Gość: Artur
IP: *.dynamic.mts.net
26.01.06, 07:15
Nie zmienie mojej opinii ze zawodowka to fabryka bezrobotnych. W moim
miescie tysiace absolwentow nigdy nie przepracowalo dnia w wyuczonym
zawodzie. Zawodowki byly przybodowkami dawnych wielkich zakladow pracy.
Zaklady upadly, a szkoly zostaly. Wypuszczaly one tysiace mlodych ludzi bez
podstawowej wiedzy jak sobie poradzic w zyciu.