Gość: Warszawianka Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:15 Jestem rodowitą Warszawianką i niestety nie mogę znaleźć pracy w SWOIM mieście. Jestem po studiach, mam duże doświadczenie w pracy, ale pracodawcy i tak wolą tych a mniejszych miast. Chyba dlatego, że po prostu koszty związane z zatrudnieniem takiej osoby są niższe, a pozatym Pracodawca wie, że tak osoba będzie wszystko wykonywała. Ostatecznie jest szczęśliwa, że znalazła się w stolicy. Nie mam nic przeciwko ludziom pochodzącym z innych miejscowości, ale uważam, że nie powinni zabierać nam, rodowitym warszawiakom pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 16.03.06, 09:59 Dziewczyno, co Ty wypisujesz? Równie dobrze można by zabronić Warszawiakom jeżdżenia po drogach koło Krakowa bo je niszczą. Pracodawca musi mieć możliwość wyboru kogo chce. Wybierze najlepszego i najtańszego. Chcesz dostać pracę przekonaj go, że jesteś lepsza. Tak to się odbywa. Wszelkie sztuczne bariery i zakazy są szkodliwe dla gospodarki a pośrednio także dla Ciebie. Bo pracodawca zatrudniając gorszą czy droższą osobą musi podnieść cenę towaru, który Ty także kupujesz. Pełen liberalizm - każdy może wszystko co nie ogranicza wolności drugiej jednostki. Ja też jestem rodowitym Warszawiakiem i też długo mi zajęło znalezienie pracy w dokładnie takim zawodzie jaki chciałem wykonywać. Ale dopiąłem swego. Nie żaliłem się, że koledzy na studiach pracowali i dlatego mieli łatwiejszy start w pracy. Za to studiować im było trudniej. ŻADNYCH CHORYCH ZAKAZÓW!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble ble Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:53 do warszawianki!!! idąc twoim tokiem myślenia nie powinnaś wyjeżdżać do pracy za granicę, gdyby ci to przyszło na myśl, bo wtedy będziesz droga warszawska istoto zabierać pracę Anglikom, Hiszpanom, Niemcom, pomyśl jakie bzdury wypisujesz!! a rodowici warszawiacy nie powinni zabierać pracy ludziom z prowincji, bo często się słyszy, że dyrektorzy z Warszawki siedzą gdzieś w "pcimiu dolnym" na posadkach na kontraktach i co ty na tooooo????????????!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psikus Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:06 Ja też jestem rodowitą Warszawianką, z dziada i pradziada. Mam wykształcenie wyższe, b. dobrą znajomość 2 języków, robię studia podyplomowe. I jedyną pracę którą udało mi się dostać (zgodną z moim wykształceniem - bo chciałam spożytkować wiedzę ze studiów)w administracji państwowej za 1100 netto. Dodam, że mieszkam z rodzicami i nie mam żadnych widoków na własne mieszkanie czy lokum, bo po prostu mnie nie stać. I gdzie te stanowiska za 4000 tysiące, czy więcej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edwarddyp Re: pokolenie 4000 tyś brutto/ czy to konieczne? IP: *.76.classcom.pl 16.03.06, 09:20 Ja jednak wole zostać w moim miescie 2000 owszem moze nie duzo ale czemu mam uzalezniac swoje zycie od kolejnych 2000 pieniądze to nie wszystko ze tak powiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A może w Warszawie Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:22 Pokolenie nieuków po studiach. Wsyd! Odpowiedz Link Zgłoś
z3r0 A ile to jest "4000 tyś"? 16.03.06, 09:36 Sorry, bucu, ale wytłumacz mi skrót "tyś". I ile to jest "4000 tyś". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eam Re: A ile to jest "4000 tyś"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:31 nareszcie ktoś to zauwazył Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 09:40 bajki o 4000 zlotych rybek opowiadaj znajomym na Podkarpaciu, pewnie beda Ci zazdroscic. w warszawie nikomu nie zazdroszcze, no... moze tym co posiadaja mieszkania pod wynajem, 0 pracy, 0 wysilku, 0 podatku a pensyjka do kieszeni co miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:06 Dochodami z tytułu wynajmu też się trzeba dzielić z fiskusem, bo potem możesz mieć problem jak będziesz chciała dochodzić swoich należności. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 14:03 a ilu znasz takich, co sie dziela z fiskusem?:) nie ma dochodzenia naleznosci, poniewaz na ewentualne pobiera sie kaucje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.maspex.com.pl 16.03.06, 09:45 A jak Ci się wydaję ile osób, może się przenieść do stolicy w poszukiwaniu pracy? Bo chyba nie wszystkie z mniejszych miejscowości! To bardzo mocne słowa, że nic im się nie chce. Też pokończyli studia, też szukali pracy, znaleźli ją, jestem przekonana, że pracuję ciężko od świtu do nocy. Poświęcają się pracy, a fakt, że gorzej zarabiają mniej niż Ty w stolicy nie jest chyba ich winą, na pewno karą, za to, że woleli mieszkać w rodzinnym mieście, ale nie winą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eam Re: pokolenie 4000 tys brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:25 skrot tys nie piszemy przez ś, to kompromitacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: pokolenie 4000 tys brutto IP: *.devs.futuro.pl 16.03.06, 10:39 ..jak stąd do Glinojecka... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 10:48 "Ale niektórym sie nie che, nic nie robią w sprawie zmiany miejsca zamieszkania i zazdroszczą innym że im się powiodło. Smutne to." A Ty co narzekasz - przecież Ci jest tak dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lajka Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: 217.153.131.* 16.03.06, 10:53 Smutne jest to ze ludzie tacy jak Ty przenosza sie do stolicy bo priorytetem w ich zyciu sa pieniadze. Ludzie psiocza na mlodych obywateli naszego kraju opuszczajacych go w pogoni za $ na zachod a sytuacja jest analogiczna do twojej. Twoja dziura nadal bedzie dziura, dopuki doputy tacy ludzie jak Ty beda stamtad wiac bo w Wawie zarabia sie wieksza kase. Pomysl o swoich kolegach ze szkoly podstawowej. Wracaj skad przyszedles i rozwijaj swoj region. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RYsiek:) Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.mofnet.gov.pl 16.03.06, 11:05 Skonczyłem te tzw. "dobre studia" - prawo i mieszkam w dużym mieście(pochodzę z 50-tysięcznego miasta), a pensji mam 2000 tys. brutto + premia. Bardzo wielu moich znajomych po tym samym kierunku zarabia mnie więcej tyle, oczywiście są wyjątki,ale to około 20%. Na bieżąco szukam pracy np. w kancelariach, oferowane wynagrodzenie to około 2000 brutto i ewentualnie reszta pod stołem , ale praca czasami po 12 h i pełna dyspozycyjność, więc jak się Tobie udało Słoneczny Chłopcze to się ciesz i nie pouczaj innych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młot na głupców "dobre studia" IP: 80.51.245.* 16.03.06, 12:15 > Skonczyłem te tzw. "dobre studia" - prawo i mieszkam w dużym mieście(pochodzę z > > 50-tysięcznego miasta), a pensji mam 2000 tys. brutto + premia. Bardzo wielu 1. Dzięki dobrym studiom masz robotę za 2 miliony brutto? 2. Mimo "dobrych studiów" kompletnie nie znasz się na liczbach. Stawiam na możliwość 2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: "dobre studia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:26 Nie czepiaj się szczegółów. Przecież wiadomo o co mu chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.toya.net.pl 16.03.06, 11:23 Kolega chyba zapomniał że w tym wyścigu szczurów nie ma wygranych, są tylko ofiary. Więc jeśli chcesz, rozpychając się łokciami i depcząc po swoim sumieniu, walczyć o marny grosz i o złudne poczucie satysfakcji, zapraszamy do Warszawy. Do szczęścia potrzeba jedynie 4000 brutto, więc jeśli chcecie odmienić swoje życie zapraszamy do szczurzego zaprzęgu. Macieju zazdroszczę Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:03 Niestety tak się składa, że to wśród osób z wyższym wykształceniem jest największy przyrost bezrobocia w ostatnich kilku latach i nawet absolwenci SGH - najlepszej ekonomicznej uczelni w tej części Europy mają często bardzo poważne problemy ze znalezieniem pracy, nawet za 1500 brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: 62.233.134.* 16.03.06, 12:22 Hmm, a ja skończyłam dobre studia w Lublinie i tu mieszkam dalej, tyle ze zarabiam nie 4000 brutto, lecz ponad 4000 netto. I znam wielu ludzi, ktorzy niby twierdza, ze chca pracowac, skonczyli studia, znaja jezyki obce itd. ale jak przyjdzie do tego, ze trzeba zakasac rekawy i pracowac z zaangazowaniem, czasem w nadgodzinach a czasem robic rzeczy, ktore nie sa zapisane w zakresie obowiazkow, to nagle okazuje sie, ze nie ma chetnych. Jak to rozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:25 Czy to do mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: 62.233.134.* 16.03.06, 12:34 Nie, do Macieja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.toya.net.pl 16.03.06, 12:36 Rozumiem że znalazłaś swoje szczęście pod postacią ponad 4000 netto i zrobisz wszystko żeby go nie stracić. Ale nie każdy szuka takiego szczęścia, nie każdy zaprzeda dusze za worek talarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: 62.233.134.* 16.03.06, 12:45 To daleko posunięta nadinterpretacja. Nic takiego nie napisalam. Ciekawe skad wiesz, jakiego szczescia ja szukam i co moge zrobic. Skad takie wnioski? "zaprzeda dusze za worek talarow" - WIELKIE SLOWA Tylko takie jakies puste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:07 A jakbyś nazwał sytuację w której szef codziennie wydziera na Ciebie mordę bo ma zły dzień, albo nie podoba mu się Twoje spojrzenie, wygląd, sposób ubierania, etc? Który codziennie mówi Ci-wiesz dlaczego płacę ci tylko 899,10 zł?Bo mniej już nie mogę! Który jak widzi, ze po ośmiu godzinach zbierasz sie do domu to pyta czy ty k... jesteś na wakacjach? Albo wogóle musisz prosic o łaskawe pozwolenie wyjścia o 17-ej.Jakbys to nazwał? Umartwianiem się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwi Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:09 Wole już zaprzedać duszę ale przynajmniej za pożądne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 14:06 Gość portalu: Ala napisał(a): > Hmm, a ja skończyłam dobre studia w Lublinie i tu mieszkam dalej, tyle ze > zarabiam nie 4000 brutto, lecz ponad 4000 netto. I znam wielu ludzi, ktorzy > niby twierdza, ze chca pracowac, skonczyli studia, znaja jezyki obce itd. ale > jak przyjdzie do tego, ze trzeba zakasac rekawy i pracowac z zaangazowaniem, > czasem w nadgodzinach a czasem robic rzeczy, ktore nie sa zapisane w zakresie > obowiazkow, to nagle okazuje sie, ze nie ma chetnych. Jak to rozumiec? ze jestes w czepku urodzona Alu ;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wezda Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 13:16 po studiach przenioslam sie do stolicy, mija wlasnie 10 lat, poczulam jak zmienia sie tu rynek pracy, jak "nasiaknal" takimi jak ja i tymi tysiacami po mnie, a moje rodzinne miasto umiera, bo nie ma perspektyw i szans. stolice tez to czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 16.03.06, 13:20 Jak będziemy głosować na takie rządy jak teraz to na pewno. Jeśli dopuścimy liberalizm w gospodarce to nie ma szans na wymieranie stolicy. Zawsze się znajdzie ktoś, kto przy zdrowych i prostych zasadach będzie umiał tu zrobić biznes. Nie ma co krakać tylko tylko trzeba się edukować ekonomicznie i głosować nie na tych co będą przez najbliższe 20 lat rozliczać ale na tych co interesują się gospodarką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tys Re: pokolenie gdzieś tyś robił maturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: pokolenie gdzieś tyś robił maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:52 wiecie co czytam te posty i powiem wam ze o prace w stolicy nie jest tak latwo. tutaj szybciej znajdzie ja przyjezdy bo kazdy patrzy przez pryzmat stereotypow. przyklad: mam inż. wlasnie robie drugie ekonomiczne studia, pracy szukam od 9 miesiwcy, mam maly mankament co mi kazdy wypomina.... mieszkam na cieszacym sie niezbyt dobra opinia osiedlu w wawie i jestem dosyc slusznej budowy ciala. nawet na ochrone do klubu mnie nie chcieli... bo wlasciciel ze bal ze koledzy przyjada i klub rozpie... wiec cieszcie sie ze macie dobra robote Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Axel Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.chello.pl 16.03.06, 13:43 ta, bida zyc sie nie da, ledwo na nowa fure z klima starczylo Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 14:09 hahah taaaa, a i ostatnie wakacje w Turcji byly, bo na Meksyk wystarczylo tylko dla 1 osoby:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubawiony Może sie wszyscy przeprowadźmy do Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:18 Skoro jest tam tak dobrze jak piszesz. Cała Polska w Warszawie - to byłoby piekne. I wreszcie nie byłoby narzekających nieudaczników mieszkających w jakiś Pcimiach Górnych. Nie uważasz, że to genialny pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: Może sie wszyscy przeprowadźmy do Warszawy? IP: 219.130.158.* 16.03.06, 14:34 juz to sie stalo. Zapytaj sie jakiegos emigranta w hameryce, skad zas Wacpan?? 95% to bedzie Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Sam jesteś smutny... IP: *.bytom.compnet.com.pl 16.03.06, 14:29 ... karierowiczu Ty! Ojcowiznę swą opuszczasz w pogoni za pieniądzem! To dzięki takim jak Ty Podkarpacie wygląda tak, jak wygląda. Bida wsydzie, bo co jakiś dostanie szanse na wykształcenie się i zrobienie czegoś sensownego to już go nie ma! Hołota bezideowa... U siebie na wsi moglibyście być kimś, a tak jesteście śmiesznymi ludzikami biegającymi po warszwace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Nie biadol tylko się weź do roboty IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 16.03.06, 14:47 Czyżby kompleksik??? Jeżeli ktoś ma wystarczające chęci i możliwości to czemu ma nie wyjechać do W-wy? Czemu nie dalej - np. do UK??? Zauważyłem, że Ci co mają odwagę się ruszyć i coś zrobić nie biadolą. Nawet jak zarabiają nie za dużo i ciężko pracują. Ale wiedzą, że robią coś i patrzą z nadzieją w przyszłość, że ciężką pracą do czegoś dojdą. Biadolą natomiast Ci, którzy mają poglądy typu: "Tak mógłbym ale mi się nie opłaca, za dużo zachodu" itp. Nie chce im się ruszyć samym tylko próbują zmiejszyć znaczenie sukcesu innych. Prawda jest taka, jak ktoś jest przedsiębiorczy i zaradny to nawet w małej mieścinie rozkręci interes. Jak interes nie pójdzie to zakasa rękawy i spróbuje gdzie indziej. A sieroty nawet w dużym mieście z ogrąmną ilością możliwości do znalezienia pracy będą biadolić, że ciężko pracę znaleźć, że przyjezdni zabierają itp. DO PRACY LUDZISKA. W ŻYCIU RZADKO COŚ SPADA Z NIEBA. POZA TYM DUŻO LEPIEJ SMAKUJE TO DO CZEGO SIĘ DOSZŁO DZIĘKI PRACY WŁASNYCH RĄK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arupt Re: Sam jesteś smutny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:46 >jesteście śmiesznymi ludzikami biegającymi po warszawce tez taki byłem, po trzech latach wróciłem do "siebie" za mniejsze pieniądze i jest mi dobrze, mam czas dla ukochanej żony i cudownego synka pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3 tys netto Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:56 4 tys brutto i to w stolicy? no to wspolczuje, to naprawde niezla nedza. jak bysmy mowili o 4 tys netto, to tez zadna rewelka. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prodigy Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:44 zgadzam się,dzięki Bogu,że nie muszę ich zarabiać w stolicy (z takim ludźmi dramat) zarza ci literówkę wypomną, bo albo masz ideę albo kasę a oni nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prodigy Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:47 to chyba nie do mnie,bo opuściłam to szczurowisko warszawskie na rzecz rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psyholognistykutas Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.crowley.pl 16.03.06, 15:09 A na jakich to dobrych studiach Cię nauczyli tak zapisywać liczby i skracać słowa? To Ty 4 miliony zarabiasz i w słowie "tysiące" literę "ś" widzisz? Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prodigy Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:24 poprostu się przypie..sz,sorry...stosownie do twojego nicka.Widac masz jakieś kompleksy po studiach,licencjacik może... Studia nie są ważne,ważne co umiesz robić i jak to sprzedasz. z takim podejściem długo będziesz pracował na swoją satysfakcje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.webdiversity.co.uk 16.03.06, 15:10 dla mnie wazne jest to zeby byc zadowolony z tego co sie robi, w pewnym momencie pieniadze nie maja wiekszego znaczenia. niedawno mieszkalem w gdyni, mialem 5000 brutto, wiec teoretycznie jak na czlowieka bez studiów to niezle. ale praca nie dawala mi satysfakcji, wiec zostawilem ja. teraz mieszkam w londynie. pensja moze nie jest rewelacyjna, ale przynajmniej mam ochote chodzic do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prodigy Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:18 ja też,poprostu lubię tę robotę,choć mniej zarabiam.I mam 3 dzieci gdyby mi ktos coś chciał zarzucić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel+ macieju... IP: 81.19.200.* 16.03.06, 15:19 gdyby wszyscy nagle przeprowadzili sie do stolicy lub innego miasta mogloby sie okazac ze nagle powstaja tam slumsy...bo pracy nie ma dla wszystkich i nie kazdy kto przeprowadzi sie do stolicy bedzie zarabial 4 tys. niektorzy beda zarabiac 1000 pln i mieszkac w wanajetej kawalerce w 5. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubawiony Maciej nie zrozumie, bo jest zadufany w sobie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:24 To typowy arogant, którego denerwują ludzie, którzy nie maja bogatego taty z plecami i którym w związku z tym nie udaje się zrobić "kariery" w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
mbroszak Re: pokolenie 4000 tyś brutto 16.03.06, 15:27 Rewelacja- gratuluję beztroski w podejściu do problemu- wystarczy tak niewiele....może inaczej rozumiemy to słowo, ale dla mnie zamieszkanie- podkreślam zamieszkanie, nie tułanie się po stancjach w wielkim mieście, nie jest wcale takie łatwe. Sama mieszkam w małym miasteczku i nie narzekam- tanie życie, tanie mieszkania-mam już swoje. Ciekawe jak długo musiałabym na nie czekać w Warszawie? Poza tym uważam, że szczęsliwym mozna być gdziekolwiek, jeśli ktoś jest malkontentem, to będzie nim wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prodigy Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:30 masz dużą rację,zalezy od priorytetów.Może oni chca byc w W-wie i marzą o karierze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furino Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: 213.227.78.* 16.03.06, 15:44 Gość portalu: maciej napisał(a): > Ja i wiekszość moich znajomych jesteśmy 3 lata po studiach, pochodzimy z > małego miasta na Podkarpaciu, sytuacja zmusiła nas do osiedlenia sie w > Stolicy i nie narzekamy zarabiamy w granicach 4-6 tys brutto i nie uzalamy > sie nad swoim losem że nie ma pracy, że sa kiepskie warunki finansowe. > Wystarczyło tak niewiele, skończyć dobre studia we Krakowie, Lublinie i > szukac pracy w Warszawie. Znajomi którzy postanowili zostac w rodzinnej > miejscowości zarabiaja w okolicach 1500-2000 brutto i narzekaja jak to im > jest żle. A czasem wystarczy tak niewiele (przeprowadzic sie do innego > miasta) aby zmienic swoją sytuacje życiową. Ale niektórym sie nie che, nic > nie robią w sprawie zmiany miejsca zamieszkania i zazdroszczą innym że im > się powiodło. Smutne to. Niestety warunkiem zapewnienia sobie dobrej sytuacji finansowej nie jest zmiana miejsca zamieszkania, co ewidentnie wynika z powyższego rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha Re: pokolenie 4000 tyś brutto IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.06, 15:48 A ja wyjechałam z Białegostoku do wawy pracować. Byłam tam trzy lata razem z mężem. Niby zarabialiśmy nieźle, ale za wynajęcie chaty trzeba było płacić 1000zl, do tego opłaty, komórki, spłata samochodu, mój koszt dojazdu do pracy a przecież coś jeść trzeba i na siebie założyć. Tak ku ścisłości to skończyłam dwa kierunki stódiów, mąż jeden i co???? Popracowaliśmy jak woły w Warszawce, zaszłam w ciążę i doszliśmy do wniosku, że nie będzie nas stać na to aby się utrzymać w stolicy-bo za drogo. Wróciliśmy w swoje strony i to była dobra decyzja. Tu dostaliśmy kredyt na kupno domu ( w Wawie astronomiczne ceny!!). Mamy dom, szczęście i nie muszę zarabiać 4000 brutto, żeby gadać jakieś niestworzone rzeczy. Z mniejsza kasą też się da żyć. A tak na marginesie to prawda, że przyjezdni, którzy pracują w wawie robią to lepiej. Pracowałam w dóżej firmie i tam byli tylko tacy ludzie. Im zależało na pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierchuszka stódia IP: 80.51.245.* 16.03.06, 15:57 > przecież coś jeść trzeba i na siebie założyć. Tak ku ścisłości to skończyłam > dwa kierunki stódiów, mąż jeden i co???? Odpowiedz Link Zgłoś