Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    odporność na stres

    15.06.06, 15:46
    Pisać w CV o agorafobii? Bo nie mogę się doczekać odpowiedzi od Was w innym
    wątku. Ja wiem, że Wy (jako grupa zawodowa) wymyśliliście mnóstwo
    niepotrzebnych norm dla siebie, nie dla kandydatów ani pracodawców, że trzeba
    się spowiadać z każdego miesiąca w życiu na przykład. Więc co z tą
    przypadłością? Pracy nie szukam właśnie z powodu choroby, obecny okres mam
    zapełniony tłumaczeniami i studiami, ale z chęcią zaczęłabym normalny 9/10
    czy 3/4 etat.
    A jeśli nie pisać, to dlaczego? Przezwyciężanie agorafobii wymaga ogromnej
    odwagi, determinacji, a przede wszystkim panowania nad stresem, to, co jest
    jednym z najczęściej wymaganych cech miękkich u kandydatów. Przeciętny
    człowiek nie umie opanowć własnego zdenerwowania, agorafobik opanowuje
    histerie i paniki, gdzie więc przeciętnemu z nim się równać. Z drugiej strony
    jest na ten stres mniej odporny niż przeciętny i szybciej ulega jego
    początkom, choć naturalnie umie opanować te początki. To tak w skrócie dla
    Was, jakby te Wasze HRostwo tego nie obejmowało. Jeśli byłyby luki, bo nie
    mogę sobie zagwarantować przecież, że stan się nie pogorszy, to co wtedy?
    Obserwuj wątek
      • mariolka99 Re: odporność na stres 17.06.06, 21:18
        Ja myslę ze zadajesz im za trudne pytania;)
        I lekko się znęcasz;)
      • joanna_rutkowska Re: odporność na stres 19.06.06, 13:13
        Pani sama musi się zastanowić, czy jest to coś, czym chce się pani podzielić z
        innymi, czy jest to coś, o czym będzie chciała pani rozmawiać, odpowiadać na
        pytania (bo takie na pewno się pojawią) o charakter tej fobii, o to jak bardzo
        utrudnia pani życie i w jakich momentach najbardziej. Jednocześnie, (ale to
        zapewne pani wie) powinna pani zdawać sobie sprawę z ograniczeń dotyczących
        charakteru wybieranej przez panią pracy. Jeżeli nie ma pani problemów w
        mówieniu o tym z obcymi i ma pani swobodę w prezentowaniu swojego sposobu
        radzenia sobie z tą fobia to ja osobiście nie mam problemów w rozmawianiu z
        kandydatami o ich "jasnych" i "ciemniejszych" stronach i jestem jak najdalsza
        od tego, aby na podstawie jedynie takiej informacji klasyfikować kandydata. Ale
        ja nie reprezentuje całego środowiska osób zajmujących się rekrutacją. Niestety
        wiem skąd na rynku funkcjonują takie opinie jak te w większości prezentowane na
        tym forum - pełne nienawiści, zawiści, pretensji i agresji. Niestety bardzo
        dużo osób zajmujących się rekrutacją w Polsce nie ma do tego żadnego
        przygotowania, traktuje ludzi przedmiotowo, zadają pytania oklepane, z listy,
        nic niewnoszące. I nie potrafią się pochylić nad człowiekiem - kandydatów
        traktują jako potencjalne ofiary. Dlatego nie potrafię pani jednoznacznie
        odpowiedzieć, czy mówić o swojej agorafobii na rozmowach rekrutacyjnych czy
        nie, dlatego że nie jestem w stanie przewidzieć jednoznacznych tego skutków.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka