Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca po "nieżyciowych" studiach

    28.02.06, 18:52
    czy są tu osoby, które skonczyły tzw. "nieżyciowe" kierunki studiów? jak
    sobie radzicie? czy udało wam się znaleźć pracę w zawodzie, czy może robicie
    coś całkowicie niezgodnego z wykształceniem? długo szukaliście pracy po
    skonczeniu studiów? pozdr
      • Gość: Martynka Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.lama.pl 28.02.06, 18:55
        co wg Ciebie kryje się pod pojęciem "niezyciowe studia"?
        • ramadayes Re: praca po "nieżyciowych" studiach 28.02.06, 19:00
          np. pedagogika i inne kierunki pedagogiczne, filozofia, socjologia,
          politologia, historia sztuki, itp. (piszę na podstawie własnych obserwacji)
        • Gość: On Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.02.06, 19:00
          np. historia, politologia, filologia polska, jezyk biznesu, parszyzm
      • Gość: Martynka Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.lama.pl 28.02.06, 19:05
        ja jestem po politologii, pracuje 'nie w zawodzie', ale w pracy wykorzystuje
        umiejetnosci zdobyte na studuach. szukalam pracy ok. 2, 3 miesiace, jeszcze na
        5 roku
      • Gość: Artur Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 21:11
        Skończyłem historię sztuki na UW w 2004 r. Pracuję jako asystent w Dziale
        Malarstwa Europejskiego Muzeum Narodowego w Warszawie. Zarobki nie są wysokie
        ale kocham to co lubię. Studia bardzo ciekawe i rozwijające.
        PS.Pracę znalazłem dzięki mojemu promotorowi za co jestem Mu bardzo wdzięczny.

        POZDRAWIAM.
      • Gość: Bibliotekarz Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 28.02.06, 21:18

        Nie ma niezyciowych kierunkow.

        Skonczylem bibliotekoznawstwo w Warszawie, pracowalem miedzy innymi w jednej
        kancelarii prawniczej w Warszawie i agencji UE w Salonikach. Obecnie w innej
        kancelarii w Toronto. Wszedzie bylem bibliotekarzem.
        • Gość: hehe Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.lodz.msk.pl 28.02.06, 23:04
          jw
      • Gość: PJ Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.02.06, 23:25
        Oczywiście, że są. Cokolwiek rozumieć pod pojęciem "nieżyciowe studia", bo
        kierunki tu wymieniane: filologia polska, historia czy historia sztuki, to są,
        moim skromnym zdaniem, akurat b. życiowe tyle że niekomercyjne na polskim,
        przaśnym rynku pracy. Szczęśliwe nie każdy w tym kraju jest "managerem"
        i "biznesmenem" ;-))), i nie każdy dał się spacyfikować rzeczywistości.
        Ja po filologii polskiej jakoś sobie radzę - raz jako redaktor, raz jako autor.
        Jest ok.
        • Gość: bridie Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.koba.pl / *.koba.pl 01.03.06, 09:19
          ja po historii tez sobie radzę, chociaż w zawodzie nigdy niestety nie
          pracowałam :(
          • Gość: angel Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:57
            a co robić po studiach teologicznych ?


            p.s. praca u Rydzyka odpada
      • Gość: farmer Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:20
        ja jestem po rolnictwie nie wiem czemu tam poszedłem chyba ze względu za
        zainteresowania przyrodą 4 lata temu dzis dyr działu sprzedaży na europe
        środkową w firmie chemicznej
        • Gość: mk Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.crowley.pl 01.03.06, 12:47
          Jestem po filologii polskiej: po studiach praca od razu (największy koncern wydawniczy w Polsce); zrezygnowałam z etatu pół roku temu ze względów finansowych, teraz jestem na swoim; wyciągam około 10 tys. miesięcznie i robię to samo, co w koncernie. Wszystko zależy od człowieka, nie kierunku. A, studiuję podyplomowo na AE (z tego kasy raczej nie będzie).
          • Gość: Pallo Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 13:19
            Chce robic to samo co Ty! Jestem ze Śląska, moze wezmiesz mnie pod swoje
            skrzydla!
            • Gość: niezadowolona Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.06, 13:36
              jestem po wychowaniu muzycznym (praca pół roku jako terapeuta zajęciowy-
              muzykoterapia)oraz podyplomowe marketing-4 lata pracy, trochę lepsze pieniądze
              ale się skonczyły...teraz długo szukam pracy i nic ...zero
              nie polecam wyżej wymienionych kierunków...a marketingowców obecnie jak psów-
              bez urazy...panie powyżej 30 roku życia bez szans na etat...taka Polska właśnie
            • sonrie Re: praca po "nieżyciowych" studiach 01.03.06, 14:22
              hehe, tego się nie da niestety nauczyć. Umiejętność pisania masz we krwi, albo... nie masz :)
          • Gość: PJ Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.03.06, 01:07
            Największy koncern wydawniczy?... Z którego segmentu rynku?... A to mnie
            zainteresowało szczerze mówiąc, dla jakiej fuchy się rzuca pracę u lidera.
            Jeśli to nie tajemnica, to chętnie poczytam o szczegółach.
      • Gość: Kuleczka Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.centrum.brewet.pl 07.03.06, 09:56
        Biologia z zamiłowania na Śląsku. Niektórzy koledzy nawet pracują w zawodzie,
        ale pensje głodowe. Ja już na piątym roku telesprzedaż (dobrze płatna), potem
        administracja biura i marketing, potem znów handel, teraz szukam, szukam,
        szukam. Żałuję, gdybym wiedziała, poszłabym na farmację...
        • Gość: gość portalu Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.wat.edu.pl 07.03.06, 13:48
          Ja jestem bibliotekarzem od niecałego roku, pracy szukałam 2 tygodnie.Zarobki
          małe,ale i tak się cieze,że coś znalazłam
      • Gość: kaska Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.dyndns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:57
        ja skonczylam AE. ok 1000 osob co roku konczy tam studia dzienne i ponad drugie
        tyle zaocznie. bardzo zaluje swojego wyboru, ale w pewnym wieku czlowiek ma
        bledne wyobrazenia o rzeczywistosci. myslalam, ze to sa wlasnie "zyciowe"
        studia, tymczasem dluzej szukalam pracy niz znajomi po pedagogice i innych zdaje
        sie "niezyciowych" studiach. pozdrowienia
        • flourella Re: praca po "nieżyciowych" studiach 07.03.06, 19:19
          Witam,

          Ja ukończyłam finanse i bankowość / handel międzynarodowy - wydawało by się, że
          znajdę pracę bardziej lub mniej związaną z wykształceniem, guzik prawda - nic,
          jest bardzo ciężko się przebić, pacodawcy mogą w ans przebierać .. do wyboru do
          koloru :s

          Mój chłopak - filologia klasyczna na Uniwersytecie w Belgradzie - czy on
          znajdzie pracę???? jaką i gdzie? - nie mam pojęcia :( Ma ktoś jakieś pomysły co
          może robić człek po takich studiach ?

          I jeszcze jedno - osoby po filologiach obcych, mogą pracować w wydawnictwach lub
          monitoringu mediów :)
      • joanna_grodzka Re: praca po "nieżyciowych" studiach 07.03.06, 19:32
        ramadayes napisała:

        > czy są tu osoby, które skonczyły tzw. "nieżyciowe" kierunki studiów? jak
        > sobie radzicie? czy udało wam się znaleźć pracę w zawodzie, czy może robicie
        > coś całkowicie niezgodnego z wykształceniem? długo szukaliście pracy po
        > skonczeniu studiów? pozdr

        Hej!
        Jestem z wykształcenia religioznawcą. To dopiero hobbystyczne studia. Półtora
        roku szukałam pracy. Tyle tez stukneło mi dwa dni temu w firmie zajmującej sie
        szybkim czytaniem - jestem trenerem.

        Pozdrawiam
        Joanna
        • ramadayes Re: praca po "nieżyciowych" studiach 07.03.06, 19:39
          joanna_grodzka napisała:
          > Hej!
          > Jestem z wykształcenia religioznawcą. To dopiero hobbystyczne studia. Półtora
          > roku szukałam pracy. Tyle tez stukneło mi dwa dni temu w firmie zajmującej
          sie
          > szybkim czytaniem - jestem trenerem.
          Mam pytanie: szkolili cię przed rozpoczęciem pracy, czy miałaś już wcześniej
          doświadczenie jako trener? pytam, bo skonczyłam pedagogikę i też chyba mogłabym
          się zajmować "trenowaniem", a jak na razie to mam krótkie doświadczenie w
          handlu. pozdr
          • Gość: handlowiec Re: praca po "nieżyciowych" studiach IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 07.03.06, 19:51
            Wykształcenie niestety średnie,zarobki stety wysokie (do 10tys-prowizja od
            obrotu)Uwazam że trzeba być obrotnym a studia co najwyżej pomagają w
            znalezieniu pracy.Pzdr.

            P/S mieszkam w najbiedniejszym regionie Polski,od czasu ukończenia szkoły
            (trochę lat minęło) nigdy nie byłem bez pracy-szczęściarz?(no może około 1 m-ca)
            Powodzenia.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja