Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co Wy na to?

    IP: *.ip24.pl 04.01.06, 21:06
    Przyjmijmy, że macie dobre wykształcenie, ponad 2 lata doświadczenia jednak
    od dłuższego czasu nie macie pracy.

    Chodzicie często na rozmowy kwalifikacyjne, ale żadna do tej pory nie
    zakończyła się zatrudnieniem.

    I pojawia się nagle taka opcja:
    praca w kolekturze zakładów bukmacherskich (jako człek przyjmujący zakłady) w
    trybie 2 dni pracy - 2 wolne itd, po 8-9 godzin dziennie.
    Umowa o pracę - 3 miesiące okres próbny, płaca 900-1000zł netto.

    Przyjęlibyście taką ofertę biorąc pod uwagę powyższe dane i z założeniem, że
    MUSICIE "wytrzymać" tam przynajmniej przed próbny okres? (mam tu na mysli
    niemożność zerwania umowy w przypadku znalezienia innej, co tu dużo mówic,
    ciekawszej pracy z perspektywami).
    Co WY na to?
      • Gość: Martynka Re: Co Wy na to? IP: *.lama.net.pl 04.01.06, 21:10
        a jaka to firma? moja znajoma zaczynala od przyjmowania zakladow, a teraz jest
        menedzerem na pol polski. wiec moze ta praca nie bylaby taka tymczasowa, bez
        perspektyw?
        ja bym wziela. korona ci z glowy nie spadnie, a kasa sie przyda. jesli okaze
        sie ze to nie to i nie ma mozliwosci awansu, bedziesz mial czas na szukanie
        nowej pracy. moze potem bedzie lepiej.
        • renata0 Re: Co Wy na to? 04.01.06, 21:54
          moim zdaniem po okresie próbnym podziękują za współprace
          znam to z autopsji, oszczedność dla firmy i tyle
      • losiu4 Re: Co Wy na to? 04.01.06, 21:59
        gdyby mnie przycisnęło - brałbym... tym bardziej ze masz ładnych pare dni
        wolnego na szukanie czegoś lepszego... a jak już sie coś znajdzie to zawsze
        można coś zakombinować

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Egon Re: Co Wy na to? IP: *.ip24.pl 04.01.06, 22:05
          No właśnie mnie zaczyna "przyciskać"...kasa się kończy...
          Dlatego pewnie przyjmę tą propozycję, bede w międzyczasie szukał czegoś
          ciekawszego i z przyszłością, tylko mam nadzieję, że przez te musowe 3 miechy
          tam nie "ucieknie" mi jakaś dobra oferta tylko dlatego, że nie jestem
          dyspozycyjny od zaraz...
          • Gość: lilithh Re: Co Wy na to? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 04.01.06, 23:31
            A w jaki sposób Cie "przymuszą"? W dyby Cię zakują czy co?
            Jak znajdziesz coś zdecydowanie lepszego to ładnie poprosisz o rozwiązanie za
            porozumieniem stron i juz :-)
            A jak się nie zgodzą to zawsze możesz powiedzieć że przykro ci niezmiernie i nie
            przyjść następnego dnia do pracy. Mocno to nieeleganckie co prawda, ale
            pracodawcy też zazwyczaj nie miewają skrupułów w ...
    Pełna wersja