woli
          dusic sie w kosmicznych przedswiatecznych kolejkach w supermarketach, zderzac
          sie wozkami i nabijac kieszen...sami sobie odpowiedzcie komu. Nie rozumiem Was,
          ale wiem,ze jak juz wygina polscy rolnicy i sprzedawcy (tzn. pojda pracowac na
          kasy w supermarketach), wtedy dopiero w supermarketach nastana superceny.
          Aha, dla jasnosci ja tez dostane bony w pracy, ale oddam je tym, ktorzy
          naprawde potrzebuja.
          • ronin72 Re: świąteczne bony 08.12.06, 11:39
            chyba się rozpłaczę. Wzruszasz mnie tymi tekstami o rolnikach. Jest wolny rynek
            i nie ma co narzekać. Jesli chodzi o wykłócanie się o to kto, ile i czy po
            równo to się z Tobą zgadzam. Nie ma o czym mówić.
            Ja tam jestem zadowolony, że dostałem bony. To, że muszę je wydac w
            supermarkecie też mi nie przeszkadza. Proszek do prania, mydło, papier
            toaletowy, woda i napoje nie są produkowane przez rolników. Kupuję tam gdzie
            jest taniej. To chyba logiczne. Musiałbym być chory na głowę żeby za ten sam
            towar płacić więcej niż muszę.
            Nie ma się czym stresować. Ciesz się świętami. Czy masz dużo czy mało pieniędzy
            to i tak przy Wigilii wszystko będzie ok.
            Wesołych Świąt!
          • Gość: tomeczek Re: świąteczne bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:47
            Droga 'życzliwa'

            Jeśli ktoś, zwłaszcza gorzej sytuowany, ma wybór:
            = napełnic rodzinną lodówke produktami kupionymi w supermarkecie za bony
            otrzymane w pracy
            lub
            = nie napełnic lodówki w ogóle bo nie ma na to pieniędzy

            to wybiera to pierwsze. Oczywiście jest wolność i demokracja i dlatego tobie
            _w_podobnej_sytuacji_ wolno wybrać to drugie.
          • Gość: parakaloszy Re: świąteczne bony IP: *.kalisz.mm.pl 08.12.06, 12:27
            jak ktoś ma miesięczny dochód w wysokości najniższej krajowej nie zastanawia się
            nad ciężką dolą sklepikarz tylko nad swoją własną wegetacją czyt. nie ma wyboru
            bo 2 zł różnicy w cenie 1 kg mięsa to czasami baaaaaardzo dużo
          • Gość: enskw Re: świąteczne bony IP: 217.153.6.* 08.12.06, 14:27
            głupia jesteś jak but i łatwowierna bo wierzysz we wszystko co mowią i piszą
            gazety.



            supermarket twój wróg!
      • blanka.g1 wszystko zależy od firmy 08.12.06, 09:41
        Mogą być z socjalnego mogą być z funduszy własnych firmy bo nie wszedzie jest
        obowiązek tworzenia funduszu socjalnego są na to odrębne przepisy. wydaje mi
        sie ale nie jestem pewna że nie ma znaczenia wysokość dochodu na członka
        rodziny ale wysokość wynagrodzenia pracownika.
      • Gość: Le.ON Re: świąteczne bony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 09:47
        Nie podoba sie? Ktos Cie tam trzyma sila?

        Pzdr.Le.ON
      • kahor Re: świąteczne bony 08.12.06, 09:48
        pracuję w urzędzie, dostałam 180 zł w bonach, z tego obetną mi podatek, ale to
        pół biedy. bony są do sklepów albo ciuchowych, albo budowlanego (ciekawe co mam
        sobie kupić za tą kwotę - jestem na etapie remontu mieszkania i wiem, że nie
        mam się co wybierać z taką kwotą do sklepu budowlanego). mogę je jeszcze wydać
        w L`eclercu - czyli chyba zakupić chemię, bo działom spożywczym w tym sklepie
        nie ufam...generalnie kara - wolałabym gotówkę
        • Gość: zbys Re: świąteczne bony IP: *.pkt.pl 08.12.06, 16:28
          Ke? Jak Ci nie pasi, to weź je wyrzuć, albo sprzedaj komuś kto je doceni za
          równowartość podatku jaki Ci odciągną. Wyjdziesz na 0, a problem będziesz miała
          z głowy...
      • Gość: PUKPUK Re: świąteczne bony IP: 80.50.75.* 08.12.06, 09:50
        ja marze o bonie, u nas rozdaja idiotyczne paczki z jakimś badziewnym żarciem
        typu słodycze...
      • Gość: Krzysiek Re: świąteczne bony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 10:04
        Chore jest nie to, że dają nierówno, tylko to, że kogoś wogóle obchodzi ile
        dostał kolega. To ile ja dostałem obchodzi tylko mnie. Jak ktoś mi zaglądnie w
        portfel, naraża się na guza. Mnie, nic a nic, nie obchodzi ile kto ma pieniędzy
        - tak jest zdrowo.
      • Gość: 6tomek9 Re: świąteczne bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 10:10
        a mój szef nie bawi sie bony, każdy dostał po 300 zł :)
      • ratownik1977 Re: świąteczne bony 08.12.06, 10:14
        A w mojej firmie talony z socjala byly po 200, 250 i 300 i jakos dzieki temu
        ludzie nie maja do siebie zalu. A nawet jesli jakies pojedyncze jednostki maja,
        to beda miec zawsze, nic ich nie zadowoli;) A Ci, ktorzy maja "rowno pod
        sufitem" sa zadowoleni
      • Gość: esh Też oszczędzam na pracownikach dając bony zamiast IP: *.aster.pl 08.12.06, 10:42
        pieniędzy. Ale daje adekwatnie do stanowiska. Nie wg kolesiostwa.
      • Gość: rom48 800zl w bonach w prywatnej firmie to nagroda czy k IP: *.rybnet.pl 08.12.06, 10:47
      • kara_b Re: świąteczne bony 08.12.06, 10:59
        u mnie w firmie (prywat) były bony podzielone hala tyle samo (,zróżnicowanie
        czy na cały etap czy nie, biura po tyle samo,ale mniej od hali.
        poza tym będzie impreza mikołajkowa dla dzieci wszystkich pracowników
      • ronin72 Re: świąteczne bony 08.12.06, 11:23
        U nas jak co roku bony świąteczne otrzymaliśmy. Wszyscy pracownicy którzy
        zarabiają pow. konkretnej kwoty (nie pamiętam dokładnie ile) otrzymywali po 500
        zł na pracownika i po 300 zł na każde dziecko. Ci którzy zarabiają mniej
        dostali więcej.
        Przy moich dochodach było to jak dar z niebios. Nie muszę się martwić o
        zorganizowanie Wigilii i dzieci dostaną coś fajnego pod choinkę. Nadmienię, że
        pracuje w budżetówce.
        Zgadzam się z przedmówcami, że powinno byc w miarę po równo. To sprzyja
        świątecznej atmosferze. A propos świątecznej atmosfery to życzę wszystkim
        udzielającym się na tym forum Wszystkiego Najlepszego z okazji nadchodzących
        Świąt Bożego Narodzenia. Aby uśmiech gościł na waszych twarzach każdego dnia no
        i... oczywiście aby portfele były pełne:-)
      • Gość: as Re: świąteczne bony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:26
        Ja też dostałam bony i jestem stratna, bo pobrano z nich podatek. pensja
        niższa, a bonami nie opłace czynszu ani energii
        • Gość: tomeczek Re: świąteczne bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:51
          Gość portalu: as napisał(a):

          > pensja niższa, a bonami nie opłace czynszu ani energii

          Opłacisz pieniędzmi których nie wydasz na jedzenie czy chemię, bo za nie
          zapłacisz bonami
        • Gość: Asia Re: świąteczne bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:01
          Nie wiem od czego to wszystko zależy, pewnie od firmy, u mnie w pracy (bank)
          dostajemy bony raz w roku 380zł minus podatek 80zł, poza tym mamy możliwość
          bezpłatnego leczenia w prywatnej "lecznicy" i tyle.
          Moja kuzynka pracuje w budżetówce (oświata), dostaje bony dwa razy do roku (nie
          wiem w jakiej kwocie), olbrzymie dofinansowanie do urlopu - 3.000 dla siebie i
          po ok. 1.000 na każdego członka rodziny, paczki dla dzieci na święta, bilety
          PKP i komunikacji miejskiej 50% tańsze, jubileuszowe nagrody, duże
          dofinansowania na kolonie dla dzieci - o tym wiem, a może i coś jeszcze. U mnie
          wszyscy dostają po równo, u niej nie wiem, ale chyba też.
      • Gość: mw1969 A uśmiech i prośba o wymiane na gotówkę to co? IP: *.chello.pl 08.12.06, 12:02
        Ludzie, ludzie...
        Jęsli nie macie na twarzach miny typu moherowe czy psiuarowe oszołomy, to
        grzecznie zapytajcie kogoś przy kasie w tym czy o wym supermarkecie, czy weźmie
        wasze bony za gotówkę.
        Mnie od paru lat przed świetami ZAWSZE zaczepi pod kasą jakiś facet "w
        potrzebie" albo jakaś pańcia - a ja nie odmawiam: Pytam kasjerkę, czy bony są
        prawdziwe i czy je przyjmie, na "potrzebującym" żartobliwie wymuszam obietnice
        przeznaczenia otrzymanej gotówki na "zbożne cele" ;-). A potem bony-rączka-kasa
        i już, po krzyku. I wszyscy są zadowoleni. A nawet najbardziej złośliwa i
        upierdliwa kasjerka ma gó.. do gadania w takiej sytuacji, bo jeśli dany sklep
        przyjmuje dane bony, to ja w każdej chwili mogę je od kogoś przyjąć przy kasie
        w zamian za gotówkę. Sprawdzone wielokrotnie - działa.
        • Gość: jackie_brown Re: A uśmiech i prośba o wymiane na gotówkę to co IP: 193.164.157.* 08.12.06, 12:18
          A w mojej poprzedniej firmie były bony i ich wysokość była uzależniona od stażu
          pracy w tejże firmie - sprawiedliwie.
          W nowej pracy nie dostajemy nic i to jest przykre. więc wolałabym bona na 50
          zeta niż lizane łapy!
        • Gość: profes79 Re: A uśmiech i prośba o wymiane na gotówkę to co IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 09.12.06, 01:30
          To samo mialem kiedys w jednym z marketow - robilem wiekszy zakup i pracownik
          stoiska spytal sie czy nie wymienie gotowki na jego bony, bo dostal przed
          swietami a jemu sa na h... warte :P
          Oczywiscie nie bylo problemu - mi to dokladnie wisialo, kwota i tak byla rowna
          a facet mial kase w reku.
        • Gość: kasza gryczana Re: A uśmiech i prośba o wymiane na gotówkę to co IP: *.elk.mm.pl 25.12.06, 18:52
          A w mojej firmie dziadowskiej ci, co na zleceniach - NIC, a ci, co na etatach -
          bony po 200 zl, plus premie of kors. Ja na zleceniu zap...juz w styczniu 3 rok
          sie zacznie, bo nie mam plecow, kolezka z kt pracuje, z plecami, a przy okazji
          kretacz i manipulant niezly - na etacie od poczatku. I wszyscy pracujemy razem,
          jedni dostali koperty z bonami, inni...gowno.najsmieszniej bylo w wakacje, upal
          niemilosierny i kartka o przyslugujacej wodzie, z adnotacja na dole...ze tylko
          nalezy sie tym na etatach....Firma panstwowa, resort mswia,piekny budynek w
          centrum wawki...
      • Gość: Ona Re: świąteczne bony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:19
        A u nas to zalezy od wysokosci zarobkow, wiekszasc zawsze dostaje 250zl, a
        najmniej - 150zl. Wiec jest ok :)))
        • Gość: bona Re: świąteczne bony IP: *.158.rev.vline.pl 09.12.06, 18:53
          A może zamiast talonów dawać pieniądze ? Ustawa tego nie zakazuje.
      • Gość: ...... Re: świąteczne bony IP: 217.153.205.* 08.12.06, 13:16
        W naszej firmie każdy dostaje dużąąąąą, równą kwotę w bonach. Ja nie
        otrzymałam, ponieważ nie mam przepracowane tyle ile trzeba ale ciesze się razem
        z tymi którzy dostali niech im będzie jak najlepiej na Święta. Niech Ci którzy
        otrzymali czy mniej czy więcej będą wdzięczni bo los może się odwrócić i w
        następnym roku nic nie dostaną. To dopiero będzie lament. Wesołych Świąt!!!
      • Gość: gość Re: świąteczne bony IP: *.tdi.tktelekom.pl 08.12.06, 14:19
        może lepiej by nam w takim razie bez bonów było? u mnie w pracy odbiór bonów
        trzeba pokwitować, żeby księgowa wiedziała ile podatku z pensji pobrać....
      • dex_48 Re: świąteczne bony 08.12.06, 14:46
        ..nie wiem jak jest w Twojej firmie, ale u mnie jest tak : każdy pracownik
        składa oświadczenie o dochodach rodziny (jeśli nie chce nie musi, ale wtedy
        dostaje najmniejszą kwotę ). Raz do roku robi sie widełki płacowe dla prezentów
        w postaci bonów czy dofinansowań do wypoczynku dzieci pracowników, paczek
        świątecznych... i innych bonusów z firmy, ustala sie kwotę np. przy dochodzie
        brutto :1) 1000zł na osobę - bon wynosi 150zł
        2) 1500zł na osobe -bon to 80% tego pierwszego
        3) 2000zł na osobe -bon to 60% tego pierwszego
        a jesli nie składa się oświadczenia wtedy jest to 40% pierwszego progu.
        Wszyscy w firmie zaakceptowalismy ten projekt kilka lat temu i narazie nie
        zawodzi..
      • Gość: Goshaaa Re: świąteczne bony IP: 212.127.88.* 08.12.06, 15:39
        U nas wszyscy dostali po 600 i jest fajnie ;)
        • Gość: prezenty Re: świąteczne bony IP: 157.25.204.* 08.12.06, 16:15
          nam trochu powyżej 200 do wyboru w trzech dużych sklepach - wybór wszystkiego
          poza jedzeniem.
          Wszyscy po równo i jedyny problem, to co wybrać :)
      • janan2 Od roku piszemy na ten temat na forum regionu. 08.12.06, 17:02
        I nic z tego nie wynika.Conajmniej dziwne.Bony to doskonały sposób na
        rozdzielanie funduszu socjalnego,po uważaniu,oczywiście nie za darmo.U nas
        stosowany jest sposób że na zakupione 10 bonów obojętnej wartości,płaci się za 9
        a 10 jest za darmo.Dla kogo!Czyżby dysponenci tym sposobem nabijali sobie
        kieszeń?.Najpierw pracownika okradną z jego pensji potrącając na fundusz
        socjalny,a potem okradają po raz drugi przy podziale między innymi
        bonów.Pracownika sprowadza się do roli chłopa pańszczyżnianego.Nie dość że
        dostaje niby nagrodę która konfliktuje,to na dodatek jest przywiązany do
        określonego miejsca,czasu,i dysponenta towaru,często w ścisku i pod przymusem
        przepadku "nagrody".Tak jak w średniowieczu,dostawał chłop w nagrodę u pana
        talon i tylko w sklepie pana mógł kupić towar wątpliwej jakości lub wódkę.Gdzie
        my jesteśmy.Po co to przywiązanie człowieka do miejsca i układu pod przymusem
        jak bydlę na kołku przywiązane do określonego miejsca.Zazwyczaj są to
        hipermarkety bynajmniej nie polskie.Niszczy się w ten sposób resztki handlu
        będącego w polskich rękach napędza ogroty obcym i sekuje i niszczy to co jeszcze
        polskie.Steruje tym grupa darmozjadów i próżniaków spod znaku ZZ.Oby tak
        dalej,widać jak walczy się z niewątpliwą korupcją,bo nie wierzę że robi się to
        za darmo lub za kawę.
      • the_dzidka Re: świąteczne bony 09.12.06, 00:07
        Z całym szacunkiem, ale w mojej firmie moja praca jest X razy bardziej
        odpowiedzialna niz praca asystentki, której praca jest X razy bardziej
        odpowiedzialna niz praca pani od ksero. To się przekłada na wypłaty bonusów. I
        nikt sie nie krzywi i nie grymasi. Czego oczekujesz? Równego rozdziału bonów?
        Nie rozsmieszaj mnie.
        • Gość: woźna Re: świąteczne bony IP: 85.219.140.* 09.12.06, 00:21
          Cieszcie się, że dostajecie bony lub gotówkę.
          W mojej firmie od wielu lat dają wyłącznie komplety pościeli. Najbrzydsze
          z możliwych.Już nawet nie wiem co z tą pościelą zrobić...
          woźna
          • lupobianco Re: świąteczne bony 09.12.06, 12:48
            nie chce byc zgryzliwa przed swietami, ale ludzie o co wam chodzi ???? ja nigdy
            nic nie dostalam, zadnych bonow na swieta ani gotowki, w zeszlym roku paczke z
            makaronem i czekolada! chyba zostaly "szanownemu" pracodawcy z zakupow.
            Naprawde cieszylabym sie z bonow na kazda kwote. Pracuje u prywatnej malej
            firmie, takim ja ja nic nie nie nalezy jak wam.. zastanowcie sie i cieszcie tym
            co macie. Zycze wszyskim udanych i pogodnych swiat.
        • Gość: moniczka Re: świąteczne bony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 16:11
          Zła-pani-od-ksero! Ty jej pewnie nawet Dzień Dobry nie mówisz...ma taka
          nieodpowiedzialną pracę. Żal mi takich ludzi jak Ty. trochę pokory i szacunku
          dla innych, bo fortuna lubi zataczać koło i może ty za rok będziesz marzyła o
          pracy na ksero. Wesołych Świąt.
      • cito1 wyżebrane, z poczuciem, że z własnej kieszeni dają 09.12.06, 13:34
        U mnie też nominały są zróżnicowane, a najlepsze jest to, że rzeczywiście
        traktowane jak świąteczny prezent wręczane podczas dzielenia opłatkiem (sic!:((
        w ostatnim dniu przed wigilią! Niewiele ponad sto zł. Jeśli nie wiesz do czego
        dążę już tłumaczę: czym później pracodawca zakupi tym większy ma upust.
        Przymuszanie do robienia zakupów tam gdzie zazwyczaj tego nie robię auchany,
        tesca itp itd. Świeżą szynkę wolę w swoim sklepie, owoce na swoim ryneczku,
        papierosy chłopu w tanim straganie, prezenty TE , które chcę kupić a nie te ,
        które muszę by wydać bony. W sumie kończy się to zawsze na oliwie, mące,
        makaronach, kawie itp a w d... stracone kilka godz stania w kolejce do kasy z
        ludźmi dzierżącymi bony w ręce i mającymi wózki wypchane po brzegi.
      • Gość: anam Re: świąteczne bony IP: *.saint-gobain.com 09.12.06, 14:41
        U mnie kierownicy dostali po 150 zł, a zwykły szaraczek jak ja 200, Najlepsze
        jest to że z wypłaty potrącą mi podatek 38 zł. Gdzie tu sens i logika?
        • danab71 Re: świąteczne bony 09.12.06, 20:21
          W firmie, w której pracowałam do niedawna - i na szczęście odeszłam z niej -
          pryncypał obdzielał plebs bonami, oczywiście nie w równych kwotach dla
          wszystkich. To jeszcze nie wszystko - bony należalo zrealizować w magazynie
          firmy, z którego przezd świątecznymi zakupami wysyłano towar do sklepów, a
          pozostawiano starocie sprzed kilku lat, których w żaden sposób nie można było
          sprzedać w sklepach
          ( nawet na wyprzedażach ).
          Dla ciekawości dodam, że były to gadżety damskie ( akcesoria skóropodobne ),
          zatem towar sprzed kilku sezonów - hmmm... w ten sposób biznesmen czyścił magazyn...

          o_u
      • Gość: Karla Re: świąteczne bony IP: *.chello.pl 10.12.06, 11:54
        u mnie bonów nie ma - dostajemy co roku (przed wielkanoca równiez) reklamówke
        pełną słodyczy Wedla i wino, no i mamy wielką imprezę świąteczno -noworoczną
        zawsze w jakimś ekskluzywnym miejscu. Wszyscy się wkurzają, bo za takie kwoty
        jakie firma na to wydaje spokojnie moznaby zrobić super prezenty na święta!
      • Gość: brando sex samoobrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:57
        gazeta wyborcza klamie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka