Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Robię teraz tak

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 17:32
    Mam już dość podróżowania na rozmowy kwalifikacyjne, na
    których "kwalifikatorzy" dziwią się, kiedy oświadczam im, że chcę 1800 na
    rękę. To naprawdę tak dużo dla kogoś z prawie dwuletnim doświadczeniem w
    zawodzie? Jak wyżyć w dużym mieście za mniej. Od dzisiaj w liście
    motywacyjnym piszę, ile chcę i proszę, żeby mnie nie wzywali, jeśli na tyle
    nie zgadzają.
    Obserwuj wątek
      • Gość: kornelia Re: Robię teraz tak IP: *.rajskanet.pl 12.12.05, 18:05
        szkoda, ze u nas w kraju nie jest tak jak w cywilizowanym swiecie, ze w
        ogloszeniu rekrutacyjnym podaje sie widełki płacowe. Zaoszczędziłoby to czsu i
        pracodawcom i pracownikom.
      • Gość: hjkjlkj Re: Robię teraz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:11
        Nie rób tak. Jak trafisz na poważną firmę, to nie potraktują cie poważnie.
        Że masz dość to słusznie, ale lepiej pytaj gdy dzwonią, ile mogą zaoferować.
        To oni mają podać kwotę , nie ty. Taki cywilizowany zwyczaj.
        Jak nie podadzą, to nie warto startować.
        • Gość: s Re: Robię teraz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:17
          Poważne firmy w cywilizowanych krajach powinny informować, ile chcą płacić,
          więc aspekt powagi i ucywlizowania firm mamy już głowy. Zazwyczaj na rozmowy
          wzywają jakieś sekretarki i co mam z nimi ustalać wysokość mojej przyszłej
          pensji? Mam kogoś zupełnie nieznajomego pytać, czy zgadza się na moją stawkę i
          czy jest władny mi ją zagwarantować?
        • Gość: s Re: Robię teraz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:19
          > To oni mają podać kwotę , nie ty

          Przecież na rozmowach i tak zawsze pytają ile JA chcę, więc lepiej od razu to
          ustalić. Po co marnować czas i pieniądze na jałowe podróże?
          • Gość: jacobs Re: Robię teraz tak IP: *.brda.net 12.12.05, 18:38
            Faktycznie, jest w Twoich slowach na tyle duzo racji, ze powinno sie te sprawe
            rozstrzygnac ustawowo. Firmy zapraszajace na rozmowe powinny zwracac
            udokumentowane koszty zwiazane z przybyciem potencjalnego pracownika. Skoro
            jedna i druga strona to dorosli ludzie, to powinni sie oni przyzwoicie
            zachowywac, zwlaszcza ze w XXI w. rekrutacje mozna bez problemu przeprowadzic
            telefonicznie, za pomoca komunikatorow sieciowych, z poziomu odpowiednio
            przygotowanych stron WWW itd.
            • kaaarolinkaa Re: Robię teraz tak 13.12.05, 11:25
              Dokladnie-jst tyle mozliwosci przeprowadzenia rozmow kwalifikacyjnych-ale nie,
              musza ciagna c czlowieka na koniec swiata! Pamietam-szukalismy grafika-nadeszlo
              duzo cv, prezes wybral ok 5 i kazal ich umowic na rozmowe. Okazalo sie ze 3 z
              nich bylo z Niemiec, wiec zaprosilam ich na rozmowe-odpisali ze przyjada jak im
              firma zwroci kase. Prezes sie zgodzil zwrocic czesc kasy. Ale wybral grafika z
              Warszawy-tu gdzie pracujemy. Dla mnie to bez sensu-po co on ich wolal z
              Niemiec? nie mogl przez wideofon czy internet? szkoda czasu ich i prezesa.
              Chyba mu sie podobalo ze az z Niemiec do niego jada :))
          • Gość: jkjlkj Re: Robię teraz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:46
            Przecież piszę: nie jedziesz dopuki nie podadzą , chodźby przez telefon ile
            dadzą . Nie podadzą - nie jedziesz.
            Ale nie pisz tego w CV.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka