Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wypowiedzenie

    IP: 62.233.138.* 17.06.06, 20:53
    witam. w poniedzialek dałam szefowi wypowiedzenie (wreszcie) był bardzo
    zaskoczony jak to pani się zwalnia uraziłam go bardzo , że to ja się zwalniam
    i nie miał tej satyswakcji mnie poniżyć że to on mnie zwalnia i w czym
    problem mam 2 tyg. wypowiedzenia powiedział ,ok pierwszy tydzień chodzę drugi
    urlop i koniec. w środę księgowa na mnie wrzeszczy że nie mam prawa się
    zwalniać , że tyle roboty i td. i że wypowiedzenie podpisane przez szefa jest
    nie ważne bo wypowiedzenia daje się w piątki.jestem załamana nie śpie po
    nocach ponieważ mam nagraną drugą pracę , którą jeszcze nie wiem kiedy
    zaczynam 26.06 lub 03.07 czkam z tamtąd na telefon co ja mam robić? pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • iw78 Re: wypowiedzenie 18.06.06, 14:58
        Trzeba było powiedziec durnej kadrowej ze jak nie wyrobi czasowo, to niech
        sobie kogos zatrudni. Przestań się przejmować. Chyba już dość poniżenia
        zaznałaś w obecnej pracy. Co do składania wypowiedzen w piątki to niech ci
        pokaze ktory art o tym mowi. Druga sprawa, skoro szef sie zgodził i w dodatku
        powiedział, ze robisz jeden tydz a drugi masz wolne, to pogadaj z nim o tym, ze
        na jedno wyjdzie czy wypłaci ci ekwiwalent za urlop czy wynagrodzenie i czy
        mozesz sie zwolnic na mocy porozumienia stron, tydzien wczesniej. Najwyżej
        pogadaj z nowym pracodawca, nie wydaje mi sie aby robił problem skoro juz
        zdecydował sie ciebie zatrudnic. Ustaw ta kadrową po swojemu, głupia krowa!!!
      • boogsta Re: wypowiedzenie 19.06.06, 13:42
        hahaha
        faktycznie glupie krowsko z tej ksiegowej/kadrowej ;-)))
        wypowiedzenie mozesz zlozyc nawet w niedziele, a nawet mozesz to zrobic w Boze
        Narodzenie, jak sobie zyczysz :)
        tylko kwestia biegu wypowiedzenia, liczy sie od soboty do soboty, czyli jak
        zlozylas w poniedzialek to liczysz 2 tygodnie od najblizszej soboty do tej
        soboty za 2 tygodnie ;-)
        powiedz glupiej krowie niech uwaza na to co mowi, bo powiesz szefowi ze nie zna
        sie na prawie pracy :DDD
        • Gość: M Re: wypowiedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 17:46
          A w ostatecznosci idz na zwolnienie lekarskie, a umowe z nowym pracodawca
          podpisz najwyzej po zwolnieniu lekarskim
          Glowa do gory, najwazniejsze, ze masz prace...
          Ja jej juz szukam 2 miesiace i zaczynam marudzic, ze nie pracuje...
          Ach jakbym chciala isc do pracy...
          • Gość: nikita Re: wypowiedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 22:49
            Jeśli szef podpisał ci się pod wypowiedzeniem to księgowa może ci naskoczyć.
            Napisałaś w wypowiedzeniu do kiedy chcesz pracować czy kiedy chcesz skończyć
            pracę i on to podpisał a ty masz papier w ręce - masz święty spokój.
            Za urlop powinni ci normalnie wypłacić kasę + kasa za niewykorzystany urlop,
            jeżeli taki posiadasz.
            Powodzenia w nowej pracy :-)
      • lady284 Re: wypowiedzenie 27.06.06, 11:48
        Powiedz jej że to cię już nie interesuje bo masz podpisane wypowiedzenie.
        Kropka.
        • Gość: gościanka Re: wypowiedzenie IP: 213.25.164.* 27.06.06, 15:32
          Dzisiaj złożyłam drugie wypowiedzenie w moim życiu (i nietsety w tym roku już)
          i znowu czuje się jakby przejechał mnie walec. Tylko, że nie spotkałam się z
          taką reakcją jak powyżej ale z sytuacją po której mam ogromne wyrzuty sumienia.
          Po prostu trafiam na fajnych szefów jako ludzi i wypowiedzenia kończą się
          długimi szczerymi rozmowami i czuje że zawiodłam tych ludzi. Byłoby łatwiej
          składać wypowiedzenia gdyby byli chamami ;). Może kogoś zdziwić czemu odchodzę
          skoro tacy fajni szefowie, ale pierwszą pracę wypowiedziałam w styczniu, bo
          przeprowadzałm się z Wawy do Wrocka po 3 latach tam spędzonych w związku z
          pracą. No a dzisiaj dlatego, że to jest zupełnie nowa dla mnie branza, nie
          odnajduje się w niej i za bardzo się nudzę, a jednocześnie otrzymałam ofertę
          pracy właśnie w poprzedniej branży. Jest mi cholernie głupio, że ktoś mi zaufał
          a ja zawiodłam, ale przecież z drugiej strony muszę myśleć o sobie. A zresztą
          po tygodniu mi przejdzie..... sorki za przynudzanie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka