Gość: Romwell Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:06 Gracjas, gracjas, gracjas.... To samo robi Pan Premier tylko w drugim kierunku, czy aby one się nie odwróciły...!? Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-ter Wiecie w czym problem? 25.04.06, 21:37 w tym mianowicie, że zamiast przejmować się własnym losem nazwyczaj często lubimy martwić się dolą innych i zaglądać do cudzych kieszeni. Odnoszę wrażenie, że oprócz prezentowania braku kindersztuby (w dużej ilości wypowiedzi) - zarówno u Polaków mieszkających w kraju, jak i tych, którzy żyją poza granicami (czyli Polak wszędzie pozostanie Polakiem, szkoda że z tej złej strony) wspólne jest jedno: obrażanie/szydzenie z tych, któzy sa po drugiej stronie. I to jedna z naszych "wspaniałych" cech narodowych - nieumiejętność dogadania się na żadnym gruncie (nie licząc rzadkich sytuacji, kiedy rusza pospolite ruszenie), wszechobecna zawiść pomieszana ze złośliwością ("temu się powiodło - czyli jest kombinatorem albo ma koneksje" lub "Ten został w Polsce i daje się okradać, czyli jest frajerem") oraz zdecydowany brak dystansu do niektórych wypowiedzi, co automatycznie uruchamia lawinę agresji i chamstwa w kolejnych postach. Ot, takie typowe polskie piekiełko... Nie powiem, żebym był dumny z takiego stanu rzeczy, ale przynajmniej o każdej porze wiem dokładnie, gdzie jestem. Takie rzeczy to tylko w Erze i na polskich forach internetowych. Nawet się nie łudzę, że kiedyś to się zmieni, bo następne pokolenia dublują błędy przodków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gacek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin [...] IP: *.3.cust.bredband2.com 25.04.06, 21:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ox Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.timplus.net 25.04.06, 22:18 Ja za 2 lata planuje poszukac pracy we Wro. Na razie przez najblizszy czas jestem zwiazany z Wawa. Wrocek ma przyjemniejszy od Wawy klimat i jest czystszy. Chociaz juz komunikacja jest drozsza i gorsza, a drogi koszmarne. Ale za to blisko w gory :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.chello.pl 25.04.06, 22:41 DOWIEDZCCIE sie lepiej co to jest residence permit a co to jest permanent residency ciecie z polski bo chyba nie myslicie ze jak macie residence permit to jestescie rezydentami haahhaaha Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-ter Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 25.04.06, 22:46 A jednak myliłem się, większość tych, którzy wyjechali prezentuje większą słomę z butów niż swojskie buractwo. Widać, wszystko lepiej rośnie na obcej walucie. Odpowiedz Link Zgłoś
adwo-kat Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 25.04.06, 22:56 3.14-ter napisał: > A jednak myliłem się, większość tych, którzy wyjechali prezentuje większą słomę > > z butów niż swojskie buractwo. Widać, wszystko lepiej rośnie na obcej walucie. NIC DODAĆ NIC UJĄĆ!!!! BARDZO CHCIAŁBYM ABY KTOŚ Z POLONII AMERYKAŃSKIEJ ZABRALI ZDANIE "NP CI KTÓRZY WYJECHALI W LATACH 80-TYCH" OKRES MOJEJ MŁODOŚCI. SZCZERZE TYLKO OK.5% NIEWRÓCIŁO DO KRAJU! TAK TAK MOŻE NIE MA TAKIEJ STAYSTYKI ALE TAKA JEST PRAWDA! TYLKO MY USTALAMY SWOJE REGUŁY I PRAWA! NIE ZNAJOMOŚĆ JĘZYKA OBCEGO:-) CZY WIELOLETNIE DOŚWIADCZENIE W PRACY JAKO ZMYWAK! POZDRAWIAM INTELIGECJE Z OBCYCH KRAJÓW "ŁĄCZCIE SIĘ".... Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: moj komentarz 25.04.06, 23:00 Pani Ewa z Londynu napisala ze jest glowna ksiegowa w Anglii i jej pensja jest taka sama jak we Wroclawiu co nie moze byc prawda( chyba ze pani Ewa pracuje dla nowej firmy jednoosobowej i jest jedynym zatrudnionym pracownikiem , to faktycznie moze zarabiac malo) Generalnie jednak glowny ksiegowy jest po dyrekorze firmy najlepiej zarabiajcym pracownikiem , jezeli ja w kisegowosc finansach dla sredniej firmy ( 250 ludzi; tu mnie Pani Ewa sprowokowala zeby to ujawnic) zarabiam 80tys dol.(USA), to moj szef wlasnie controler domyslam sie tylko (tu nikt nie mowi o zrobkach( moze miez ponad 200tys ). Mysle wiec ze glowny ksiegowy w Polsce mialby problem znalezienia pracy za okolo 600 tys zl rocznie. Nie wracam do Polski z tego powodu ze zyje mi sie tu bardzo wygodnie,tutejszy klimat mi odpowiada, jestem w wieku w ktorym juz nie dostane pracy w Europie a przede wszystkim nie musze juz tak duzo pracowac i sie wysilac , teraz kolej jest na mlodzych zeby wiecej pracowal. Pozdrawiam Wroclawian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adi Re: moj komentarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 23:14 ta niby ewa z londynu to jakas mitomanka i srala mądrala. niech sobie wraca. niewielu pójdzie za jej przykladem:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: moj komentarz IP: *.bulldogdsl.com 26.04.06, 00:00 :))))))))))))))))))))))))))) srala madrala- dobre-skad to okreslenie, z piaskownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: moj komentarz IP: *.bulldogdsl.com 25.04.06, 23:45 "Pani Ewa z Londynu napisala ze jest glowna ksiegowa w Anglii i jej pensja jest > taka sama jak we Wroclawiu co nie moze byc prawda" Nie napisalam, ze moja pensja we Wroclawiu jest taka sama, ale podobna. Prosze jako takze glowny ksiegowy wziac pod uwage duzo nizsze koszty zycia w Polsce. Co do zarobkow glownych ksiegowych w Stanach to widze, ze sa one porownywalne z angielskimi, aczkolwiek tu glowni ksiegowi zarabiaja nawet i do 50 tys funtow rocznie. "Nie wracam do Polski z tego powodu ze zyje mi sie tu bardzo wygodnie,tutejszy > klimat mi odpowiada" I o to chodzi. Zeby kazdy czlowiek zyl i pracowal tam, gdzie czuje sie szczesliwy. Ja sie czuje szczesliwa tylko we Wroclawiu. Pozdrawiam polska emigracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: moj komentarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 23:59 (..), aczkolwiek tu glowni ksiegowi zarabiaja nawet i do 50 tys funtow > rocznie. To jest dla ciebie nawet?! Moja przyjaciolka w szspitalu (nie jest lekarzem) zarabia z nadgodzinami 4000 funtow miesiecznie co daje 50 tys. rocznie. Cos ci ciocia rzeczywiscie nie wydaje w UK. Lepiej wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: moj komentarz IP: *.bulldogdsl.com 26.04.06, 00:03 "zarabia z nadgodzinami 4000" To bardzo wazne stwierdzenie. Z nadgodzinami. Ja pracuje tylko 7 godzin dziennie, bo od 9 to 5 z godzinna przerwa na lunch. Tluc nadgodziny? Moge czasem zrobic jakies tlumaczenia za dodatkowa kase,porobic ludziom tzw. Tax Return'y w domu, ale generalnie wole cieszyc sie zyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAB Re: moj komentarz IP: 158.180.192.* 26.04.06, 11:40 qualified accountant z 2-3 letnim doswiadczeniem i chcacy pracowaj jako KSIEGOWY czyli ksiegowac jakies bzdety dostanie teraz ok £75k w kazdym banku inwestycyjym jako product controller. Kto jest zywy, ma papier i chce pracowac jako ksiegowy prace dostanie w ciagu tygodnia - ssanie jest jak nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: moj komentarz IP: *.bulldogdsl.com 26.04.06, 01:02 Mysle wiec ze > glowny ksiegowy w Polsce mialby problem znalezienia pracy za okolo 600 tys zl > rocznie. Przy wycenie wartosci nie wolno zapomniec o "goodwill-u", ktorym w tej sytuacji jest praca w ojczyznie z rodzina, bliskimi, przyjaciolmi z dziecinstwa, w miescie, ktore sie kocha i z ktorym laczy sie wiele sentymentalnych wspomnien od mlodych lat. A goodwill w zaleznosci od tego, jaka ma wartosc dla osoby, ktora jest w stanie za niego zaplacic, moze przekraczac te zarobki migracyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.chello.pl 12.01.07, 23:44 tak samo mysle ja i wielu innych i przez to ceny wmieszkan we wrocku ida w gore :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.Magier Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 25.04.06, 23:18 Każda okazja dobra, żeby się za publiczne pieniądze po świecie powozić. Czy Anglia i Irlandia reklamowały się jako atrakcyjne miejsca pracy ? Jak się okaże, że Wrocław rzeczywiście jest atrakcyjny, to ludzie sami na to wpadną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.04.06, 23:21 Bardzo dobrze. Zreszta jak widac Anglicy nie lubia Polakow... www.polishforums.com/General_Discussions_Please__if_your_planning_on_comming_to_england__STOP__4_478_0.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starypolak_a_może A gdzie mają pracować starzy Polacy? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 25.04.06, 23:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selekta Jakoś nikt nie napisał, o co w tym chodzi.. IP: *.mysmart.ie 25.04.06, 23:36 ..a jak nie wiadomo o co, to wiadomo. Taka promocja to ogromna kasa do wydania w zaprzyjaźnionych agencjach reklamowych na druczki, foldery, multimedia, strony internetowe i inne. Promocja miasta to wyjazdy zagraniczne, imprezki, rauty i wiążące się z tym wydatki reprezentacyjne. No to jak nie promować? Pamiętacie walkę o EXPO we Wrocławiu? Urzędasy nalatały się po świecie, na promocję miasta przelano ogromne kwoty na konta agencji reklamowych. Każde dziecko wiedziało, że sprawa jest przegrana, ale walczono do upadłego. Proste - im droższy ten miś, tym więcej zarabiają konsultanci :) Jedyny pozytyw to miloopa - przynajmniej pieniądze pójdą na dobrą muzę. Jestem rodowitym Wrocławianinem, na pewno będę przylatywać od czasu do czasu, ale nie zamierzam tam wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekasz zona schetyniątka ma agencje reklamowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:42 i chyba musi cos zarobic, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupi i tendencyjn Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.04.06, 23:50 material jest glupi i tendencyjny, powody: 'Choć we Wrocławiu bezrobocie nadal przekracza 10 proc., to w wielu zawodach jest więcej ofert pracy niż chętnych. Brakuje przede wszystkim wysoko wykwalifikowanych specjalistów z branży informatycznej i finansowej oraz budowlańców: cieśli, zbrojarzy, malarzy i murarzy.' to ich nauczcie - budowlanca nie tak trudno wyksztalcic, trzeba tylko troche zainwestowac, a na to szkoda pracodawcy pieniedzy. nie po to przyjechal do katolandu zeby inwestowac ale zeby czerpac korzysci. ponadto jezeli zaplaci sie godziwa stawke ludzie beda przyjezdzac z innych miejsc polski, to sie nazywa emigracja wewnetrzna. 'Panczyj nie ma złudzeń, że przekona do powrotu tych, którzy odnieśli sukces. Bardziej liczy na wykształconych emigrantów, którym za granicą nie udało się znaleźć satysfakcjonującej pracy: - Na przykład doktoranta, który pracuje na zmywaku.' to potrzeba doktorantow czy murarzy ? 'Nie chodzi wyłącznie o byłych wrocławian, ale o mieszkańców całej Polski. Tych przedstawiciele Wrocławia będą zachęcać dobrą pracą i niższymi kosztami utrzymania niż np. w Poznaniu i Krakowie.' czyli oznacza to ze jednak rusza program budownictwa spolecznego ? ludzi bedzie stac na wlasne mieszkanie w koncu ? jestem w ciezkim szoku, nie poznaje tego kraju. 'Urzędnicy nie chcą się wypowiadać, ile osób spodziewają się ściągnąć do Wrocławia. Na razie nie wiedzą również, ile dostaną pieniędzy na akcję. Wiadomo jednak, że celami kampanii będą metropolie: Londyn i Dublin, w których mieszka najwięcej młodych Polaków. Paweł Panczyj wspomina również o Birmingham i Szkocj' jak mozna planowac jakakolwiek kampanie nie wiedzac ile sie ma pieniedzy ? to kompletna kompromitacja dla wyksztalconego menadzera. to tak jakby robic zakupy i dopiero przy kasie myslec czy ma sie pieniadze. trzeba robic kampanie na miare funduszow albo planowac kampanie i prosic o fundusze wynikajace z planu. reasumujac - trzeba ludziom godnie placic. trzeba ulatwiac przepisy zeby oplacalo sie tworzyc firmy w pl i przywozic kapital. a jezeli robic takie akcje to lepiej w usa gdzie jest duzo polakow bez prawa do pobytu i im zalezalo by bardziej na powrocie. tylko czy zaplacicie im 15 $ na godzine jak tu ?? Przemek, Chicago Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD Wrocław do Polaków: -Spier.alajcie! IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:14 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Wrocław wymieniony w Best Sellerze Amerykanskim IP: 12.43.54.* 26.04.06, 00:24 W ksiazce pd tytulem: "The World Is Flat" Tom Friedman mobilizuje amerikaninow do nauki straszac Chinami, Indiami i Wroclawiem. www.amazon.com/gp/product/0374292884/sr=8-1/qid=1146003680/ref=pd_bbs_1/002-8093231-1743259?%5Fencoding=UTF8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuptek z Eire Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 26.04.06, 00:59 Jestem po 2 fakultetach,znam język ale nie na tyle żeby spokojnie pracować np.w Call Center.Teraz pracuję w kontroli jakości w fabryce,zarabiam kasę o jakiej w Polsce mógłbym tylko pomarzyć.Pracę mam spokojną,bezstresową,nikt tu na mnie nie wrzeszcy,nie każe kończyć mi kolejnego fakultetu tylko po to,żeby utrzymać się na stanowisku.W Polsce pracodawcy mają przerost ambicji-najlepiej żeby ich pracownicy mieli doktoraty i znali po 6 języków obcych(biegle w mowie i piśmie)do pracy w kiosku.W zeszłym tygodniu widziałem u nas w firmie Rosjanina-który zdenerwował się i krzyczał.Wszyscy patrzyli się na niego jak na idiotę.Takiego widoku w tym kraju od dawna nie widziałem ani ja ani moi znajomi.A po co mam tam wracać?Żeby jakiś chłystek po zawodówce darł się na mnie że np.nie wykonałem planu sprzedaży?Wrócę jak buractwo przestanie tam rządzić(w rządzie i na samym dole). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mniklas5Los Angele Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.hrl.com 26.04.06, 02:32 pani Ewo ,ciesze sie ze Pani wraca tam gdzie czuje sie Pani szczesliwa, bo wlasnie to jest najwazniejsze , znalezc swoje miejsce na ziemi. Ta szansa wyboru miejsca zycia jest teraz dla bardzo wielu mlodych ludzi co jest osiagnieciem nowej Polski. Oprocz pracowania za granica nalezy sie zintegrowac ze spoleczenstwem i miec wplyw na zycie innych ludzi ,np poprzez dzialalnosc spoleczna na lokalnym szczeblu , w parafi itp, niewielu imigrantow to potrafi, oczywiscie dla wielu rodzina jest ostoja i bezpieczenstwem , dla inny przyjaciele, caly 'pakiet' sklada sie na tzw szczesliwa egzystencje. Im dluzej sie mieszka w innym kraju tym czujesz sie bardziej stad niz z tamtad. Tamte juz jest bardziej obce, to jest normalny process, ale najtrudniesze jest pierwsze 3-4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.bulldogdsl.com 26.04.06, 09:08 Pozdrawiam serdecznie :) Wlasnie o taka rozmowe chodzilo mi od samego poczatku, lecz z niewielu komentujacymi na tym forum daje sie tak porozmawiac. "Tamte juz > jest bardziej obce, to jest normalny process, ale najtrudniesze jest pierwsze > 3-4 lata." Ja wlasnie osobiscie boje sie jak ognia tego momentu, kiedy Anglia stanie sie na tyle moim domem, ze Polska bedzie dla mnie bardziej obca. Takie moje serce wierne ojczyznie :) Rozmawiam tu z bardzo wieloma ludzmi w Anglii(gdyz jak latwo zauwazyc uwielbiam dyskutowac) i sa to jednoczesnie rodowici Anglicy mieszkajacy tu od lat, Polacy, Turcy, Niemcy. Ogolnie rzecz biorac wszystkie nacje, jak przystalo na kosmopolityczny Londyn. I osobiscie przychylam sie ku wypowiedziom ludzi, ktorzy po spedzeniu tu ponad 10 lat przestrzegaja mnie: "Wracaj, poki mozesz. Im dluzej tu bedziesz siedziec tym bardziej nie bedziesz miala do czego wracac, a Twoje serce nie bedzie ani w Polsce ani w Angli". I tak, jak juz wspomnialam, kazdy czlowiek ma prawo wlasnego wyboru. Ja na tym forum chcialam przedstawic takze wady zycia w Anglii, pokazac, ze Anglikom tez nie jest tak latwo u siebie, jak my Polacy to sobie wyobrazamy. W lekturze tych wszystkich postow udezyla mnie czarna otchlan, bijaca z niektorychy wypowiedzi oraz przewazajace przekonanie, ze to TYLKO MY POLACY mamy najgorzej, najgorszy rzad i wogole syf wokolo. To nieprawda. Ludzie na calym swiecie emigruja. Niemcy i Anglicy masowo do Hiszpanii, bo tamtejszy klimat odpowiada im bardziej. Anglicy takze czesto wybieraja Australie i Stany, bo szczegolnie w Australii jest duzo, duzo tanszy poziom zycia, niz a Anglii. Tak, jak wspomnialam, Angielscy menedzerowie pracuja w Hognkongu za ogromne pieniadze placac tylko 10% procent podatku dochodowego etc. etc. Moim zamiarem bylo takze przestrzec ludzi wrazliwych patriotycznie, tak samo jak ja, ze emigracja nie jest idealnym rozwiazaniem, bo sie poprostu usycha z tesknoty. Ludzie czesto na miejscu sie rozczarowuja. W Anglii w gazetach pisze sie o bezdomnych Polakach, ktorym tu sie nie udalo, ale wstydza sie przyznac rodzinie i wrocic do Polski. Wielu ludziom sie udaje coos osiagnac w UK, niektorym nie. Cena dla niektorych jest tesknota za ojczyzna, inni wracaja bardzo szybko. Kazdy jest kowalem swego losu i ma prawo do samodzielnego ukladania sobie zycia. I zrobi tak, jak uwaza, niewazne, co Pani Ewa z Londynu napisze :)) Pozdrawiam wszystkich po tej czy po tamtej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 27.04.06, 12:15 Gość portalu: Ewa z Londynu napisał(a): > Pozdrawiam serdecznie :) > > Wlasnie o taka rozmowe chodzilo mi od samego poczatku, lecz z niewielu > komentujacymi na tym forum daje sie tak porozmawiac. > > "Tamte juz > > jest bardziej obce, to jest normalny process, ale najtrudniesze jest pier > wsze > > 3-4 lata." > Ja wlasnie osobiscie boje sie jak ognia tego momentu, kiedy Anglia stanie sie > na tyle moim domem, ze Polska bedzie dla mnie bardziej obca. Takie moje serce > wierne ojczyznie :) > Rozmawiam tu z bardzo wieloma ludzmi w Anglii(gdyz jak latwo zauwazyc uwielbiam > > dyskutowac) i sa to jednoczesnie rodowici Anglicy mieszkajacy tu od lat, > Polacy, Turcy, Niemcy. Ogolnie rzecz biorac wszystkie nacje, jak przystalo na > kosmopolityczny Londyn. I osobiscie przychylam sie ku wypowiedziom ludzi, > ktorzy po spedzeniu tu ponad 10 lat przestrzegaja mnie: "Wracaj, poki mozesz. > Im dluzej tu bedziesz siedziec tym bardziej nie bedziesz miala do czego wracac, > > a Twoje serce nie bedzie ani w Polsce ani w Angli". > > I tak, jak juz wspomnialam, kazdy czlowiek ma prawo wlasnego wyboru. Ja na tym > forum chcialam przedstawic takze wady zycia w Anglii, pokazac, ze Anglikom tez > nie jest tak latwo u siebie, jak my Polacy to sobie wyobrazamy. W lekturze tych > > wszystkich postow udezyla mnie czarna otchlan, bijaca z niektorychy wypowiedzi > oraz przewazajace przekonanie, ze to TYLKO MY POLACY mamy najgorzej, najgorszy > rzad i wogole syf wokolo. To nieprawda. Ludzie na calym swiecie emigruja. > Niemcy i Anglicy masowo do Hiszpanii, bo tamtejszy klimat odpowiada im > bardziej. Anglicy takze czesto wybieraja Australie i Stany, bo szczegolnie w > Australii jest duzo, duzo tanszy poziom zycia, niz a Anglii. Tak, jak > wspomnialam, Angielscy menedzerowie pracuja w Hognkongu za ogromne pieniadze > placac tylko 10% procent podatku dochodowego etc. etc. > > Moim zamiarem bylo takze przestrzec ludzi wrazliwych patriotycznie, tak samo > jak ja, ze emigracja nie jest idealnym rozwiazaniem, bo sie poprostu usycha z > tesknoty. Ludzie czesto na miejscu sie rozczarowuja. W Anglii w gazetach pisze > sie o bezdomnych Polakach, ktorym tu sie nie udalo, ale wstydza sie przyznac > rodzinie i wrocic do Polski. Wielu ludziom sie udaje coos osiagnac w UK, > niektorym nie. Cena dla niektorych jest tesknota za ojczyzna, inni wracaja > bardzo szybko. > > Kazdy jest kowalem swego losu i ma prawo do samodzielnego ukladania sobie zycia > . > I zrobi tak, jak uwaza, niewazne, co Pani Ewa z Londynu napisze :)) > > Pozdrawiam wszystkich po tej czy po tamtej stronie. W calosci zgadzam sie z Toba. Po 20 latach pobytu w Szwecji mialem juz dosc.Teraz czas zycia dziele na pol , w Szwecji i we Wrocku. Zalozylem firme , dalem prace paru ludziom i jestem szczesliwy , ze moge cos dac swojej ojczyznie. Milem juz dosc podziwiania obcego.Chce by moja skromna cegielke przyczynil sie do lepszej Polski. Serdecznosci , xx23. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tete Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.echostar.pl 26.04.06, 03:24 Tak wracajcie!!!! Przeciez w kraju czeka druga zmiana! Swoja droga to swietny pomysl. Wracajcie, wydajcie zarobione pieniązki. Na wasze miejsce pojada nastepni...I Tak w kolko. Polcy politycy beda mogli spokojnie przedluzac show, które nam obecnie serwuja w sejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: io Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.aster.pl 26.04.06, 06:15 jeżeli te wspaniałe firmy LG, Volvo czy inne inwestujące we Wrocławiu mówią na rozmowach, że za nadgodziny nie płacą - to ja mam pytanie gdzie jest Państwowa Inspekcja Pracy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr marudna Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 07:38 Po tych wszystkich za i przeciw, które tu pieknie wypisano, pomyslalam tak: wlasciwie lubie Wrocław (procz blokowisk to uwazam, ze jest milym miastem, szczegolnie Biskupin, Sepolno mi osobiscie odpowiadaja), wole miec blisko rodzine i znajomych, milej mi mowic po polsku, gdzie mozna wychwytac wszystkie nawet mikro niuanse i bawic sie słowem, chcialabym tu pracowac i zarabiac na tyle by moc sie utrzymac i splacac jakis kredyt mieszkaniowy na 1000 lat. Jak juz pisalam: dwa fakultety, angielski bdb, inne jezyki slabiej, ale tez sa, wykształcenie HUMANISTYCZNE, kobieta, koło 30 (ach te roczniki z polowy lat 70). I co? jest praca tu we Wrocku? Czy jest jakis wybór w tym wszystkim? Jakas decyzja? Ktos z Was napisal: zostales - nie narzekaj, nie chcesz narzekac - wyjedz. Zostac i isc do MOPSu? Gdzie mieszkac, za co? Ja z checia popracuje za te pogardzane przez informatyków 2000 brutto (a pewnie i inni koledzy doktoranci tez). Mogłam, co prawda (frajerka!), tak jak moje kolezanki humanistki - bez szans na prace, wyjsc za informatyka, to zalatwiłoby duzo problemow:)))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mniklas5 Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.ventca.adelphia.net 26.04.06, 07:47 pani Ewo , wydaje mi sie ze Pani bardzo przesadza, dochod z pomocy fachowej wincome tax returns jest tylko okresowy przez okolo trzy miesiace w roku, sadze ze nalezy miec uprawnienia i byc ubezpieczonym zeby to robic za pieniadze w Anglii, poza tym trzeba sie oglosic i to kosztuje , etc wiem cos na ten temat, uzywa Pani terminu goodwill w cudzyslowiu , parafrazujac pojecie ekonomiczne co jest niezreczne w uzyciu w Pani kontekscie.Radze uzywac prostego jezyka w porozumiewaniu sie. Moze jednak jest Pani bookkeeper a nie accountant co jest roznica jak w samochodoach Syrenka do Mercedesa. To by tlumaczylo wszystko o czym Pani tak zarliwue sie chwalila. Aby zostac glownym ksiegowym w Anglii, nalezy miec master degree oraz okolo 10-15 lat doswiadczenia w finansach i ksiegowosci, oczywiscie musi byc najpierw managerem , nie znam glownych ksiegowych w Stanach nie urodzonych w USA, tu nie chodzi o znajomosc jezyka ale doswiadczenie calego zycia , ciekawe jakie programy ksiegowo finansowe Pani zna i ile razy pani robila prezentacje wynikow finasnowych przed board of directors. Mam nadzieje ze jest Pani biegla w Excel, Accces, mozliwe SAT , lub Oracle i przede wszystkim Power Point.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.bulldogdsl.com 26.04.06, 09:44 Prosze Pana, niestety nie uzyje Pana imienia, bo przedstawia sie Pan anonimowo. "nie znam glownych > ksiegowych w Stanach nie urodzonych w USA" To na jakiej zasadzie Pan jest glownym ksiegowym? Co do uznawania kwalifikacji to uprzejmie wyjasniam, ze my Polacy od 1 maja 2004 jestemy w Uni Europejskiej i nasze polskie kwalifikacje sa calkowicie uznanawane w Angli. Najwieksza angielska orgnizacja ksiegowa, jaka jest ACCA uznaje studia ukonczone w Polsce i na tej podstawie zwalnia z egzaminow na poziomie podstawowej wiedzy ksiegowej. Potem trzeba tylko przejsc przez poziom 2, tzw. Intermediate i zostaje tylko 3 poziom, bo zakonczeniu ktorego uzyskuje sie status ACCA member. Ksiegowi posiadajacy kwalifikacje ACCA sa w pelni zdolni do podejmowania pracy w swoim zawodzie w Anglii. A co do pozostalych pytan to sa one smieszne. Przepraszam, ale za kogo pan mnie ma? O znajomosc Excela to nawet juz sie dzis nie nikt nie pyta na rozmowach kwalifikacyjnych, gdyz jest ona tak oczywista w dzisiejszych czasach, ze nawet sekretarki posiadaja ta umiejetnosc (przynajmniej w mojej firmie, nie wiem, jak jest w USA). Nie znam programu Oracle, bo w Anglii najpopularnijszy jest program Sage - zarowno do ewidencji ksiegowej jak i robienia plac. Co do przedstawiania wynikow finansowych to tak, robie to na tzw. Final Audit Meeting i to po niemiecku, gdyz pracujac w spolce corce niemieckiego koncernu, mam niemiecki Board of Directors. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAB Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: 158.180.192.* 26.04.06, 11:46 acca nie jest angielskie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ACCA jest angielsk Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 22:11 A wszystkim ignorantom i laikom mowie glosne "nie" :) ACCA is the largest and fastest-growing international accountancy body in the world, with over 320,000 members and students in 160 countries. ACCA has an extensive network of over 70 staffed offices and other centres around the world. In 1904 eight people formed the London Association of Accountants, in order to provide more open access to the accountancy profession than the two existing accountancy organisations. ACCA went through a number of mergers and amalgamations over the years. In 1984 it became the Chartered Association of Certified Accountants to reflect the fact that, a decade earlier, it had been granted a Royal Charter of Incorporation. In 1996 ACCA became the Association of Chartered Certified Accountants (ACCA). www.accaglobal.com/about/history Polecam wejsc na oficjalna strone organizacji i sprawdzic jej historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAB Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.04.06, 00:34 ACA (The Institute of Chartered Accountants in England & Wales) jest angielskie. Nawet ma siedzibe w LOndku. Dlaczego nikt w Big 4 nie robi ACCA w Londynie? ACCA jest zrejestrowane w Szkocji - chyba Glasgow. Nasze posty sa troche bez sensu... Ten caly pismak pod ktorym tak smarujemy pisze ze pracodawcy z WRO obiecuja wyjazdy zagraminice dla najlepszych z tych powracajacych. Kto mu dyktowal te bzdety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa z Londynu ACCA jesta angielskie IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 22:20 Oj Drab, kolejna wtopa i nieznajomosc realiow. Sprawdz mojego posta ACCA jest angielskie. Poczytaj sobie historie tej organizacji na jej oficjalnej stronie, a dowiesz sie, ze zostala ona pierwotnie utworzona w 1904 roku przez 8 ludzi jako London Association of Accountants, potem przez liczne polaczenia i transformacje doszla do obecnej postaci ACCA. Chcesz sie wypowiadac na tematy ksiegowe, to zapytaj najpierw ksiegowego o rade. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAB Re: ACCA jesta angielskie IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.04.06, 00:22 Ewa jestes juz we WRO? Angielski jest ACA. ACCA jest "miedzynarodowe" :ACCA is the largest and fastest- growing international accountancy body in the world, with over 320,000 members and students in 160 countries. ACCA has an extensive network of over 70 staffed offices and other centres around the world. W Londynie Marx napisal Kapital i co z tego? Byl tu takze polski rzad... Lepiej siadaj do nauki - kiedy ostatni sesja? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak przegiales madralo :-) 26.04.06, 12:37 > directors. Mam nadzieje ze jest Pani biegla w Excel, Accces, mozliwe SAT , lub > Oracle i przede wszystkim Power Point. Ksiegowa biegla w Oracle?? Moze jeszcze w websphere? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.elisa-laajakaista.fi 26.04.06, 07:31 o jakieś półtora roku za późno na takie apele. teraz Polska powinna się skupić na zatrzymaniu następnego miliona młodych, wykształconych ludzi w kraju, o ile już nie jest za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) 800 funtów tygodniowo:)) niezły bajer IP: *.autocom.pl 26.04.06, 07:37 Do niedawna było 300 a teraz wraz z coraz wiekszym napływem taniej siły roboczej sie zrobiło 800:) ? Najzałosniejsze jest to bajerowanie jakie to tam wysokie sa zarobki. Wsrod moich znajomych ktorzy tam wyjechali kazdy praktycznie kłamie co juz zostało udowodnione przez innych znajomych. Wszyscy udaja wyluzowanych, pewnych siebie oraz bogatych a tu widac ze pieniedzy to oni za wiele nie mają. W kołko mówią co oni sobie tam nie kupili a tu widac na nich jeden ciuch i stare tel. komórkowe ktore jeszcze mieli w polsce. Duzo tez mówią o duzych oszczenosciach ale gdy sie ich dobrze docisnie to sie gubia i okazuje sie ze zostaje im może z 500-1000zł po odliczeniu wszystkich kosztów:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr marudna Re: 800 funtów tygodniowo:)) niezły bajer IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 07:41 a spróbuj tu oszczedzic te 500 zl, jak zarabiasz 800zl/mies, a wynajecie byle pokoju to koło 300zl? jedzenie, nawet w Biedronce, tez kosztuje. a KARTA NA AUTOBUSY to 100! za to szczegolnie podziekujmy radnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mniklas5 Re: 800 funtów tygodniowo:)) niezły bajer IP: *.ventca.adelphia.net 26.04.06, 07:49 pani Ewo , wydaje mi sie ze Pani bardzo przesadza, dochod z pomocy fachowej wincome tax returns jest tylko okresowy przez okolo trzy miesiace w roku, sadze ze nalezy miec uprawnienia i byc ubezpieczonym zeby to robic za pieniadze w Anglii, poza tym trzeba sie oglosic i to kosztuje , etc wiem cos na ten temat, uzywa Pani terminu goodwill w cudzyslowiu , parafrazujac pojecie ekonomiczne co jest niezreczne w uzyciu w Pani kontekscie.Radze uzywac prostego jezyka w porozumiewaniu sie. Moze jednak jest Pani bookkeeper a nie accountant co jest roznica jak w samochodoach Syrenka do Mercedesa. To by tlumaczylo wszystko o czym Pani tak zarliwue sie chwalila. Aby zostac glownym ksiegowym w Anglii, nalezy miec master degree oraz okolo 10-15 lat doswiadczenia w finansach i ksiegowosci, oczywiscie musi byc najpierw managerem , nie znam glownych ksiegowych w Stanach nie urodzonych w USA, tu nie chodzi o znajomosc jezyka ale doswiadczenie calego zycia , ciekawe jakie programy ksiegowo finansowe Pani zna i ile razy pani robila prezentacje wynikow finasnowych przed board of directors. Mam nadzieje ze jest Pani biegla w Excel, Accces, mozliwe SAT , lub Oracle i przede wszystkim Power Point.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Jesli ktoś nie potrafi oszczedzić 500zł w Polsce IP: *.autocom.pl 26.04.06, 08:03 to swiadczy to o nim bradzo, bardzo zle. Ktoś taki napewno nie znajdzie dobrze płatnej pracy nawet w najlepszych warunkach. Smutne ale prawdziwe:) Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Jesli ktoś nie potrafi oszczedzić 500zł w Pol 26.04.06, 08:07 Pełna zgoda, my z żoną mamy łącznego dochodu w granicach 1400-1700 zł a mimo to jesteśmy w stanie zaoszczędzić miesięcznie 200-300 zł. No, ale jeśli ktoś chce szastać forsą na lewo i prawo, by w oczach sąsiadów nie uchodzić za "biedaków" to cóż, nic dziwnego, że mnóstwo Polaków jest zadłużonych i to w stopniu niepokojącym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Jesli ktoś nie potrafi oszczedzić 500zł w Pol IP: *.autocom.pl 26.04.06, 08:18 Wszystko zaelzy od sposobu myslenia:)) mozna zarabiac 100tys. dolarów rocznie(np. wielu amerykanów) i cały czas miec problemy finansowe i długi. Ci ludzie ktorzy wyjechali najczeście wyjechali na łatwą kase i nie pomysleli ze tam tez trzeba jesc, pić i normalnie zyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr marudna ktoś nie potrafi oszczedzić 500zł:))) IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 08:12 Mysle, ze jestes prowokatorem. Ale w razie gdyby nie, to podaje przykładowe sumy. Stypendium doktoranckie (jesli jest!) to około 1000-1200 na reke, mysle ze oszczedzenie z tego 500zl zwazywszy na koszty ksiazek i kser plus biletow MPK i pociagów oraz wynajmu to byłby cud. Praca inna przy tym zabroniona (dyrektor studiów zabronil). Mysle, ze jesli ktos moze oszczedzic z tego 500 zl to musi żerowac na rodzicach lub bogatym mezu! Praca nauczyciela w szkole państwowej staz poziom 1 ok.1040 butto, staz poziom 2 ok. 1250 brutto. Podziel sie z pomysłów jak z tego oszczedzic 500 zl co miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Bardziej ty mi pachniesz prowokatorem dr. marudna IP: *.autocom.pl 26.04.06, 08:26 Czy uwazasz ze kazdy wynajmuje o kogoś mieszkanie? Zdecydowana wiekszość długi czas mieszka u rodziców , zywi sie u rodziców i nie ponosi kosztów typu prąd, gaz itp. Wezmy tez rodziny i młode pary jesli oboje pracuja i zarabiają tyle ile piszesz to tez ciezko aby nic nie odłozyli, no chyba ze muszą wydać na jedzenie i inne sprawy tyle ile zarobili. ps. co złego jest w zerowaniu na bogatym męzu? przeciez to mąz wiec taka kobieta chyba nie powinna uzalac sie nad zarobkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr marudna ktoś nie potrafi oszczedzić 500zł:))) IP: *.e-wro.net.pl 26.04.06, 08:27 Ceny dla "nie-mieszkajacych-u-rodziców": ksiazka od 20-120 zl (niestety czasem i te za 120 trzeba kupic, nie zawsze da sie skserowac) ksero - niby mało bo np.7-13 gr za strone, do kser w bibliotekach po 2 zl za str, ale jak kseruje sie 500 stron dokumentów w archiwum, to jest problem karta autobusowa - 110 zl mieszkanie - 300 zl internet (potrzebny w pracy naukowej i niestety jedyna forma kontaktu z profesorami, wymogli na mnie zalozenie)- 70 zl, najtansza wersja na moim osiedlu jedzenie i srodki czystosci - ok.10 zl dziennie z nerwow mam chory przewod pokarmowy, musze trzymac specjalna diete, ale i tak wszystko co sie da kupuje Biedronce kosmetyki - np. tani krem 10 zl, tani balsam do ciala 10 zl (starczaja na 2 miesiace) lekarstwa, dentysta - około 100 zl (wychodzi roznie, raz wiecej np.200 zl, raz mniej np.40 zl, ale trzeba przyjac jakas srednia miesieczna) bilet pociagowy do Warszawy - niestety koniecznosc - wyjazd do profesora pospieszny 50 zl, Ex 88, IC 112, w 1 strone, do tego dochodza bilety autobusowe w Wa-wie 2.40zl za 1 sa tez i inne wydatki, o ktorych nie wspomnialam, jak chocby i te zwiazane z ubraniem (czasem trzeba cos kupic, chocby sakrpetki - 5par za 10 zl, na placu) oszczedzam jak sie da, nie kupuje miesa bo jest za drogie, staram sie chodzic, zamiast jezdzic autobusami, nie kupuje ubran i kosmetykow poza koniecznymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Dziewczyno zycie w Anglii tez kosztuje:)) IP: *.autocom.pl 26.04.06, 08:40 to ze zarabiasz wiecej nie znaczy ze jesteś bogatsza poniewaz tyle ile wiecej zarobisz tyle wiecej musisz wydac aby zwyczanie przeżyć!!! Dobrym przykładem sa lotniska, to co na okęciu kosztuje 10 zł tam kosztuje 10 funtów a w Europie kontynentalnej 10 euro:)))) Anglicy poporstu korzystają z naszych, to co Polak zarobi u jednego Anglika inny Angol mu zabiera:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lawer We Wrocławiu nie ma pracy IP: *.awf.wroc.pl 26.04.06, 08:08 Od dwóch lat szukam pracy i nic nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Wzrost płac o 6%!!! 26.04.06, 08:43 Ubawiłem się setnie - wzrost płac o 6% rocznie. cha cha cha Zapominając o inflacji to ta płaca podwoi się za 13 lat, a po uwzględnieniu 3% inflacji za lat 25. Szkoda życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Wzrost płac o 6%!!! IP: 62.233.144.* 26.04.06, 08:52 Zapomniałeś dodać, że te średnie 6% wzięło się głównie z podwyżek dla górników i wszelkiej maści managementu. Normalni pracownicy nie zobaczyli nawet 1%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:23 "Wracajcie" takie hasło już było po wojnie. Akowcy posłuchali hasła, i wracali prosto do polskich więzień. Kocham Wrocław.Najpierw trzeba jednak zainwestować w infrastrukturę tego miasta: 1. ciągle brak jeszcze jednego mostu 2.budowa obwodnicy ślimaczy się nie pamiętam od kiedy 3.ktoś napisał, że żeby jeździć po Wrocławiu to trzeba mieć terenówkę( to prawda) 4.Tylko miejscowi orientują się w zawiłościach wrocławskich dróg,auta z innych miast mają wielkie problemy 5.brak dobrego dojazdu na lotnisko 6. itd, itp Mam apel do Polaków za granicą:NIE OLEWAJCIE NASTĘPNYCH WYBORÓW!Kto z was głosował ostatnio na prezydenta? Może ktoś ma odwagę i się przyzna, że głosował na Kaczyńskiego?!!! W Polsce rzadzą teraz mohery, popegeerowscy rolnicy i związkowcy pilnujący własnych dup. Podatki są horendalne, płace minimalne , koszty utrzymania zbliżają się do zachodnich( gaz podrożał o 40%, benzyna ma kosztować 5,5zł!!) Nie macie po co wracać.Jednak jak będą wybory, to pamiętajcie o swojej ojczyźnie i głosujcie tak, aby wasze dzieci miały dokąd wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
niestaly_czytelnik Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego 26.04.06, 16:13 > Mam apel do Polaków za granicą:NIE OLEWAJCIE NASTĘPNYCH WYBORÓW!Kto z was > głosował ostatnio na prezydenta? Może ktoś ma odwagę i się przyzna, że głosował > > na Kaczyńskiego?!!! Ja głosowałem w wyborach prezydenckich na L. Kaczyńskiego. I jestem z tego dumny! Aha, jestem moherowym beretem lat 30 i pracuję jako informatyk - i to nie w pegeerze :-). Dziwi mnie trochę agresja wobec obecnych władz. Większość z tutaj piszących narzeka na swoją karierę zawodową - a nie wykazuje choć obriobiny inicjatywy w zdobywaniu informacji - czerpiecie je z jedynie słusznego źródła, jakim jest GW, która tworzy wirtualną rzeczywistość w najprostszy możliwy sposób - przemilcza jedne informacje, a uwypukla i przeinacza inne. Tak jest chociażby w przedstawianiu prac rządu - pierwszy lepszy przykład: jakość nikt tutaj nie potrafi wydobyć z pamięci, że to właśnie ten rząd obniżył opłatę notarialną za wpis do hipoteki z ok. 1800 zł do 200. Nikt też nie chce widzieć, jak od października zaczęła rosnąć giełda, nikt nie przypomina o obniżce cen paliw PO wyborach, itd. Proponuję wszystkim nienawidzącym PiS-u odjąć od oczu czarne okulary Gazety Wyborczej i zacząć samodzielnie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:23 Interesuje mnie tylko jedna kwestia. Z czego konkretnie jesteś dumny? Z jakiegoś przymiotu L.Kaczyńskiego czy może za całkoształt jego dokonań? Odpowiedz Link Zgłoś
niestaly_czytelnik Re: Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego 26.04.06, 23:31 > Interesuje mnie tylko jedna kwestia. Z czego konkretnie jesteś dumny? Z > jakiegoś przymiotu L.Kaczyńskiego czy może za całkoształt jego dokonań? Żeby nie rozwijać "off topic", to krótko: To pierwszy prezydent po '89 roku, który: - poważnie podchodzi do sprawowania tego urzędu, - ma solidne wykształcenie, - nie robi "obciachu" na arenie międzynarodowej (wpadki poprzedników - powszechnie znane, więc ich nie wymieniam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego IP: 62.233.144.* 27.04.06, 08:21 równie zwięźle: To pierwszy prezydent po '89 roku, który: - poważnie podchodzi do sprawowania tego urzędu (nie wiem czym to się wg Ciebie przejawia-może uściślisz?) - ma solidne wykształcenie (tylko co z tego, skoro nawet wysłowić się nie potrafi w miarę komunikatywnie) - nie robi "obciachu" na arenie międzynarodowej (o ile mi wiadomo, zalicza wpadki przy każdej okazji, a nie wynikają one nawet z nieznajomości protokołu dyplomatycznego, ale zwyczajnych luk w kindersztubie) No, ale może obserwujemy dwóch innych prezydentów Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleyst Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:24 Moze by tak najpierw zatrudnic tych ktorzy nie maja pracy? Co za bzdura ze sciaganiem ludzi! Jezeli juz ktos wroci - to jakas niedolega ktora nie potrafila sobie znalezc pracy za granica. Atrakcyjnosc np. Angli nie polega tylko na placach - tam duzo latwiej znalezc prace i pracodawcy nie maja glupio wywindowanych wymagan - u nas do wklepywania faktur do komputera czesto wymagana jest znajomosc SQL'a. Takie artykuly maja chyba tylkona celu oznajmianie opini publicznej - "robimy cos, staramy sie, tylko ci cholerni polacy nie chca pracowac". Wielka sciema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mille W gazecie pracują ćwierćinteligenci niestety IP: 81.210.105.* 26.04.06, 09:29 800 x 4 = 3.200 - ?! na pewno ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gggg Świetna reklama miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:12 No to Wrocław zrobił sobie świetną reklamę - niewielkim nkłdem kosztó znalazł się na pierwszej stronie GW, przyciągną ł uwagę forumowiczó (liczba postów). Teraz podobnie będzie w GB - firmy z wysp zaczną się zastanawiać, co to za miasto co tak się rozwija. Nawet jak niewielu wróci, to efekt po reklamie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Świetna reklama miasta w Kijowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:53 >przyciągną ł uwagę forumowiczó (liczba postów). reklama jak Dody i Margaryny , większość szydzi, ale jeśli to służy kreowaniu wizerunku..... >Nawet jak niewielu wróci, to efekt po reklamie zostanie. Akcje oceniam oczywiście POzytywnie, dawno się tak nie uśmiałem a przy okazji umyłem monitora po eksplozji radości po niektórych postach. Z drugiej strony wieje grozą, że takie pomysły mają urzędnicy, którzy nam chcą organizować życie. Należy jednak zachować wrocławskiego ducha i myśleć Pozytywnie, sugeruję przenieść te plakaty po zakończeniu ekspozycji w metrze londyńskim do metra wrocławskiego - tu hasło "Zostańcie z nami" a ostatni etap wykorzystania do metra w KIjowie i Mińska, gdzie odzew może być największy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 26.04.06, 16:14 Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma, Panie Hrabio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tese Niski poziom kształcenia inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:11 W Polsce jest dziesiątki tysięcy inżynierów z dyplomami i każdego roku opuszczają uczelnie tysiące, jednak mają za niskie kwalifikacjie na podjęcie pracy. Jest to wynikiem braku reformy programów studiów i malejący nakładów na naukę od 1989 roku. Bez zwiększenia 6x krotnie nakładów na naukę, nowych technologi na uczelniach, uczelnie techniczne dalej będą tkwić w tym samym punkcie, co Służba Zdrowia, ZUS, PKP. Polski High-tech za Białorusią: W zeszłym roku Polska wyeksportowała 1,8% towarów High-tech, Białoruś 3,2%. Gdy małe Czechy wyeksportowały 10,3% towarów Higtech, wzorem są Węgry, wyeksportowały 18,8% towarów Hightech. W przeliczeniu na jednego Polaka jest to 34$, na jednego Białorusina 37$, Polska znajduje się w grupie krajów z Białorusią. 10,3% w przeliczeniu na jednego Czecha jest to 570$, (18,8%) 989$ na jednego Węgra. Jesto korelacja bezpośrednia z malejącymi z roku na rok nakładami na R&D: Najmniej na badania w UE przeznaczają: Cypr 0,33 proc., Łotwa 0,39 proc., Słowacja - 0,57 proc. i Polska - 0,59. Polska jest jedynym krajem, który obniżyła w porównaniu z rokim poprzenim nakłady na R&D o 1,1% w porównaiu z rokiem 2003. Co spowodowało zapaść w produkcji towarów wymagających inżynierów, gdzie studenci mogą zdobyć doświadczenie i kontakt z jakąkolwiek technologią. 570$ czeskich dolarów powoduje, że pieniądze krążą w systemie kształcenia High-tech, wobec 34$ polskich dolarów, które powoują, że wiedza na uczelniach jest oderwana od potrzeb rynku (know-how), teoretyczna. A węgierski inżynier osiągnął 30 krotnie większy poziom od inżyniera z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tese Delphi-Kraków zatrudni tylko 200 inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:12 Delphi w Krakowie zatrudni 200 inżynierów, zatrudniłoby znacznie więcej, ale tworzy biuro projektowe o takim rozmiarze, jaki wynika z badania rynku inżynierów. Jest to wynik tego, że tylko 3% absolwentów nadaje się do podnięcia pracy, a rekrutacja jest ciągła, trwająca 12 miesięcy. Po pauzowaniu ogłoszeń na krakowskich uczelniach technicznych, rekrutacja nie przynisła skutków, ogłoszenia trafiły no ogólnopolski panel ofert pracy. Volvo Polska poszukuje inżynierów. Ten sam problem rekrutacji, braku odpowienich kandytaów ma Volvo we Wrocławiu. W "Wiadomościach" TVP o braku pracowników we Wrocławiu: "O inżynierów zabiegają pracodawcy. Volvo jeździ jeździ po Dolnym Śląsku swoim autobusem i zaprasza do współpracy: Liliana Rabczyńska - Volvo Polska: "Najistotniejsze jest dla nas wykształcenie kierunkowe, znajomość języków, to jest takie kryterium decydujące" Bez zmiany w sposobie kształcenia na uczelniach technicznych, w hurtowym wydawaiu dyplomów, 3% to za mało, aby spełnić potrzeby potencjalnych pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
noteb za to 200 000 polskich inż. wyjedzie z 4 RP ;-) 29.04.06, 14:12 Gość portalu: Tese napisał(a): > Delphi w Krakowie zatrudni 200 inżynierów, zatrudniłoby znacznie więcej, > ale tworzy biuro projektowe o takim rozmiarze, jaki wynika z badania > rynku inżynierów. Jest to wynik tego, że tylko 3% absolwentów nadaje się > do podnięcia pracy, a rekrutacja jest ciągła, trwająca 12 miesięcy. Po > pauzowaniu ogłoszeń na krakowskich uczelniach technicznych, rekrutacja > nie przynisła skutków, ogłoszenia trafiły no ogólnopolski panel ofert > pracy. > > Volvo Polska poszukuje inżynierów. Ten sam problem rekrutacji, braku > odpowienich kandytaów ma Volvo we Wrocławiu. W "Wiadomościach" TVP > o braku pracowników we Wrocławiu: "O inżynierów zabiegają pracodawcy. > Volvo jeździ jeździ po Dolnym Śląsku swoim autobusem i zaprasza do > współpracy: Liliana Rabczyńska - Volvo Polska: "Najistotniejsze jest > dla nas wykształcenie kierunkowe, znajomość języków, to jest takie > kryterium decydujące" > > Bez zmiany w sposobie kształcenia na uczelniach technicznych, w > hurtowym wydawaiu dyplomów, 3% to za mało, aby spełnić potrzeby > potencjalnych pracodawców. (Buahahahahaha)^2. A może by tak zrobić test z matematyki i logiki tym rekrutującym. Potem opublikować sensacyjne wyniki "TYLKO 2 % PRACODAWCÓW OFERUJĄ LEPSZE WARUNKI NIŻ PAN ZIUTEK Z WARZYWNIAKA" W zeszłym miesiącu byłem na rozmowie o pracę w pewnym międzynarodowym koncernie (przez litość nie wymienię nazwy). Nie dość, że jakiś głupawy test "psychologiczny" mi dały panienki do wypełniania z pytaniami w stylu "zakreśl, czy jest dla ciebie ważny modny wygląd" - niby f-ma "haj-tek" a problemy jakbym za przeproszeniem miał być kosmetyczką (ciekawe czy same takie kreatywne, czy dostały to z centrali), to potem panienki zupełnie nie wiedziały o co im chodzi. Siedziały z otwartymi buziami i okrągłymi oczkami i słuchały o tym co i jak robiłem, umiem co i jak mógłbym robić dla nich. Przy czym, zapytane o jakikolwiek szczegół odpowiadały takimi ogólnikami, że miałem wrażenie jakbym rozmawiał z akwizytorami pasty do zębów. Co do zaś elastyczności samego zatrudnienia; m.in. termin, to najistotniejszym (i jedynym, jaki wymieniły) dla nich problemem było to, że "będą musiały rozpocząć procedurę zorganizowania mi ich korporacyjnego adresu e-mail". Cytujmy dalej "Bo u nas każdy musi mieć adres e-mail z imieniem i nazwiskiem przed małpą". No to jeszcze tylko rzuciłem na do widzenia zaporową kwotę minimalnych oczekiwanych zarobków (jedyne konkretne pytanie z ich strony) żebym nie musiał z takimi niepełnosprytnymi umysłowo roślinami współpracować i pożegnałem szczerze ubawiony. Delphi tworzy biuro projektowe na 200 inżynierów, bo tylko tyle wynika z badania rynku inż. No po prostu jaja jak berety. Może niech Delphi mniej wydaje kasy na badania rynku inżynierów, a więcej zapłaci inżynierom, to sami się znajdą. Normalne rynkowe zasady - dobra płaca, to kadydaci się pozabijają, żeby dostać pracę i będzie można przebierać wśród najlepszych. Wspominasz Volvo. Ok. ostatnio zamieścili na tym portalu ogłoszenie. W kategorii budownictwo. Ogłoszenie że potrzebują inżyniera konstruktora w związku z rozbudową działu projektowego maszyn budowlanych we Wrocławiu. Ogłoszenie z lokalizacją Kraków. To jak? Zdalna ta praca niby? Poza tym jaki to ma być inżynier konstruktor i co ma zrobić? Konstruktor budowlaniec i ma im zaprojektować to biuro? Czy też może konstruktor mechnik i projektować te koparki i spychacze? ;-) Wymagania: puste miejsce Oferujemy: puste miejsce Każda praca inżyniera, to wykonanie konkretnej rzeczy w konkretny sposób. Nie ma że zrobić cośtam-jakośtam. No i co? Czego Volvo nie potrafi? Sformułować/zlecić/wyegzekwować/skontrolować wykonania tak prostej rzeczy jak ogłoszenie w gazecie? To z czym do ludzi? Kto przy zdrowych zmysłach odpowie na takie ogłoszenie? Widać na pierwszy rzut oka, że potem trzeba będzie się użerać z jakimiś jełopami nie mającymi pojęcia czego sami chcą. To co piszesz to głupawa propaganda i nic więcej. Co do zaś jakości kształcenia inżynierów, to się odpimpaj łaskawie, bo słyszałem o brytyjskich inżynierach, którzy potrafią do góry nogami trzymać rysunek techniczny i pytać się polskiego majstra "dlaczego to się nie zgadza". Zajebiście mnie ubawił ten Twój post. Ten i ten o jakości kształcenia inżynierów. Obliczony jest na jeden efekt: stworzyć obraz "wybrakowanego" absolwenta, który się będzie cieszył jak znajdzie pracę za średnią krajową. Nic innego, jak szukanie frajerów. Jedyny problem z inżynierami to macie taki, że inżynierowie umieją liczyć i za cholerę im się nie da wcisnąć, że lepiej zarabiać 1500 zł niż np. 3000 funtów. Tyle w temacie. p.s. Napisz jeszcze jakiś jajcarski post, chętnie się pośmieję. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 bosz... co za kupa z tymi HRowacmi w Volvo 30.04.06, 09:52 > Bez zmiany w sposobie kształcenia na uczelniach technicznych, w > hurtowym wydawaiu dyplomów, 3% to za mało, aby spełnić potrzeby > potencjalnych pracodawców. ale w czym problem aby zatrudnić inzynierów już wykształconych i ich odpowiednio ukierunkować? Odpowiedz Link Zgłoś