Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca na stacji bp

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 10:58
    MAM PYTANIE, JAK SIE PRACUJE NA STACJI BP?
    SŁYSZAŁEM WIELE NEGATYWNYCH OPINI NA TEMAT ORGANIZACJI CZASU PRACY, RÓŻNYCH
    NADURZYĆ ITD....
    CO SĄDZICIE?
    Obserwuj wątek
          • Gość: xyz Re: praca na stacji bp IP: *.chello.pl 16.05.06, 20:57
            Widzisz jezeli kasjer loguje sie na kase a potem gdzies znika to sorry, za
            glupote sie placi ;) Poza tym jest zawsze kamera w kase wycelowana od strony
            kasjera zeby sprawdzac czy nie kradnie... raczej chodzi o bledy przy obsludze
            kart flotowych - zle odbije karte ( nie mozna pozniej obciazyc wlasciciela ) to
            pokryje wydatek itp... no ale slyszalem tez o magicznym zniknieciu 10
            akumulatorow czy podobnej liczby i nikt nie zauwazyl z obslugi heh
        • Gość: pompiarz Re: praca na stacji bp IP: *.vline.pl / *.77.rev.vline.pl 04.06.06, 21:09
          xyz nie mówisz całej prawdy , może w bp nie ma innych nadużyć ale w innych
          zwłaszcza w polskich koncernach są , np:odciąganie z "pensji"pracowników za
          braki na sklepie spowodowane kradzieżami mimo że nie jest podpisana umowa o
          wspólnej odpowiedzialności . Jest to ciche przyzwolenie przez mocodawców
          koncernów bo ajenci są zmuszani do płacenia za braki w cenach sprzedaży i dużo
          innych "zmuszanych" nadużyć względem pracowników a także ajentów.
        • Gość: aaa Re: praca na stacji bp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 14:17
          ja byłem kiedyś na stacji pod szyldem shelu na rozmowie miała to być moja
          pierwsza praca gość zaproponował mi (to było ze trzy lata temu) 2,5 brutto
          nalewanie benzyny obsługa myjni sprzątanie i jeszcze czarował ile to ja moge
          zarobić na napiwkach przy nalewaniu benzyny szkoda pisać straciłem tylko czas
          na tę rozmowe
        • Gość: biper Re: praca na stacji bp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 12:07
          Akurat na mojej stacji BP zarobki sa bardzo rozne.Jako sprzedawca zarobilem
          nawet 1500 na reke (premie:za sprzedaz,od kierownika itp) ale przecietnie ok.
          850-950zl na reke,niestety ostatnio tendencja spadkowa.Za to
          wymagania "strychu" coraz wieksze.Nie jest wiec lekko:tankowanie gazu,robienie
          hot-dogow,obsluga kasy,sprzatanie kibli i podjazdu...Wiekszosc wspolpracownikow
          traktuje te praca jako tymczasowe zajecie dopoki nie znajda
          czegos "normalnego" :(
      • Gość: Pompiarz Re: praca na stacji bp IP: *.vline.pl / *.77.rev.vline.pl 03.06.06, 18:07
        W Ameryce jest takie ponoć powiedzenie "nie chciałeś się uczyć to pracujesz na
        stacji benzynowj",u nas pracują za 600 lub 700 złotych nawet ludzie z tytułem
        magistra lub inżyniera bo jest takie bezrobocie a traktuje się ich gorzej jak
        wolontariuszy ( mc donalizm , tajemniczy klient , odciąganie z pensji za
        kradzieże na sklepie i itp)Najporządniejszą jeszcze z firm paliwowych gdzie
        traktuje się sprzedawcę jak człowieka jest Statoil.
          • monikinda Re: praca na stacji bp 04.06.06, 09:27
            taki ktos kto idzie np do sklepu podszywa sie za klienta, obsluga powinna go
            obsluzyc (od razu gdy wejdzie pojawic sie i zapytac w czym moge pomoc),
            doradzic. Ocenia się tego sprzedawce poprzez wypelnienie ankiety co do
            standardów pracy i wlasne komentarze na temat obslugi. Tajniacy moga byc
            praktycznie wszedzie, kino, restauracja, sklep
          • Gość: Pompiarz Re: praca na stacji bp IP: *.vline.pl / *.77.rev.vline.pl 04.06.06, 20:35
            To niesprawdzalny instrument mobbingu w rękach mocodawców . Jest taka firma w
            Polsce , która wynajmuje swoich ludzi do sprawdzania w jakim stopniu pracownicy
            stacji i nie tylko(słyszałem, że pojawiają się nawet w bankach)wykonują
            niejednokrotnie nieżyciowe procedury obsługi klienta ,mają także za zadanie
            sprawdzać czystość w toalecie dla klienta (czy co godzinę podpisana jest kartka
            potwierdzająca sprawdzenie czystości przez obsługę - macdonalizm).Lista
            sprawdzająca jest bardzo długa i oczywiście punktowana.Taki "tajemniczy klient"
            nigdy po kontroli się nie ujawnia ,więc nie można udowodnić mocodawcom czy
            kontrola była sprawiedliwa i czy faktycznie się odbyła.Znam takie przypadki , że
            ocenione było negatywnie coś co wogóle nie istniało, np:brudna toaleta dla
            klienta której nie było na obiekcie.Także jest to instrument , który "pozwoli"
            twojemu zwierzchnikowi zwolnić Cię za nic bo jesteś niewygodny lub za mądry i
            nie chcesz dawać się wykorzystywać jak przedwojenny robol albo twój zwierzchnik
            jest nieudolny i chce się wykazać przed swoimi zwiechrznikami.
        • Gość: ktosik praca na stacji bp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 15:31
          faktycznie ocena "tajemniczego" moze nie byc obiektywna,na bp mielismy takiego
          dupka raz na kwartal,z kazdej wizyty dostawalismy maila z opisem
          wizyty:przyczepial sie ze nie uslyszal "zapraszam ponownie", "milego dnia" i
          innych dupereli wymaganych od bp ktorych spelnienie jest fizycznie
          niemozliwe.Oczywiscie ocenial tez kible,czystosc sklepu,higiene przy obsludze
          baru itd.Rzadko staral sie usprawedliwic sprzedawce tym,ze byla np kolejka i
          nie bylo czasu na dziwne regulki.
          Ogolnie jako pracodawce firme bp odradzam,gdzies na "gorze" siedza pajace ktore
          wymyslaja dziwne promocje,plany itd.Gdyby kazdy klient mial byc o nich
          informowany to stal by przy kasie z 5 min i sluchal o niepowtarzalnych
          wlasciwosciach plynu do spryskiwczy,punktach,pysznej kawie itd. a reszta
          kolejki wieszala psy na sprzedawcy...Brak slow...
          • Gość: nastacji Re: praca na stacji bp IP: *.chello.pl 25.06.06, 10:03
            Gość portalu: madzia78 napisał(a):

            > Ja zaczynalam od pracy na stacji, staralam sie i mi sie to oplacilo. Zostalam
            > kierowniczką stacji a pozniej awansowalam do centrali:)

            Cieszymy się razem z Tobą. Teraz przynajmniej wiemy kto wymyśla
            te bzdury u góry... Ja znam wielu którzy się starają i jedyne co
            mają to coraz większy zapierdziel za coraz mniejsze pieniądze.
      • ejo21 Re: praca na stacji bp 24.06.06, 22:30
        pracuję od 2 miesięcy na stacji o bardzo dużym natężeniu ruchu przy międzynarodówce i zaczyna brakować mi sił a tym bardziej chęci..., zapierdziel nie z tej ziemi, brak czasu na cokolwiek, na czyszczenie toalet w dzień a w nocy na mycie regałów, umyta podłoga jest jeszcze bardziej brudna niż przed, robi się błoto bo cały czas ktoś się kręci, przegięcie totalne, 12 godzin bieganiny że czasu nie ma na zjedzenie czegokolwiek nie wspomnę o wypiciu kawy, w dzień dopieki, ciągłe zawieszanie kas, nie działające terminale i skanery...brak słów chyba rzuce to w cholere bo się idzie wykończyć psychicznie i fizycznie...jednym słowiem: "nie polecam" choć są stacje gdzie się w nocy śpi niestey nie na mojej...
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka