Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A.

    IP: 194.8.198.* 22.12.05, 17:39
    Witam serdecznie,

    A to mamy niezłych speców z Kompanii piwowarskiej !!!
    najpierw zablokowali dostęp do opinii na temat pracy w KP, a następnie ją
    skasowali !!!

    PRECZ z CENZURĄ !!!

    Ale mam tu nagrane na pliku wszystkie wypowiedzi w tej sprawe, będe je
    dopisywał, - wszystkie - 407...

    Pozdraiwam serdecznie kompanijne bractwo !

    Swojski.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Karl Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.12.05, 18:33
        O co Ci chodzi?? Smieszny watek PH-wcow caly czas jest dostepny!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=18446373&s=0
        Jesli znalezienie tego przekroczylo Twoje mozliwosci to znaczy, ze nie
        zaslugujesz na prace w naszej organizacji.

        K
        • Gość: SWOJSKI Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. IP: 194.8.198.* 02.01.06, 11:51
          Cześć Karl,

          dzięki za szybkie, ba wręcz nerwowe wieści ...

          Chcielismy tylko sprawdzic, czy ktos to czyta , ba a może nawet na bieżąco
          śledzi - skoro tak - to doskonale !!!

          Spóźniliśmy się z życzenaimi NOWOROCZNYMI. Przepraszamy - !!!

          Życzymy spokojnego 2006 roku i wielu sukcesów na płaszczyźnie zawodowej.

          Pracownicy zaangażowani na FORUM

          Pozdraiwam także OSOBIŚCIE

          Pan SWOJSKI

          Gość portalu: Karl napisał(a):

          > O co Ci chodzi?? Smieszny watek PH-wcow caly czas jest dostepny!!
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=18446373&s=0
          > Jesli znalezienie tego przekroczylo Twoje mozliwosci to znaczy, ze nie
          > zaslugujesz na prace w naszej organizacji.
          >
          > K
          • Gość: DO KARLA Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. IP: 194.8.198.* 07.01.06, 11:35
            Cześć Karl

            Nie smuć się, ja tak sobie z ciebie jaja robie tylko dla żartu, nie przejmuj
            się - wsztystko będzie dobrze :)

            Pozdrawiam serdecznie,

            Pan SWOJSKI
            • Gość: Jeam Beam Dystrykt Katowice IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 19.01.06, 07:24
              Co sadzicie o sytuacji panujacej w regionie poludnie? dla ulatwienia dodam, ze
              dystryktem jest Sebastian W??????????
              • Gość: ziemowit Re: Dystrykt Katowice IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 19.01.06, 20:27
                a co mozna sadzic??? chlop jest lekko mowiac poEBany!!!! powinien sie leczyc!!!!
      • Gość: Zorro Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 10:26
        A co słychać na Wschodzie nieśmiertelny fachowiec Marek S. jeszcze żyje?
        • ptaaszysko Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. 20.01.06, 19:41
          przepraszam, że tak wam wejdę z buciorami... ale właśnie dziś gadałam na temat
          KP z osobą, która tam pracowała. Włos mi się jeżył na te opowieści. Praca na
          czarno, jakieś utajnione karniaki po kilkaset złotych i inne tego typu... ale
          skoro ludzie tam pracują to znaczy, że i tak da się wyżyć. czy nie?
          • ptaaszysko Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. 20.01.06, 20:00
            fałszywy alarm. ja mówiłam o kompanii PIWNEJ, nie piwowarskiej. sorry za
            zamieszanie.
            • Gość: SWOJSKI Re: PRACA W KOMPANII PIWOWARSKIEJ S.A. IP: *.lear.com 14.02.06, 16:59
              Niewiele się pomyliłaś ptasiu ...

              Kampania to też kapa, jakich mało. Znam ludzi, co z fuchy "białego kołnierzyka"
              czmychają do irlandzkich pub-ów ... ! Zresztą, gdzie ludzie z KP nie czmychają.
              Ale znam dwóch kierowniczych debili, co z KP czmychneli, ocziwiście do firm z
              branży - Mieszko i Fortuna - za WIELKIMI KARIERAMI. Tam (TAK MI PRZYKRO)
              wielkich karier nie udało się zrobić, ba były zresztą szybkie WYGRZMOCENIA, z
              podwinietymi ogonami pod browarna bramę wrócili, z podaniami w zebach... a że
              Browar, to firma rodzinna, skupująca durni z rynku, więc ich z powrotem
              przyjeli ... (Marzena P., - pseudo "przekupna panienka") Waldemar Ś. -
              pseudo "trzęsidupa")



              Sam też tam byłem, cienki deputat piwny piłem, ale Jezu jak się cieszę, że
              znalazłem inną robotę... Uradowany szedłem do szefa z wypowiedzeniem umowy !!!

              Jak teraz okazyjnie wpadam na piwko do "muzełum" - to mnie śmiać się chce ...
              ale jak widzę swoich kumpli, co dalej w tej KP siedzą, to żal mi ich strasznie,
              nieraz nie wiem, jak pocieszyć.
              Boroki, z wykształcenia jedynie co w CV to max. "Tyska Almamater". Kierunki
              oczywiście wg. programu "minimum", czyli markieting, ew. socjologia czy
              zajebisite zarządzanie...

              Znam jedną gwiazdeczkę - niejaka Just-in (ksywa mówi sama za siebie), co przez
              swa cioteczke trafiła do tyskiego TM, a że była z wykształceniem srednim, to
              poszła na studia (a jakże- trzeba byc ambitnym) na Polityechnikę Świętokrzyską
              markieting studiować ...

              teraz, po tak szczytnej uczelni, siedzi w poznańskiej centralce i chyba znowu
              sie trudni tym co w Tychach i Gdańsku, bo tak naprawdę to do niczego innego sie
              nie nadawała (zresztą i tak trza było sie spoić, by się nie wystraszyć)...

              SWOJSKI
              • Gość: SWOJSKI Swojski przeprasza IP: *.lear.com 06.03.06, 10:05
                Cześć,

                ja chciełam przeprosić. WSZYSTKICH razem i każdego z ossobna.

                Błazen jestem i kretyn, to, żem cham wiedzą wszyscy. Byłem poniewierany w KP,
                szydzili ze mnie nawet ciecie na bramie, bałem sie każdego dnia, ... zostałem w
                końcu zwolniony. To był koszmar. Nawet nie wiecie, jak to jest - jednego dnia
                stracić pensję, samochód słuzbowy , telefon komórkowy, przyjaciuł, prace która
                się kocha, prestirz , który się czuje przekraczając wejsćie wspaniałej
                firmy ...

                Stąd te awersje do KP... tu cos uslyszale, tam sie dowiedzialem, czesc opowisci
                powstala w oparciu o to, co inni pisali ... na forum, a pisali duzo ... i
                nieraz okopne rzeczy... i az wstyd sie przyznmac, ale cieszylem sie, ze innym
                tez sie nie udawalo, ze wszyscy mieli to samo co ja - STRACH. Ale to nie ma
                sensu, znalazłem juz dobra pracę... po kilkunastu długich miesiącach, minęło
                przygnębienie, i strach i złość.

                "Forum" pozwoliło mi zrozumiec, że to nie tylko ja jestem słabeuszem, ale to
                cała firma przechodziła podobne przezycia, jak ja. Że to była metoda na
                złamanie ludzi, na niepłacenie nadgodzin, na zdobycie przywodztwa i pieknego
                udzialu w rynku. Tylko, że inni znosili to godniej, ja się rozpadłem na
                kawałeczki ... czy wiecie, co ja przezywałem?!?. przez kilkanaście miesięcy
                trzęsłem sie jak osika na rozmowach kwalifikacyjnych, nieraz uciakałem, nie
                dokończywszy testu psychologicznego ! KP śniła mi się , a koszmar
                pomiatających mną kolegów, przełozonych był nie do zniesienia... nawet mialem
                problemy z oddawaniem moczu...

                Przepraszam za skecze i żarty, jakich dopuściłem sie na Forum, tylko tak, nie
                patrząc nikomu w twarz miałem odwagę wyryczeć swoje zwątpeinie i ból. Tak mi
                też doradził terapeuta i moja dziewczyna. Mnie pomogło, choć pewnie już nigdy
                nie skonsumuje produktow KP, wiem, że to nie wasza wina ... może też ja
                faktycznie smieszny jestem, i luidzie lubia sobie ze mnie robić jaja... ale juz
                mnie to tak nie przygnembia. Juz umiem smiać sie z samego siebie... nie tylko
                z innych- ktorych wczesniej sie balem

                probowalem sie potem odegrac, ale zawsze mi nie wychodzilo, zawsze wszyscy byli
                ode mnie lepsi, mieli lepiej poustawianych rodzicow, kumpli, lepiej w zyciu
                trafili, ...

                czy mnie rozumiecie ?

                Wiem, ze i tak nikt tego nie czyta... ale jak ktoś tu zajrzy, to niech wie, że
                SWOSJKI przeprasza...
                • Gość: Zorro Re: Swojski przeprasza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:37
                  które żarty masz na myśli i za co przepraszasz?
                  • Gość: SWOJSKI Re: Swojski przeprasza IP: *.lear.com 13.03.06, 16:22
                    Witaj ZORRO!

                    Dziękuję za odzew !

                    Przepraszam za wsyztskie niegodziwosći wykrzyczane na forum, nawet nie wiesz,
                    jak to jest jak cie latami gnoją, dzwonia na komórkę późnymi wieczorami,
                    niepłaca nadgodzin, mimo, że 12-15 godzin spędzało się "w pracy" ... (bycie w
                    terenie czy na magazynie to też jest praca !)

                    Urodziło mi sie dziecko - śliczna córeczka - miałem nawet wypisany L-4, bo
                    zona miała cesarkę i cieszylem się, że choć przez 2 tygodnie bedę mógł zostać z
                    nimi... kazali mi sobie dokumant L-4 w tyłek wsadzić ... wsadziłem do pewnego
                    segregatora, i trzymam nadal ... razem z innymi rzeczami! To chyba jest chore,
                    nie sądzasz ... zamiast zapomnieć, potargać, wyrzucić, ale to nie takie
                    proste... to jest... jak jakaś choroba!

                    Ale nie o to chodzi, przepraszam za niegodziwe posty, e-maile i skecze, które
                    napisałem pod tym tytułem. Pomiomo zgniecionej psychiki, nie powinienem
                    reagować agresjom, załościom, czy żenującą wprost radością z tego, ze innym -
                    posrednim przesladowcom - tez się nie powodziło tu czy tam...

                    Negatywny bagaż doznań i udręk wyłączył we mnie 'myslenie', a włączył instynkt
                    zranionego zwierza. Mam skromy piwny bar, wiele starych kumpli z KP do mnie
                    przychodzi, jak widziałem, że ktoś ma doła - lałem za darmo - węszyłem po
                    prostu sensacyjnych informacji, i dzieliłem sie nimi na forum ! W moim
                    przekonaniu pomagalem im rozwiazac kompanijne problemy z ich chorymi szefami,
                    czy systemem (bo oni nieraz bali sie iść następnego dnia do roboty, a co
                    dopiero domagać sie własnych praw!), a tak naprawde chcialem ulzyc tylko swemu
                    cierpeirniu, wstydowi ... bólowi ! Ale zawsze staralem sie trzymac sztamę z
                    moimi kumplami, dzialem, mimo ze wiedzilalem duzo wiecej, częśc informacji
                    zostawiłem sobie.

                    Ale to nieważne ... przekaz wszystkim, że SWOSJKI przeprasza! Za wszystko co
                    napisał !!!!
                    Powoli wyleczylem sie z bolu i cierpiernia, doznanych i niezrekompensowanych
                    krzywd !
                    Moze moich postuw nie czyta nikt, co chyba tak jest, bo malo kto zaglada pod
                    ten temat, czy oryginalny .. tak chyba od pol roku, czy prawie roku ... ale tym
                    bardziej, ze nikt tu nie zagląda miałem smiałośc tu wchodzić ... !

                    ale jakby cos albo kogos, to wkurzylo, czy dotknelo - SWOJSKI przeprasza,
                    SWOJSKI nie chcial, SWOJSKI moze nawet nie zdaje sobie z wielu rzeczy sprawy,
                    ale PRZEPRASZA !


                    Przekaż Zorro tę nowinę wszystkim !!!

                    ---
                    Mobbing to broń obosieczna
                    ---

                    Gość portalu: Zorro napisał(a):

                    > które żarty masz na myśli i za co przepraszasz?



    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka