forward 06.11.02, 17:12 daruj sobie? masz tu swoje językowe getto i nie wyścibiaj nosa, ok? Forward Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jan Go back, backward IP: *.hispeed.ch 07.11.02, 00:39 forward napisał: > daruj sobie? masz tu swoje językowe getto i nie wyścibiaj nosa, ok? I na innym wątku: > • Re: A miałaś się nie wcinać w nie swoje wątki > i nie wypowiadaćna tematy na których się nie znasz. Nie masz jakiś > tłumaczeń, czy może zwieracze stwardniały ci od siedzenia na kompie? To forum było dość wolne od chamstwa i fajnie by było, żeby tak zostało. Rozumiem, że Cię mogło coś zdenerwować, lecz dostałeś porządną odpowiedź i może to starczy. To jeszcze było merytoryczne, ale teraz jakbyś się chciał ścigać z innymi znanymi rozbijaczami forum. Na innych forach (niestety również na forum "Kultura") są wątki typu "Odpieprz się ode mnie..." ale jest to bezlitosne w stosunku do innych czytelników. Nie jestem kompetentny, by wydać Ci diagnozę, ale Twoje wypowiedzi sugerują, że masz coś - może da się coś z tym zrobić. Psia pogoda, ale może byłby dobry spacer przed snem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Go back, backward IP: *.pol.lublin.pl 08.11.02, 14:10 Jotembi prawdę napisała! A ta, jak wiadomo - w oczy kole! P.S. Dziewczyna, która pozowała do pomnika syrenki warszawskiej, nazywała się Krystyna Krahelska (chyba pamięć mnie nie myli?). Zginęła w powstaniu warszawskim. B. ładne nazwisko. Jotembi, czy jesteś z nią spokrewniona? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Go back, backward 09.11.02, 09:43 cześć Monika, jak miło że ktoś pamięta te drobniejsze fragmenciki lokalnej historii! wszyscy o tym nazwisku są ze sobą spokrewnieni, dużo tego nie zostało, w pl dwie osoby, w gb dwie + jedno dziecko i w us trzy + dwoje dzieci. moja córka niestety po tatusiu się nazywa, na mnie ta linia wymrze... (ku radości niektórych moich forumowych adwersarzy, jak się spodziewam hehe) a Krystyna była z tzw. "białych" Krahelskich, ja jestem z "czarnych". dziadzio Michał Krahelski w roku pańskim 1795 napisał prześliczny testament, zaczynający się przepisowo od słów "będąc w pełni władz umysłu, czując wszakże zbliżający się kres żywota mego...", w którym ni mniej ni więcej tylko wydziedziczył wszystkich swoich pięciu synów z pierwszego małżeństwa, pozostawiając spory majątek kolejnym pięciu z drugiej żony (kobita wtedy pewno jeszcze żyła i stała mu nad głową z wałkiem do ciasta hehe). ci wydziedziczeni to byli "czarni", wsie i folwarki zakosili "biali". ale jakoś nikt się chyba o to nigdy nie kłócił, żyły sobie te dwie linie w zgodzie aż do II światowej, która dość skutecznie przetrzebiła mi rodzinę. z "białych" nie pozostał już nikt, z "czarnych" - jak wyżej. lubię historię swojego rodu, mnóstwo w niej opowieści zabawnych nie tylko dla wtajemniczonych - takie zwykłe ludzkie historyjki, nic wielkiego. Krahelscy obijali się na obrzeżach wielkiej historii, nie pchali się na świecznik, nawet ta Krystyna weszła do encyklopedii jakby bocznymi drzwiami dzięki syrence warszawskiej, w końcu w pierwszym dniu powstania zginęło mnóstwo ludzi. ale za to mój dziadek Antoni Krahelski był przez jakiś czas (przed wojną oczywiście) dyrektorem państwowego monopolu spirytusowego hehe, ten fakt powinien zrobić wrażenie nawet na osobach nie znających historii Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio Mio Re: Go back, backward IP: *.dhcp.uno.edu 08.11.02, 17:34 Jan, jest dokladnie jedna metoda na takich jak on. Nie odpowiadam nigdy na takie posty (pod jakimkolwiek nikiem). Korci mnie tez aby odrzucic mieso, ale nie. I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Go back, backward Nie rozumiem nic a nic 08.11.02, 20:59 Jakie mięso, czy to nie aby jakieś wasze urojenia związane z brakiem promieni słonecznych? Polecam zmianę szerokości geograficznych, panią od angielskiego też możecie zabrać ze sobą. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ... IP: *.acn.waw.pl 08.11.02, 21:25 szanowny cool, wporzo, nara, spoko i zajebisty kolo można się nie zgadzać z kimś ale trzeba go szanować...Jeśli tego nie rozumiesz to nie licz na to, że bedziesz szanowany...pisze to po to tylko aby cos Tobie uświadomić...Nie zawsze zgadzam się z Jotembi ale potrafie z Nią dyskutować...a zsyłkami to zajmowali się o ile wiem specjaliści od języka rosyjskiego i nie tylko... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: ... 09.11.02, 15:17 Ciężko było wymyśleć co :)? Ty po prostu potrzebujesz autorytetu, żeby słuchać się go, najlepiej autorytetu w spódnicy żeby móc się za nią złapać i taką rolę spełnia nieformalna pani od angielskiego, moderator tego foru. Ja go nie potrzebuję, zresztą każda autokreacja ma swój kres nawet pani moderator z Pracy. Amen. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenobia Re: ... kompleksy forwarda IP: *.interecho.com / 192.168.3.* 09.11.02, 23:23 forward napisał: > Ciężko było wymyśleć co :)? Ty po prostu potrzebujesz autorytetu, żeby słuchać > się go, najlepiej autorytetu w spódnicy żeby móc się za nią złapać i taką rolę > spełnia nieformalna pani od angielskiego, moderator tego foru. Forum , forum forward - słownik poprawnej polszczyzny Ja go nie > potrzebuję, zresztą każda autokreacja ma swój kres nawet pani moderator z > Pracy. Amen. > Forward, skoro nie potrzebujesz, nie mieszaj się i nie psuj.Ty nas nie potrzebujesz, my nie potrzebujemy ciebie. Psujesz na tym forum, psujesz też na innych forach. Psuj sobie w domu do woli i daj innym spokój. Kłania się Alfred Adler (1870 - 1937), austriacki psycholog. "Kompleks mniejszej wartości = intelektualne defekty lub cechy osobowości odbiegające od normy w różnym stopniu. Skutkiem może być aktywna i ekstrawertyczna reakcja jako kompensacja lub zachowanie agresywne, lub pasywna i introwertyczna z marzeniami na jawie, także tłumienie odczuć, depresje ......" Daj sobie spokój z niekonstruktywnym mieszaniem się i chamskimi odzywkami. Chamstwa wokół nas jest wystarczająco dużo, twoje chamstwo, twoje lanie jadem i zionięcie ogniem, złośliwości świadczą na twoją niekorzyść. Idź sobie, idź zeźlona chamstwem zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: ... kompleksy forwarda 10.11.02, 11:26 A kozetkę gdzie masz? Ja za tę opinię psychologiczną na pewno nie zapłacę, bo dlaczego miałbym płacić za nie zamówioną usługę? Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: są takie usługi Re: ... kompleksy forwarda IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 10.11.02, 15:32 forward napisał: > A kozetkę gdzie masz? Ja za tę opinię psychologiczną na pewno nie zapłacę, bo > dlaczego miałbym płacić za nie zamówioną usługę? > za które trzeba zapłacić mimo iż się ich nie zamawiało. jeśli dla przykładu zaparkujesz samochód w miejscu niwdozwolonym, może się spotkać taka przyjemność, że zapłacisz za odholowanie... Za nocleg w izbie wytrzeźwień także trzeba zapłacić... Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: ... kompleksy forwarda 10.11.02, 16:08 Znów nic nie rozumiem, ale to naprawdę zabawne poczytać wpisy pisane w takim pocie czoła przez najtęższe umysły. Chapeau bas. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Jeszcze raz do Jotembi IP: *.pol.lublin.pl 13.11.02, 10:36 Dopiero dzisiaj mam okazję zajrzeć na forum i poczytać. Dzięki za historię o rodzinie Krahelskich, b. to ciekawe! Fajnie, że masz ją nieźle udokumentowaną, czego ja o sobie i swojej rodzinie nie mogę powiedzieć. A coś więcej może dopowiesz? Temat wprawdzie zbacza od wyznaczonego, ale to lepiej, niż te przepychanki obok zakompleksionych istot... Zaiste, uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nie przejmuj się, Jotembi! Pozdrawiam serdecznie! P.S. Fakt, że też dosyć się z Tobą identyfikuję; takoż jestem "w pewnym wieku" (wedle polskich standardów)- a dostałam pracę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Jotembi! IP: *.pol.lublin.pl 13.11.02, 12:49 I nie krzycz, jaka to z Ciebie babuleńka! Nie ma co się dawać tym polskim zaszeregowaniom. Tym bardziej, że nie jesteś! A co, w kraju naszym pięknym uważa się, że od pewnego wieku to już tylko kościół i cmentarz, brr. Cóż, czasem to człowieka tłamsi, przyznaję. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Jotembi! 15.11.02, 01:29 ależ ja kocham mówić o sobie jako o babuleńce! (oczywiście jest to niewątpliwa kokieteria czyli fishing for compliments, ale poza tym autentycznie jestem starsza niż kiedykolwiek planowałam i bardzo jestem z tego dumna hehe) a jak już będę taką autentyczną babuleńką, to mam nadzieję zostać najstarszą netową turbo babcią w pl... Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Jeszcze raz do Jotembi 15.11.02, 01:26 sorki że dopiero teraz... się wyjechało służbowo, to wchodzi w zakres obowiązków (się nawet lubi wyjeżdżać hehe, zawsze jakaś odmiana) no, Monika, to congrats (z racji tej roboty zdobytej mimo wieku) - zdarzają się jednak pracodawcy, którzy cenią te duperele typu autentyczne doświadczenie i hmmm.... żeby znowu nikogo nie obrazić śmiertelnie (jestem w nastroju pokojowym)... mądrość życiową a na opowiastki o Krahelskich to ty mnie nie wyciągaj, ja tak mogę godzinami... te historyjki sprzed 100-200 lat docierały do mnie dzięki resztkom rodziny (nikt z opowiadających już nie żyje), a tak się świetnie złożyło, że te resztki (dziwnie się jakoś wyrażam o własnych krewnych...) miały talent narratorski i ogromne poczucie humoru a zresztą historia trwa nadal, dzisiaj właśnie po raz pierwszy od wyprowadzki z rodzinnej posiadłości znowu zobaczyłam naszego nadwornego ducha (hehe miało się te rzeczy). myślałam, że został na starych śmieciach, ale okazuje się, że jednak nie wytrzymał i mnie odszukał duchów było zresztą sporo w historii rodu, ten dzisiaj widziany był jakoś tak szczególnie mój (poza mną widywała go tylko moja gosposia oraz pewien kumpel jeszcze z liceum, ale ten kumpel był straszny pijaczyna więc się właściwie nie liczy...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Jeszcze raz do Jotembi, i jeszcze raz! IP: *.pol.lublin.pl 15.11.02, 09:52 Dzięki za odpowiedź! Opowiastki o Krahelskich są nader ciekawe, to dlatego. A czy są może one gdziesik w książkach spisane? Ale wiesz co, jotembi - ja dopiero poczułam, że mam "wiek" przy okazji szukania pracy! To mnie tłamsiło. Bo tak - nie czuję, nie wyglądam, etc. To dla mnie coś niepojętego. Może rzecz w tym jednak, że generalnie rynek pracy jaki jest, każdy widzi. Bo dla młodych pracy też nie ma; o ile osoby takie jak ja muszą wysłuchiwać uwag na temat wieku, to osoby młode są odpytywane odnośnie założenia rodziny, ciąży... wszyscy wiemy. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ... kompleksy forwarda IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 18:46 ludzka rzecz nie rozumieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ... kompleksy forwarda IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 18:46 bo po prostu nie stać Ciebie aby zapłacić, ale zawsze możesz skorzystać ze złodziejaszków i oszustów spod znaku Provident Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ... IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 18:44 bardzo cieżko jest cos wymyśleć. Jednak kiedy już to zostanie wymyślone to bardzo łatwo jest kopiować. Jesli wymyślono szacunek dla drugiej osoby to zazij to kopiować. To naprawde nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Do Gościa IP: *.pol.lublin.pl 14.11.02, 12:39 Ale Ty piszesz nie na temat! Co masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Jesteście i śmieszni, i straszni 14.11.02, 15:42 Śmieszni wiarą w panią od angielskiego a straszni przez to że łapiecie się poły mojego płaszcza nie umiejąc niczego innego wymyśleć jak komentowanie moich wpisów.Żal mi was, pogrzejcie się jeszcze na moim nicku, amen. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Jotembi! IP: *.pol.lublin.pl 15.11.02, 09:54 Wpisałam się ciut wcześniej i ciut powyżej. Może powiesz, jak to z tym duchem było? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś