Gość: p2p
IP: *.acn.waw.pl
30.04.06, 02:06
Mialem ostatnio okazje rozmawiac ze znajoma, ktora poszukiwala osob do pracy.
Jednym z kryteriow byla dobra znajomosc MS Office. Co sie okazuje ... osoby,
ktore deklaruja taka wlasnie znajomosc maja problemy z:
- uruchomieniem Worda/Excela/Accessa jesli nie ma skrotu na pulpicie
- napisaniem poprawnego dokumentu w Wordzie (brak znajomosci tabulatorow
innych niz lewy, wciecia robione spacja itd),
- nieznajomoscia formul w Excelu (cokolwiek poza suma wartosci w komorkach),
Generalnie wiekszosc osob w zasadzie nie potrafila tej swojej znajomosci
poprzec zadnymi umiejetnosciami co bylo dosyc zastanawiajace. Czy moze nalezy
pytac w inny sposob niz "znajomosc pakietu MS Office"?? Wiem, ze to dosyc
ogolne stwierdzenie ale ... rzeczy o ktorych pisalem to raczej podstawy.
Mieliscie jakies doswiadczenia w tym temacie???